Dodaj do ulubionych

Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był??

16.07.07, 14:49
Czy poza ben07 ktoś jeszcze był na tej wycieczce? Wybieram się we wrześniu.
Czekam na opinie, porady, sugestie.
Obserwuj wątek
    • ben07 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 16.07.07, 21:55
      Witam! Popieram wyjazd na obajzdówke po Jordanii i Syrii. Pozdrów odemnie
      szczególnie zamczysko Crak de Chevalie i Petre. Zazdroszczę Tobie tych smaków
      kuchni w Syrii i Jordanii.... a Sharm tez nie jest z tym źle...

      Jeżeli masz jakieś szczegółowe pytania to chętnie pomoge. Przynajmniej jeszcze
      raz wroce do tych miejsc...

      Pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu
      Ben07
      • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 18.07.07, 12:53
        Od Ciebie w zasadzie już się wszystkiego dowiedziałem, za co pięknie dziękuję!
        Myślałem, że może ktoś w ostatnich dniach stamtąd wrócił...
        Ale zresztą, dopytam: ze strony Rainbow wynika, że po przylocie trzeba pilotowi
        na dzień dobry dać blisko 190 dolców od łebka - na wizy, przewodników,
        bakszysze itd. Czy tak to tam w rzeczywistości wygląda?
        • piotr_321 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 18.07.07, 18:22
          Hej :) Ja tez jade we wrzesniu na objazd Egipt, Syria, Jordania :)
          I zwiazku z tym mam pytania do ben07:
          1) Czy potrzeba jest wiza jak sie jedzie z Sharmu do Jordani
          (sprawdzanie na promie itp)
          2) Czy dostawaliscie bilety do reki ?
          • ben07 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 19.07.07, 11:00
            Odpowiadam: telegram29

            Kwota tych ok 190/200 dolców od głowy - jak pamiętam obejmowała też 3 wycieczki
            fakultatywne - Morze Martwe, Jordan - miejsce chrztu Chrystusa i pustynie Wadi
            Rum była płatna pilotce podczas przejazdu Egipt - Jordania i obejmowała
            wejściówki do wszystkich obiektów na trasie, opłaty za przewodnika, bakszysz
            dla tragazy itp. Pilotka p.Małgosia Łukaszewska zwracała osobom zapłacone
            pieniądze jeżeli z róznych przyczyn nie mogli skorzystac z tych opłaconych
            fakultetów (np. żle się czuli, czy tez rezygnowali z wycieczki z powodu upału.)
            Za wizy Egipskie nic płaclismy bo nie wybieraliśmy sie do Kairu a wiza only
            Synai jest bezpłatna. Podczas przekraczania granic Egiptu, Jordanii i Syrii też
            nie płacilismy nic dodatkowo.
            Do piotra_321
            Jak się płynie promem z Egiptu do Joradanii nic się nie płaci za wize. Po
            stronie egipskiej jest odprawa w takiej prywatnej przystanii, prześwietlają
            bagaże, Jordanczyczy po przypłynieciu do portu w Akabie wyrywkowo wybrali 3-4
            walizki do otwarcia ale sie nie czepiali. Syryjczycy na granicy nic nie
            sprawdzali, czekalismy tylko ok. godziny na odprawę paszportową. Z powrtem jak
            dopłyneliśmy do Egiptu to jak prześwietlali bagaze to egipcjanie czepiali sie
            alkoholu zakupionego w strefie bezcłowej w Syrii - szczególnie podobały sie im
            butelki z 12-lenią whisky - sam miałem dwie i był lekki raban. Ale załatwił to
            przedstawiciel Rainbow Tours - Amir, chodziło po prostu że szef egipskich
            strażników chciał coś do ręki, jakiś bakszysz taki tam standard.

            Biletów jak pamiętam nie dostawalismy do reki, chyba tylko w jednym czy dwóch
            przypadkach - szczerze mówiąc nie zwrocłem na to uwagi.

            Pozdrawiam
            • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 20.07.07, 11:29
              Zaraz, zaraz, czegoś nie rozumiem... W programie Rainbow jak byk stoi, że
              trzeba płacić 2*15 USD za wizę egipską (bo dwa razy się wjeżdża) + 15 USD za
              wizę jordańską. Ty piszesz, że opłaty za żadne wizy nie wchodzą w grę, więc jak
              to jest? Czy wiza Sinai only uprawnia do wyjazdu na św. Katarzynę i do
              Kolorowego Kanionu?
              A reszta opłat wstępnych z programu, tj.: przewodnicy Egipt 10 USD, Jordania-
              Syria ok. 90 USD, opłata portowa 2x 8 USD, napiwki 25 USD? Zbierają to na
              początku czy jak to wygląda?
              Co do tych fakultetów, o których piszesz - ich w ogóle w programie nie ma...
              Jak rozumiem, to fakultety, czyli albo można płacić i jechać, albo nie...
              • yrec61 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 20.07.07, 13:37
                jeśli mogę to odpowiem, w katalogu tak napisano, ale faktycznie rezydent Amir
                kieruje osoby zostające na wczasach i planujące wyjazdy w kierunku - kair -po
                znaczek wizowy i wtedy 15$. jadąc do jordanii, czy izraela nie można mieć wizy
                tylko sinai only (ktoś z grupy miał i musiał coś płacić za anulowanie). przy
                powrocie, jeśli nie ruszasz na kairskie kierunki to tylko sinaj only, a do
                wyjazdu na św. katarzynę wystarcza - byłem.
                kolorowy kanion chyba teraz nie organizują - za gorąco
                kasę zbierają na początku imprezy
                • sharmdiver Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 20.07.07, 13:41
                  yrec61 napisał:
                  > jeśli mogę to odpowiem, ..... jadąc do jordanii, czy izraela nie można mieć wizy
                  > tylko sinai only (ktoś z grupy miał i musiał coś płacić za anulowanie)...

                  Piszesz Waść głupoty..

                  > kasę zbierają na początku imprezy

                  Aaaaa...
                  • yrec61 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 20.07.07, 14:51
                    waść przyjechałem 17.07 i byłem świadkiem anulowania wizy jednej z uczestniczek
                    naszej wycieczki na przejściu w tabie - nie jestes omnibusem
                    a może jesteś?
                    • ben07 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 22.07.07, 15:01
                      Jeszcze raz w sprawie wiz. Nie wiem jak jest na przejsciu w Tabie, bo tam nie
                      byłem ale chce zwrócic uwagę ze jest to przejście z Izraelem. yrek61 jechał na
                      obajzdówke do Izraela.

                      Objazdówka do Jordanii i Syrii bezposrednio płynie się promem z przystani w
                      Egipcie (mała prywatna przytań na kilka statków) do portu Akaba w Jordanii.
                      Egipscy pogranicznicy przyjeżdzaja tylko na odprawe prywatnego promu którym
                      płynie tylko grupa z Rainbow Tours do portu Akaba bezpośrednio w Jordanii. Ja i
                      moja zona mielismy wizy Only Synai i nikt nie robił z tego problemu przy
                      przekraczaniu granicy Egipt - Jordnia - nie ma mowy o anulowaniu tej wizy. Jak
                      wracalismy z Jordanii do Egiptu równiez bez trudu na tym przejściu w przystani
                      wbito nam pieczatkę Only Synai. Po co płacic w sumie 2 razy 15 dolców za wize
                      egipską jak nie zamierza sie jechac do Kairu czy tez do klasztoru św.
                      Katarzyna. Przewodnik p.Małgosia lojalnie uprzedziła że jak ktos wybiera sie na
                      takie wycieczki z Sharm to w drodze powrtonej do Egipy niech wykupi zwykła wizę
                      za 15 dolców od głowy.

                      Co do wizy Jordańskiej i Syryjskiej to potwierdzam, że nic nie płacilismy
                      dodatkowo.

                      Co do kwoty 190/200 bo taka kwote podała w swoim poscie telegram29
                      to jeszcze raz wyjasniam, że jest to kwota z trzema fakutetemi (pustynia Wadii
                      Rum, rzeka Jordan miejsce chrztu Chrystusa i Morze Martwe ) Jezeli nie masz
                      zamiaru jechac na te fakultwty to płacisz tylko to co napisali w katalgu -
                      koszty przewodników, bilety wstepu itp - Egip 10$, Jordani,Syria 90$, opłata
                      portowa za prom 2*8$=16$ i plus napiwki 25$ - ok 140$ łacznie i nic więcej.
                      Fakulety był w cenie razem ok.60$ czyli wszytstko łacznie razem ok.200$ z tymi
                      fakutetami. I jeszcze jedno. Ponieważ cześc ludzi z wycieczki kupiło na
                      lotnisku po przylocie do Egiptu wizy po 15$ to p.Małgosia (przewodnik z RT) po
                      porozumieniu z biurem zwrociła tym osobom równowartośc tych wiz, bo nie zdązyła
                      przekazac tych informacji na lotnisku, a ludzie juz wizy kupili. W drodze
                      powrotnej z ojazdówki jeszcze raz wyjasniała że wizy za 15 dolarów kupuja tylko
                      ci kto chce jechac do Kairu, kolorowego kanionu i do klasztru św.Katarzyny.
                      kto nie wybiera sie z pobytówki w Sharm na te wycieczki - dostał bezpłatną
                      wize Only Synai.

                      Pozdrawiam

                      Oczywiście mozna, nie jechac na te fakultety i trochę zaoszczędziac ale byc w
                      Jordanii i nie zobaczyc Wadi Rum. Ale każdy ma wybór...
                      • wp2007 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 22.07.07, 15:10
                        A moze ktos napisze , jaki jest całkowity koszt takiej imprezy?/ MÓWIE O
                        WYDATKACH STAŁYCH Wakacje juz za rok i trzEba sie za czymś fajnym rozgladać.
                        WP2007
                      • yrec61 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 22.07.07, 15:23
                        wracaliśmy na synaj z izraela i jechaliśmy na św. katarzynę i tam, na ten
                        fakultet wystarcza sinaj only, taką mieliśmy, a w nocy sprawdano nas 2 razy na
                        dojeżdzie do klasztoru
                        natomiast w pierwszą stronę ci co przez głupotę własną lub nadgorliwośc - mieli
                        wizę za 15$ z lotniska w sharm, musieli ją za opłatą anulowac na granicy w tabie
                      • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 24.07.07, 10:38
                        Ależ jak najbardziej chciałbym i do Wadi Rum, i nad Morze Martwe! Chciałem
                        tylko doprecyzować, co jest opłatą obowiązkową, a co fakultatywną - bo, jak
                        widać, z informacją podaną w katalogu RT to się rozmija. Ale już wsyzstko
                        jasne :-)
                        Mam w takim razie jeszcze pytanie, kiedy są te fakultety realizowane, bo czasu
                        chyba niewiele, a i program nie przewiduje czasu wolnego wymiennego na
                        fakultety właśnie - a Ty piszesz aż o trzech. Czy kolejność zwiedzania jest
                        taka jak w programie, czy coś się pozmieniało.
                        I jeszcze jedno pytanko: ile trwa rejs promem z Egiptu do Jordanii?
                        • ben07 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 24.07.07, 13:33
                          Witaj

                          Bez obaw - wszystkie fakutety są tak pomyślane,że fakutety uzupełniają program
                          obowiązkowy i sa niejako po drodze. Dokonuje sie tylko kilka korekt w planie
                          zwiedzania.

                          Najpierw jest wycieczka na pustynie Wadii Rum - odbywa sie pierwszego dnia
                          pobytu w Jordanii po przypłynieciu promem do Akaby. W Akabie jest sie
                          ok.godz.13. Po przypłynieciu do Akaby jest godzina czasu na zjedzenie pysznych
                          rybek i owoców morza w restauracji "Kapitan" - bardzo polecam. Cena ok 8 - 12
                          dinarów. Potem jest wyjazd na pustynie Wadi Rum. Wycieczka trawa ok. 3 godzin.
                          Na pustynie jedzie się takim troche zdezelowanymi samochodami terenowymi,
                          widoki sa rewelacyjne.Po zakończeniu wycieczki jedzie sie bezpośrednio do
                          Ammanu. Przyjazd do hotelu ok.21.Zwiedzanie zamku w Kerak który jest wtedy w
                          planie zostaje przesuniete na ostatni dzień objazdówki - gdy z Petry wraca sie
                          do Akbay i Egiptu.

                          Miejsce chrztu Chrystusa nad rzeką Jordan i Morze Martwe mozna zobaczyc w dniu
                          5 objazdówki w którym po noclegu w Ammanie (po powrocie z Syrii) jedzie sie do
                          Petry jednoczesnie zwiedzając jeszcze gorę Nebo i mozaike w Madaba. Nad rzeka
                          Joradn zwiedza się wykopaliska - orginalne stopnie do rzeki i i inne
                          pozostałości. Trwa to ok. 1 godziny - uprzedzam nad rzeką Jordan jest bardzo
                          ciepło, jak byłem poczatkiem maja - godz 9.30 to już było 37 stopnii - podobno
                          jest to jedno z najcieplejszych miejsc w Jordanii. Potem jedzie sie nad Morze
                          Martwe. Rainbow Tours korzysta z badzo dobrej plazy przy 4* hotelu, ładne
                          baseny a przede wszystkim jest tam rewelacyjne błotko jak masło - na wymazaniu
                          się błotem jest czas na kąpiel w morzu a własciwie na pływanie jak korek po
                          jego powierzchni. Trwa to ok.2 godzin - są przebieralnie, natryski żeby zmyc
                          błoto.

                          Zwiedzanie Ammanu odbywa się drugiego dnia rano co jest dobrym rozwiązaniem,
                          potem jazda do Jerach - po południu przejscie graniczne z Syrią i zwiedzanie
                          Bosry ok.2godzin potem przejazd na nocleg do Damaszku - późny przyjazd do
                          hotelu ok.gdz.22

                          Rejs promem a wlasciwie szybką łodzią motorową trwa ok.45 minut - widac
                          rewelacyjnie wybrzeże Egiptu, Jordanii, Arabi Saudyjskiej i Izraela. Ten rejs
                          to rewelacyjny pomysł Rainbow Tours - odpada problem przekraczania lądowych
                          granic Izraela, a i sam rejs jest niezwykle atrakcyjny. Tak że w tym miejscu
                          musze pochwalic biuro podrózy RT za ten pomysł i jego realizację.

                          Pozdrawia m



                          • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 26.07.07, 11:20
                            Super, dzięki za informacje.
                            To jeszcze pytanie dotyczące Sharm Cliff - jak to jest z plażami? Są dwie do
                            dyspozycji? Jak one naprawdę wyglądają? (są różne opinie) Są jakieś rafki przy
                            brzegu?
                            • zibbik Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 29.07.07, 03:06
                              Ja byłem w hotelu El Faraana położonym na klifie - więc nie wiem czy jego masz
                              na myśli? W sumie byłem tylko na jednej plaży na którą trzeba zejść po około
                              100-120 schodkach. Tuż przy brzegu są szczątki raf, a kilkanaście metrów od
                              brzegu są już duże rafy z odpowiednimi "głębokościami" Zresztą pod "naszą"
                              plażę przypływały statki wycieczkowe z których nurkowano i snorkowano.

                              Ponieważ hotel El Faraana należy do Włochów wszystkie animacje odbywają się w
                              jezyku włoskim. Niestety również na plaży - więc jeśli ktoś myśli że wypocznie
                              nad morzem - jest to nie możliwe bo anmatorów na plaży mnóstwo i co chwilę
                              zapraszają do jakiejś zabawy... a ze Włosi nie potrafią mówić spokojnie jest
                              jeden wielki hałas... który zanika około 13 kiedy idą na obiad....
                          • piotr_321 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 27.07.07, 20:41
                            Ben07 - a co robi reszta wycieczki, gdy inni jada na fakultety ?
                            Mam nadzieje, ze nie czeka w sklepie, jak mi sie juz raz zdarzylo w Egipcie ;)

                            No i czy duzo Was obwozlili po sklepach i innych tego typu "atrakcjach" ;)
                            Pozdrawiam :)
                            • zibbik Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 29.07.07, 02:57
                              Ponieważ ja nie skorzystałem z dwóch dodatkowych fakultetów - które uważam za
                              zdzierstwo i zagranie nie fair ze strony RT musiałem np wraz z innymi osobami
                              czekać na takim postoju przed wjzadem do parku nad rzeką Jordan. Niby są tam
                              jakieś sklepiki ale jest to strasznie ubogie, pisze ze są restauracje - ale
                              nieczynne. A dlaczego uważam że to zdzierstwo? Bilet nad rzekę Jordan kupiony w
                              budce przed któą nas zostawiono kosztuje 15 "jordanów" czyli 10$ od głowy -
                              dlaczego więc RT bierze 30$? Podobnie nie skorzystałem z kąpieli więc czekałem
                              w holu hotelowym - całe szczęście internet był tam darmowy. Skorzystałem
                              z "Wadi Rum" - ale uważam że cena też była mocno przesadzona - choć widok
                              czerwonej pustyni był uroczy. Najtańszy "fakultet" to Malula - wizyta w wiosce
                              w której mówisię ponoć jeszcze po aramejsku - wizyta w kościele ( w którym nie
                              wolno robić fotek) i wysłuchanie (można nagrywać) modlitwy "Ojcze nasz" po
                              aramejsku... Jak się później okazało kobieta mówiąca tą modlitwę potrafiła
                              tylko to w tym jężyku - więc to kolejna "ściemka" przygotowana pod turystów.

                              Co do wiz. W biurze podróży zupełnie nie zostałem uprzedzony że wjazd na Synaj
                              odbywa się bez wiz. Co więcej przekazano mi ze wizy bedę musiał kupować
                              podwójnie prz przylocie do Egiptu i przy powrocie z objazdówki. Ja takowe
                              zakupiłem pamietając wczasy z Hurgady. Niestety Pani Małgosianie wykazała
                              żadnej inicjatywy aby wizy te anulować (choć ktoś wspominał tu wcześniej ze mu
                              pomogła to zrobić).

                              Były wizyty w sklepach ale nie było to tak częste jak zdarza się przy
                              fakultetach organizowanych przez lokalne biura podrózy.

                              Mimo ze wyszło z mojego wpisu sporo narzekania - uważam że objazdówka mimo
                              swojej uciążliwości (ponad 2500 km) jest warta przeżycia - szczególnmie dzień
                              ostatni w którym dociera sie w końcu do PETRY. (nawiasem mówiąc przydałoby się
                              tam być ze dwie godziny dłużej) ale wówczas pewnie w hotelach byłoby sie koło
                              północy.
                              • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 30.07.07, 11:20
                                Mógłbyś coś więcej o swoich wrażeniach z objazdu? Kiedy byłeś?
                                Na co uważać, czego nie pominąć? Czy czas na zwiedzanie poszczególnych zabytków
                                wystarczający? Jak pilot/przewodnik, czyli - jak rozumiem - p. Małgosia? Osoba
                                kompetentna (jeśli chodzi o wiedzę)?
                                W jakim hotelu byliście w Ammanie, a zwłaszcza Damaszku? Chodzi mi nie tyle o
                                jakość, co położenie.
                                • zibbik Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 30.07.07, 19:52
                                  Wróciłem z wczasów 24.07 a więc wciąż żyję wrażeniami i wspomnieniami z części
                                  objazdowej bo tej pobytowej już nie wspominam tak miło.
                                  Ale do rzeczy. Program zaproponowany przez RT w katalogu jest realizowany w
                                  całości ale w zmienionej kolejności co moim zdaniem wpływa na jego korzyść. Nie
                                  ma żadnych szans aby zobaczyć za dnia coś więcej chyba że skorzystasz z
                                  dodatkowych "fakultetów" lub zdecydujesz się na nocne eskapady po Ammanie lub
                                  Damaszku co czynili niektórzy biorąc po prostu taksówkę i jadąc do jakiejś
                                  knajpy - zazwyczaj na chybił trafił.
                                  Dla kogoś kto nie przewiduje być nad Morzem Martwym w przyszłości może warto
                                  jest zapłacić 30$ aby wymazać się błotkiem a później spłukać się przesłoną
                                  wodą - ale nie oszukujmy się jedna kąpiel nie uczyni Cię nagle zdrowszym ani
                                  piękniejszym bo dopiero seria takich "zabiegów" może w czymś pomóc.
                                  Jeżeli jesteś osobą silnie wierzącą to wizyta nad rzeką Jordan lub w wiosce
                                  Malula i wysłuchanie modlitwy w języku aramejskim to też przeżycie - jeśli nie
                                  można sobie odpuścić.
                                  Nie można sobie odpuścić pustyni Wadi Rum która obecnie reazliowana jest jako
                                  pierwszy fakultet choć moim zdanim powinna być w głównym programie.
                                  Fantastyczny kolor pustyni, monumentalne bloki skalne, bardzo dobra herbatka u
                                  beduinów.

                                  Czy jest czas na zwiedzanie zabytków? Zawsze jest, ale zawsze też go brakuje -
                                  ale moim zdaniem nie jest najgorzej bo po części związaniej z opisem
                                  zwiedzanych miejsc w zależności od wielkości obiektu następuje czas wolny.
                                  Aha po zwiedzaniu bazaltowego amfiteatru w miejscowości Bosra zostaliśmy
                                  zapytani czy chcemy zwiedzić również bazaltowe miasto - oczywiście odpowiedź
                                  była że tak choć byliśmy już mocno umęczeni podróżą.

                                  W Ammanie mieszkaliśmy w bardzo dobrym Hotelu Larsa (www.larsahotel.com) z
                                  eleganckimi dużymi pokojami i z bardzo dobrym bufetowym wyżywieniem (specjalnie
                                  pod nas przygotowano podczas drugiego pobytu na obiadokolację narodową(?)
                                  potrawę z jagnięciny - Masaf (czy coś takiego). W czasie drugiego pobytu
                                  mieliśmy szczęście widzieć początek wesela - zajechała para młoda, byli
                                  muzykanci, tańce i śpiewy przed wejściem na salę gdzie się bawiono.
                                  Jedyną wadą(?) hotelu było to że jest ok 8 km od centrum więc nie można
                                  było "poczuć" miasta bez zamawiania taksówki.
                                  Jeśli chodzi o Damaszek to hotel był dość skromny - mały, ciasny - nie dało się
                                  swobodnie otworzyć drzwi od łazienki bo obijały się już o łóżko. W hotelu tym
                                  jedliśmy bardzo skromne śniadanie - można by rzec europejskie - czyli 1 bułka,
                                  1 jajko, dźemik i malutki kawałek takiej zapiekanki z serem. Obiadokolacje
                                  jedliśmy już w dwóch róznych restaurcjach. Pierwsza bardzo "klimatyczna" jeśli
                                  chodzi o wystrój z przeciętnym serwowanym jedzeniem, druga zaś elegancka
                                  również z serwowaną kolacja z o wiele większymi porcjami i większą ilością
                                  przystawek i warzyw. Z każdej z tych restauracji mieliśmy mały spacerek do
                                  hotelu dzięki czemu mogliśmy zobaczyć że to miasto nocą jest bardzo szalone i
                                  aktywne w przeciwieństwie do wielu polskich miast.

                                  Mieszkaliśmy jeszcze w Petrze w dobrym hotelu Amra Palace skąd o poranku
                                  wyruszyliśmy na zwiedzanie jednego z 7 cudów świata. Hotel położony obok
                                  meczetu więc o 3,30 i 4.00 rano rozległ się mega donośny dźwięk nawołujący do
                                  modlitwy.

                                  Jakie rady na podróż? Woda woda woda... jest gorąco więc trzeba non stop pić
                                  aby nie skończyło się to odwodnieniem i kroplówką - bo takie przypadki też
                                  doświadczylismy. Woda jest tania - 1$ za dwie butelki - no chyba że jesteś w
                                  miejscu gdzie o wodę trudniej wówczas płacisz 1 za 1.
                                  Jak coś kupujesz to oczywiście się targujesz bo ceny wyjściowe są często chore.
                                  Np reprodukcje rycin Petry z czasów kiedy ją ponownie odkryto można kupić za 3$
                                  przy wyjściowych 5-6$. Zestaw składanych 14 pocztówek to 1$. Po jakimś czasie
                                  wydaje Ci się że za 1$ kupuje się tam każdą rzecz.
                                  Można wysłać pocztówkę z Syrii (dochodzi po 8-9 dniach !!!) z takiego punktu z
                                  pamiątkami (jak opuścisz meczet to przed wejściem na targowisko SUK - jest taki
                                  sklepik i wystawione są przed nim pocztówki - nie trudno zauważyć bo to jedyny
                                  punkt z pocztówkami jaki tam spotkałem, oczywiście za 1$ kupujesz 10 kartek -
                                  nie pamiętam po ile znaczki ale też tanio). Można tam kupić fajne tanie
                                  szkatułki albo pojemniki na ołówki z napisem Syria, zdobione chusty, poduszki...
                                  Będąc w Syrii jeśli chodzi o kobiety warto ubrać sie tak aby nie odsłaniać za
                                  dużo - bo jest sie pokazywanym, wytykanym palcem, filmowanym przez telefon
                                  komórkowy, starsze osoby patrzą na ciebie z obrzydzeniem. Jesli jest to komuś
                                  nie przeszkadza to niech robi co chce. Przed wejściem na Suk kupuje sie również
                                  za 1$ bardzo fajnego kebaba.

                                  Kilka słów o pilocie/przewodniku. Tak to była Pani Małgosia Łukaszewska.
                                  Można na jej temat znaleźć sporo skrajnych opinii.
                                  Od bardzo negatywnych forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                  f=19&w=52064649&a=53614267 po pozytywne - wystarczy spojrzeć na odpowiedzi pod
                                  tym wpisem.
                                  Osobiście lubię osoby nietuzinkowe i lekko zakręcone. Ponieważ przebywa już tam
                                  dość długo posiada sporą wiedzę na temat zwiedzanych obiektów więc nie można
                                  mieć zastrzeżeń co do przekazywanych informacji. Jak czegoś nie pamięta
                                  dopytuje sie lokalnych przewodników którzy są cały czas z nami. Widać że sie
                                  stara żeby wszystko było ok, tak więc nie zrażaj się opiniami tu zasłyszanymi.
                                  To tyle.
                                  Przygotuj mnósto klisz tudzież zakup dużą kartę pamięci do aparatu cyfrowego bo
                                  jest co uwieczniać. My zrobiliśmy około 1400 zdjęć z czego po sporej selekcji
                                  wywołamy ok 500-600. W samej Petrze chce się fotografować każdy zakręt i skałę
                                  którą zobaczysz. Ach co do Petry... po dojściu dopewnego moentu można iść dalej
                                  do klasztoru.... my tam niestety nie dotarliśmy ponieważ woleliśmy się wrócić i
                                  chodzić i robić sobie fotki pod tzw królewską ścianą. Gdyby było 2h więcej
                                  czasu zwiedzilibyśmy i ten klasztor ale niestety o 13.30 trzeba było być u
                                  wyjścia z wąwozu... więc aby się nie spieszyć i gnać w upale jak szalony
                                  wolałem posiedzieć sobie pół godziny przed skarbcem - najbardziej znanym z
                                  fotografii miejscem w Petrze. I wciąż wydaje mi się że tam siedzę....
                                  • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 01.08.07, 15:56
                                    Piękne dzięki za cały opis!
                                    Czyli, podsumowując, nie trzeba kupować wiz egipskich (2 razy) ani jordańskiej -
                                    co figuruje w cenniku Rainbow, a co daje w sumie 45$?
                                    Czy Sinai Only upoważnia Cię do wyjazdu na Górę Mojżesza i rafy (niektórzy
                                    podnosili, że może być z tym problem)?
                                    Ile w sumie czasu jest się w Petrze (zwiedzanie)?
                                    • yrec61 Re: do telegram29 01.08.07, 16:21
                                      pisałem już i wiem bo wyłem na nocnym wejściu na górę mojżesza - można na sinai
                                      only, sprawdzano nasz autokar dwa razy w nocy i wszystko było ok
                                      • sharmdiver Re: do telegram29 01.08.07, 16:29
                                        yrec61 napisał:
                                        > pisałem już i wiem bo WYŁEM na nocnym wejściu na górę mojżesza - można na sinai
                                        > only,

                                        A był księżyc?
                                        Do tego jest potrzebna wiza?
                                        Trzeba jakieś specjalne pozwolenie na "wycie"? Gdzie to się załatwia? Jakieś
                                        strefy, dozwolone godziny, intonacja? Zbierają się jakieś grupy? CZy na górze
                                        dają/mozna wypożyczyć jakieś "śpiewniki" ("wyjniki")?
                                      • sharmdiver Re: yrec61 WnW czyli Wiza na Wycie 01.08.07, 16:31
                                        yrec61 napisał:
                                        > pisałem już i wiem bo WYŁEM na nocnym wejściu na górę mojżesza - można na sinai
                                        > only,

                                        A była pełnia księżyca?
                                        Do tego jest potrzebna wiza?
                                        Trzeba jakieś specjalne pozwolenie na "wycie"? Gdzie to się załatwia? Jakieś
                                        strefy, dozwolone godziny, intonacja? Zbierają się jakieś grupy? CZy na górze
                                        dają/mozna wypożyczyć jakieś "śpiewniki" ("wyjniki")?
                                        • telegram29 Re: yrec61 WnW czyli Wiza na Wycie 01.08.07, 16:37
                                          Błyskotliwyś jak karetka na sygnale...
                                          Nie po raz pierwszy zresztą. Nie masz nic sensownego do napisania, nie pisz.
                                          Jeśli chcesz się czepiać literówek, zatrudnij się w jakiejś redakcji.
                                    • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 03.08.07, 20:52
                                      Więc ponawiam pytanie :-)
                                      Ile (mniej więcej) czasu na tym objeździe ma się na zwiedzanie: Petry, Palmiry i
                                      Krak de Chevalier?
                                      • zibbik Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 16.08.07, 21:51
                                        Petra - wejście do wąwozu miało miejsce pare minut po godz 7 rano,
                                        przy wyjściu należy być o 13.30. Jak idziesz z przewodniczką masz
                                        mniej czasu dla siebie, ale więcej wiesz - wybór należy do Ciebie.
                                        Około 10.30 zaczyna się zwiedzanie na własną rękę - albo idzie dalej
                                        do klasztoru lub wracasz się i biegasz po kolorowych skałkach...

                                        Palmira - hmm dojechaliśmy tam w godzinach przedpołudniowych, całość
                                        trwała około 3 godzin, raczej nie było czasu na samodzielne
                                        zwiedzanie. Bardzo rozległy teren i chciałoby się samemu pobiegać z
                                        aparatem ale niestety wraca się do miejsca startu zamiast spotkać
                                        się w jakimś innym punkcie tych wykopalisk.

                                        Krak - zwiedzaliśmy około 2 godzin. Może byłoby na niego i więcej
                                        czasu ale "obowiązkowo" należało iść na obiad do restauracji za 7$
                                        przez co było strata około 1,5 godziny. Po zamku chodzi się gęsiego
                                        za przewodnikiem po kolejnych poziomach żeby w końcu dotrzeć na
                                        szczyt wieży. Tam się jest zostawionym i chyba w pół godziny należy
                                        zejść na dół.
                    • greetgreet z jakim kosztem to sie wiąże ??? 30.07.07, 16:11
                      co to znaczy "anulowano jej wizę"? Czy to sie wiąże z jakimś kosztem? Np. nie
                      kupię wizy na lotnisku to potem sie okaże że muszę płacić więcej czy nie wjadę
                      do Jordanii??? Jakie są konsekwencje ???
                      • yrec61 Re: z jakim kosztem to sie wiąże ??? 01.08.07, 20:17
                        greetgreet napisał
                        Np. nie
                        > kupię wizy na lotnisku to potem sie okaże że muszę płacić więcej czy nie wjadę
                        > do Jordanii??? Jakie są konsekwencje ???
                        no właśnie masz -nie kupic - wizy na lotnisku, JEŚLI PO PRZYLOCIE WYBIERASZ
                        SIĘ W TE KIERUNKI (IZRAEL, JORDANIA) i o tym powinien powiedzie ci dobry
                        rezydent witając cię na lotnisku
    • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 07.08.07, 15:41
      Może ktoś wrócił z tego wyjazdu ostatnio? Świeże wrażenia i opinie
      pożądane!
      • greetgreet a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 13.08.07, 12:04
        czy jeżdżąc po Syrii i Jordanii trzeba mieć tamtejszą walutę czy wystarczą
        dolary? No i ile należy wymienić kieszonkowego (nie licząc kwoty płatnej u
        rezydenta i fakultetów)??
        • zibbik Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 16.08.07, 22:05
          Właściwie wszystko kupisz tam płacąc dolarami. Wymieniałem drobną
          kwotę w Jordanii i później nie wiedziałem na co mam wydać te dinary.
          Ile wziąć? Wszystko zależy od Ciebie i jeśli masz dzieci od ich
          rozrzutności. Bo oczywiście możesz kupować od każdego zestawy
          pocztówek, skrzeczące żaby, wisiorki, stare monety, w sklepach
          świętą wodę z rzeki Jordan, błoto i sole z Morza Martwego lub na
          straganie przy ulicy śliwki (bo pani Małgosia powiedziała że są
          super i nieważne że dostaniesz po nich biegunkę) albo na każdej
          stacji paliw kupisz Pringelsy - bo podobno w Polsce już nie ma...
          Najważniejsze - za 1$ kupisz 2 butelki wody, za 1$ kupisz w strefie
          bezcłowej (Jordania-Syria) piwo Carlsberg lub Amsterdam, chcesz
          jadać z grupą w restauracjach wytypowanych przez p. Małgosię to 7-10
          $, jeśli pójdziesz gdzieś obok (jak się da) to zjesz wypasionego
          kebaba z surówkami za 3$, a w Syrii jak wyjdziesz z meczetu przy
          wyjściu na Suk to taki minikebab jest za 1$. Przelicz więc sobie
          ilość $ na dzień x ilość osób + pamiątki i masz kwotę.
          • jaho55 Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 17.08.07, 21:13
            Czy każdego dnia jest możliwość zjedzenia czegoś w rodzaju lanczu i
            czy grupa z tego korzysta,czy czeka na tych co jedzą stresując i
            pocąc się nieco poza autokarem?czy za posiłki można płacić
            dolarami,czy to budka z hoddogami,czy restauracja rekomendowana
            przez P.Małgosię?pozdrawiam.
            • zibbik Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 17.08.07, 21:46
              Każdego dnia jest pora na lancz. Większość grupy z tego korzysta bo
              w duzej mierze to nadziani turyści dla których 100$ w te czy we wte
              nie robi róznicy, reszta się niestety poci. Jak nie masz lokalnych
              pieniedzy spokojnie zapłacisz dolarami.
              • piotr_321 Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 17.08.07, 23:20
                A jak jest z transferem do hotelu po objezdzie ? Czy czekamy
                z innymi do wylotu reszty grupy i jedziemy tym samym autokarem,
                czy nas przewioza wczesniej ?
                • zibbik Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 18.08.07, 00:04
                  W Sharm pojawiamy się wieczorem około 21 i rozpoczyna się transfer
                  do hoteli. Jak jest miejsce trafiasz do hotelu docelowego - jeśli
                  nie do Unisharm - tak jak wylatujący do Wawy (ale muszą opuścić
                  pokój w tym hotelu do 12 dnia następnego)A Ci co lecą do Wrocka
                  pewnie odstawiani są po wszystkich transferach na lotnisko.
                  • telegram29 Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 21.08.07, 13:31
                    Czyli, jak rozumiem, przed i po objeździe jest się w hotelu
                    Unisharm?? Co to za hotel, jak położony, jakie warunki?
                    • yrec61 Re: a co z walutą wymienną i kieszonkowym?? 21.08.07, 13:46
                      hotelik położony jedną przecznicę od alf leila wa leila,taki obiekt -
                      na jedną noc - i taką rolę spełnia
                      my po powrocie z objazdu byliśmy zakwaterowywani zaraz w hotelach
                      które wybraliśmy na część pobytową, czyli do uni sharm nie
                      wróciliśmy.
                      tak to wygląda
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,754498,1,0,889.html
              • telegram29 pora na lunch?? 22.08.07, 13:45
                Jak rozumiem, przewodniczka zarządza jakąś konkretną (no właśnie,
                ile mniej więcej?) przerwę i każdy robi, co chce do wyznaczonej
                godziny? Czy te restauracyjki wskazywane przez przewodniczkę są na
                jakimś odludziu - czy też istnieje dla nich jakaś realna
                alternatywa? Czy np. można sobie zostać dłużej w Krak de Chevaliers
                i nie iść na obiad, a później do grupy dołączyć? Czy to gdzieś w
                pobliżu?
                • zibbik Re: pora na lunch?? 24.08.07, 10:52
                  Knajpki nie są na odludziu, jednak np obiad jest przed zwiedzaniem
                  Krak de Chevaliers więc możesz sobie na niego popatrzeć z góry i
                  czekasz półtorej godziny aż szanowna grupa skończy. Niby jest to w
                  pobliżu ale wejściwóki kupowane są przed zwiedzaniem więc raczej nie
                  zaczniesz zwiedzac sam, chyba że masz taką fantazję.
                  Przerwy mają ok 1-1,5 godziny
    • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 04.09.07, 12:26
      Może ktoś wrócił ostatnio z tej wycieczki? Czekam na najświeższe
      wrażenia, uwagi, sugestie :-)
      • dorkrzy13 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 04.09.07, 21:04
        Niedawno wróciłem, moja relacja tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=68404441pozdrawiam
        • beta562 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 05.09.07, 07:59
          > Niedawno wróciłem, moja relacja tutaj:
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=68404441pozdrawiam

          ale tam nic nie ma !
          • yrec61 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 05.09.07, 09:10
            ta relacja jest tutaj
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=68404441
            • telegram29 Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 06.09.07, 12:49
              Super yrec, dzięki. Teraz już się otwiera :-)
              Dorkrzy, w takim razie tam zadałem Ci pytanie w związku z objazdem.
              • luania Re: Syria + Jordania z Rainbow Tours - kto był?? 25.09.07, 15:21
                Do Telegram29 - wróciłeś??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka