Dodaj do ulubionych

Luksor w sierpniu-jakieś szanse???

24.07.07, 12:35
Wiem ,że jest tam w tym czsie straszny upał ale może ktoś był i ma jakieś
rady?Ponieważ uzyskalam na tym forum wyczerpującą pomoc w sprawie
Kairu ,proszę o kolejną pomoc.Czy jeśli się zdecyduję to lepiej zwiedzać z
lokalnym biurem czy na wlasną rękę,jadziemy z 11 i 8 latkami.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 13:02
      Straszny upał to fakt, ale to nie dziećmi powinnaś się przejmowa, bo one te
      upały to z palcem w nosie znoszą.
      To my dorośli na nich wymiękkamy.

      A co do tego jak je znieść - dużo wody, osłonięta głowa, dużo wody, okulary,
      dużo wody, spryskiwacz, dużo wody, termoplecak, itd.
      Klasycznie ;o)
    • nicola844 Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 13:04
      Można wytrzymać, tylko trzeba pamiętać o nakryciu głowy, okularach i wodzie!!!
      A ja miałam jeszcze swój sposób: całe ramiona zakrywałam delikatną chustą co też chłodziło :)
      My byliśmy z lokalnym biurem, był polski przewodnik i drogo nie było.
      Nie musieliśmy sie o nic martwić :)
    • sharmdiver Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 13:16
      iwter napisała:

      >Ponieważ uzyskalam na tym forum wyczerpującą pomoc w sprawie Kairu ,
      > Wiem ,że jest tam w tym czsie straszny upał ale może ktoś był i ma jakieś
      > rady?

      Jak widzę nie skorzystałaś z rady: kup na przecenie znakomity przewodnik Lonely
      Planet.
      • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 13:42
        przewodnik kupilam National Geographic ale jeśli polecny przez ciebie jest
        lepszy to też go kupię .Wiem co można by zwiedzić bo od miesięcy czytam o
        Egipcie ale uważaam że rady doświadczonych ludzi są najcenniejsze.
        Pc maniaku-przeczytalam kilka razy twoje wspomnienia i to one wlasciwie
        podkręciły mnie aby pomimo upału odwiedzić luksor.Niestety muszę się ograniczyć
        do 1-dniowej wycieczki.Doradżcie mi kochani,tak jak z Kairem od czego piwinnm
        zacząc a na czym skończyć.i czy samemu czy jako fakultet?
        P.S Pc maniaku podziwiam twoj i rodziny stoicki spokoj.Gdyby mnie ktoś
        zaprowadził ,jak ten Egipcjanin<do "haszyszowego hotelu" chyba bym
        spanikowała.pozdrawiam
        • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:12
          > P.S Pc maniaku podziwiam twoj i rodziny stoicki spokoj.Gdyby mnie ktoś
          > zaprowadził ,jak ten Egipcjanin<do "haszyszowego hotelu" chyba bym
          > spanikowała.pozdrawiam
          Wiesz, myśmy w drodze do niego też panikowali. W samym "hotelu" jak
          widzieliśmy, że starają się nam dogodzić, pokazywaniem kolejnych pokoi, to już
          wierdzieliśmy, że poprostu zależy im na kliencie, a nie, że chcą nam głowy
          poucinać.
          No a jak przy wyjściu spotkaliśmy tego Chorwata (czy z innego kraju byłej
          Jugosławii), który chwalił się że właśnie załatwił sobie pokoik w tym
          rastafariańskim przybytku, to poprostu uchachaliśmy się od ucha do ucha
          (oczywiście nie na jego oczach).

          Powiem Ci, że strach ma wielkie oczy, a w Egipcie już potem czuliśmy się dużo
          bezpieczniej niż w Polsce po zmroku. I to bez względu na to jakie zaułki
          odwiedzliśmy.
          • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:20
            Wierze,chociaż ja jestem pełna obaw czy sobie poradzę sama czy lepiej z
            lokalnym bp.Nie wiem od czego też zacząć.prubowałam ulozyć sobie plan na
            podstawie Twoich wspomnień ale Wy byliście kilka dni więc nici z
            papugowania.Pozdrawiam
            iwona
            • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:27
              Od czego zacząć?

              Iść do Daharu (dzielnica Hurghady) i tam na dworcu autobusowym kupić bilet do
              Luksoru.
              Reszta już sama się potoczy, a przekonasz się jakie to proste.

              A jak zwiedzić Luksor i Zachodni Brzeg mogę Ci rozpisać bardzo dokłądnie.
              Bodajże PlatynkaIW lub Neferett(bo już zapomniałem) korzystała z takiego planu.
              Co do Zachodniego Brzegu, nauczony własnym doświadczeniem trasę wybrałbym
              dokłądnie odwrotną od naszej, tak by móc w każdej chwili zrewzygnować z części
              atrakcji lub modyfikować ich ilość w zależności od czasu jaki nam pozostał.

              Czyli Po załatwieniu biletó nieopodal Kolosów Memnona, pojechałbym taksówką lub
              tym ich śmiesznym busem (a'la Syrenka Bosto) do Świątyni Seti I, a stamtąd cały
              czas kierował się spowrotem do kas biletówych.
              • iwter do pc maniak 24.07.07, 14:37
                Będę Ci bardzo ,BARDZO wdzięczna.Nawet nie wiesz jaki mi takim planem zdejmiesz
                kamień z serca.Wtedy już na 100% mogę sama z rodzinką podrózować.Czekam więc z
                niecierpliwością Pozdrawiam
                iwona
          • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:22
            Jeśli jednak będziez miała ochotę połazić po Zachodnim Brzegu i zaliczyć tam
            dużo więcej niż oferują to jakiekolwiek BP, to mogę Ci polecić adres tego Guest
            house u naszego przyjaciela Egipcjanina.
            Będziecie mieli wszystko blisko, cudowne widoki z okna lub dachu, a co
            najważniejsze, poznacie ich prawdziwą gościnność! A warunki o niebo lepsze niż
            w kaimkolwiek hotelu.
            No i te wieczory przegaane z nimi...

            Tego nie da sie zapomnieć.
            • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:31
              bardzo dziękuję ale niestety mogę przeznaczyć na Luksor tylko 1 dzień więc nie
              będę mogła skorzystać.Doradż mi co mam szanse i powinnam zobaczyć w ciągu 1
              dnia.
              iwona
              • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:40
                No to muszę znać jeden ważny szczegół - czy to fakultet, czy na własną rękę,
                czy rejs po Nilu i wykorzystanie czasu wolnego.

                Jeśli fakultet, to nic Ci nie pomogę, gdyż zobaczysz to co jest w planie
                fakultetu i praktycznie na zmianę trasy wpływu mieć nie będziesz.

                Jeśli na własną rękę, to czy już byłaś w Luksorze, Karnaku, zachodnim Brzegu,
                tak bym mógł rozpisać te obiekty godne polecenia bez dublowana tego co już
                widziałaś.

                Jeśli czas wolny na fakultecie z rejsem, to musiałabyś napisać, co będziecie
                zwiedzać, tak samo byś nie dublowała tych pozycji.
                • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 14:58
                  Jeśli będziesz tak uprzejmy i poświęcisz mi czas na organizację planu wyprawy do
                  luksoru to będę zwiedzać go na wlasną rękę.Nigdy w Egipcie nie byłam więc to
                  wyprawa dziewicza.Wiem ,ze pisałeś iż ,zółtodzioby nie powinny 1 raz ruszać
                  sami ale mam nadzieję,że z Twoją pomocą mi się uda.Jestem otwarta na wszystkie
                  Twoje sugestie i oczywiściev Twój plan-skarbnica doświadczenia
                  P.S większośc Twoich rad już wydrukowałam i będą mi toważyszyć do Egiptu.
                  • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 16:37
                    Największą rudnością dla "żółtodziobów" w tym kraju stanowi targowanie się.
                    Jeśli uda Ci się zrozumieć ich mentalność, ze jesteśmy dla nich "chodzącymi
                    skarbonkami z dolarami" i wszystko co tam możesz nabyć, przy cenie wywoławczej
                    mnożą przez 10 (hehe czasem jak w rpzypadku "oryginalnych" pamiątek nawet przez
                    1000), to spokojnie dasz sobie radę.

                    Dobra, do rzeczy.
                    Ponieważ będziecie w Egipcie w dość gorącym okresie, więc Zachodni Brzeg
                    powinniście zwiedzić jak najwcześniej rano. Inaczej traficie na taki upał, że
                    padniecie już po pierwszym obiekcie i odechce się Wam nie tylko zwiedzania,
                    lecz całego Egiptu.

                    Innymi słowy, z dworca autobusowego musicie udać się na drugą stronę Nilu. W
                    okresie gdy myśmy byli w Luksorze, autobusy z Hurghady miały krańcówkę obok
                    Świątyni Luksorskiej, jednak w zeszłym roku jeden z foorumowiczów napisał, ze
                    krańcówka została przeniesiona gdzieś dalej.
                    Jeśli wysiądziecie tak jak my, obok Świątyni Luksorskiej, to odpuśćcie sobie ją
                    na razie i udajcie się do promu prze Nil (jest nieopodal świątyni) albo
                    wynajmijcie felukę (żaglówkę) lub motorówkę na drugą stronę rzeki.

                    Po drugiej stronie i tak musicie wynająć za jakieś śmieszne pieniądze dojazd do
                    Kolosów Memnona, albo poprostu dogadać się z jakimś taksiarzem, by obwiózł Was
                    po całym Zachodnim Brzegu.
                    Tak czy siak, teraz zdecydujecie ile obiektów chcecie zwiedzić na Zachodnim
                    Brzegu, gdyż do większej ich części będziecie musieli bilety kupić w kasach
                    nieopodal Kolosów Memnona.Bilety nie są przeznaczane na konkretny zabytek, lecz
                    jedynie na ich ilość, więc nie ma problemu, by potem zmienić listę zabytków.

                    I tak:
                    - Madinat Habu (świątynia Ramzesa III)- 1 bilet na 1/os
                    - Wioska Budowniczych Piramid + Świątynia Hathor + 2 grobowce) - 1 bilet na 1/os
                    - Grobowce Dostojników - 1 bilet m1 1/os na 3 grobowce
                    - Świątynia Hatszepsut - 1 bilet na 1/os
                    - Ramesseum - 1 bilet na 1/os.
                    - Świątynia Seti I - 1 bilet na 1/os.
                    W/w bilety kupujecie hurtem, choć wątpię byście wszystkie te atrakcje zaliczyli.

                    Wracamy do marszruty:
                    Jeśli zakupiliście bilety, to udajecie sie najpierw do świątyni Seti I (to
                    spory kawałek, by pokonywać go pieszo, więc albo od kas biletowych jedziecie tę
                    samą taksówką, którą dotarliście spod brzegu Nilu, albo macie taksówkę na cały
                    czas trwania zwiedzania Zachodniego Brzegu.
                    travel.webshots.com/album/114671705loBRnJ
                    Następnie udajecie się ze świątyni na Zachód główną ulicą, a na rozwidleniu
                    dróg, zaniast na południe kierujecie się dalej na zachó docierajac do Doliny
                    Królów. Tutaj (jak również w Dolinie Królowych po przeciwnej stronie Teb)
                    musicie nabyć osobne bilety we własnych kasach kompleksu.
                    - Dolina Królów - 1 bilet na 1/os. opiewa na zwiedzenie 3 grobowców (wyłączając
                    z tego grobowiec Tutenchamona)
                    - Grobowiec Tutenchamona - 1 bilet w cenie 100LE 1/os.
                    Do samej doliny dowożą Was śmieszną kolejką spalinową w jeszcze
                    śmiejszniejszych wagonikach. Zakaz wnosenie na teren obiektu kamer, należy je
                    pozostawić w przechowalni lub dobrze schować w plecaku i pod żadnym pozorem na
                    terenie nie wyjmować. Aparaty fotograficzne dozwolone tylko na terenie
                    otwartym, w ogrobowcach schować i nie wyjmować z plecaka.

                    Po zwiedzeniu Doliny Królów udajemy się spowrotem do rozwidlenia dróg, lecz
                    teraz skręcamy na południe, główną ulicą.
                    Docieramy do Świątyni Hatszepsut (możemy tutaj spróbować kupić sobie jakieś
                    pamiątki, lecz najlepiej robić to gdy wokół brak wycieczek, wtedy łątwiej o
                    wytargowanie sporych zniżek, no i robić to przy wychodzeniu z obiektu, nie zaś
                    już na samym początku zwiedzania świątyni (psychologia ostatniej szansy
                    sprzedania czegoś).
                    travel.webshots.com/album/88641488IGaeVW
                    Po zwiedzeniu Świątyni Hatszepsut znów udajemy sie na naszą główną ulicę i
                    ponownie na południe.
                    W pewnym momencie po prawej stronie zobaczymy masę budynków rozrzuconych wokół
                    wejść do grobowców. To Al Qurna, wieś wybudowana praktycznie na nekropolii
                    Dostojników. Jeśli macie bilety kupione na początku, a czas Was nie goni, to
                    warto poszwendać się po grobowcach i zwiedzić je. Jeden bilet pozwala zobaczyć
                    3 grobowce, wiele z nih jest naprawdę ciekawych:
                    travel.webshots.com/album/114548254owHFTV
                    Praktycznie po przeciwnej stronie ulicy będziecie mieli ruiny Świątyni Ramzesa
                    II, tzw. Ramesseum.
                    travel.webshots.com/album/114546777pmuEhv
                    Teraz, po zaliczeniu Ramesseum udajemy się jak najprędzej do Doliny Królowych.
                    Ponieważ 2 miejsca w Tebach będą dla Was jak piekarnik - Dolina Królów i
                    Królowych. Tam odczujecie, ze to Afryka.
                    Jak tam się dostać? Pieszo od Ramesseum to jakieś 2 kilometry, idziemy (lub
                    jedziemy) ponownie główną ulicą na południe, aż docieramy do skrzyżowania, na
                    nim udajemy się w prawo, czyli na Zachód. Ulica prowadzi nas do Doliny
                    Królowych.
                    Tamże wykupujemy bilety:
                    - Dolina Królowych - 1 bilet na 1/os. opiewa na 3 grobowce (wyłączając
                    grobowiec Nefertari)
                    - Grobowiec Nefertari - 100 LE 1 bilet na 1/os.

                    Tutaj równiez mamy możliwość potargowania się o pamiątki. Ale takich miejsc
                    będziecie mieli sporo. Podobne zasady aparatu i kamery jak w Dolinie Królów.
                    travel.webshots.com/album/114548254owHFTV
                    Wracamy ulicą któą doszliśmy i teraz mamy dylemat. Czy zdecydujecie się na
                    odwiedzenie Wioski Budowniczych Grobowców i malowniczej malutkiej Świątyni
                    Hathor, cyz też odpuścicie sobie. Jeśli chcecie zwiedzić to miejsce, to w
                    pewnej chwili (zanim dojdziecie do głównego skrzyżowania) będzie rozwidlenie
                    właśnie do tego obiektu, w kierunku północnym.
                    travel.webshots.com/album/114583052DlfWdp
                    Po zwiedzeniu Wioski Budowniczych, zauważycie (patrząc w kierunku wschodnim)
                    małą świątynię Hathor, wznoszącą się nad wioską.
                    Udajcie się tam na piechotę, bilet na zwiedzanie Wioski opiewa również na
                    świątynię Hathor, więc nie wyrzucajcie go po skasowaniu w wiosce.

                    Teraz marszruta zależy jakim środkiem tutaj dotarliście, jeśli na piechotę, to
                    nie wracacie do ruin wioski, lecz ze świątyni udajecie się dróżką w kierunku
                    wschodnim, dochodząc do głónej ulicy, którą dotarliście do Ramesseum,
                    Hatszepsut i Grobowców Dostojników. Nią kierujecie się na południe, zamykając
                    pętlę.
                    Jeśli zaś środkiem lokomocji, to wracacie do Wioski Budowniczych Grobowców i
                    wracacie na skrzyżowanie, z którego odbiliście na Dolinę Królowych. Tutaj
                    kierujecie się w stronę wschodnią, w kierunku Kolosów Memnona, nie docierając
                    do nich na razie.
                    Gdy zacznie przed Wami majaczyć zagajnik, gdzie znajduja się kasy biletowe
                    zachodniego brzegu, należy skręcić w pierwszą przecznicę w prawo (na południe)
                    jeszcze przed kasami. Już z daleka będziecie wiedzieć dlaczego - oto przed Wami
                    rozpościera się nieopodal tylna ściana pięknej świątyni Ramzesa III (Madinat
                    Habu).
                    travel.webshots.com/album/114443389NOSmvF
                    Stąd, już tylko powrót do Nilu. Jeśli macie środek lokomocji, to każecie się
                    zawieźć do przystani promowej. No i hajda na drugą stronę Nilu.

                    Wszystkie bilety na wschodnim brzegu kupuje się w konkretnych obiektach.

                    Podstawą zwiedzenia Wschodnich Teb powinien być Kompleks Świątynny w Karnaku i
                    tam też spędzicie najwięcej czasu. Choć Karnak to niby osobne miasto, to
                    miejsca gdzie końćzy się Luksor i zaczyna Karnak nie zauważysz. Po dotarciu do
                    Karnaku lub Luksoru (obojętne),wynajmijcie dorożkę (caleche) i udajcie się do
                    Świątyni w Karnaku. Spędzicie tam przynajmniej 2-3 godziny, a i tak będzie to
                    mało, ale im więcej s
                    • pc_maniac cz2. 24.07.07, 16:43
                      Podstawą zwiedzenia Wschodnich Teb powinien być Kompleks Świątynny w Karnaku i
                      tam też spędzicie najwięcej czasu. Choć Karnak to niby osobne miasto, to
                      miejsca gdzie końćzy się Luksor i zaczyna Karnak nie zauważysz. Po dotarciu do
                      Karnaku lub Luksoru (obojętne),wynajmijcie dorożkę (caleche) i udajcie się do
                      Świątyni w Karnaku. Spędzicie tam przynajmniej 2-3 godziny, a i tak będzie to
                      mało, ale im więcej się tam zasiedzicie, tym mniej zobaczycie pozostałych
                      obiektów.
                      travel.webshots.com/album/88641488IGaeVW
                      Następnie z Karnaku skierujcie się (może być nawet pieszo) w kierunku Nilu,
                      jakąkolwiek ulicą. Dochodząc do Nilu znajdziecie się na ulicy Nadbrzeżnej
                      (Corniche). Teraz udajecie się w lewo, dochodząc do Muzeum Luksorskiego (idąc
                      na południe będzie ono po lewej stronie, po prawej będzie brzeg Nilu).
                      Warto go zwiedzić, lecz więcej niż godzinę tam nie zmarnujecie.
                      travel.webshots.com/album/114877717OrsHZp
                      Wychodząc z muzeum kierujecie się nadal na południe.
                      I tutaj problem - dotrzecie do Świątyni Luksorskiej z wejściem również od ulicy
                      Nadbrzeżnej (Corniche). Chodzi o to by tak wycyrklować czas jej zwiedzania, by
                      zacząć przed zachodem słońca, a zakońćzyć po jego zachodzie. Będziecie mieli
                      dzięki temu cudowną okazję na zrobienie zdjęć iluminacji świątyni.
                      travel.webshots.com/album/114316555NOrzrd
                      Teraz w zależności czy możecie jeszcze ruszyć ręką czy nogą i nie macie dosyć
                      tak ambitnego dnia, możecie udać się na suk, czyli bazar, który Zaczyna się
                      zaraz za placem przylegającym do świątyni Luksorskiej, po jej wschodniej
                      stronie.

                      Ranking miejsc do zwiedzenia (może pomoże Wam ustalić priorytety?!):
                      1. Kompleks Świątynny w Karnaku
                      2. Świątynia Luksorska (szczególnie na przełomie zachodu słońca)
                      3. Świątynia Ramzesa III (Madinat Habu)
                      4. Dolina Królów
                      5. Świątynia Hatszepsut
                      6. Świątynia Seti I
                      7. Muzeum Luksorskie
                      8. Ramesseum
                      9. Dolina Królowych
                      10. Grobowce Dostojników
                      11. Wioska Budowniczych Grobowców i Świątynia Hathor.
                      12. Suk (choć wart zobaczenia, to wątpię byście mieli siłę, za to można po nim
                      połazić w nocy, bo wszystko otwarte).

                      Bardzo przydatna mapa Zachodnich Teb (choć brakuje na niej miejsca Świątyni
                      Seti 1 - od napisu Khokhah w prawo):
                      www.egyptologyonline.com/map_of_thebes.gif
                      Przydatna mapa Luksoru:
                      www.egyptologyonline.com/luxor_map.gif
                      • iwter Re: cz2. 24.07.07, 16:52
                        Pc-maniak jesteś WIELKI,Slę Ci w podzięce całusa tak wielkiego jak boskośc
                        Faraonów!!!!Jesteś po stokroć lepszy od najlepszego przewodnika.Jestem bardzo
                        bardzo wdzięczna-dziękuję.Neraz pozostaje mi tylko mieć nadzieję ,ze nie będzie
                        tak gorąco jak przewiduję-haha.
                        p.s -o której godz lepiej wyjechać z hurghady o 1 czy 3 w nocy.i od której mogę
                        zacząc zwiedzanie tzn od której są czynne kasy?
                        pozdrawiam
                        • pc_maniac re: Od której czynne kasy? 24.07.07, 17:09
                          Dzięki za całusa ;o)

                          Co do czasu otwarcia kas... nie wiem :o(
                          Myśmy tam byli w zimie, kilka dni, więc nie spieszyło się nam za bardzo (no i
                          pogoda jak w Polsce w lecie była wtedy).

                          Sądzę, że kasy otwierają po wschodzie słońca.
                      • iwter do pc-manik 27.07.07, 12:38
                        Przeliczam ,wyliczam i nijak mi czasu nie starczy<nie wspomijając o siłach> by
                        zobaczyć wszysko to co bym chciała.W Luksorze chcę zobaczy Karnak<ok 3h>,muzeum
                        Luk.1h,Swiątnia luks-ok3h.<popraw mnie jeśli źle przypuszczam>Ok godz na
                        znalezienie miejsca na posiłek=8godz.Ostatnie polaczenie do Hurghady <
                        liniami,ktore mi podales>mam o 18.Zakładając że Zachodni brzeg zacznę zwiedzać
                        o 7-mam 4h.Koniecznie chcę zobaczyć Madinat Habu,Ramesseum ,kolosy
                        Memnana.Chciałabym też Swiątynie Setiego i teraz proszę o radę którą z dolin
                        królów czy królowych.Acha jeszcze jedno,Czy w muzeum luk jest jakaś mumia?Moja
                        córka ciągle mnie o to pyta?Pozdrawiam
                        iwona
                        • pc_maniac Re: do pc-manik 27.07.07, 16:32
                          Nie, w Muzeum Luksorskim mumii niet, wszystkie transportowane są wyłącznie do
                          Kairu, do Muzeum Egipskiego.

                          Co do czasu, to Świątynię Luksorską można spoko zwiedzić i po zmroku, gdy jest
                          przecudownie iluminowana.
                          Zaś co do zwiedzenia wszystkiego...
                          Myśmy potrzebowali na to 2,5 dnia, więc wszystkiego na pewno nie zobaczysz,
                          dlatego dałem listę priorytetów.
    • schade Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 16:14
      Czy tony wody trzeba zabrać ze sobą z hotelu - czy da się kupić gdzieś pod
      świątyniami?
      Dzięki za odp
      • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 16:48
        schade napisała:

        > Czy tony wody trzeba zabrać ze sobą z hotelu - czy da się kupić gdzieś pod
        > świątyniami?
        > Dzięki za odp

        Wode kupicie wszędzie, ważne by była fabrycznie zapakowana.
        Jednak pod świątyniami ceny drastycznie wyższe (ale jest na to pewna rada -
        pokazać że macie jeszcze ze 2 butelki pełne i nie umieracie z pragnienia, cena
        od razu spada na łeb na szyję).
        Jeśli okażecie, że ta woda to Wasza ostatnia deska ratunku, to i po 20 LE będą
        chcięli z Was zedrzeć. Normalnie kosztuje 1,5-2 LE.
        • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 16:56
          Acha ,zapomniałam zapytać.Ile może zaśpiewać taksówkarz na Zach brzegu za
          podwożenie nas-chciałabym z 1 ustalić cenę na cały "pakiet"?
          • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 17:01
            iwter napisała:

            > Acha ,zapomniałam zapytać.Ile może zaśpiewać taksówkarz na Zach brzegu za
            > podwożenie nas-chciałabym z 1 ustalić cenę na cały "pakiet"?

            Hehe, "zaśpiewać" to on może nawet i 100$ :o) (idę o zakład, że tyle zaśpiewa)

            Ważne by dogadać się najwyżej 50 LE (funtów egipskich) lub w pobliżu tej ceny.
            To cena jaką warto dać przy objeździe całego Zachodniego Brzegu. Pamietajcie,
            ze ich taksówki nie mają klimy więc będziecie marzyć by jak najmniej czasu w
            nich spędzić.

            Utrwaliło się, śród nas globe-trottuarów, że nie płącimy więcej niż 100LE za
            taksę na cąły dzień, więc jeśli będziecie chcięli tą samą taksą zwiedzić
            również Zachodni Brzeg i Luksor, i Karnak, to wyjdzie czasowo cały dzień, więc
            100 LE będzie w sam raz.
            • pc_maniac Do Iwter i osób chcących zwiedzić Teby samemu 24.07.07, 17:20
              Starajcie się nie przeginać z tym planem, gdyż jedziecie tam w okresie niezłych
              upałów.
              Jeśli zauważycie, że macie za mało czasu, a nadal będziecie spragnieni
              zwiedzania, to naprawdę pomyślcie, czy jednak nie warto wynająć pokoju w hotelu
              i przełożyć powrót o jeden dzień.

              Pokoje w hotelach dostaniecie już od 50LE/2os, więc naprawdę jest to tak
              śmieszny wydatek, że nie warto się mordować, a hoteli do wyboru do koloru.
              • iwter Re: Do Iwter i osób chcących zwiedzić Teby samemu 24.07.07, 17:57
                Jeszcze raz dzięki.Jeśli jest możliwoś 1-ną taxi objechać wszystkie
                interesujące nas miejsca to świetnie.Jeszcze jedno jakimi liniami najlepiej się
                dostać do Luksoru.Podawałeś gdieś taki link www.ask-aladdin.com. a ktoś gdzieś
                pisal o liniach El guana-nie wiem czy dobrze napisałam.Czy oba Srodki są równie
                bezpieczne i wygodne.?
                • pc_maniac Re: Do Iwter i osób chcących zwiedzić Teby samemu 24.07.07, 18:03
                  Wiesz, jaką linią pojedziesz, to bardziej zależy jaka będzie miała rejs w
                  godzinach, które Ci odpowiadają.

                  We wszystkich liniach autobusy nie odbiegają od tych jakimi się jeździ na
                  fakultety, Różnica taka, że wśród jadących część będzie tubylców.
                  No i hehe... te kretyńskie filmy fabularne w TV. Warto wziąć zatyczki do
                  uszu :o)
                  Pamiętaj, ze w autobusie ziąb jak diabli od klimy. Dobrze też potrzeby
                  fizjologiczne załatwić przed wyjazdem, bo po drodze już tylko szalety
                  publiczne, anie chciałabyś ich zobaczyć w realu.
                  • iwter Re: Do Iwter i osób chcących zwiedzić Teby samemu 24.07.07, 18:56
                    mam nadzieję ,ze damy radę.Dzięki.Gdybyś uznal, że jeszcze coś powinniśmy przed
                    wyjazdem wiedzieć zawsze jestem otwarta na dobre rady.Pozdrawiam
                    iwona
        • egythai Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 20.12.07, 23:12
          To prawda: w Karnaku kupiłem kiedyś najdroższą wodę swojego
          życia.... :)
          0,25l za 10$... :D Żona się zastanawiała, co z tą butelką robić:
          polewać się, czy pić :D
          miło powspominać...
          (recepta: woda, woda i jeszcze raz woda) - reszta to sama
          przyjemność :D
    • iwter Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 19:30
      a co myślisz o przelocie z hurh-luksor i z powrotem?To zaoszczędziłoby nam
      męczącej jazdy i ten cenny czas który na wakacjach tak szybko ucieka?
      • pc_maniac Re: Luksor w sierpniu-jakieś szanse??? 24.07.07, 21:37
        Nie wiem jak często są te samoloty z Hrg.
        Droga Hrg-->Quena -->Luksor nie jest tak męcząca jak samo zwiedzanie w sierpniu.
        Jeśli będziecie mieli atrakcyjna godzinę lotu w tą i spowrotem to może warto.
        Ale wiesz, na lonisko powinno się przybyć godzinę wcześniej, wiec tak czy siak
        trochę czasu to zajmie.

        Jeśli taką trasę zrobisz, to opisz po powrocie co i jak Ci się udało. Na pewno
        znajdziesz naśladowców.
    • pc_maniac Zaszalejmy satelitarnie TEBY !!! 24.07.07, 22:54
      1. Świątynia Luksorska
      2. Kompleks w Karnaku
      3. Muzeum Luksorskie

      4. Kolosy Memnona

      5. Kasy Zachodniego Brzegu

      6. Madinat Habu - Świątynia Ramzesa III

      7. Dolina Królowych

      8. Wioska Budowniczych Grobowców

      9. Świątynia Hathor obok Wioski

      10. Ruiny Świątyni Meremptacha

      11. Ramesseum czyli Świątynia Ramzesa II

      12. Old Qurna z Grobowcami Dostojników

      13. Świątynia Hatszepsut

      14. Świątynia Seti I

      15. Dolina Królów
      • pc_maniac A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 01:14
        I to dotego interaktywnie ;oP

        Interaktywna satelitarna mapa zwiedzania Teb opracowana przeze mnie.
        • iwter Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:38
          Pc-maniak jesteś wieki.Doczytałam się w przewodniku że kasy otwierają o 6.w
          podanej przez Ciebie ang.języcznej stronie wyczytałam że konwoje policyjne są z
          Hurghady o 7,11 15 a z Luksoru o 8,12 i 18.Czy bezpiecznie jest tylko w tym
          czsie czy w innych godz,bez konwoju też mogę jechać spokojnie.Caly czs mam
          obawy o podróz,gdyż jadę z dziećmi-moje największe skarby.Co o tym
          myślisz.Wiem ,że zawracam Ci glowę ale,jesteś dla mnie autorytetem.Ty ze swoimi
          dzieciakami też byś jechał?Pozdrawiam
          • iwter Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:41
            Jeszcze jedno-czy znasz cenę dorożki w Luksorze bo może to jestlepszy pomysł
            niż samochód w tej części?
            • pc_maniac Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:45
              Luksor cena dorożki za godzinę 5-10 LE w zależności od targowania się.
              Te 10 LE to max. gdy Ci się wogóle nie chce targować ;o)
              • iwter Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:50
                Dzięki skarbnico wiedzy!!!Wylatuję 17 sierpnia więc pewnie jeszcze Cię
                pomęczę .haha
                A co z tym bezpieczeństwem,Wiem że pisales już ze na miejscu to jest lepiej niż
                w Polsce ale chodzi mi o sam przejazd.
          • pc_maniac Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:50
            Jadąc do Luksoru autobusem rejsowym, nie ma się wogóle obowiązku jechania w
            konwoju.
            Cały proceder przebiega w ten sposób, że po wjejściu do autobgusu, kierowca
            robi listę obcokrajowców, z podaniem kraju pochodzenia (w Waszym przypadku
            podajecie "Bolanda" oraz miejsce docelowe jazdy.

            Taką listę okazuje on na punktach policyjnych, a Policjant przelicza
            obcokrajowców, czy któryś się nie zgubił ;o)

            I to wszystko. Będziecie mieli jeden postój dłuższy w Quenie, coć około
            przynajmniej pół godziny. Reszta drogi spokojna, kierowca, jak w przypadku
            konwojów nie stara się z nikim ścigać. Ogólnie podróż bezpieczniejsza niż z
            konwojem, gdyż praca kierowcy w liniach przewozowych to naprawdę bardzo dobra
            fucha w tym kraju, więc robi wszystko by pracować tam jak najdłużej (NAWET zna
            i przestrzega znakó drogowych!, co było dla nasz szokiem ;o)).
            • iwter Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 13:53
              To już jestem spokojna.Dzięki
            • pc_maniac Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 25.07.07, 14:00
              Dla mnie jazda w konwoju wydaje mi się niebezpieczna, jechaliśmy tak do Kairu,
              z Asuanu do Abu Simbel i uważam, że ściganie się stu pojazdó, który szybciej
              wysforuje się na czoło konwoju, jest chore.
              Różnica jedynie taka, ze w czasie przejazdu konwoju wszystko co ma koła porusza
              się w jedną stronę, zaś ruch nie związany z konwojem jest całkowicie wstrzymany
              na ten czas.

              No i jeśli już mówimy o bezpieczeństwie, to warto wspomnieć o tym potencjalnych
              atakach terrorystycznych.
              Przecież to, ze w konwoju jedzie jeden samochód policyjny na początku, a potem
              po tych stu pojazdach , na końcu drugi, nie jest najmniejszym problemem, gdyby
              ktoś chciał pierdyknąć w niego.
              Tym bardziej, że ofiarami byliby w 99% tylko turyści z zagranicy.
              Autobusy zaś mają przynajmniej połowę tubylców i ich czas przejazdu jest jednak
              nieokreślony co do sekundy, czy nawet minuty.

              A np. Upper Egypt, którym jechaliśmy, ma rewelacyjne autobusy.
              • iwter do pc-manik 26.07.07, 13:13
                Masz rację,jeśli terrorysta będzie chcial zrobić zamach to zrobi to pewnie w
                konwoju a nie na pojedynczy autokar.Znajoni mnie jednak straszą
                porwaniami...Wiem ze to brzmi banalnie ale jakieś tam ziarnko niepokoju
                zasadzają.Jestem jednak strasznie napalona i jeśli pogoda mnie nie "zabije"to
                bardzo chcę jechać.
                Czy o ceny promu też muszę się targować,Czy możesz mi podać jaki jest koszczt
                przeprawy.Przepraszam,że tak Cię męczę ale to mnie przyjdzie się targować chć
                tego nie lubię.Mój mąz zawsze placi bez targowania a jak mu cena nie odpowiada
                to rezygnuje.Tak więc widzisz albo by nas araby wycyckaly i mialy za debili
                aslbo byśmy się z hotelu nie ruszyli-haha.Pozdrawiam
                iwona
                • pc_maniac Re: do pc-manik 26.07.07, 13:49
                  A czy znajomi nie straszą by nie jechać do Londynu?
                  Od wielu już lat w Egipcie nie porwano nawet Izraelczyków, którzy mieli swój
                  hotel w Sharm.
                  W każdym autobusie jest tajniak z PM pod marynarką.
                  • pc_maniac Re: do pc-manik 26.07.07, 13:56
                    Cena promu jest stałą, ponieważ na niego wykupuje się w kasie bilet. Vhyba jest
                    to 2 LE, ale musiałabyś cofnąć się do moich wspomnień, tam na pewno pisałem
                    jaka to cena.

                    Przeprawa motorówką lub feluką już jest w 100% do negocjacji.
                    • iwter Re: do pc-manik 26.07.07, 13:59
                      Dzięki,myślę ,że przeplyniemy promem.Czytalam że plywa co 10min.
                      • pc_maniac Re: do pc-manik 26.07.07, 14:06
                        Ale rejsik (choćby taki króciutki) to też niezła frajda.

                        Ja z promu pamiętam, że wychodząc z niego zauważyłem bardzo stareńką
                        Egipcjankę, która ledwie gramoliła się z niego. Podałem jej ramię, by jej pomóc
                        z niego wyjść (co w tym kraju jest pewny faux-pass, gdyż mężczyzna nie ma prawa
                        nie tylko pomagać obcej kobiecie, ale nawet odzywać się do niej).
                        Ale babinka skorzystała o dziwo, za to natychmiast zjawiło się obok nas z 10
                        Egipcjan, którzy TYM BARDZIEJ chcieli jej pomóc.
                        Ale co mi tam, jakoś nie żałowałem, że się wyrwałem z ich kanonu.

                        Pamiętajcie jednak, by o cokolwiek tubylców wypytywał mąż i nie zwracał się
                        nigdy do kobiet (one i tak nie odpowiedzą, za to uciekną ze spuszczoną głową).
                        • iwter Re: do pc-manik 26.07.07, 14:23
                          Tu znów nasowa się problem.Gdziekolwiek jedziemy to ja się posluguje swobodnie
                          językami<ang i franc>-mąz ma blokade językową.Obecnie uczę się podstawowych
                          zwrotów po arabsku,czytałam Twoje rady by wplatywać ich zwroty-to mile jak
                          turysta w danym kraju mówi lokalnym jęz. nawet gdy go kaleczy.
                          Nie wiem czy nie zostanę uznana za wyłuzdaną,zwracając sie do męzczyzn ale mam
                          zamiar nie prowokować strojem.Dodam że jestem blondynką-haha.Pozdrawiam
                          • pc_maniac Re: do pc-manik 26.07.07, 15:42
                            Wiesz, prowokować do rozmów to będziesz samym faktem, że jesteś turystką, a
                            więc w ich oczach osobą majetną.

                            Dla Egipcjanina na pierwszym miejscu jest pieniądz, potem pieniądz, później
                            religia,, następnie długo nic i reszta.

                            Jeśli chodziło mi o rozmawianie kobiety z Egipcjanami, to miałem na myśli
                            rozmowy z tubylcami, które nie są związane z peiniędzmi. Czyli nie chodzi tu o
                            kasy, taksówki, hotele, restauracje, pamiątki, lecz przygodnie spotkane osoby,
                            ogólnie wyglądające na wieśniaków, nie obytych z turystami.

                            Dajmy na przykłąd głupie niby pytanie jak dojść do miejsca xxx, czy gdzie jest
                            toaleta. Tutaj lepiej by zadał je mężczyzna (choć kobiecie również nie odmówią
                            odpowiedzi). Ale pytania tego, bez względu na to jak jest to dla Was ważna
                            sprawa nie powinien zadawać mężczyzna Egipskiej kobiecie. Tym bardziej, że
                            naprawdę trudno trafić w tym kraju kobietę, która znałaby inny język niż
                            arabski. Żona starała się rozmawiać z ich kobietami, ale poza głupawymi
                            uśmieszkami gucio z tego wyszło.
                            Mężczyźni zaś w Egipcie są bardzo towarci i starają się za wszelką cenę pomóc
                            (NAWET JEŚLI NIE WIEDZĄ JAK).
                            Przez co wychodzą czasem komiczne sytuacje, że kierują Cię od miejsca do
                            miejsca, i nigdzie nie znajdujesz tego czego szukasz.
                            Poprostu w ich mentalności utarło się, że nie można odmówić pomocy, nawet jeśli
                            nie mają pojęcia jak Ci pomóc.

                            Idealnum przykłądem było poszukiwanie przez Agnieszkę Pikulską sklepu
                            elektrycznego w Hrg, gdy biegała kilometry, według wskazań facetów, a na koniec
                            dowiedziała się, że poprostu takowego wogóle nie ma (to znaczy teraz może i
                            jest, ale wtedy gdy poszukiwała głupiej żarówki, jeszce nie było).
                            • iwter Re: do pc-manik 26.07.07, 16:15
                              Wiem o co Ci chodziło,bo w ubiegłym roku przyotowywaliśmy się do wyjazdu do
                              Turcji i też w przewodnikach pisali by męzczyzna nie zaczepiał pod żadnym
                              pozorem kobiety,a domyślam się że Turcja jest znacznie bardziej liberalna.Gdy
                              usalałam cenę czegoś ,sprzedawca zwracal się do męża a on w szerokim uśmiechu
                              odpowiadał że tu żona jest szefem-Turek nie wiedzial co ma na to powiedzieć w
                              takim był szoku.Ale wtedu mi"ulegał".Mam nadzieję ,że wEgipcie też jakoś sobie
                              poradzę-oby.
                  • iwter Re: do pc-manik 26.07.07, 13:58
                    Cieszę się ,że jesteś na tym forum,Nawet nie wiesz jak twoje rady mnie cieszą -
                    jesteś pc-maniaku eliksirem na mą zatroskaną duszę.
                    A jak te ceny za przebycie Nilu.
                    • pc_maniac Re: do pc-manik 26.07.07, 13:59
                      Cena promu za dorosłą osobę to 1LE w jedną stronę.
                      • sharmdiver Re: do pc-manik A może tak gadu-gadu, skype? 26.07.07, 14:08
                        j.w.?
                        • iwter Re: do pc-manik A może tak gadu-gadu, skype? 26.07.07, 14:13
                          Szystko co piszemy dotyczy mego wyjazdu!
                          Jeśli czujesz się odtrącony,nie chcę pisać niepotrzebny-bo podobno każdy ma coś
                          do zaoferowania,zacznij dzielić się swą wiedzą a nie sarkazmem.
                        • pc_maniac Re: do pc-manik A może tak gadu-gadu, skype? 26.07.07, 14:23
                          Sharmdiver, a nie sądzisz, że informacje o które wypytuje tutaj kilka osób
                          (choć jedna szczegółowo, gdyż próbuje sobie zorganizować taki fakultet we
                          własnym zakresie) może zainteresować więcej forumowiczów?

                          Kiedyś opracowywałem taką trasę dla Neferett na tym forum. Okazało się potem,
                          że nie tylko ona skorzystałą z tego wątku i wybrało się na nią kilku innych
                          forumowiczów.

                          Wiesz, gdyby te informacje nie wiązały się bezpośrednio z Egiptem, to
                          zrozumiałbym Twoje obiekcje...
                          • iwter Re: do pc-manik A może tak gadu-gadu, skype? 26.07.07, 14:28
                            Jestem przekonana ,że twoje informacje na moje pytania zaspokoją niepokoj wielu
                            ludzi.Wielu też zdecyduje się na taką wyprawę.Dzięki takim ludziom jak ty pc-
                            maniaku wiara w człowieka się odradza po tym jak zanika przy kontakcie z
                            Sharmdiverem.A dziwię się bo przecież też ma info.Wiem ,ze żołtodzioby potrafią
                            wkorzać ale my naprawdę jesteśmy wdzięczni a po powrocie dolanczamy do grona
                            fascynatów Egiptem.
            • marta.malt Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 20.12.07, 22:43
              Wszystko jasne, tylko dlaczego podawać "Bolandia" ???
              Polska czy Polonia nie zrozumieją ?
              • pc_maniac Re: A co tam, macie wszystko w jednym ;o) 20.12.07, 23:02
                Nie "Bolandia" lecz Bolanda.

                Nie wiem czy wiesz, ale Polska, to słowo polskie, polonia zaś
                włoskie, a wcale nie jest pewne, ze rozmówca zna polski lub włoski.
    • platynka.iw Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 26.07.07, 14:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=47597764&a=48343690
      Pozdrawiam, Iw
      • sanpja Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 26.07.07, 17:04
        Platynko, ty się orientujesz czy ta wycieczka do Luksoru z rezydentem, jest
        jedno czy dwu dniowa? Czy zdążymy wogóle wszystko to pozwiedzać jeżeli trwała
        będzie 1 dzień.
        Podobno Doline Królów i całą tą resztę warto zobaczyć nawet bardziej niż
        piramidy. Na własną ręke się boję bo do Egiptu jadę pierwszy raz.
        Też będziemy tam w sierpniu po 16-tym z dwojgiem dzieci 3 i 10 lat.
        I pewnie mi będziecie odradzać wyjazd tam z dzieckiem ale jak nie pojadę z nim
        to nie pojadę wcale.
        • iwter Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 26.07.07, 17:10
          Słuchaj,ja wylatuję do Hurghady 17 sierp. ale dopiro po paru dniach jak
          organizm się przyzwyczai do panującej tem. planujemy wypad do Luksoru.Może
          zorganizujemy sobie grupę,"więcej-raźniej i bezpiecznie".Oczywiście mam na
          myśli wspólny wyjazd a nie trzymanie się kurczowo za rękę.Wyjazd grupowy<tak mi
          się wydaje>bardzo oggranicz,musisz dostosować się do grupy a nie wsztstkim to
          odpowiada,pozdrawiam
          • pc_maniac Kair samolotem 26.07.07, 20:19
            Tak przy okazji jedna z forumowiczek (nick jadokama), poszukuje osoby, które
            miałyby ochotę w komfortowych warunkach polecieć do Kairu i tam zwiedzić go
            taksówką.

            Trasę pomaga jej zaplanować (jak również ustalić szczegóły) jedna z naszych
            egiptomaniaczek, więc też myślę, że nie będzie rozczarowania ;o)
            • iwter Re: Kair samolotem 26.07.07, 20:24
              Byłoby super.Tylko kiedy?Już wcześniej założylam wontek ,ze może ktoś ma ochotę
              w poł. sierp. wybrać się do Kairu ale jakoś bez echa.
              • pc_maniac Re: Kair samolotem 26.07.07, 20:36
                Napisz na adres mailowy jadokama(małpka)gazeta.pl i dopytaj się.
                • iwter Re: Kair samolotem 26.07.07, 20:40
                  ok,dzięki!juz znalazlam ,że ona wylatuje z Pol.24 a ja 17 ale może coś
                  wymyślimy zaraz do niej piszę.A tak czytam przewodniki i Twoje i innych
                  wspomnienia i myślę sobie że może uda mi się zimą wrócić jeszcze raz tylko na
                  zwiedzanie na wlasną rękę i zobaczyć jeszcze więcej,zobaczymy jak mi pójdzie
                  tym razem ,pozdrawiam
                  • jadokama Re: Kair samolotem 26.07.07, 22:43
                    Witam ! Pc trochę się uśmiałem już wyjaśniam- Ja to Jacek -Do to moja żona
                    reszta czyli ka i ma to moi synowie ( brzmi to trochę z Yppon) i trochę damsko
                    ale oryginalnie.Pozdrawiam
                    • pc_maniac Re: Kair samolotem 27.07.07, 19:02
                      jadokama napisała:

                      > Witam ! Pc trochę się uśmiałem już wyjaśniam- Ja to Jacek -Do to moja żona
                      > reszta czyli ka i ma to moi synowie ( brzmi to trochę z Yppon) i trochę damsko
                      > ale oryginalnie.Pozdrawiam

                      Przepraszam ta końcówka ..kama mnie zmyliła.
                      Ale ważne byś znalazł chętnych na taką wycieczkę, a wrażenia na pewno duuuużo
                      fajniejsze niż bieganie po durnowatych "instytutach papirusu", czy perfumeriach.

                      Liczę, że opiszecie swoje podróże po powrocie, by i inni mogli skorzystać z
                      Waszych doświadczeń.
        • pc_maniac Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 27.07.07, 18:59
          > Podobno Doline Królów i całą tą resztę warto zobaczyć nawet bardziej niż
          > piramidy.

          Na pewno ;o)

          > Też będziemy tam w sierpniu po 16-tym z dwojgiem dzieci 3 i 10 lat.
          > I pewnie mi będziecie odradzać wyjazd tam z dzieckiem ale jak nie pojadę z
          > nim to nie pojadę wcale.

          No trzylatek to troszkę mało :o/, bo z dziesieciolatkiem czy nawet z 7 latkiem
          to już spoko.
          Na pewno w kilka osób raźniej. Tym bardziej, że jak się już dowiedziałem na
          100% władze egipskie pozwalają w konwoju jeździć tylko z wycieczkami od
          rezydenta. Co powoduje, że nie ma już co liczyć na 2 dniowy Luksor, a tym
          abrdziej na zobaczenie czegokolwiek więcej niż pokaże Ci przewodnik z BP.
          A np. Madinat Habu, choć to rewelacja, nie zobaczy się z BP, bardzo często
          również i Świątyni Luksorskiej.

          Boję się, że trzylatka to wykończysz na takim zwiedzaniu. Weź np. pod uwagę, że
          w grobowcach temperatura może dochodzić nawet do ponad 70 stopni!
          • iwter Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 27.07.07, 19:40
            Zafascynowana Luksorem cały czas coś tam "studiuje "na jego temat i to co
            proponuję bp to kpina.Wiem już ,ze nie uda mi się zobaczyć wszystkiego ale
            czuję też ,że będę chciala tam wrócić.Egipt zawsze mnie fascynowal.Jest tylko
            jeden problem-jest jak narkotyk.Zawsze pozostaje niedostatek i glód.
            Też mi się wydaje że w sierpniu 3-latek będzie przemęczony ale są dzieci i
            dzieci.Zastanawiam się na ile moje dadzą radę.Mam jednak nadzieję ,że zalapią
            bakcyla i dadzą radę.
            Zastanawiam się jak ma się nakaz wykupu wycieczek w rodzimym biurze do
            samowolnego zwiedzania
            Egiptu autobusami?Z samolotów to raczej nie będą cofać ale z autokarow.?
            Czytalam ,ze już wcześniej byly jakiś ograniczenia do ilości obcokrajowcow w
            lokalnych polaczeniach,jak to się ma do realu?
            • pc_maniac Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 27.07.07, 19:54
              > Zastanawiam się jak ma się nakaz wykupu wycieczek w rodzimym biurze do
              > samowolnego zwiedzania
              > Egiptu autobusami?Z samolotów to raczej nie będą cofać ale z autokarow.?
              > Czytalam ,ze już wcześniej byly jakiś ograniczenia do ilości obcokrajowcow w
              > lokalnych polaczeniach,jak to się ma do realu?

              W realu masz nawet informację ambasady Egiptu:
              www.egipt.org.pl/1032,80.html
              więc nie widzę przeciwskazań.
              To właśnie Polacy są narodem, którego na takich rozjazadach jest najmniej.
              Zobaczysz w autobusach nawet Japończyków, którzy poza japońskim żadnego języka
              ni w ząb.
              Wątpię byś spotkała Polaka.
              • pc_maniac Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 27.07.07, 20:00
                Na zimę poleciłbym Wam jeszcze fajniejszą trasę (od Doliny Królów, poprzez
                Świątynię Hatszepsut, Grobowce Dostojników, Wioskę Budowniczych Grobowców, po
                Dolinę Królowych) szczytami górskimi.

                Ale w lecie to i Egipcjanin na tej trasie by nie wyrobił.
                To trasa turystyczna oficjalna- ale nie w takie upały. Umarlibyście na serce
                lub z porażenia słonecznego. Ale za to jakie widoki i fotki!!!!
                No i warto poza sezonem walnąć sobie przelot balonem nad Tebami (w lecie nie
                organizowany ze względu na brak wiatrów).
                • staniwaw Re: do pc_maniac 27.07.07, 23:18
                  juz wiem,że w roku bieżącym skorzystam z Twojej wiedzy,właśnie tam wybieramy
                  się .
                • iwter Re: Moze i cos z tych wspomnien Ci sie przyda? 28.07.07, 21:59
                  Jeśli uda mi się wyrwać zimą do Egiptu trzymam cię za slowo i poproszę o pomoc
                  w organizacji trasy.Mam nadzieję ,ze uda mi się namowić na taki wypad znajomych-
                  obiecali ,że jak wrocę z wyprawy na wlasną rękę cala i zdrowa to
                  pojadą.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka