beatawr1 23.11.08, 13:49 Witam moze ktos ma taki planik pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maoko Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 23.11.08, 16:18 Byłam latem br., wycieczka wykupiona u rezydenta Orbisu. Dzień pierwszy: Muzeum w Kairze, piramidy, perfumeria, obiad i zakwaterowanie w hotelu juz około. 16; wieczorem dla chętnych godzinny pływanie felugą płatne dodatkowo 20$. Dzień drugi: Sakkara - muzeum i piramida Dżosera, Kair - meczet alabastrowy, dzielnica Koptyjska, obiad i wyjazd do Hurghady. Odpowiedz Link Zgłoś
razyroza Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 23.11.08, 21:30 Kair 2-dniowy z Kopernik travel: 1 dzień: Giza,są tu piramidy Cheopsa,Chefrena i Mekenosa,Sfinks oraz świątynia mumifikacji Chefrena,perfumeria,meczet Ambr Ibn Elas,lunch,muzeum egipskie,zakwaterowanie i kolacja 2 dzien:meczet Alabastrowy Mohamed Alego,panorama Miasta Umarłych,stary Kair Koptyjski-wiszący kościół i bazar Khan Kalili,lunch,powrót do Hurghady ok 23:00 Odpowiedz Link Zgłoś
cort-ona Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 12:18 a czy ktos byl z Alfa na dwudniowej? i czy to prawda ze autokary wracaja juz bez konwoju? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 12:22 Byłem z Alfą parokrotnie. Tak - to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
cort-ona Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 13:33 janusz, a czy alfa zawozi do Sakkary? i czy jakby co, ja jadac z Alfa do Egiptu ,moge do Kairu jechac np. z Orbisem(ma Sakkare)? dziekuje za odpowiedzi odnosnie muzeum:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 13:49 Zawsze 2. dnia zwiedzacie meczet Muhammada Alego i Old Cairo ( Kair koptyjski) albo Sakkarę. Na końcu jest bazar Khan Al-Khalili. Oczywiście w międzyczasie macie lunch i perfumerię. Ponieważ warto zobaczyć zarówno Old Cairo jak i Sakkarę to zróbcie tak: Zrezygnujcie z bazaru( bo nie warto) a późny lunch zjedzcie w drodze powrotnej podczas postoju w Zafaranie. Oczywiście wymaga to akceptacji całej grupy co jest przedsięwzięciem nader trudnym z wiadomych względów. Ale życzę powodzenia. Tak na marginesie to jak jedziesz z Alfą to Orbis Cię nie weźmie. To taka niepisana umowa. Jak już to z biurem lokalnym. Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
cort-ona Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 14:12 chyba jadac z dziecmi bede sie czuc bezpiecznie jadac z rezydentem niz z miejscowym biurem...wiem ze symom zalezy na sakkarze(niedawno omawiana na histori:-) a co do przekonania grupy to czesto graniczy z cudem!ja z bazaru zrezygnuje chetnie, ale ludzie mysla ze niewiadomo jakie okazje sie moga trafic-tak mowili znajomi po powrocie. w kazdym razie dziekuje za cenne informacje... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 14:21 Będziesz się czuć bezpiecznie zarówno z rezydentem jak i z lokalnym biurem. To tylko różnica w cenie. Tak ok.40% !! Ale to Twój wybór i Twoje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 24.11.08, 23:29 > Zrezygnujcie z bazaru( bo nie warto) Nie zgodze się z Toba. I nie chodzi o okazje cenowe. Z czego jak z czego, ale rezygnacja z mozliwości przejścia sie po istniejącym i zyjącym swoim zyciem "skansenie", niezmienionym właściwie od paru setek lat, w którym nie kupuje się biletów, a ludzie tam mieszkają i zyją jak dawniej, to niezbyt fortunna decyzja. W Europie - najstarsze zabytki mają połowe tego wieku i w wiekszości są kupą gruzu, lub ewentualnie- szopką/skansenem, gdzie zycie nie istnieje , a przy wejściu kupuje sie bilet i ogląda "martwe" pozostałości. Tam ludzie zyją- mieszkają, pracują a budynki i reszta tkwi w mało zmienionej formie ( wiek robi swoje) od prawie tysiąca lat. Lepiej odpuścić coś innego niż to. To zywy, jedyny chyba jeszcze na świecie "skansen", w którym nie kupuje się biletów, a ludzi nie wywalono ( chociaż były takie plany) bo- zabytek. Fakultety to niestety nie najlepsza forma zwiedzania. Coś za coś, w zalezności od priorytetów konkretnej osoby. Jeden woli meczet czy Kair Koptyjski, innego zainteresuje bardziej bazar - indywidualny wybór . Zgadza się, z wycieczką, czy przy prowadzeniu w typowe dla turystów miejsca odrzuci kiczem. Idź dalej, min pierwsze skrzyzowanie, turystów spotkasz rzadko, a zobaczysz arabki suk, który tam trwa od kilku stuleci. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re: yallamark 25.11.08, 13:52 To tym razem ja się z Tobą nie zgodzę. Co do tego że warto to jest oczywista oczywistość tylko z jednym ale! Nie na fakultecie, gdzie masz czasu ok.1 godziny. Bo to wygląda tak: zawożą Cię na ten placyk koło meczetu i knajpek i masz wolny czas ok.1-1,5h na bazar który jest jednym z największych w Afryce!! Co zdążysz zobaczyć? Praktycznie nic ciekawego, bo te pierwsze "uliczki" są typowo turystyczne i nawet ceny nie są atrakcyjne. Do tego jest to ta część bazaru która spaliła się dwukrotnie i nie są to już budowle parusetletnie. Co innego jak jest się dłużej w Kairze i można poświęcić na bazar pół dnia( a najlepiej nocy), bo wtedy dopiero poczujesz ten klimat - ten prawdziwy klimat skansenu bez turystów. W końcu byłeś tam długo to wiesz o czym piszę. W przypadku autorki wątku, której zależy na Sakkarze polecał bym jednak odpuszczenie bazaru. Przecież w ciągu tych 2.dni nie może poznać takiej metropolii jak Kair? Coś za coś! Nie sądzisz? Ja bym jeszcze optował za zwiedzeniem nilometru i Ar Rifai - ale to już inna bajka i nie na fakultet z BP. Pozdrawiam. Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Kair 26.11.08, 13:30 > To tym razem ja się z Tobą nie zgodzę. Hehe , i o to chodzi, nie musimy sie zgadzać, kazdy moze miec swoje zdanie ;) > Co do tego że warto to jest oczywista oczywistość tylko z jednym ale! Zdawałem sobie z niej sprawę ;), własciwie wszystkie "zobaczyć", sprowadzają się do tego ograniczenia- czas > Nie na fakultecie, gdzie masz czasu ok.1 godziny. Dokładnie, chociaż dla chcacego - mija "szopkę" , idzie dalej- przez 1-1,5 h zdąży coś zobaczyć . Albo zakupy, albo chęć zobaczenia czegos wiecej- wszystko zalezy od oczekiwań i po co tam jedzie , indywidualna sprawa > Bo to wygląda tak: zawożą Cię na ten placyk koło meczetu i knajpek i masz wolny > czas ok.1-1,5h na bazar który jest jednym z największych w Afryce!! mniej wiecej wiem jak to wyglada, widziałem grupy na miejscu i nieraz czytam opisy z wyjazdów ;) > Co zdążysz zobaczyć? Praktycznie nic ciekawego, bo te pierwsze "uliczki" są > typowo turystyczne i nawet ceny nie są atrakcyjne. Bądźmy konsekwentni ;)- to samo własciwie dotyczy kazdego z punktów na wycieczce ;) Zgadza się - pierwsze uliczki, ale do tych "nieturystycznych" nie jest daleko- max 10 minut od parkingu autobusów koło meczetu > Do tego jest to ta część bazaru która spaliła się dwukrotnie i nie są to już > budowle parusetletnie. Heh, byłem tam wtedy- nieciekawie to wygladało przy tak gęstej zabudowie ....... spaliły sie niewielkie odcinki,kilka chałup sie zawaliło, ale nie spaliło sie tak duzo znowu > Co innego jak jest się dłużej w Kairze i można poświęcić na bazar pół dnia( a > najlepiej nocy), bo wtedy dopiero poczujesz ten klimat - ten prawdziwy klimat > skansenu bez turystów. Jak najbardziej, wieczor, noc, kiedy juz zostaja sami miejscowi sa najbardziej "klimatyczne" > W końcu byłeś tam długo to wiesz o czym piszę. > W przypadku autorki wątku, której zależy na Sakkarze polecał bym jednak > odpuszczenie bazaru. Jesli nie da się odpuscic meczetu, zamiast wizyty na suku ;) - jasne, Sakkara priorytetem w tym wypadku. W odniesieniu do oczekiwan, zainteresowan innych- kazdy musi sam sobie odpowiedzieć co go bardziej interesuje. Czas ograniczony maksymalnie, więc mozliwosci za duzo nie ma- coś za coś > Przecież w ciągu tych 2.dni nie może poznać takiej metropolii jak Kair? 2 dni ? biegiem ? ;) Wiesz dobrze, że tygodni nie starczy by poznac to miasto ;) Dlatego napisałem, ze fakultet niekoniecznie jest dobrym sposobem poznawania- zerknąc , zaspokoic ciekawość- tyle Coś za > coś! Nie sądzisz? Własnie tak sadzę , dlatego pisałem w odniesieniu do meczetu . Ja mimo wszystko "poświecilbym" go dla suku jeśli miałbym wybierac i bylaby taka mozliwość- jaki by nie był w zwiazku z czasowymi ograniczeniami. Wszystko zalezy od indywidualnych preferencji i tego co kto lubi i co go interesuje. Suk w Kairze jest jeden, meczetów wiele , jasne moze nie takich, zalezy co kto lubi. Fakultet nie daje zbyt duzego wyboru, jedynie cos za coś jak klkakrotnie już pisalismy Chcesz poswiecic wiecej czasu na interesujace Cie rzeczy- musisz zrezygnowac z innych- tu nie ma tematu, fakultet nie z gumy, nie da się rozciagnąć ;) > Ja bym jeszcze optował za zwiedzeniem nilometru i Ar Rifai - ale to już inna > bajka i nie na fakultet z BP. Janusz, wiesz doskonale ,że tam jest kupa rzeczy do obejrzenia- na kilka tygodni starczy wrażen by zobaczyć i "poczuc" to na spokojnie. Wiec wiekszość, jest "nie na fakultet" . Kazdy indywidualnie sam musi sobie odpowiedzieć- co go bardziej interesuje > Pozdrawiam. > Janusz Rowniez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re: Kair 26.11.08, 14:25 Na bank się nie pokłócimy jak to niektórzy sugerują. Ja po prostu odpowiedziałem autorce w kontekście jej preferencji. Nie było moim celem umniejszać atrakcyjności bazaru....ale jak napisałem coś za coś. No bo w 2 dni to nawet Warszawki nie zobaczysz ,czy nawet mojego Wrocka a co dopiero Kair!! Ale ona napisała wyraźnie jakie ma preferencje i ja po prostu starałem się poradzić.. Co nie znaczy że miałem rację. Pozdro. Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: Kair 26.11.08, 15:18 Zaczałem odpisywać Jananowi, byłes szybszy, wiec pozbieram to razem ;) > >Warto.Pobładzić tak jak my nocą.Nawet punkt orientacyjny(meczet) gdzieś > zniknął.Ale weszliśmy w takie "nory" że nieba widać nie było.Nawet wlazłem do > pokoju(za zasłoną z koca) gdzie żyła cała rodzina.Włos się jeżył,ale warto,to > właśnie Kair. Eche, to te klimaty ;) I przypomniałeś, bo jakos umkneło- to akurat nawet przy dwudniowym fakultecie mozna zobaczyć- własnie wyskakując samemu wieczorem. Zalezy kto i co chce zobaczyć- indywidualna sprawa Dlatego przykro by było że si > ę > poróżnicie, CIACH - odpowiem dalej ... Dajcie sobie do > monitora,ale bez kłótni.Obaj różnić się możecie pięknie, Własnie sie różnimy ( nie ma dwóch takich samych ludzi przecież ) , stąd może odebrałes to jako naszą kłotnie. Może tak wygladać bo nie bawimy sie w grzeczności w stosunku do siebie- raczej wymieniamy sie konkretami, swoimi opiniami na dany temat. Wypowiedzi Janusza też nie odebrałem jako atak- wymieniamy poglady i opinie- On ma taka , ja inną, i dlaczego tak uwazamy. .Suk to nie wszystko.Mnie zainteresowało bardzo > to > co poniżej twierdzy Alego.A kto tam bywa.Turyści?. Nie widziałem nikogo z > "białych". Ja też nie widziałem, nigdy- może inne zainteresowania . A jesli interesuje kogoś cos innego, to sposobów na ciekawe wykorzystanie wycieczkowego wieczoru jest multum, i nie wiadomo ktory lepszy- w zależnosci od preferencji. ;) <Ale te perły architektury???.To jest to,szkoda że niszczą.Ale obaj > wiecie o co biega i to bez nazewnictwa.Dlatego namawiam na takie mniejsze > wiaderko.Ale bez uszczypliwości.Pzdr. Pzdr P.S. "znafców" nie ja wymysliłem ;), "podłapałem" tylko - nie wazne kto i dlaczego...... To nie temat na to forum ;) > Na bank się nie pokłócimy jak to niektórzy sugerują. Dokładnie tak - wymiana pogladów . Byłoby nudno gdybysmy sobie tylko przytakiwali. Ile osob tyle zdan, to normalne. Janusz ma takie preferencje, ja inne i to normalne przecież > Ja po prostu odpowiedziałem autorce w kontekście jej preferencji. Zgadza się. A ja nieco pociagnąłem temat- bo preferencje sa rózne . A noz komus cos tam sie przyda, ewent zawsze mozna kliknąc kosz- wedle gustu > Nie było moim celem umniejszać atrakcyjności bazaru....ale jak napisałem coś za > coś. Ani moim tego o czym Ty pisałeś- dla jednych atrakcyjne bedzie to, dla innych jeszcze cos innego, w czym problem > No bo w 2 dni to nawet Warszawki nie zobaczysz ,czy nawet mojego Wrocka a co > dopiero Kair!! Nie ma tematu nawet, oczywista sprawa ;) > Ale ona napisała wyraźnie jakie ma preferencje i ja po prostu starałem się > poradzić.. Przecież nikt Cie nie atakuje , to raczej mnie powinni bo znowu OT zrobiłem . Teraz wiekszy wybór- realne do zobaczenia na fakultecie i to i to. Wybór i zainteresowania to juz indywidualna kwestia . Zawsze pozostaje kosz- by oczyscic watek z postów nie na temat, lub KF. Postaram się trzymac tematów <No to baw się dobrze - a dla nas po flaszce..hehehe Trzymam za słowo- w Egipcie jesli sie kiedys spotkamy, hehe . Ale raczej Stella, wódki nie lubie ;) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: Kair 26.11.08, 19:55 yallamark napisał: > Zaczałem odpisywać Jananowi, byłes szybszy, wiec pozbieram to > razem ;) > > Na bank się nie pokłócimy jak to niektórzy sugerują. No już dobrze.Jakiś pobudzony chyba jestem,żle zrozumiałem lub odebrałem albo wiaderko było za małe.Dobrze że mimo różnych dyskusji i zapatrywań nieraz na jeden i ten sam problem,wszystko zmierza we właściwym kierunku.Można wyciągnąć z tego jakieś bardzo istotne elementy dla siebie lub zainteresowanych.A różnić się zawsze trzeba bo inaczej wyglądało by to na dyskusję klonów.Grunt żeby w określonych ramach dobrego smaku i obyczaju.Niepotrzebnie się widać wciąłem.Sorki.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: Kair 26.11.08, 21:05 Aaaaaaaaaaaa i zara zara, ja tego nie napisałem, a tak wkleiłeś wczesniej w odpowiedź, a to nie moje ;) , tym bardziej, ze lubie te okolice i dalsze dziury, i często sie tam szwendam : <yallamark napisał: > > Zrezygnujcie z bazaru( bo nie warto) Co do naszej "kłótni", napisalismy Ci wyżej ;) Spoko Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
cort-ona Re: Kair 26.11.08, 14:31 > Dokładnie, chociaż dla chcacego - mija "szopkę" , idzie dalej- przez > 1-1,5 h zdąży coś zobaczyć . Albo zakupy, albo chęć zobaczenia > czegos wiecej- wszystko zalezy od oczekiwań i po co tam jedzie , > indywidualna sprawa juz odpowiadam - jade zwiedzac!!!!oczywiscie chce zobaczyc jak najwiecej. Panowie,super sie czyta wasze opowiesci o Egipcie i wszystkie rady biore sobie do serca ale....nie ukrywam ze sama z dwojka dzieci balabym sie zaglebic w glab suku. Jak zwykle faceci maja latwiej;-))))Jakze pieknie byloby samemu zwiedzac miasto,ale to nie Rzym czy Paryz ze biore mapy,przewodniki(male zboczenie podroznicze)i sama sobie planuje trase i podroz. Tu bym sie bala...i na pewno duzo strace, ale coz ...zycie:-)))) serdecznie pozdrawiam i prosze o wiecej uwag, odpowiedzi na kazdy temat:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.amir Re cort-ona 26.11.08, 14:42 No to baw się dobrze - a dla nas po flaszce..hehehe Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 26.11.08, 12:55 yallamark napisał: > > Zrezygnujcie z bazaru( bo nie warto) >Warto.Pobładzić tak jak my nocą.Nawet punkt orientacyjny(meczet) gdzieś zniknął.Ale weszliśmy w takie "nory" że nieba widać nie było.Nawet wlazłem do pokoju(za zasłoną z koca) gdzie żyła cała rodzina.Włos się jeżył,ale warto,to właśnie Kair.Sądzę że obaj nie zaliczacie się do "znafców"(sam to wymyśliłeś) lub tzw.ekspertów od spraw barku i złotych klamek.Dlatego przykro by było że się poróżnicie,niewielu takich i chylę się w pokłonie.Obaj jesteście znawcami i ekspertami choć czasami w odmiennej formie.Ty bardziej literat a janusz konkret i zwięzły.Szkoda by było tracić takich "podpowiadaczy".Dajcie sobie do monitora,ale bez kłótni.Obaj różnić się możecie pięknie, bo gdzie ja znajdę poradę jakby mi się coś trafiło z wyjazdem.Sorki z przytyk. Idź dalej, min pierwsze skrzyzowanie, turystów > spotkasz rzadko, a zobaczysz arabki suk, który tam trwa od kilku > stuleci. Tu też masz rację.Suk to nie wszystko.Mnie zainteresowało bardzo to co poniżej twierdzy Alego.A kto tam bywa.Turyści?. Nie widziałem nikogo z "białych".Ale te perły architektury???.To jest to,szkoda że niszczą.Ale obaj wiecie o co biega i to bez nazewnictwa.Dlatego namawiam na takie mniejsze wiaderko.Ale bez uszczypliwości.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
beatawr1 Re: Kair 2 -dniowy plan wycieczka fakultatywna 29.11.08, 11:51 Powiem tak, ja bym z Alfa to do NA WYCIECZKE I PO MIESCIE W POLSCE BYM NIE POJECHALA !!!! Koszmarne biuro !! A ze autokary nie konwojowane, to zadna to nowosc u nich !! Odpowiedz Link Zgłoś