ile z Sharm do Petry

28.11.08, 15:08
Czy ktoś sie orientuje ile kilometrów jest z Sharm do Petry i czy zrobi to w
jeden dzień? Wycieczka na pewno dośc wyczerpująca.
    • janusz.amir Re: ile z Sharm do Petry 28.11.08, 15:57
      To chyba każdy wie!!
      Wystarczy na mapę spojrzeć...albo kompa włączyć!!
    • yallamark Re: ile z Sharm do Petry 28.11.08, 17:49

      > Czy ktoś sie orientuje ile kilometrów jest z Sharm do Petry i czy
      zrobi to w
      > jeden dzień?

      <Wycieczka na pewno dośc wyczerpująca.
      To na pewno, tak juz jest z biurem, cos za coś


      Masz, musisz sie tylko pobawic w dodawanie dystansów z
      poszczególnych krajów.
      www.pntours.com/Jordan/Map_and_Distances.php
      A jak ktos lubi wiedzieć gdzie jak daleko w Egipcie:
      distancecalculator.globefeed.com/Egypt_Distance_Calculator.asp
      A tu z Kairu : www2.sis.gov.eg/VR/gover/gov8.htm

      Wygodniej niż przeliczanie z mapy

      Pzdr
    • aisza5 Nieważne km ale mozliwości dotarcia 29.11.08, 13:20
      Nieważne ile masz km, tylko jak możesz dotrzeć.
      Tak -mozna zrobić w jedne dzień, tak samo jak się robi jedniodniową
      Jerozolimę (ale po co?)
      Jest kilka możliwości dotarcia:
      1. Samolotem z Sharm do Aqaby i dalej busem do Petry- najszybciej i
      najdrożej
      2. Z Sharmu do Nuweiby za 20funtów bus i dalej promem do AQABY (lecz
      tutaj problem, bo są tylko 2 promy dziennie o 14, 30 i 15,30...więc
      nie na jednodniową wyprawę)
      3. Z Sharmu nocą do Taby, dalej do Arawy, by rankiem być na granicy
      (na noc izraelsko-jordanska granica jest zamykana)...z granicy taxi
      5/7DJ na dworzec i najlepiej przezd 9,00 za 3-4DJ do Wadi
      Musa...zwiedzić Petrę i wracać przez Aqabę, pamietając by zdążyć
      przez zakmnieciem przejścia w Arawie...dalej przez Eljat do Taby i
      nocny powrót do SHarmu
      Często robię tę trasę, więc wiem, ze można taniutko lokalnymi
      środkami.
      Życzę powodzenia, bo Jordania warta grzechu, lecz o wiele
      ładniejsze, spokojniejsze jest Wadi Ramm!
      • yallamark Re: Ważne km, ważne 29.11.08, 14:03
        <Nieważne ile masz km, tylko jak możesz dotrzeć.
        Eeee.. Sorry, nie zgodze sie. Jedno i drugie wazne i powiazane ze
        sobą
        Reszta infa bardzo przydatna

        Pzdr
        • aisza5 Wszystko ważne! 29.11.08, 14:11
          Wiesz, o co mi chodziło, by nie podliczyć ilości km i zaplanować,
          że tyle i tyle mozna przejechać w ciągu tylu godzin. Są tutaj
          specyficzne przejścia graniczne i rzadko kursujące środki lokalne.
          Jest to moja ulubiona trasa, robię ją po kilka razy w roku...ale
          osobiście żal by mi było tylko na 1 dzień pojechać do Jordanii! Jest
          tyle pieknych miejsc do zwiedzania, ze powinna to być oddzielna
          kilkudniowa wycieczka!
          • yallamark Re: Wszystko ważne! 29.11.08, 15:51
            > Wiesz, o co mi chodziło, by nie podliczyć ilości km i zaplanować,
            > że tyle i tyle mozna przejechać w ciągu tylu godzin.
            Są tutaj
            > specyficzne przejścia graniczne i rzadko kursujące środki lokalne.
            Nie no, tak to nikt rozsadny nie bedzie planował znajac specyfike
            tych regionów, czy to Petra czy cokolwiek w Egipcie. Jadacy sam nie
            weźmie nawet takiego przeliczania pod uwage, za dużo mozliwcyh
            opoxnien. Nawet z wycieczka to wzgledne, bo niespodzianki po drodze
            i dalej to norma.
            Mnie tego nie musisz tłumaczyć, jeszcze dodać do tego osobisty
            współczynnik "pecha" ........ . "Poplanowałem se" pare razy- albo
            autobus się zapalił, albo rozleciał albo cos innego sie działo ;)
            Ale przynajmniej było ciekawie
            > Jest to moja ulubiona trasa, robię ją po kilka razy w roku...ale
            > osobiście żal by mi było tylko na 1 dzień pojechać do Jordanii!
            Jest
            > tyle pieknych miejsc do zwiedzania, ze powinna to być oddzielna
            > kilkudniowa wycieczka!
            Na jeden dzien ( to tylko moje zdanie) mozna sobie jechac do wioski
            beduinów czy na safari. Gdzie indziej najwyżej jako- "odhaczyć"-
            byłem widziałem.
Pełna wersja