Gość: daywalk3r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:04 Mam pytanie czy ktorys z szanownych grupowiczow spedzal kiedys sylwestra w hurghadzie. bardzo prosze o opinie z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akrzak1 Re: Sylwester w Hurghadzie 09.11.05, 00:07 oczywiście... fajerwerków było co niemiara... a te niesamowiete wrażenie pozostało do dzisiaj (ulokowane głęboko w pamięci i nie tylko;)) Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Sylwester w Hurghadzie 10.11.05, 12:10 Sama zabawa sylwestrowa jest ciekawa, i godna zapamietania dla osob gustujacych w tych rozrywkach. Dla mnie (bylem wowczas 1 raz w Egipcie) niesamowity byl fakt panujacego goraca i skladanie sobie zyczen noworocznych bedac wysmarowanym olejkami i w cieplej wodzie morza czerwonego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
amon-re Re: Sylwester w Hurghadzie 10.11.05, 17:02 radioaktywny napisał: > fakt panujacego goraca i skladanie sobie zyczen noworocznych bedac >wysmarowanym olejkami i w cieplej wodzie morza czerwonego :-) Po cholerę smarowaliście się olejkami w nocy ?? ;-) A Sylwestra Wam zadroszczę. Pozdrawiam, Amonek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Sylwester w Hurghadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:27 Spędzałam Sylwestra w Hurghadzie 6 lat temu i przyznam, że było .. trochę dziwnie. Brakowało mi śniegu i fajerwerków. Każdy z hoteli na ten czas przygotowuje specjalna kolacje, w naszym tez tak było i z racji tego nie bardzo bylo wiadomo kiedy jest nowy rok tzn. Rosjanie świętowali o 23, potem był Egipski Nowy Rok (tzn. wg czasu egipskiego), ale wtedy juz byliśmy gzie indziej i Nowy Rok wg. czasu polskiego, razem 3 razy. A nastepnego dnia jak gdyby nigdy nic słońce i plaża, długo nie czułam że mamy rok 2000. Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Sylwester w Hurghadzie 10.11.05, 19:19 Niesamowicie wygladaja Mikołaje ustawione przed hotelami, prażące się w słońcu ubrane i przystrojone watą choinki oraz renifery przykute do sanek. Obok palmy i pustynia.... Czyste szaleństwo :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Sylwester w Hurghadzie IP: *.such.nat.hnet.pl 14.11.05, 22:49 jesli chcesz sie dobrze zabawic,czyli impra do bialego rana,tance,fajerwerki,to napewno wybiez inny kraj,ale nie Egipt.W Egipcie sylwester robiony jest tylko dla turystow,niefortunne dekoracje,czasem odpustowe.Moze ma to swoj urok...,ale zabawa w hotelach jest beznadziejna.O polnocy(czasu egipskiego,u nas 23.oo) koncza sie imprezy w hotelu,restauracje sa zamykane.Sama kolacja prawie niczym sie nie rozni od codziennej,a jeszcze trzeba za nia dodatkowo zaplacic na miejscu,w hotelu lub u rezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Sylwester w Hurghadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:10 Jak zwykle mówię: nie generalizujmy! Nie trafiłaś na swój czas, albo dobry (nie znaczy drogi) hotel. Rok temu bawiłem się do 4 rano - tylko dlatego że byłem hmmmm zmęczony, impreza odbywała się w specjalnie ustawionym olbrzymim namiocie z chust, jedzenie super, alkohole (poza pierwszym szampanem) niestety płatne dodatkowo, ale nie patrzono krzywo jak turyści mieli ze sobą, pokazy ogni sztucznych, występy grupy murzyńskiej, zaklinacz węży (To było dobre! Pierwszy raz widziałem na własne oczy!!!) i oczywiście tańce! Byli i tacy, co pływali w basenie! Żeby było jasne - byłem SAM, a mimo to świetnie sie bawiłem!!! Pozdrawiam Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Sylwester w Hurghadzie IP: *.such.nat.hnet.pl 21.11.05, 21:07 ja mieszkalam jakis czas w hurghadzie,jakies 2 lata,wiec troche widzialam i slyszalam opinie turystow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Sylwester w Hurghadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:07 Istotnie, nie mieszkałem w H-dzie 2 lata, ale powtarzam: nie generalizujmy: kto się CHCE bawić, to się zabawi - czekanie aż zabawa przyjdzie do Ciebie sama - to typowe podejście, które nie zawsze przynosi efekty! A może po prostu miałem szczęście? Odpowiedz Link Zgłoś