Dodaj do ulubionych

ZEMSTA FARAONA - dobra rada

IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.02.06, 00:02
W ubiegłym roku byłam z córką w Egipcie, tym razem na rejsie. Jak wiadomo nie
małym problemem jest zemsta Faraona. Dwa tygodnie przed wyjazdem piłyśmy
regularnie actimele, pomogło w 100%. Zbudowanie odpowiedniej flory
bakteryjnej chroni przed faraonem zupełnie nieźle. Na wszelki wypadek raczej
rezygnawałyśmy z surówek, prznajmniej w pierwszych dniach pobytu.
Obserwuj wątek
    • derduch Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 00:33
      Schizofrenia czy rozdwojenie jaźni?
    • edylaur Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 00:51
      na to są dobre ich leki-kupowane w każdej aptece np. antinal. Ale oczywiście
      najlepszym środkiem jest alkohol 40% i juz...
      • pc_maniac Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 07:24
        edylaur napisała:

        > na to są dobre ich leki-kupowane w każdej aptece np. antinal. Ale oczywiście
        > najlepszym środkiem jest alkohol 40% i juz...

        Przeprasza, ale Edylaur piszesz nie na temat.
        Autorka dokładnie napisała, ze dobrym sposobem na UNIKNIĘCIE ZEMSTY jest
        wzmocnienie flory bakteryjnej żołądka. I nie jest to wcale żadną tajemnicą,
        gdyż wiele razy pisałem choćby na tym forum, że przed wyjazdem warto brać
        Trillac, czy Lakcid. Ważne by tę florę wzmocnić jeszcze w Polsce.
        Ty zaś piszesz o lekach, które NAPRAWDĘ NIE ZAPOBIEGAJĄ ZEMŚCIE lecz leczą już
        wtedy gdy ona wystąpi.

        Zaś co do alkoholu, to jest takie powiedzenie, że "Polak nawet jeśli nie ma
        okazji do wypicia, to sobie ją wynajdzie".
        A faktycznie alkohol osłabia organizm, więc i zwięksa prawdopodobieństwo
        wystąpienia cięższych objawów Zemsty. Chyba, ze ktoś często pija go nawet w
        Polsce, więc żołądek ma i tak uodporniony na wszystko, nawet na alkohol.
        • madzia112 Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 09:29
          Oprócz preparatów odbudowujących i wzmacniających florę bakteryjną w układzie
          pokarmowym ( wspomniany Trilac czy Lakcid ), w profilaktyce dobre sa tez
          naturalne produkty zawierające 'dobre' bakterie, czyli poczciwy jogurt ale
          również nasza polska kapusta kiszona ( prosto z beczki ). Jeśli te produkty
          mamy na codzień w swojej diecie to prawdopodobieństwo zemsty w Egipcie jest
          mniejsze.
          A co do leków - to nie raz juz czytałam, że niektorzy 'radzą' brać
          je...profilaktycznie. ZGROZA !
        • Gość: bakteria Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 17:16
          pc_maniac nie do konca masz racje. Dawno juz zauwazono, ze po wiejskich
          weselach zdecydowanie przewazaja zatrucia pokarmowe wsrod kobiet. A dlaczego ?
          Bo panowie sowicie racza sie gorzalka, ktora dziala bakteriobojczo i scina
          bialko, a bakterie to przeciez bialko w czystej postaci.
          Tak wiec profilaktycznie mozna stosowac w trakcie posilku mocny alkohol.
          • Gość: Marek Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 18:53
            Witam "Doctor Bacteria" ;)- ma rację . Mój sposób był prosty- "opór"
            wszystkiego , nie myte, itd. później już zemsty się nie dostaje, tylko jeden
            raz ;) Alkohol- nie wiem, piję tylko piwo, ale pewnie ma rację,bo to
            Jej "branża" ;) Ale myslę ,że lepiej z "premedytacją" dostać ją raz ("zemstę" )-
            czyli pierwszego dnia i następne- wszystko jeść
            ,żeby później już bez niespodzianek cieszyć się Egiptem. Bo Ci ,którzy jej nie
            dostali i się z tego cieszą- prędzej czy później ją dostaną- najczęściej w
            niezbyt sprzyjających okolicznościach- więc lepiej przejść przez to od razu.
            Później już nic nie zaszkodzi
          • Gość: zushka Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.06, 18:55
            alkohol ścina białko..świetnie, świetnie .. ciekawe ile musisz tego wypić by scięło białko. Poza tym moja droga każda barkeria ma przetrwalniki.
            Flora bakterujna po actimelu..hmm..ja bym radziła piś jogurty wyprodukowane w Egipcie nie w Polsce. To całkiem inna flora bakteryjna.
            • pc_maniac Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 19:49
              Wiesz i "bakteria" pośrednio ma rację.
              Ale to z całkiem innej przyczyny.
              Powiedz czemu menele mogą żłopać spirytus metylowy, denaturat czy Borygo i nic
              im nie jest, a zwykły śmiertelnik już po jednej takiej "degustacji" przeniósłby
              się na łono Abrachama?
              Poprostu oni są w pewnym senbsie uodpornieni. A że faceci jedzą często byle
              jak, byle co i byle gdzie, zakraplając to często alkoholem, to poprostu mają
              żołądek bardziej odporny na "wynalazki".
              I stąd ten przesąd o alkoholu. Ten co nie stroni od kieliszka ma poprostu
              mocniejszy żołądek (do czasu, do czasu) na różne specyfiki. A ten, kto wpadnie
              na "genialny pomysł, żeby alkohol w Egipcie potraktować jako lekarstwo, a w
              Polsce od niego stroni, może się przejechać na takim "leczeniu" i to sromotnie.
              A skończy się to spewnością dla niego kroplówką.

              Dlatego jeśli komuś zależy na uniknięciu "zemsty" powinien mieć "mocny" układ
              pokarmowy. Ale na pewno nie wzmocni go jednorazowo alkoholem. Chyba, że ten
              specyfik dawkuje na maksa chociaż raz w miesiącu (np. po wypłacie ;o).

              I taka diagnoza to nie mój wymysł - spytajcie pierwszego lepszego lekarza, a
              powie Wam dokłądnie to samo.
              • Gość: zushka Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.06, 20:04
                drogi pc..na weselach zwykle wiejskich żywność pozostawia.jej przrchwoywanie wiele do życzenia. Męska częsć imprezowiczów głównie jada miesa, damska ciasta . Jesli już kremik został zaatakowany przez salmonelle to i wiadro alkogolu nie pomoże. Bede polemizowac co do odporności układu pokarmowego pijaczków, może dlatego że nigdy w życiu nie miałes okazji tej " odporności" zobaczyć w słoju.
                • Gość: zushka Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.06, 20:05
                  z góry przepraszam za literówkę klawiatura nie głowa nawala :)
                  • pc_maniac Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 20.02.06, 22:36
                    Zushko, przecież nie mówimy tutaj o tak ekstremalnych przypadkach jak
                    salmonella.
                    Zaś co się tyczy wnętrzności pijaczków, to przecież dodałem w nawiasie, że do
                    czasu, do czasu.
                    Ale przyznasz, że jednak wielu tych pijaczkó jakoś nie "schodzi" po wypiciu
                    borygo czy denaturatu?! Najczęściej "schodzą" na marskość wątroby :o), ale nie
                    po pierwszym literku tych specyfikó.
                    • Gość: zushka Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.06, 06:48
                      ..widzisz drogi pc alkohol etylowy to nie tylko marskość watroby, lecz spore zaburzenia centralnego układu nerwowego. Wielu z tych pijaczków ma potęzne problemy z chociazby wzrokiem. Tego oczywiście nie wiesz, bo nie konsultujesz tego z nimi.O innych zabirzeniach typowych dla tego rodzaju zatruć nie będę pisać . Nie staram się udowodnić,że znam sie na informatyce, bo moja wiedza ogranicza sie tylko to pracy przy komputerze, więc tą dziedzinę z całym szcunkiem zostawiam Tobie, nie wypowiadam się. Medycynę natomiast proszę pozostaw lekarzowi.
                      Uniknąć zemsty całkowicie się nie da. Nie pomoże tu ani actimel, tym bardziej alkohol. Systematyczne przyzwyczajanie organizmu do inneg pożywienia , flora w układzie nie zmienia się z dnia na dzień, jest to długotrawały etap.
                      • Gość: zuska Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.06, 06:52
                        ...chodzi oczywiście o alkohol metylowy..a druga sprawa salmonella to nie takie ekstremalne zjawisko jak myślisz.
      • Gość: ana Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 21.02.06, 00:34
        oczywiście chodziło mi o całkowite unikniecie tej przykrej dolegliwości, a
        wiara w alkohol, to mit!
        • Gość: qba Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: 195.42.249.* 21.02.06, 16:36
          Wróciłem przedwczoraj z tygodniowego pobytu. Dzień w dzień po każdym posiłku
          piliśmy nakręteczkę Finlandii i nie mieliśmy nawet najmniejszych
          objawów "zemsty".

          Badania przeprowadzono na próbie czterech osób, pijących alkohol bardzo
          okazyjnie i w niezbyt okazałych ilościach. Czyli coś jest na rzeczy z tym
          zbawiennym działaniem czterdziestu procent...
          • monjan Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada 21.02.06, 16:49
            hmm próba malo reprezentatywna
            nie napisałe s nic o płci badanychi co jedliście?
            wszystko??owoce? sałatki tez??lody i drinki z kostkami lodu??
            to istotne do badań
            zawsze można opisac studium przypadku...
            • Gość: qba Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: 195.42.249.* 22.02.06, 15:05
              Zapomniałem dodać, że dwie spośród tych czterech osób było w zeszłym roku w
              Tunezji, gdzie nie stosowali metody alkoholowej i zemsta zaatakowała je z pełną
              mocą. A jadały tam niewiele, bo jedzenie było niesmaczne.

              W czasie obecnego pobytu obżeraliśmy się bez umiaru, również owocami, sałatkami
              i ciastkami z kremem. Zrobiliśmy więc wszystko, by badania były wiarygodne.
              • Gość: Turysta Re: ZEMSTA FARAONA - dobra rada IP: *.toya.net.pl 22.02.06, 15:38
                No jak 2 z tych 4 osób miały już "zemstę" rok wcześniej to szczególnie powinny
                pić alkohol. Tym bardziej, że "zemstę" nie przechodzi się drugi raz.

                Hehe, Polak to zawsze znajdzie powód do kielicha.
                • Gość: Turysta 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobrze IP: *.toya.net.pl 22.02.06, 15:40
                  Czyli tak naprawdę to mieliście próbę zaledwie na 2 osobach, któe wcześniej
                  zemsty nie miały.
                  • Gość: ika Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr IP: 81.168.209.* 22.02.06, 15:52
                    Zapewniam , ze zemste można mieć więcej niż jeden raz !!!
                    • Gość: Małgośka Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 15:56
                      Albo można nie mieć jej wcale. Byłam w Egipcie 7 razy i nigdy nie miałam żadnej
                      zemsty. A jadłam wszystko na co miałam ochotę, włącznie z surówkami, lodami,
                      ciastkami a nawet owocami prosto ze straganu. To chyba w dużym stopniu sprawa
                      indywidualnej odporności.
                    • Gość: Turysta Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr IP: *.toya.net.pl 22.02.06, 15:59
                      Gość portalu: ika napisał(a):

                      > Zapewniam , ze zemste można mieć więcej niż jeden raz !!!
                      To nie ta Ika, która w Egipcie spostrzegłą dużą wilgotność?

                      Owszem, można mieć nie jeden raz, lecz przerwa między wyjazdami musiałaby
                      wynosić kilka do kilkunastu lat, nie zaś jeden rok, czy nawet dwa.
                      Bo jeśli żołądek przyzwyczaił się do nowej flory bakteryjnej, to kolejna zemsta
                      jest już jedynie z obżarstwa polskich turystów.
                      • Gość: ika Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr IP: 81.168.209.* 22.02.06, 16:02
                        Nie ta !
                        • cameltravel Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr 23.02.06, 13:27
                          no cóż - powiem tak
                          alkohol jest najlepszy - nie spotkałam osoby ktorą paznałam na miejscu lub z
                          którą byłam (a sporo ich sie nazbierało), aby pomimo alkoholu miała problemy.
                          Widzialam, jak co niektórzy leczyli sie polskimi lekami i cierpieli
                          widzialam i takich co po cierpieniach poszli w końcu po długich namowach do
                          apteki łyknełli 2 - 3 tabletki egipskie i im przeszło - ale o actimelu nie
                          słyszłałam. i Wydaje mi sie to kompletną bzdurą bo - actimel zawiera el caseii
                          deffencis a one jedynie wzmacniają układ odpornościowy - który przy zatruciu
                          pokarmowym - nawet polskimi bakteriami - nie zadziala innaczej jak tylko
                          bieguinką, wymiotami w konsekwencji kroplówka itd... Trilac - ma za zadanie
                          odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach wiec o czym tu mowa?

                          - nie spotkałam sie z lekiem który działał by zapobiegawczo!!!
                          nie da sie uodpornić na grypę bez szczepionki - która zawiera martwego wirusa.
                          Alkohol stosowany w trakcie posiłku zabija odrazu bakterie i ma sie to z głowy -
                          nie mówię o piciu na umór!
                          Ostatni mój pobyt w Egipcie w tym roku przypłaciłam zemstą - jestem przy
                          nadzieii wiec nie piłam w czasie posiłku - zapobiegałam - nie wyszło.
                          Znam osoby które nie piją i nie mają zemsty - uważają na to co jedzą a w razie
                          problemów z żółądkiem jak tylko sie pojawią odrazu - ryż i gorzka herbata. -
                          moje dzieci nie mialy zemsty, dzieci znajomych nie miały zemsty nie piły
                          oczywiście - ale przestrzegaliśmy kilku zasd - przez pierwsze dwa dni zero
                          surowizny - a tylko gotowane i pieczone jedzenie!
                          Rączki myte były często.
                          Kolejne dni to już normalne zachowanie bez przeginania w którąkolwiek stronę.
                          myślę że branie ze sobą tony leków jest przesadą i tak nie zadziałają. Picie na
                          umór tez nie jest wyjściem. Ale picie w czasie posiłku rozwiązuje problem - i
                          prosze nie piszcie że Actimel wzmocił florę bakteryjna i że było oki bo nie
                          uwierzę.
                          Actimel to tylko chwyt reklamowy - gdyby mógł pomóc już dawno mielibyśmy
                          reklamy actimela w biiurach podróży jako gratisy dla tych co sie boją zemsty!

                          nie byłam w egipcie raz ani dwa wiele razy byłam widziałam doświadczyłam na
                          własnej skórze (pierwszym razem miałam nifuroksazyd ze sobą - koleżanka
                          potrzebowała - nie pomógł ale po 50 gramach jej przeszło).
                          polecam zdrowe podejście
                          spokojne podejście do jedzenia
                          a nic nie zepsuje urlopu!
                          Ewa
                      • wojtek37k Re: 50% szans na leczenie alkoholowe, to też dobr 23.02.06, 16:11
                        Twoja teoria jest błędna , w okresie 6 lat byliśmy , 4 razy w krajach gdzie
                        taka zemsta (różnie nazywana), może nas , a przede wszystkim nasze dzieci
                        dotknąć , za każdym razem ją przechodziły nasze dzieci , jako lekką
                        niedyspozycję żołądkową , bez temperatury . My , dorośli przechodziliśmy ją
                        dwukrotnie . Dlatego , nie można z całą pewnością stwierdzić , że przechodzi
                        się ją raz , albo , że potrzebna jest kilku , bądź kilkunastoletnia przerwa w
                        wyjeździe do kraju z podniesionym ryzykiem zemsty .
                        Pozdrawiam Wojtek
    • Gość: Po co ci to było?? Re: zemsta faraona - dobra rada IP: *.jaslo.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 15:30
      Mogłaś sobie znaleść tańszy sposób niż picie Actimela....
      Takie same działanie miał by zwykły jagórt lub kefir......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka