Dodaj do ulubionych

Egipt - wrażenie po

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.11.03, 16:31
Byłem w Egipcie przełom października i listopada (Sharm El-Sheikh).

Plusy:
ciepło
piękne morze z cudownymi rybkami i rafami (nie wszystkie stwory są
bezpieczne, ale nic mnie nie zaatakowało - moja dziewczyna wdepnęła w
jeżowaca co ją okropnie bolało i bardzo się wystraszyła. Po paru godzinach
ból minął, ale warto sprawdzić u tubylców czy nie trza szukać pomocy)
spoko hotel choć tylko 3*
jedzenie pyszne
dowóz do plaży OK
super jest ich herbata z miętą
kawę brać po turecku bo inna to lura

Minusy:
Kultura Egipcjan jest dla nie nawykłego białasa dość uciążliwa. Nagabywanie
na każdym kroku, dopominanie się napiwków, wciskanie byle badziewia,
wciąganie do każdego sklepu... Dość męczące było dla mnie targowanie się na
każdym kroku o wszystko, oj zatęskniłem za cenami na półce. Nawet w
Supermarkecie orżnęli na 8 funtów (jak następnym razem podstawiłem kod
kreskowy to się okazało, że woda mineralna kosztuje 2, a nie 10 funtów). Niby
grosze, ale jak się te grosze doda do siebie to kasa tam leci niemiłosiernie.
I niestety nigdzie nie można nikomu zaufać, że jak się u nas wejdzie do
knajpy to rachunek będzie przewydywalny, o wszystko trzeba spytać przed
zakupem i targować się, brrrr

Ich sposób jeżdżenia jest szaleńczy, pędzą ile dała fabryka. Samochody mają
dość stare. Uwaga, drogi mają o niebo lepsze niż u nas, choć obejmują one
głównie wybrzeża bo reszta to pustynia. Akurat był ramadan (wciąż trwa) i pod
koniec dnia niektórzy bywali dość wk... brakiem jedzenia i picia. Szczególnie
niemiło było jak wracaliśmy z wycieczki, a kierowca pędził jak potłuczony bo
chciał jeść.

kurort jak kurort, niestety nie jest to miasto tylko hotel na hotelu. Jak
wspomnę piękno Sewilli to miłośnik estetyki i uroczych zaułków nie ma czego w
Egipcie szukać. Lepiej kupić hotel z dostępem do plaży i all inclusive.

bakszysz - tego nie wiedziałem, ale zaraz po przylocie warto 10 USD zamienić
na jak najdrobniejsze 1-funciaki i nosić w osobnej kieszeni i nie dawać ich w
sklepach jak nie mają jak wydać bo potem wam zabraknie 1 funta i będziecie
musieli dać 10 (ok. 6,5 zł) za byle podniesienie torby.

w przewodnikach straszą, że trzeba w kantorze kasę wymieniać i mieć kwity
itd, nikt tego nie robił i było OK. Ogólnie kasę warto wymieniać powoli i
szukać wśród tubylców i omijać kantory. Egipcjanie potrzebują dolarów bo oni
je od państwa dość drogo kupują. Wystarczy wejść do byle sklepu i spytać o
kurs i targować się. Przejść kilka sklepów i poszukać najlepszej oferty.

Sam Kair to moloch, ok 19 mln ludzi (połowa populacji Polski), strasznie
zatłoczony, zagracony, zaśmiecony (swoje robi też pustynia, wszystko okropnie
zapylone). Widoki kosmiczne, wilopasmowe drogi, sznury samochodów, a obok
osił ciągnie przepełniony towarem i ludźmi wóz.

czy kiedyś tam jeszcze pojadę? Oczywiście, ale plaża przy hotelu i all
inclusive oraz 63 jednofunciaków (dolar po 6,3 funta był)
Obserwuj wątek
    • cyklistka Re: Egipt - wrażenie po 20.11.03, 11:15
      wszystko ma swoje plusy i minusy
      cały czas powtarzam,ze nie ma obowiązku jazdy do Egiptu,bo w tym roku tanio...
      Polacy nie nauczyli się szacunku do innosci(tolerancja) i z gory wszystko
      krytykują
      mozna jechac na Rivierę Francuską i cieszyc się pięknymi widokami i
      bogactwem,przepychem-ale to miejsca nie dla polskiego,przeciętnego tułacza
      • Gość: chudyy Re: Egipt - wrażenie po IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 20.11.03, 13:11
        cyklistka napisała:
        > Polacy nie nauczyli się szacunku do innosci(tolerancja) i z gory wszystko
        > krytykują

        Tolerancja nie polega na bezmyślnej akceptacji, jak zachwyca jak nie zachwyca.
        Gdybym wiedział tak dokładnie o tych paru rzeczach o których napisałem to
        łatwiej bym się zaaklimatyzował. Następnym razem na pewno będzie mi łatwiej w
        kraju arabskim.

        pozdrawiam,
        Edward

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka