astarso
08.10.06, 09:33
Mam nadziję, że wielu POlaków ma wrażliwe serca i Ci którzy będą płynęłi felukom po Nilu, do ogrodów botanicznych Kirchnera wezmą ze soba jkieś jedzenie z obiadu(rybki, miesko) dla kotów w tym ogrodzie.Widok tych zwierząt jest porażający, są wygłodzone i przerażliwie miauczą, prosząc o jedzenie, czegos takiego wzyciu nie widziałam. Wiem, ze wielu z Was ma w domach swoich milusińskich i kocha zwierzątka, więc jeśli nie zapomnicie wziąć tym kotom trochę mięska z obiadu, to bedzie to dobry uczynek. Bardzo proszę. Pamietajcie. Inga.