Muszle

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 18:54
Wybieram się w tym roku do Egiptu. Kiedy uporałem się już z wyborem hotelu-
pojawił się nowy dylemat (takich to do końca życia- sobie i Wam życzę). Jak
można zabrać do rodzinnego kraju trochę muszli. Widziałem zdjęcia- są
cudowne, podobno wywożenie jest zabronione, ale...
Jeśli jest jakiś sposób, to proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
    • Gość: camel Re: Muszle IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 20:05
      Gość portalu: Mzimu napisał(a):

      > Wybieram się w tym roku do Egiptu. Kiedy uporałem się już z wyborem hotelu-
      > pojawił się nowy dylemat (takich to do końca życia- sobie i Wam życzę). Jak
      > można zabrać do rodzinnego kraju trochę muszli. Widziałem zdjęcia- są
      > cudowne, podobno wywożenie jest zabronione, ale...
      > Jeśli jest jakiś sposób, to proszę o odpowiedź
      > Pozdrawiam


      mozesz sobie kupic, ze zbieraniem moze byc problem, egipcjanie sa szybsi :)))

      camel
    • Gość: radioaktywny Re: Muszle IP: *.Astral.Lodz.PL 19.05.03, 22:23
      Nie jest problem z zebraniem - w okolicy wyspy Giftun jest mnostwo korali, a
      i
      muszle tez sa, na samej wyspie plaza jest doslownie uslana galazkami bialego
      korala. Problem jest gdzie indziej, mianowicie przepisy o ochronie przyrody -

      wywozac muszle lub korale ryzykujesz, ze zostaniesz brutalnie potraktowany
      przez sluzby graniczne na lotnisku, a skonczy sie to aresztem lub grzywna.
      Ja
      nie ryzykowalbym - po co najesc sie wstydu...
      Pozdrawiam.
      Ps. Zgodnie z tym co nadmienil Camel - kup sobie pamiatke z Egiptu...
      przyjemnosc taka sama, a nerwy nie zszargane :-)
    • Gość: Aga Re: Muszle IP: *.biol.uni.lodz.pl 20.05.03, 12:04
      Cześć,
      Uwaga!!! Za przemyt muszli grozi grzywna 500 USD. W zeszłym roku byłam w
      Egipcie i przywiozłam garść małych muszelek na pamiątke, ale miałam je przy
      sobie, tzn. w kieszeni. W bagażu nie ma co próbować bo go przeswietlają go i
      szczególną uwagę zwracają właśnie na muszelki i koralowce. Nasz rezydent
      podpowiedział nam, że jeśli już coś koniecznie chcemy wywieźć to trzeba to
      mieć przy sobie. Choć piękne duże muszle i gałązki koralowców kuszą leżąc na
      brzegu radzę nie przewozić nic dużego bo może być z tego duży kłopot.
      Pozdrawiam i życzę super urlopu,
      Aga
    • imm Re: Muszle 20.05.03, 14:01
      No i tacy własnie jesteśmy, coś jest zabronione to prosimy o podpowiedź, jak
      uniknąć kary i jednak coś wykombinować. Smutne!
      Rafy koralowe są fantastyczne, ale tak naprawdę ładnie wyglądają tylko w
      wodzie, więc nie ma sensu ryzykować i przywozić do domu coś co nie będzie miało
      już takiego uroku. Ja na pamiątkę przywiozłam kilka mikroskopijnych muszelek i
      prawdę mówiąc nawet nie wiem gdzie one teraz są. Bez sensu ryzykowałam, sama
      sie sobie dziwię. Na lotnisku sa prześwietlane bagaże i jeśli znajdą nawet
      kawałki rafy lub muszle to może się to skończyć wysoką grzywną a nawet
      aresztem. Być może można kupić muszle w sklepach i miec przy sobie rachunek,
      ale pewnie sa bardzo drogie.
      Zycze udanego urlopu bez kombinowania.
      Pozdrawiam
      • Gość: camel Re: Muszle IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 15:18
        imm napisała:

        > No i tacy własnie jesteśmy, coś jest zabronione to prosimy o podpowiedź, jak
        > uniknąć kary i jednak coś wykombinować. Smutne!
        > Rafy koralowe są fantastyczne, ale tak naprawdę ładnie wyglądają tylko w
        > wodzie, więc nie ma sensu ryzykować i przywozić do domu coś co nie będzie
        miało
        >
        > już takiego uroku. Ja na pamiątkę przywiozłam kilka mikroskopijnych muszelek
        i
        > prawdę mówiąc nawet nie wiem gdzie one teraz są. Bez sensu ryzykowałam, sama
        > sie sobie dziwię. Na lotnisku sa prześwietlane bagaże i jeśli znajdą nawet
        > kawałki rafy lub muszle to może się to skończyć wysoką grzywną a nawet
        > aresztem. Być może można kupić muszle w sklepach i miec przy sobie rachunek,
        > ale pewnie sa bardzo drogie.
        > Zycze udanego urlopu bez kombinowania.
        > Pozdrawiam


        no nie...nie wiem, ale ja mialem sloik pelen muszli i innych swinstewek
        znalezionych na brzegu i nikt nic nei powiedzial. sloik trzymalem w lapie, zeby
        sie nic nie potluklo. wiec pewnei tu nie chodzi o male muszelki bo t mozna bez
        problemu wywozic, al eo te duze, ladne i kolorowe.
        zreszta koralowce tez wiozlem, tylko te z brzegu, one sa biale (tzn ze juz
        zdechly) :)))

        tak wiec, jak sobie kilka malych muszelek nazbierasz to nikt ci nic nie zrobi,
        ale tych duzych lepiej nie zbieraj.

        camel
        • Gość: radioaktywny Re: Muszle IP: *.Astral.Lodz.PL 21.05.03, 00:45
          Nie namawiaj do łamania miejscowego prawa. Jeśli nie można to po co narażać
          się i ugruntowywać negatywną opinię o naszej narodowości. Bardzo żle zrobiłeś
          zbierając nawet martwe korale, one też objęte są ochroną. Co będą oglądać
          przyszli turyści jeśli poprzednicy wszystko wyzbieraja?. Koralowce rosną setki
          lat, a zniszczyć je można w jednej chwili :-(
          • Gość: camel Re: Muszle IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 08:47
            Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

            > Nie namawiaj do łamania miejscowego prawa. Jeśli nie można to po co narażać
            > się i ugruntowywać negatywną opinię o naszej narodowości. Bardzo żle zrobiłeś
            > zbierając nawet martwe korale, one też objęte są ochroną. Co będą oglądać
            > przyszli turyści jeśli poprzednicy wszystko wyzbieraja?. Koralowce rosną
            setki
            > lat, a zniszczyć je można w jednej chwili :-(


            a kto mowi o niszczeniu?
            te lezace na brzegu sa po prostu martwe, a osoby sprzatajace hotelowe plaze
            najczejsciej je po prostu wyrzucaja i to cale nie do morza.
            camel
Pełna wersja