Dodaj do ulubionych

PRZEWODNICY ALFA STAR....

IP: *.class146.petrotel.pl 07.09.03, 23:18
Uważajcie jakiego przewodnika Wam przydzielają na objazdówkę (m. in. REJS po
NILU)... Jeżeli dostaniecie IMADA to nie będziecie wiedzieć czy KALI JEŚĆ
SŁOŃ czy SŁOŃ JEŚĆ KALEGO tak suuuper gość mówi po polsku... zero
zaangażowania z jego strony... równie dobrze kierowca mógłby nas oprowadzać
po zabytkach.... moze przynajmniej by się starał...
Pozostali EDYTA i RADEK... REWELACJA... (szkoda że mogłem ich słuchać tylko
wtedy gdy grupa IMADA - tzn. moja - była w tym samym miejscu co grupa RADKA i
EDYTY)...
chętnie opowiem więcej... jacek.wloczewski@wp.pl
Pozdrawiam
Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: Minius Re: PRZEWODNICY ALFA STAR.... IP: 81.219.125.* 07.09.03, 23:59
      Mwłaśnie mieliśmy za przewodnika p. Radka Krobskiego i
      jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Uważam, że to jedna z najlepiej
      reprezentujących interesy Alfa Star osób w Egipcie. Nie z wszystkimi
      rezydentami mieliśmy styczność, ale reszta (poza p. Radkiem) to dno. P. Hanny
      (czy Hani) też jest ogólnie do luftu, bo poza robieniem wrażenia (choć bardzo
      pozytywnego) nie zauważyłem żeby wykazywał się jakimiś zdolnościami
      organizacyjnymi.

      Na naszej wyciecze do Luksoru i potem statkiem do Asuanu, autokar (przez
      nieprawidłowe namiary nie zabrał 4 osób. P. Radek nie tylko zorganizował dla
      tych zagubionych osób transport zastępczy, ale nawet z tą czwórką aby
      zrekompensować im opóźnienie, zwiedził miejsca, które już wcześniej zwiedziła
      grupa.

      Uczcie się rezydenci od p. Krobskiego. A może Alfa Star w przyszłym roku jemu
      powierzyłaby dobór rezydentów, dzięki temu uniknelibyście zatrudniania ciamajd
      przysłanych prosto z Polski?!

      Chciałbym tutaj złożyć podziękowania p. Radkowi Krobskiemu - dzięki Panu
      mieliśmy najcudownieszy urlop, pełen niezapomnianych wrażeń, oraz olbrzymiej
      ilości informacji (które dość szybko się ulotniły), ale dzięki nagraniom
      Pana "wykładów" postaramy się je utrwalić ;o)

      • Gość: PS Re: PRZEWODNICY ALFA STAR.... IP: 217.96.79.* 08.09.03, 13:22
        W zaprzyjażnionym z BP Alfa Star Eximie (razem czartery w Air Polonia)
        przewodnikiem też jest p.Radek (niestety nie znam nazwiska). Gość jest tak
        cienki, że ludzie na wycieczkach się z niego śmieją (lub wściekają). Byłem z
        nim w Kairze (niestety) i jego wiedza o Egipcie to zakres szkoły podstawowej.
        Aż żal serce ściskał, jak przejeżdzaliśmy przez Kair, a on ani me, ani be. W
        Muzeum Egipskim tłumaczył (bardzo pobieżnie, niedokładnie) przewodnika
        egipskiego. Przed Luxorem zażądałem u rezydenta, że ma go nie być. Udało się.
        Była p. Magda (jednym słowem: znakomita). Radek pojechał w innym autokarze. Tak
        więc nie pomylcie Radków!
    • Gość: Witek Re: PRZEWODNICY ALFA STAR.... IP: 62.233.180.* 08.09.03, 13:00
      Jacek ma rację Imad to gość, który nauczył się paru słów po Polsku żeby robić
      kasę. Sam się przyznał, że konkurencję ma niewielką. Cały czas kręcił jakieś
      podejrzane interesy, a ważniejsze od zabytków były wizyty w sklepach z
      papirusami i alabastrem, gdzie zbierał prowizję od sprzedanych towarów. Facet
      nie czuje w ogóle co może interesować Polaków. Nie potrafi się poprawnie w
      naszym języku wysłowić. Pomijam fakt, że jako Egipcjanin przekręca fakty
      historyczne – np. wszystkie wojny z Izraelem kończyły się wielkim zwycięstwem
      Egiptu.

      Pozdrawiam wszystkich,

      Witek
      • Gość: JACEK Re: PRZEWODNICY ALFA STAR.... IP: *.class144.petrotel.pl 08.09.03, 20:31
        Cześć Witek,
        Nie wiesz jeszcze jednego o tym gościu... Godzinę przed dojazdem na trasie
        KAIR - HURGHADA wyciągnęliśmy od niego że nie mamy hotelu w HURGHADZIE (tak jak
        zapłaciliśmy, tylko w El Gounie - 40 km od centrum HURGHADY... w 3* Arena
        Inn)... wszyscy zaprotestowali... my mówiliśmy mu żeby coś zadziałał bo my tam
        nie zostaniemy - a on kompletna "zlewka" nogi wyciągnięte i czyta gazetę...
        normalnie jakby nikt do niego nie mówił... Dojechaliśmy do tej El Gouny,
        wszyscy protest, że my tu nie chcemy, bo to nie HURGHADA i nie 4*, a gośc
        powiedział tylko (tym którzy zdążyli to usłyszeć) "TO KONIEC MOJA PRACA"...
        wziął bagaż i odjechał busem... zostawiająć całą grupę... po prostu nas olał
        zostawił i odjechał, kołować następną grupę turystów... było to o 21.00...
        Wreszcie przez innego pilota ściągnęliśmy o godzinie 0.30 dwie rezydentki które
        spróbowały załatwić sprawę... ale to już inna historia...
        • Gość: Witek Re: PRZEWODNICY ALFA STAR.... IP: 62.233.180.* 09.09.03, 07:49
          My mieliśmy troszkę mniej kłopotów w Sharmie. Dojechaliśmy w nocy. Czekał na
          nas jakiś gość ledwo mówiący po polsku. Porozrzucał nas po hotelach i dalej
          radziliśmy sobie sami. Do ostatniego dnia nikt nie wywiesił informacji kiedy i
          jak wracamy do Polski. Ogólnie jesteśmy jednak zadowoleni, bo rafa koralowa
          była przepiękna i tuż przy brzegu. To nam wynagrodziło inne niedociągnięcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka