pc_maniac
05.06.06, 16:18
Jestesmy juz w Sharm 6 dni. Temperatura z kazdym dniem coraz wyzsza.
Obecnie mamy 40-42 st. w cieniu (w nocy 34-35).
W samym Sharmie turystow jak na lekarstwo (glownie - jak zwykle- Rosjan,
sporo Polakow, Serbow, Czechow, b. malo z krajow na zach. od Polski).
W poludnie mozg sie normalnie topi jesli nie siedzimy blisko wody. Wieczorami
trzeba pic plyny litrami. Rafy wspaniale, jednak Sharm mnie osobiscie (zone
rowniez) nie zachwycil. Jednak serce oddalismy Hurghadzie.
Bardzo wazne dla tych, ktorzy tutaj jada - KOMARY to istna plaga. Tna
niemilosiernie. Jakiekolwiek zadymianie przez obsluge hotelu nic nie daje, a
co najwazniejsze, w przeciwienstwie do Hurghady, tutajesze komary sa
cholernie zarloczne, bable goja sie dlugo i szczegolnie na dzieciach
zamieniaja sie w strupy lub bable wodne, wiec BARDZO WSKAZANE jest wziac z
kraju jakies specyfiki na te cholerstwa - najlepiej urzadzenie do kontaktu.