Dodaj do ulubionych

Zwierzęta

08.10.06, 09:33
Mam nadziję, że wielu POlaków ma wrażliwe serca i Ci którzy będą płynęłi felukom po Nilu, do ogrodów botanicznych Kirchnera wezmą ze soba jkieś jedzenie z obiadu(rybki, miesko) dla kotów w tym ogrodzie.Widok tych zwierząt jest porażający, są wygłodzone i przerażliwie miauczą, prosząc o jedzenie, czegos takiego wzyciu nie widziałam. Wiem, ze wielu z Was ma w domach swoich milusińskich i kocha zwierzątka, więc jeśli nie zapomnicie wziąć tym kotom trochę mięska z obiadu, to bedzie to dobry uczynek. Bardzo proszę. Pamietajcie. Inga.
Obserwuj wątek
    • maysarah Re: Zwierzęta 08.10.06, 12:54
      Ja tez sie przylaczam do prosby.Serce sie kraje na ten widok. Pamietajcie!
      • astarso Re: Zwierzęta 08.10.06, 16:19
        Dzięki za wsparcie, do teraz nie moge przeżyć, że na obiad było pelno ryby, a przy mnie ani jej kawłaka, zeby dac tym kotom. Jkbym wiedziała, tobym wyrzuciła im z kilo tej ryby, juz bym sie postarała jak wynieśc ze staku, to zresztą nie jest az taki problem, i jescze bym chyba jakieś pasztety na drugi raz z Polski zawiozła,naprawdę nie widziałam tak proszących przerażliwie kotów, więc jeszcze raz apel o pamięć do wszytskich co bedę jechgać do ogrodów botanicznych POlaków kochających przeciez w większości naszych braci mniejszych czyli zwierzęta. I będę go uparcie przypominać. Jednoczęsnie jeśli macie jakieś pytania nco do rejsu po NIlu, ja byłam z Rainbow i byłam zadowolona, chętnie odpowiem w mairę swocih możlwiości, tj. wiedzy.
        • farta1 Re: Zwierzęta 09.10.06, 15:10
          Jeżdżąc do krajów arabskich zawsze zabieram ze sobą jedzenie w saszetkach dla
          kotów. Jak trafił mi się pies na pustyni, to myślałam, że zje również
          opakowanie! Horror...
    • maysarah Re: Zwierzęta 09.10.06, 18:15
      No wlasnie psy... Tych najbardziej mi szkoda w krajach arabskich , wiadomo ze
      wzgledu na wiare,malo kto interesuje sie ich losem.
      • platynka.iw Re: Zwierzęta 09.10.06, 19:10
        maysarah napisała:
        > No wlasnie psy... Tych najbardziej mi szkoda w krajach arabskich , wiadomo ze
        > wzgledu na wiare,malo kto interesuje sie ich losem.

        Zgadzam sie. Wiadomo-psy sa dla nich zwierzetami nieczystymi i mozna o tym
        poczytac w Koranie, ale-mozna tez przeczytac to:

        "Apostoł Allaha mówił, "Pewien człowiek poczuł pragnienie i zszedł do źródła aby
        pobrać z niego wodę pitną. Wychodząc ujrzał psa dyszącego, jedzącego błoto z
        powodu ogromnego pragnienia. Człowiek ten powiedział, "cierpi od tego sam
        problemu co ja". Tak więc zszedł ponownie do źródła, napełnił swój but wodą,
        wszedł na górę i napoił psa . Allah wynagrodził jego (dobry) czyn i wybaczał mu.
        ludzie się spytali "O Proroku! Czy zostaniemy wynagrodzeni za służenie
        zwierzętom?" Muhammad odpowiedział, "tak, zostaniecie wynagrodzeni za służenie
        jakiejkolwiek żywej istocie."
        [Sahih al Bukarhi, 3:551]

        Wiec... Moze niech przyjmuja psow pod dach-ale chociaz wode mogliby przed dom
        wystawiac...

        Pozdrawiam, Iwcia
        • platynka.iw Re: Zwierzęta 09.10.06, 19:19
          > Wiec... Moze niech przyjmuja psow pod dach
          Mialo byc oczywiscie "
          Moze niech nie przyjmuja psow pod dach.

          Iwcia
          • astarso Re: Zwierzęta 11.10.06, 16:55
            NO i tu fjanie (to do platynki) piszesz, a winnym miejscu takie żale na Arbaów wylewasz, wyluzuj, oni tacy są, trzeba ich zamotać , zakręcić, i nakazać traktowanie z szacunkiem,mnie sie to n aprawdę udało. Ale wczęsniej byłam w Turcji, i miałam już obraz o co w tym wszytskim chodzi. Jak trzeba to i "ochrzan" paru, np. za próby dotknięcia, a to plecki, a to ramię,w sklepach i już byli na właściwym miejscu.A w Kairze choć mi się pdobało, że choć znów bezdomne kociaki były, jednego małkego dokrmiliśmy, ale co znim będzie dalej???? To widziałam, że POlicjanci siedzący na posterunkach, akurat był koniec pory dnia ramadanu, po 17.30, rzucali coś wałesającym się obok kotom do jedzenia. A przecież oni naprawdę są biedni, ja jeszcze w życiu takiej biedy jak w Egipcie nie widziałam, i u nich napewno tak jak u nas nie znajdziesz jedzenia na śmietnikach.Dlatego ten pomysł z saszetakmi przetestuję, i zabierać będę już chyba zawsze, choć wcale nie wiem czy do Egiptu pojadę. A słyszałam, że w talkiej Czarnogórze tez pełno głodnych zwierząt, w Grecji też je widziałam. Także naprawdę do tcyh co mają swoich milusińskich, jadą na wakacje pomyślćie o tych zwierzątkach co nie mają swoich opiekunów, są bezdomne.
            • astarso Re: Zwierzęta 25.10.06, 18:32
              Ponieważ wciąz są wyjazdy do Egiptu, odświeżam watek o dokarmianiu zwierząt, proszę weżcie chocby sucha karmę, choć torebkę, to zawsze coś.Szczegolnie w ogrodach botanicznych, w Kairze też mozna sie napatrzeć,będę podtrzymywac watek. To dow szytskich polskich miłośników zwierząt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka