Dodaj do ulubionych

$ i funty egipskie

19.07.07, 06:29
Lece na 2tygodnie wczoraj zamieniłam 3000pln na dolary - 1$, 5$, 10$.
Czy na targach egipskich kupując pamiątki, w restauracji itp mozna za
wszystko płacic dolarami? Wiem ze podobno w taksówkach nie.
Lece do Hurgady i zastanawiam sie ile na miejscu musze wymienic dolarów na
ich walute zeby pozniej kasa niepotrzebnie nie została bo jest problem.
Czy trzeba jakos deklarowac ile ma sie kasy?
Rozumiem ze Egipcjanie biora wszystko bylebył to zielony?
Dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 08:02
      Na targu (bazarze egipskim) nie byłam,więc nie wiem, czy dolarami mozna tam
      płacic, ale oprócz tego wszędzie płaciłam dolarami-z taksówki korzystałam
      kilkanascie razy, i tylko dolary, w restauracjach, sklepach w hotelu, za
      wszelkie usługi tylko zielone.
      Problem w tym, że nigdy nie masz takiej ilosci drobnych dolarów, aby wystarczyło
      na cały pobyt, a Egipcjanie nie lubia wydawac reszty-dlatego wymieniam na LE.
      Podczas pobytu wymieniaj po 100 $-zobaczysz na ile wystarczy.Proś o drobne, a
      jak zostawisz w hotelowym kantorze resztę z wymiany(np kilka funtów), to
      nastepnym razem Pan chetniej wyda Ci drobnymi, bo 5 funtówki(czyli ok 1
      dolara)to jakby podstawowy "bakszysz" za sprzątanie, dla kelnera itp...
      • nellnell Bakszysz 19.07.07, 08:07
        Bakszysz dolarami?
        Kelnerom, boyom hotelowym itp w $ tak? Np. za extra sprzatanie pokoju, napiwek,
        barmanowi przy basenie za fajne drinki itp jakie to kwoty? 1$ ile przecietnie
        sie daje? nie chce przesadzic i dawac ponad "norme". Gdzie jeszcze "bakszysz"?
        dzieki
        • b-b1 Re: Bakszysz 19.07.07, 08:25
          Dopóki nie skończą mi się drobne dolary , zawsze bakszysz "płace" dolarami.
          Codziennie na łóżku zostawiam 1(albo 5 funtów)sprzątającemu-mam zawsze czysty
          pokoik(a mam 2 dzieci, wiec piasku mnóstwo, nawet w łózku)i nigdy nic nie
          zgineło-moge spokojnie zostawic portfel, laptopa, kamere , czy aparat na stoliku
          nocnym, w restauracji, mimo, ze opcja all, upatrujemy sobie zawsze 1 kelnera, i
          dostaje od nas dolca-codziennie, albo 5$ co kilka dni,wtedy szybciej przynosi
          napoje, rezerwuje stolik..
          Wieczorkiem jesli mimo opcji all dasz barmanowi 1 dolara-potrafi wyczarowac
          super drinki...
          Dolar to jakby "umowna" kwota bakszyszu-nie więcej-chyba,że chcesz kogoś
          naprawdę wyróżnić za ekstra usługę-ale to juz od Ciebie zalezy-jeśli chesz
          naprawdę czuć się wyjątkowo, nie oszczędzaj -to wakacje, warto być
          rozpieszczanym.:)))

          • iwona967 Re: Bakszysz 19.07.07, 09:42
            Bakszysz dolarami lub funtami.
            Natomiast jeżeli coś kupujesz to lepiej płacić funtami.
            Z doświadczenia wiem, że gdy się chce zapłacić dolarami to cena znacznie
            podskakuje. Zawsze lepiej płacić miejscową walutą
          • pc_maniac Re: Bakszysz 19.07.07, 10:32
            b-b1 napisała:

            > Dopóki nie skończą mi się drobne dolary , zawsze bakszysz "płace" dolarami.
            > Codziennie na łóżku zostawiam 1(albo 5 funtów)sprzątającemu ...

            Kiedyś już poruszany by wielokrotnie ten temat.
            Dawanie 1$ lub 5LE dziennie to poprostu psucie ich!

            W kraju, w którym bardzo wielu pracowników pracuje za pensje 200-500 funtów,
            dawanie tak dużych napiwków powoduje, że jedyną pracą poszukiwaną (i cenioną
            ponad wszystko) są sprzątacze pokoi.

            Czy pomyśleliście o kucharzach, ogrodnikach, sprzątacach ulic, czy innych
            zawodach, z którymi nie macie styczności, by im atakże dać napiwek?

            Dla Egipcjanina 1 LE to już dużo (tyle kosztuje przejazd busem po Hurghadzie),
            a dawanie 1$ dziennie, choć dlka Was to pikuś, daje efakt taki, ze do żadnej
            innej pracy się tam nie garną. Wszyscy chcą być sprzątaczami pokojów, bo
            dziennie z napiwków zarobią tyle co w innym zawodzie przez rok!
            • b-b1 Re: pc_maniac 19.07.07, 11:42
              Będąc w Polsce i dając napiwek fryzjerce, czy kosmetyczce, czy kelnerowi w
              restauracji za dobrze wykonana usługe raczej nie myslę w tym monencie o innych
              zawodach o pani zamiatającej ulice,i innych mało płatnych zawodach...- płacę za
              dobrze wykonaną usługe, i nie uważam, że jest jakas różnica.
              Oczywiście nie jestem w stanie każdemu dać-ale jeśli uważam, że
              "zasłuzył"-dlaczego nie? Jesli mogę polepszyć standard życia choćby kelnera,
              który przez kilka miesięcy w roku nie widzi swojej rodziny, bo zarabia na jej
              utrzymanie, dlaczego nie powinnam go rozpieszczać? On rozpieszcza nas przez dwa
              tygodnie uwijając się jak mrówka kilkanaście godzin dziennie..
              ...i moje samopoczucie sie polepsza, i jego,moja rodzina jest dobrze "obsłużona"
              raczej nikt na tym nie traci...
              Jako jednostka nie mam wpływu na to kto jaka pracę w Egipcie dostaje, nie mam
              wpływu na to, ze jadąc w konwoju Egipcjanie musza czekac na przejazd kilka
              godzin w upale, bo nawet jak zrezygnuje z fakultetu, konwój odjedzie bez nas..
              Rozumiem to co chcesz przekazać, dasz palec, chcą cała rekę-ale ja daje palec i
              reki sobie wyrwać nie dam..:))))
              To bogaty kraj, ale jakże biedny...
              • generaljaruzelski Re: pc_maniac 19.07.07, 12:00
                Bogatsze narody niz Polacy daja jeszcze większe napiwki niż 1 USD... :).
                • b-b1 Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 12:26
                  generaljaruzelski napisał:

                  > Bogatsze narody niz Polacy daja jeszcze większe napiwki niż 1 USD... :).
                  Oczywiście masz rację, nawet Polacy daja wieksze napiwki, jesli są zadowoleni i
                  stać ich na to..ja tez bym dawała wiecej, gdyby zasób mojego portfela był
                  wiekszy:)))
              • b-b1 Re: pc_maniac 19.07.07, 12:05
                ...To ja w domu sprzątam, to ja podaje do stołu, to ja nosze zakupy,(i
                oczywiscie pracuję) więc dwa tygodnie, kiedy moge pobyć z rodziną i nie skupiac
                sie na tych czynnosciach, są dla mnie taką ulga i radością, że chce jakoś okazac
                wdzięcznośc tym, którzy to robią za mnie...
            • schade Re: Bakszysz 19.07.07, 12:29
              Dobrze czytać to co piszesz?
              Czyli mogę dać mniej niż 1$? Czy już są tak rozpuszczeni, że za mniej nie
              wymienią ręczników?
              Dla mnie 1$ dziennie tylko dla sprzątacza to już dużo a co dopiero kelner
              itd...
              to ze 100 $ mam zabrać na sam bakszysz?
              • b-b1 Re: Bakszysz 19.07.07, 12:33
                Możesz dac tyle ile chcesz, możesz nie dac nic..
              • wp2007 Re: do schade 19.07.07, 14:45
                Jeżeli napiwek w wysokosci 2,70 zł przekracza Twoje możliwosci to powinnas
                zostac w domu. wp2007
    • schade Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 12:26
      bakszy 1$? nie przesadzacie?
      • pc_maniac Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 12:39
        Bakszysz, to nie napiwek.
        Bakszysz daje się biednemu jako jałmużnę.

        Kiedyś na tym forum wypowiadały się również panie mieszkajace na stałe w
        Egipcie.
        Oczywiście ile dajecie to wasza prywatna sprawa, ja napisałem tylko info,
        abyście mieli poglląd na sytuację. Ale sami sie przekonacie, ze w wielu
        miejscach (szczególnie bagażowym) dając 1$ zostaniecie jeszcze zmieszani z
        błotem, ze tak mało (choć nawet nie prosiliście o pomoc przy bagażu).

        Poprostu niektórzy już są tak rozpuszczeni, że zmuszają turystów do płącenia za
        coś o co ich nie prosiliśmy.
        Rozmawiałem kiedyś z jednym z kierowników hotelu czemu jest w hotelu taka
        rotacja personelu. Powiedział mi, ze ludziom poprostu nie chce się pracować, i
        jedyne do czego się pchają to sprzątanie pokoi. Zrobią wszystko by wysiudać
        kolegę z tego stanowiska, bo po co strzyc trawę, po co gotować, czy naprawiać
        coś w budynku, jeśli ich kolega zarabia krocie tylko za to, że troszke kurzu
        przetrze i ułoży pościel?! 2 osoby potrafią dziennie obskoczyć 30-40 pokoi, to
        daje im jakieś 15-20$ dziennie na osobę, a gdzie niegdzie nawet więcej, bo i
        więcej też turyści dają. Więc wyciągając 400-500$ miesięcznie są w tym kraju
        poprostu bogolami.
        • pc_maniac Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 12:43
          Dodam tylko, ze 500$ po przeliczeniu na funty, to w tym kraju zarabia kadra
          kierownicza czy księgowy.
          • wp2007 Re: $ i funty egipskie 19.07.07, 14:48
            Wydaje mi sie ,że regółą w Egipcie jest to ,że jeżeli jestes zainteresowany
            jakim towarem to sprzedawca zadaje ci pytanie - w jakiej walucie bedziesz
            płacił - w egipskich funtach , dolarach czy euro? Ewentualne niescisłosci moga
            wynikac z przeliczeń kursowych . WP2007
            • wujekmietek Re: $ i funty egipskie 20.07.07, 15:58
              W których kantorach na warszawie kupię dolary w nominałach 1$, 5$, 10$?
              • sharmdiver Re: $ i funty egipskie 20.07.07, 16:06
                wujekmietek napisał:
                > W których kantorach na warszawie

                Jadziesz koleś na pragie, na kiercelak. Obok bab z flakamy i goroncymy pyzamy
                zapytowywujesz o kulawego Mietka..
                • wujekmietek Re: $ i funty egipskie 22.07.07, 19:28
                  heh bardzo śmieszne, Jak nie masz nic ciekawszego do napisania to odpuść sobie
                  takie żałosne odpowiedzi! Zadałem normalne pytanie i liczę że ktoś na nie odpowie.
        • shark1sharm Re: $ i funty egipskie 21.07.07, 13:52
          Ech Polacy, to potrafia sobie podliczyc ile to inni zarabiaja... Czy ktos z was
          wpadl na to, ze kierwnictwo hotelu dobrze zdaje sobie sprawe ile sprzatacze
          maja z napiwkow i do sprzatania pokoi nie trafia sie z przypadku? Najpierw
          trzeba sie wkupic do sprzatania pokoi, a pozniej odpalac dzialke kierownictwu.
          Tak jest niemal w kazdym hotelu. Kazda tip'owana praca wiaze sie z odpalaniem
          dzialki tym, ktorzy cie zatrudniaja.
          Zeby cleaners nie robili przekretow, wychodza na hotel z pustymi kieszeniami i
          w trakcie pracy maja na glowie od czasu do czasu swojego supervisora, ktory
          wywala im kieszenie. Supervisor znow odpala dziale staff managerowi i tak w
          gore. Cleanerom zostaje circa 30% tego co kladziecie na lozku.
          Na porzadku dziennym sa przypadki wywalania barmanow z pracy, za to ze chowaja
          po katach forse z tipow. Stad i ta rotacja...
          • iwona967 Re: $ i funty egipskie 21.07.07, 21:05
            To się tylko może tak wydawać, że to tak łatwa praca.
            Co to jest "przelecieć" scierką przez 30-40 pokoi.
            TYlko, że w kazdym ścielą 2 łóżka, sprzatają łazienkę itd.
            Jak "swojemu" sprzątającemu dawałam więcej niż $1 i nie uważam, że to było za
            duzo.
            • pc_maniac Re: $ i funty egipskie 21.07.07, 23:05
              Widzisz Iwono967, to nie moja wina, że w Egipcie litr benzyny kosztuje 56
              groszy, bardzo wystawny obiad 100 złotych, falafel 23 grosze, a lekarz zarabia
              1/4 tego co lekarz w Polsce.
              Ja również chciałbym by w Polsce można było dostatnio wyżyć za 700 PLN, bo za
              tyle to w Egipcie będziesz żyła całkiem nieźle, a mając 1500 będziesz miała
              naprawdę raj.
              To kraj gdzie zakładając firmę płacisz rocznie stałą opłatę, zaś mając własny
              dom lub mieszkanie, płacisz za niego podatek tylko jeden raz.

              Więc nie mów mi, że praca sprzątacza jest tam ważniejsza od pracy księgowego,
              kierownika firmy, czy nawet policjanta, bo we wszystkich tych zawodach zarobisz
              tam najwyzej 1/4 tego co zarabia sprzątacz.
              Poprostu takie są realia tego kraju i nic na to nie poradzisz, że w Polsce za 1
              dolara nie kupisz nawet pół kilograma mięsa, zaś tam możesz za to skromny, bo
              skromy, ale obiad dla całej rodziny.
              • iwona967 Re: $ i funty egipskie 22.07.07, 14:30
                NIgdy w zyciu nie mówiłam, że praca sprzątacza jest wazniejsza od pracy
                księgowego lub kierownika firmy czy nawet policjanta.
                Realia na całym świecie są takie, że w niektórych zawodach dostajesz tipy a w
                innych nie.
                Chciałam tylko powiedzieć, że to nie takie proste wysprzątać codziennie 30-40
                pokoi a nie wszystie są takie, że tylko przelecisz szmatą.
                MOże rozbestwiałam sprzątającego, ale jak wcześniej zostało napisane tylko 30%
                tipów trafia do jego kieszeni.
                • wp2007 Re: do iwona967 22.07.07, 15:29
                  Piszesz o tym co wiesz czy o tym co sluszałaś? wp2007
                  • iwona967 Re: do iwona967 22.07.07, 22:15
                    wp2007 napisał:

                    > Piszesz o tym co wiesz czy o tym co sluszałaś? wp2007

                    Trochę wiem, nigdy nie byłam egipskim sprzątaczem, ale kiedyś zarabiałm na
                    wakacje pracując w ośrodkach wypoczynkowych w Polsce.
                    • wp2007 Re: do iwona967 22.07.07, 22:38
                      Chcesz powiedzieć ,że w osrodkach FWP za sprzatanie pokojów daje sie
                      napiwki ? A tymi napiwkami to z kim musiałaś sie dzielic ? Z palaczem ,
                      recepcjonistką czy zaopatrzeniowcem .?Coś kręcisz i nie wiesz jak z tej
                      karuzeku wyskoczyć. WP2007
                      • iwona967 Re: do iwona967 23.07.07, 09:25
                        Odnosiłam się do mojego stwierdzenia, że to nie jest łatwa praca.
                        W ośrodkach FWP nie było napiwków bo wtedy u nas nikt o czymś takim chyba nie
                        słyszał.
                        O dzieleniu się napiwkami pisał shark1sharm i na niego się powołałam, nie widzę
                        podstaw aby w to nie wierzyć.
                        Jeżeli chodzi o tę część mojej wypowiedzi to rzeczywiści powtarzam to co
                        słyszałam.
                        Tak czy inaczej dawałam napiwek taki jaki wydawał mi się właściwy a dla każdego
                        będzie to inna kwota.
                        • sanpja Re: do iwona967 23.07.07, 17:16
                          Właśnie. Dlaczego w polskich ośrodkach nie szanuje się pracy "sprzątacza" a
                          jedziemy do arabów i rzucamy im codziennie po 1$ ?
                          Iwono nie pomyśl sobie, że to jest aluzja do ciebie. Wiem że to jest forum o
                          Egipcie i pisze się tu o egipcie ale ciekawa jestem czy w polskich ośrodkach
                          zostawiane są nawet w obecnych czasach jakieś pieniążki na poduszkach.
                          • pc_maniac Re: do iwona967 23.07.07, 17:18
                            Bo w polskich ośrodkach to ja widziałem sprzątacza, który przyszedł aby nas
                            wygonić z pokoju, bo chciał posprzątać dla nowych turystów.
                            W Egipcie zaś biegają nie tylko gdy wyjeżdżamy, lecz codziennie.
                            • sanpja Re: do iwona967 23.07.07, 17:26
                              Mam nadzieję jednak że dostanę lepszego sprzątacza niż w Tunezji ;)
                              Pomimo, że zostawiałam na początku codziennie 1 dnt na poduszce jego praca
                              ograniczała się do sprzątnięcia dinara z poduszki.
                              No potrafił jeszcze powiesić ręczniki które zostawialiśmy do wymiany z powrotem
                              na wieszaku a czasem średnio co 3 dzień je wymienić.
                              Aż pewnego dnia przyszliśmy z plaży w momencie kiedy wchodził do pokoju i
                              powiedzieliśmy żeby częściej wymieniał ręczniki i od tego dnia wymieniane były
                              codziennie, reszta pozostała bez zmian.
                              Czy mogę zostawić na poduszce LE zamiast dolara?
                              • iwona967 Re: do sanpja 23.07.07, 18:25
                                Jak pisałam jako pokojówka dorabiałam będąc w szkole i na studiach więc nie
                                wiem jak to teraz wygląda, ale wydaje mi się, że goście zostawiają napiwki.

                                > Mam nadzieję jednak że dostanę lepszego sprzątacza niż w Tunezji ;)
                                > Pomimo, że zostawiałam na początku codziennie 1 dnt na poduszce jego praca
                                > ograniczała się do sprzątnięcia dinara z poduszki.
                                To i tak dobrze, że w ogóle przyszedł.
                                W zeszłym roku byłam w Turcji i w tym hotelu w którym byłam spraztały 2 kobiety.
                                Jedna była ok i sprzątała, natomiast jak przyszedł dyżur tej drugiej to nawet
                                nie pojawiała się w pokoju co było widac bo pieniądze jak leżały na poduszce
                                tak zostały.
                                Papier toaletowy załatwiało się w recepcji bo nie można było zlokalizowac
                                sprzątaczki a czyste ręczniki ludzie podkradali z magazynku.
                                Nie było innego sposobu bo pani potrafiła nie przyjśc nawet 3 dni z rzędu.
                                Nie można się było z nią dogadać żadnym języku, raz nam nawet pokazała abyśmy
                                sobie uprali ręczniki.

                                > Czy mogę zostawić na poduszce LE zamiast dolara?
                                Waluta nie ma tu absolutnie żadnego znacznia mogą być funty lub waluty
                                wymienialne.
                                • schade Re: do sanpja 24.07.07, 07:59
                                  a mogłabyś napisać w jakim hotelu byłaś? Żebym się przypadkiem do niego nie
                                  wybrała :)
                                  • iwona967 Re: do sanpja 24.07.07, 10:35
                                    schade napisała:

                                    > a mogłabyś napisać w jakim hotelu byłaś? Żebym się przypadkiem do niego nie
                                    > wybrała :)
                                    To był hotel Plaza w Alnyi, ten hotel ma chyba tylko Jet Touristic
                                    • ewano2 Re: do sanpja 24.07.07, 10:42
                                      Ale Alanya to w Turcji...
                                      • iwona967 Re: do ewano2 24.07.07, 10:48
                                        > Ale Alanya to w Turcji...
                                        zgadza się,trochę obiegłysmy od tematu
                            • wp2007 Re: do pc_maniak 23.07.07, 17:55
                              Moze nie Chciałeś w wyznaczonym terminie opościc OZNACZONEJ W UMOWIE DOBY
                              HOTELOWEJ. Nikt przed końcem doby hotelowej nie ma prawa wyrzucić Cie z pokoju
                              za który zapłaciłeś. W Egipcie tez turyści koczuja po hotelowych holach i
                              lotniskowych poczekalniach bo termin oposzczenia pokoju to swiętość. A dlatego
                              biegaja koło Ciebi ? poniewaz uwazaja ,że zawsze jest szansa trafić jakiś
                              bakszysz.wp2007
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka