Dodaj do ulubionych

to wszystko się sprawdza

08.05.09, 23:57
To teraz poczytajcie moją dziwną historię .Rok temu byłam w
Hurghadzie,pewnego wieczoru za namową znajomych pojechaliśmy na
słynny bazar ''Dahar'.Weszliśmy do pierwszego z brzegu sklepu ,miły
arab namawiał nas do zakupu swojego towaru..lecz mnie spotkało coś
więcej ,po długich prośbach podałam swój numer tel. tak dla
zartu ,wiedziałam ze i tak nie dodzwoni się z powodu braku
roamingu.....kupiłam pamiątki ,wymieniliśmy zdawkowe ..bye,bye i
tyle go widziałam...mój pobyt trwał jeszcze kilka dni i niestety
powrót do szarej rzeczywistości.......lecz jakież było moje
zdziwienie gdy po przylocie do Polski zaczęłam otrzymywać
setki...smsów .Czułam ze powoli i ja się wkręcam,i love you ,my wife
było już po miesiącu ,i miss you.itd,and itp.,znacie to .....
niestety ja kobieta juz z bagazem zyciowym ,nie nastolatka czułam ze
z kazdym dniem coraz bardziej nerwowo wyczekuję jego smsów..
cotygodniowe rozmowy na skypie ,tym tylko zyłam,,,,,,tylko o tym
myślałam.....teraz i ja odliczałam dni do arrive in
Hurghada.......początkowo miał być pazdziernik,ale z powodów
finansowych nie wyszło,,,,,,jak ja tęskniłam.....za facetem z
telefonu.......nie pamiętałam nawet jego twarzy ,no ale jak można
widząc sprzedawcą w sklepie tylko 15 min. dni mijały a ja tym razem
odliczałam czas do kwietnia, rachunki za telefon przewyższały inne
opłaty....w końcu nastał dzień mojego spotkania ......to co
przeżyłam tam w hurghadzie to.........dziewczyny teraz juz wiem ze
im jest naprawdę trudno się oprzeć,to był amok .totalne wyłączenie
realnego myślenia,,,przeżyłam najcudowniejszy tydzień mojego
zycia,te słowa o miłości ,głębokie spojrzenia ,lecz studiując
wcześnie forum gdzieś w głębi duszy czułam ze to tylko gra w którą
daję się wciągnąć,,,tydzień szybko minął ,był płacz i straszna
tęsknota ,,,,,,ale tylko przez chwilę ........po 5 dniach od mojego
powrotu u mojego habisia zaczęły się straszne problemy i pierwsze
sms ....send you me dollars,,,,,i szok bo głupia wariatka mślałam ze
oto właśnie poznałam normalnego człowieka.pomimo ze napisałam mu co
o tym myślę nie daje za wygraną ,cały czas bombarduje mnie smsami o
pomoc ,,no bo przecież kto ma mu pomóc jak nie osoba najbliższa jemu
sercu.....hahahahahaha....powoli mija mi tęsknota i miłość? nie nie
miłość ,może zauroczenie ...pewnie pomyślicie następna
nieszczęśliwa ??? nie do końca ,ja jadąc tam byłam swiadoma pewnych
rzeczy ,a jednak przez krótką chwilę...może uwierzyłam,,,,,,,,lecz
nie załuję ani sekundy czasu spędzonego z nim,,,,,,,a jego sms typu:
only many powoli leczą mnie z tego zauroczenia.acha jeszcz tak dla
informacij jeżeli któraś z was dziewczyny zna pewnego sklepikarza z
Dahar o imieniu DOCTOR TO ODEZWIJCIE SIĘ .......TAK WŁAŚNIE MA NA
IMIĘ....ALE NIESTETY ZWYKŁY NACIĄGACZ....przy blizszym poznaniu
bardzo ciepły i miły człowiek ,niestety to tylko pozory...bye bye
Obserwuj wątek
    • bahebak_k Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 15:09
      Twój przynajmiej "dał" Ci tydzień czy też dwa upojnych chwil. Mój po
      dwuch dniach (w egipcie)powiedział mi o swojej chorobie. O tym jak
      strasznie cierpi, zemdlał w mojej obecności (na szczęscie jego
      koledzy z pracy natychmiast udzielili mu pomocy) hehe jaki to
      smutne. Ciesz się, że byłaś bogatsza o doświadczenia innych
      dziewczyn z forum bo ja nie wiedziałam o niczym i "płaciłam za leki
      i badania".
      Pozdrawiam
      • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 14:24
        dziękuję chociaż za takie słowa pocieszenia ,czy ty dalej
        utrzymujesz kontakt z nim?
    • lollipop22 Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 18:25
      Hey, dziewczyny, troche to nie fair. Przez takie komentarze pozniej
      wszyscy mysla, ze wszyscy egipcjanie sa zli i tylko mysla jak tu
      wykorzystac kobiete. I sorry, ze to mowie, nie chce byc zlosliwa,
      ale czego sie tu spodziewac po kims kogo sie nie zna, kogos kto po
      15 minutach jest "szalenczo zakochany". Mysle, ze trudno znalezc
      uczciwego faceta w ulamku sekundy i chociaz milosc (tudziez
      zauroczenie) a rozum to dwie rozne sprawy to jednak troche rozsadku
      naprawde moze uchronic wiele dziewczyn przed rozczarowaniami ze
      strony facetow, ktorzy "zakochuja" sie od pierwszego wejrzenia, a
      pozniej mowia "i wish to visit your country, please send me visa"
      lub "i have financial problems, can you help me please?"
      • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 22:21
        Dziewczyny ja nie zadużyłam sie po 15 min, on urabiał mnie cały
        rok.Napisałam to podając własny przykład, że jadąc tam z wiedzą z
        tego forum i tak to on zagrał ze mną jak chciał.Nie mówię
        oczywiscie, że każda dała się tak nabrać, ja dalej będę jezdzić do
        Egiptu , bo ptękny kraj.Pomimo jednego kretacza dalej uważam, że są
        tam dobrzy ludzie.
        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 22:28
          Zastanawia mnie tylko jedna rzecz.... jak im się tak chce caly rok
          telefoniczne i I LOVE YOU , a na miejscu sceny niczym z
          brazylijskiej telenoweli, mnie by się tak nie chciało.... Przyznam
          się jeszcze ... że przed wyjazdem zaklinałam się , ze nie wydam na
          MY LOVE ani jednego centa!!!!!! i co.....? zapłaciłam na pół flat i
          na zmianę taksówki.Pewnie bym odstawiła lepszy sponsoring , gdyby
          nie ograniczenia finansowe.
          • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 22:34
            Wieci co on mi napisał?? iz wie ze ja mam pieniądze.... bo moje
            ubrania wygladały na bardzo drogie... no szok.....Cały czas
            lustrował mnie , czy jestem majetna.., a ja mam zwykłe ciuszki:)
            Dzisiaj bardzo dobitnie , napisałam co myslę o jego prosbie i
            co? .... cisza. Powiedzcie mi jeszcze jedna rzecz , czy kazdy z nich
            jest tak miły na poczatku, bo ten był wyjątkowo ciepłym człowiekiem.
            Dlatego ciągle jeszcze jestem w szoku. Porównania nie mam , i nigdy
            raczej nie będę szukać.
            • zara-1 Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 22:59
              Niestety ale tak jak zatytułowałaś wątek wszystko sprowadza ......
              sie do pieniędzy albo do seksu.
              Mój mimo ze wciąż pisze ze kocha ze tęskni ze jestem jego kobieta
              życia ze jestem wszystkim to nie wierze ani jedno jego słowo mało tego
              jestem pewna na 100% ze jest standardowym oszustem. Ze zawoła o kasę bo juz raz chciał pożyczyc ale mała kwotę ale następna pewnie byłaby znacznie wyższa.
              Niech układa nawet gwiazdy na niebie ale na mnie to nie działa bo świadoma jestem ze kłamie. Czasami zastanawiam sie kogo winic ich czy dziewczyny które po części ich tego nauczyły ze tak wolno ze tak można a przede wszystkim ze tak się da. Przepraszam ze tak pisze mimo ze sama jestem
              kobieta ale nie które naprawdę sa nie naiwne czy zaślepione ale głupie delikatnie ujmując. Wiem ze sa goście którzy wciągali w ta całą miłośc rodzine albo osoby które podawały sie za rodzine i ze to trwalo latami i
              ze nawet na myśl tym kobietom nie przyszło ze to taki oszust ale połowa dziewczyn to same są sobie winne bo jak można wierzyc w smsa o treści
              i love you so much
              • dalia155 Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 23:52


                Czasami zastanawiam sie kogo winic ich czy dziewczyny które po cz
                > ęści ich tego nauczyły ze tak wolno ze tak można a przede
                wszystkim ze tak się
                > da. Przepraszam ze tak pisze mimo ze sama jestem
                > kobieta ale nie które naprawdę sa nie naiwne czy zaślepione ale
                głupie delikatn
                > ie ujmując.
                MÓJ APEL DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN -WIECEJ SZACUNKU DO SIEBIE-
                • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 14:34
                  myślę zw w dużej mierze niestety same sobie są winne dziewczyny ,bo
                  dużo jest takich co dają.ja po części rozumiem mentalność
                  egipcjan,tam ogólnie jest straszna bieda i chłopaki kombinują jak
                  mogą.miałam okazję zobaczyć takze te ich wspólne mieszkania z
                  kumplami ,,,boze nie wiem jak tak mogą ludzie zyć ,to co
                  zobaczyłam ......nie to się nie da opisać ,jaka nędza oni tam
                  egzystują ..nie zyja
      • bahebak_k Re: to wszystko się sprawdza 09.05.09, 22:57
        lollipop22 napisała:

        > Hey, dziewczyny, troche to nie fair. Przez takie komentarze
        pozniej
        > wszyscy mysla, ze wszyscy egipcjanie sa zli i tylko mysla jak tu
        > wykorzystac kobiete.

        Nie twierdzę, że wszyscy są źli... Napisałam o moim przypadku. Ale
        smutna prawda jest taka że wiekszość z panów pracujących w
        kurortach to oszuści. Ale są wyjątki. Zresztą mój obecny partner
        jest arabem (nie pochodzi z Egiptu) i jest normalnym, uczciwym
        facetem. Ale z turystyką nie ma nic wspólnego.
        • cleopatra.2 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 21:33
          a mój ma np wspólnego z turystyką i wierz mi jest ok. to nie jest
          przesądzone ;-)
    • szalonaburza Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 00:30
      Na takiej samej zasadzie jak działa waga, (chodzi mi o zachowanie równowagi),
      tak oni (większość z tych, których poznajecie) działają.

      Nie oznacza wcale, że wszyscy są tacy. Ale w większości 99% (chłopcy kurortowi i
      bazarowi). Dadzą aż nadto, żeby dać Ci "napiwek" pod koniec.

      Żaden, ale to ŻADEN i ja takiego nie znam, nigdy nie wziął ode mnie ani grosza.
      Ja wciskałam na siłę czasem i zawsze (ZAWSZE) miałam te pieniądze wciśnięte
      gdzieś w torebce.
    • adgam73 Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 02:30
      słuchaj Szechereza, bardzo mi przykro ,że tak trafilaś , tłumacz
      sobie to tak ,że ich podejście do kobiet jest diametralnie inne a
      bieda okropna. Spójrz na to w ten sposób , że przez ten tydzień
      czyłaś sie najpiekniejsza , najbardziej seksowna kobieta i niech
      pozostana miłe wspomnienia , które opiwiesz wnukom.Nie rozpamietuj ,
      nie zatanawiaj sie czemu kłamał bo nie ma na to racjonalnej
      odpowiedzi. Tacy poprostu sa. Trzymaj sie i pamietaj , że najpierw
      spotyka nas coś zełego ,że by potem bylo lepiej. pozdrawiam
      • psotnisia123 Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 11:44
        ja jade do mojego ksiecia z bajki 20 sieronia i dlugo zastanawialam
        sie czy nie jest naciagaczem az do momentu kiedy gdy chcialam
        zadzwonic odrzucil polaczenie i sam zaraz zadzwonil tlumaczac ze nie
        chce zebym tracila kasy ale sprawdzalam dalej i wpadlam na pomysl
        zapytalam poprostu co mu przywiezc czy cos potrzebuje w odpowiedzi
        uslyszalam only u baby bring only u wiec podpusccie waszych panow i
        wiadomo co chca
        • wwmm Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 12:44
          No to rzeczywiście twój gość ma szeroki gest, nawet zadzwonił do ciebie,
          gratuluję, farciara z ciebie (ale prezerwatywy lepiej kup ty, żeby się nie
          okazało,ze habiś zaoszczędza na gumkach)
          • aisza1979 Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 12:59
            wwmm napisał:

            > No to rzeczywiście twój gość ma szeroki gest, nawet zadzwonił do ciebie,
            > gratuluję, farciara z ciebie (ale prezerwatywy lepiej kup ty, żeby się nie
            > okazało,ze habiś zaoszczędza na gumkach)


            no to już był cios poniżej pasa...w imię polskiej zasaday-żeby tylko komuś nie
            było lepiej...
            • wwmm Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 13:05
              Ok, to niech gumki też będą egipskie.
              • 78asuan78 Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 15:10
                Bardzo dobrze ze piszecie o swoich przezyciach, ale uwazam ze nie
                mozna nikogo pouczac kazdy, zeby w to wszystko uwierzyc musi to
                doswiadczyc na wlasnej skorze,wtedy uwierzy.Oby nie bylo za pozno.
            • 2.baby Re: to wszystko się sprawdza 16.05.09, 03:14
              No niestety oni nigdy nie mają bo po co przecież są zdrowi, a z
              gumka obrzezani nie czują sie dobrze.
        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:59
          wiesz ,mój "przyjaciel" z HRG też do mnie wydzwaniał ,nie ja do
          niego tylko własnie on ,najlepsze telefony były wtedy ,,,gdy
          przykładowo w jego sklepie byli w danej cwili turysci ,wiec
          co ...dzwonił do mnie i dawał mi do słuchawki jakąs np,panią z
          miasta M. no i pani mi opowiadała jak to mój kolega chwali się im
          własnie ze ma przyjaciółkę w Polsce i koniecznie muszą ze mna
          porozmawiac,,,,,dobre co.......
      • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 14:37
        wiesz nie wiem o co mu chodzi ,dzisjaj wysłał do mnie sms ,abym
        przyjechała do niego ,,,no nioenormalne,,,,,ja już niestety myślę
        tylko pod kątem kłamstwa ,,,moze na miejscu coś odemnie wyciagnie
        skoro teraz nie moze....nie wiem co mu w tej główce za pomysł
        rozkwitł?
        • anja.4 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 14:54
          Sherezada jak nie wiesz o co mu chodzi. Przecież pisałaś ze o
          pieniądze i chyba nikt nie ma tu wątpliwości ze chłopak chce trochę
          kasy.
          • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 15:47
            no ja wiem że o kasę,przede wszystkim o kasę .dla kasy wszystko
            zrobią ,jakie to perfidne.....
            • anja.4 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 16:05
              Nie wiem czy dla kasy zrobią wszystko ale napewno dużo.
              Sama napisałaś ze oni żyja tam bardzo biednie czasami nawet na
              granicy nędzy. Nie wiem czy bieda zmusza ich do tego czy to już jest
              kurortowa rozrywka. ale myślę ze co niektóry lovelas to traktuje już
              to jak sport i rozrywkę po pracy.
    • anja.4 Re: to wszystko się sprawdza 10.05.09, 16:51
      To wszystko sprowadza się do tego jakich ludzi poznajemy.
      Jedna moze napisac ze miała szczeście i spotkała fajnego szczere
      i wartościowego czlowieka a nastęna powie ze nie miała takiego szcześcia.
      Byłam kilka razy w Hurghadzie z wiadomego powodu i kazdy kto był chociaz raz wie jak to wygląda. Coffee shop jest pełne par gdzie dziewczyna ma około 40-stki a chłopak 25 lat to góra.
      Wiem ze kazdy ma prawo kochac i to w kazdym wieku i sa małżeństwa z taka różnica wieku ale nie czarujmy sie same
      ze kazdy z tych chłopców tak kocha swoja boginię i każda z nich zostanie jego żona i ze jego intencje sa czyste. Ze jeśli mówi ze kocha to napewno tak jest.
      • kasiamors Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 08:56
        ja mam kolo 40-tki, a moj narzeczony 25 :))
        Poznalismy sie jakies 8 miesiecy temu, bylam potem jeszcze 2 razu w Hurghadzie.
        Nigdy mnie nie bajerowal, ze mnie kocha i ze jestem piekna itp. Tylko powoli sie
        rozwijalo uczucie,mimo to ja tez mialam watpliwosci w szczerosc jego
        intencji,zwlaszcza po czytaniu komentarzy na roznyh forach. Tez go kiedys
        zapyatalam, czy moze potrzebny mu nowy telefon, bo ze starym mial problemy-
        odpowiedzial, ze dziekuje, ale stary jest ok.A wiem, ze ma problemy z kasa, bo
        zarabia malo i jeszcze do rodzinki sle. A ja nie dalabym nr telefonu
        czlowiekowi, ktorego nie znam i widzialam go kilka minut..potem czytamy takie a
        nie inne wypowiedzi naciagnietych dziewczyn..
        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 14:29
          ja nie dałam tego tel. z myślą o i love ,pisałam dlaczego. a jeśli
          chodzi o ciebie ,nie wiem może się mylę ,ale twojemu ukochanemu
          chodzi o większy przekręt i potrzeba mu więcej czasu,,,nie myślałas
          o tej swojej miłości pod tym kątem??///
          • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 18:34
            Znam pare w HRG, ktora zyje ze soba 8 lat. Ona ma 45 lat on teraz
            jest ok. 30tki. Ona od 3 lat na stale jest w HRG. Sa swietna para,
            bardzo sie kochaja i szanuja i nie wyobrazam sobie, zeby byli z kims
            innym. Ona nie jest Polka, pochodzi ze Skandynawii.
            Przekrety sa czesto spotykane, ale w HRG naprawde jest duzo fajnych
            mieszanych malzenstw. Mysle, ze piszac tutaj, ze kazdy Egipcjanin to
            oszust wpadacie w "lekka" obsesje. Aczkolwiek uwazac trzeba...
            • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 19:09
              nie przeczę ze i tak się zdarza ,ale .....nieliczne chyba
              wyjatki .ja osobiście mam tu na miejscu dwie kolezanki żyjące juz
              długo w związkach z muzułumaninami,i tu muszę przyznać rację ,bardzo
              dobre małżeństwa ,ale to tu w Polsce
              • kasiamors Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 20:04
                Jak czytam rozne historie bez happyendu, to mialam czasem watpliwosci, ale po 5
                miesiacach, mimo, ze na odleglosc i tylko dwa spotkania, ufam mu (na 99%, jak
                kazdemu innemu mezczyznie) i widze, ze to bardzo dobry czlowiek, jak kazdy z
                wadami i slabosciami, swiety to on nie jest, ale mnie tez daleko do idealu.
                • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:38
                  no to mi się trafił najgorszy sort,,,,,,,chyba tak to wyglada jak
                  czytam wasze wypowiedzi......
                  • sashamari Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:46
                    sherezada_only napisała:

                    > no to mi się trafił najgorszy sort,,,,,,,chyba tak to wyglada jak
                    > czytam wasze wypowiedzi......

                    oj nie wydaje mi się.., że tylko Tobie :) po prostu reszta koleżanek może
                    jeszcze o tym nie wie jaki to sort im się trafił - wszystko przed nimi.. z tą
                    różnicą, że Ty o tym napisałaś a one po wszystkim niekoniecznie się na to zdobędą
                    • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:51
                      dzięki za słowa otuchy ,ja zawsze raczej mówię to co faktycznie
                      myślę ,temu krętaczowi też wszystko wywaliłam w kilku sms..chociaż
                      wydaje mi się ze po nich to ,delikatnie mówiac
                      spływa ......najwazniejsze ze jednak ta miłosc nie spustoszyła mi
                      kieszeni,chociaż o to sie nie bałam bo aż taka naiwna to nie jestem
                      no i nie bardzo "wyrywna" do sponsorowania,,
                      • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:54
                        medal im się należy za perfekcję w tym co robią.....ja to mogę
                        stwierdzić po moze nie dużych doświadczeniach w realu,,jak można
                        miec tak dwie rózne twarze
                      • sashamari Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 22:59
                        sherezada_only napisała:

                        > dzięki za słowa otuchy ,ja zawsze raczej mówię to co faktycznie
                        > myślę ,temu krętaczowi też wszystko wywaliłam w kilku sms..chociaż
                        > wydaje mi się ze po nich to ,delikatnie mówiac
                        > spływa ......najwazniejsze ze jednak ta miłosc nie spustoszyła mi
                        > kieszeni,chociaż o to sie nie bałam bo aż taka naiwna to nie jestem
                        > no i nie bardzo "wyrywna" do sponsorowania,,

                        ale pewnie, że spływa!! tym bardziej, że takich jak Ty na pewno mało nie było!
                        jakby się tak mieli każdą przejmować..
                        i dobrze, że piszesz otwarcie! ja czasami mam wrażenie, że te zakochane w
                        'innych' Egipcjanach panie same siebie okłamują.. a z drugiej strony pomyśl -
                        jakby nawet okazał się uczciwy.. to i tak byłby to bardzo trudny związek także
                        nie ma się co przejmować tylko zostawić sobie miłe wspomnienia :)
                        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:05
                          własnie racja ,a z drugiej strony mam satysfakcję ze mu napisałam co
                          o tym myslę ,a niech wie ze czasami i on zle zainwestuję
                          hihihihihihhih.mówił mi ze miał dziewczyne niemkę ale to juz
                          wspomnienie,pewnie dziewczyna finansowo nie wyrabiała to ja
                          odstawił. a jezeli chodzi o zwiazek to mógłby byc wyjatkowo trudny
                          przypadek.pochodzi gdzies tam z dolnego Egiptu i po dwóch dniach
                          mozna było zauważyc ze jest w niektórych sprawach
                          tradycjonalista ,,,,on nawet modlił się prawie w mojej obecnosci
                      • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:00
                        A ja jestem zdania, ze kazdy powinien placic za siebie, szczegolnie
                        kiedy facet zarabia 150$ na miesiac. Nie wiem czemu czytajac te
                        wypowiedzi odnosze wrazenie, ze to facet ma za wszystko placic.
                        Pisze to do tych pan, ktore uwazaja, ze jadac tam facet zarabiajacy
                        grosze ma placic za wszystko. Oczywiscie jak zaprasza Was na kolacje
                        czy coffee shopu, to powinien, ale przy dlugodystansowej znajomosci
                        nie wyobrazam sobie, zeby facet za mnie placil. Jestem do tego
                        stopnia niezalezna, ze w zyciu bym do tego nie dopuscila. Ja z mezem
                        wydatki zawsze dzielilam na pol i nie bylo dyskusji. Ja mysle, ze
                        czesc z Was wrecz ma takie oczekiwania, ze facet powinien placic za
                        Wasz pobyt w EG, a jak nie placi to znaczy, ze jest oszustem:-)
                        Oczywiscie nie bronie perfidnych naciagaczy, ktorych jest tam duzo.
                        Ale wezcie pod uwage, ze dla takiego chlopaka zaplacic 300USD za
                        mieszkanie to sa dwie pensje, wiec korona Wam z glowy nie spadnie
                        jak polowe zaplacicie i nie uwazam, zeby to byl sponsoring. W Polsce
                        chyba tez jest taka zasada i to jest normalne.
                        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:14
                          ależ ja jestem tego samego zdania ,ja tam tez płaciłam na
                          pół,ostatnie dwa dni mój znajomy płacił sam za wszystko mówiac po
                          polsku " ty nie ,,ja płacę" i wszystko było ok. a po przylocie do
                          Polski wręcz szarpanie o pieniadze....wiesz co ja byłam przez chwilę
                          w mieszkaniu ,,,nie wiem czy to mozna nazwac mieszkanie .... w
                          kazdym bądz razie w jakiejś 'norze" tak to odpowiednie
                          okreslenie ,pokazywał mi gdzie mieszka razem z kolegami ,,,,to wiesz
                          co shakira myslałam ze się rozpłaczę a juz miałam łzy w oczach w
                          jakich warunkach on zyje juz 6 lat i wiesz co jak bym miała wtedy
                          kasę to uwierz mi dała bym bez słowa ....do dzis nie mogę zapomniec
                          tego widoku,,,,,naprawdę dała bym te pieniadze..i to nie jest tak ze
                          ja nawet o tym moim znajomym zle myslę do końca,,,,w pewnym sensie
                          rozumiem ten ich"proceder"
                          • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:49
                            Niestety Sherezada_only ja tez to w jakics sposob rozumiem. My dla
                            wielu z tych chlopakow jestesmy bogatymi (choc wiemy, ze tak nie
                            jest) paniami z lepszego swiata. I co sie dziwic, ze chlopak
                            mieszkajacy z 6 kumplami i setka karaluchow wyludza pieniadze. Oni
                            zazwyczaj maja dwie twarze, tak naprawde sa dobrymi ludzmi ale
                            rzeczywistosc ich psuje. Przeciez taki koles zazwyczaj jeaszcze
                            wysyla pieniadze rodzinie i sam zyje za moze 300 funtow miesiecznie.
                            Oczywiscie nie pisze tego w tym celu, ze powinnyscie im dawac kase,
                            bo nie w tym rzecz. Ale moze juz od poczatku warto sie zastanowic
                            jaka przyszlosc Was czeka z takim czlowiekiem i co on Wam moze
                            zaoferowac oprocz takiego milo spedzonego czasu?? Czy warto tracic
                            czas dla kogos takiego? No bo skoro nie macie zamiaru wykladac
                            swoich pieniedzy, to zwiazek z takim facetem nie ma najmniejszego
                            sensu. On zawsze bedzie biedakiem, a Wy zawze bedziecie mialy
                            obsesje, ze jest z Wami dla pieniedzy...
                            • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:55
                              tak ,tak on mi opowiadał ze zarobione pieniadze wiezie do
                              domu ,mówił ze swojej matce ,bo siostra mezatka....tak i mmnie sie
                              wydaje ze to ogólnie dobry człowiek,i nie głupi .mozna było
                              wywnioskowac po tematyce politycznej jaka prowadzilismy ..zreszta on
                              jest postudiach,operuje perfekt angielskim i włoskim w mowie i
                              pismie ,niemieckim tylko w mowie....ale.....niech mu sie dobrze zyje
                              w tym Egipcie...
                              • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 00:01
                                sherezada_only napisała:

                                > tak ,tak on mi opowiadał ze zarobione pieniadze wiezie do
                                > domu ,mówił ze swojej matce ,bo siostra mezatka....tak i mmnie sie
                                > wydaje ze to ogólnie dobry człowiek,i nie głupi .mozna było
                                > wywnioskowac po tematyce politycznej jaka prowadzilismy ..zreszta
                                on
                                > jest postudiach,operuje perfekt angielskim i włoskim w mowie i
                                > pismie ,niemieckim tylko w mowie....ale.....niech mu sie dobrze
                                zyje
                                > w tym Egipcie...

                                Studia w EG nic nie daja, jesli nie ma sie plecow i nie jest sie z
                                bogatej rodziny. Takich chlopakow po studiach jest wielu i pracuja w
                                hotelach,sklepach itd. Niestety EG jest pod tym wzgledem
                                beznadziejny i daje bardzo male mozliwosci mlodym ludziom.
                  • anja.4 Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 15:42
                    sherezada_only napisała:

                    > no to mi się trafił najgorszy sort,,,,,,,chyba tak to wyglada jak
                    > czytam wasze wypowiedzi......

                    Nie wiem czy Cię pocieszę tym ale nie jesteś jedyną
                    Mi też sie trafił "ten sort" mimo ze długo to trwało zanim odsłonnił
                    prawdziwą twarz.
                    • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 16:35
                      a mozesz cos więcej napisać ,czy tez podobne "procedury" miał,jak
                      długo krecił/
    • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:47
      odpowiedzcie mi jeszcze na jedno pytanie ,jak mam byc
      swiadoma ....czy przy wynajmie mieszkania potrzebne było kxero
      waszego paszportu?
      • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 11.05.09, 23:57
        sherezada_only napisała:

        > odpowiedzcie mi jeszcze na jedno pytanie ,jak mam byc
        > swiadoma ....czy przy wynajmie mieszkania potrzebne było kxero
        > waszego paszportu?

        Moglo byc potrzebne i to nic dziwnego, widocznie wlasciciel
        mieszkania chcial Cie tam zalmeldowac na pobyt czasowy. To jest
        zgodne z prawem i tak powinno byc. A zameldowal Ciebie, bo Twoj
        chlopak mieszka juz gdzie indziej. O to sie nie martw.
        • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 00:00
          ok.dzięki bo trochę się wystraszyłam ,,ale dopiero tu na miejscu
          zreszta tak jak zapewniał w dzien mojego wylotu przyniósł to
          ksero ,i sam osobiscie podarł ,,,a juz tworzyłam jakies dziwne
          historie w głowie
          • shakirra1 Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 00:02
            sherezada_only napisała:

            > ok.dzięki bo trochę się wystraszyłam ,,ale dopiero tu na miejscu
            > zreszta tak jak zapewniał w dzien mojego wylotu przyniósł to
            > ksero ,i sam osobiscie podarł ,,,a juz tworzyłam jakies dziwne
            > historie w głowie

            Nie ma co panikowac, a faceta nalezy wybic sobie z glowy, jesli Ci
            to nie odpowiada i tyle. Zycze Ci zeby bylo tak, zeby Tobie bylo
            dobrze:-)
            • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 00:14
              raczej sobie wybije bo mi nie wystarcza tylko sms,do zakochania
              jeszcze trzeba to cos poczuc w realu a tu to było tylko bardziej
              zauroczenie ,a tak na marginesie znowu kolejny atak smsowy ,on sie
              teraz ze mna tak jakby targuje,,,niezły gosc ,obniza stawke kwoty
              jaka to rozwiaze jego problemy,,,dziwie mu sie ze do tej pory nie
              zrozumiał ze trafił jednak na trochę "chytrą" ...dobry jest...
              • kasiamors Re: to wszystko się sprawdza 12.05.09, 08:34
                Zgadzam sie z Shakira, to bardzo biedny kraj a ludzie , ktorzy nie maja kasy na
                starcie maja slabe szanse na lepsze zycie. Dlatego moj narzeczony zdecydowal,
                zebysmy zamieszkali na poczatku w Polsce, na kilka lat.a potem, jak zarobimy na
                zycie w Egipcie, wrocimy tam.Zdaje sobie sprawe, ze zwiazek ze mna moze poprawic
                jego zycie i ciesze sie z tego. A w szczerosc jego uczucie wierze. Nawet jesli
                jestem duzo starsza ;)
                Jak bylam w Hurghadzie to czesto ja placilam, kryzys dotknal tez Egipt i on
                zarabial wtedy 85-100$. Ale staral sie dokladac kase, robil zakupy.. Zdarzalo
                sie, ze wysylal mi sms z kom kumpla, bo nie mial ka karte. Na prawde, trzeba
                zrozumiec,ze zycie tam ich nie ropieszcza. Oczywiscie nie tlumacze typowych
                naciagaczy, ktorzy po kilku dniach znajomosci prosze o kase.
            • adgam73 do shkiery 12.05.09, 00:23
              dzieki za wszytko
              • sherezada_only Re: do shkiery 12.05.09, 00:27
                tak to prawda shakira dobrze pisze
    • lelaczka Re: to wszystko się sprawdza 13.05.09, 03:32
      polecialam
      z koleżanką
      przyprowadzil go rezydent na kawe umowiona wczesniej.
      wyłaczylismy sie - gadalismy ze 6 godzin o wszystkim
      od poczatku zaznaczylam, ze mam meza.
      kolejne dni kolejne spokania - zero sexu, pocałunków itd...
      gadaliśmy jak zakręceni - dzień i noc w przerwa na jego prace. Wschody słońca
      razem, zachody tez.
      Zaprosil do domu.
      zobaczyłam depilator ... powiedzial ze to maszynka jego ... nie uwierzyłam.
      Ale byłam juz zauroczona - olalam to.
      Chadzalismy we dwoje.
      ale skonczyl sie czas urlopu
      powrot - maż ...
      2 tyg potem wróciłam robiąc niespodziankę - wszak depilator... forum... musi
      naciągać na kasę.
      Zamieszkałam z nim. Zapytałam o depilator przy kolacji odpowiedział, że to po
      jego ex ...czeszce. Cale dnie razem.
      Sexu - zero. Jedynie trzymanie sie za ręce.
      Na dzien przed odlotem pocalowal mnie.
      Bylam zakochana....
      miesiac z mezem i powrot do niego...
      pytalam co przywiec ... nic ....przywiozlam prezent kubeczek:D
      tym razem kochalismy sie ... wszedzie. Plaża, basen, park, klatka schodowa....
      Decyzja mieszkamy razem ...mam prace...ale mąż ... wracam po swoje rzeczy
      placzemy oboje dzien przed wylotem...i jeszcze po odprawie dzwoni zaplakany.
      Z mężem szybki sex na do widzenia po ogromnej awanturze ... wracam niby do pracy
      w egipcie.
      Po miesiacu okazuje sie, że jestem w ciązy wiemy oboje czyje to dziecko i on
      widzi jak tęsnie za męzem.
      wytrzymujemy oboje jeszcze miesiac ... habib mowi: nie moge zabrac dziecka twemu
      meżowi choc chce... z habibem zawsze gumka z mężem nie.
      Dzwonie powiedziec męzowi - wybacza czeka na nas ale ja nie chce...
      wracam...
      kocham męża i kocham habiba
      habib pół roku temu wrocił do czeszki - wychowuja jej dziecko (9 letnie). Pisze
      maile, prosi o powrot ... nie wroce
      moje dziecko jest biale. Ale kocham i tesknie.
      Mąż wybaczyl, sam mial romans... kochamy sie bardzo i dziecko też.
      Nie kazdy jest przekretem ale znam wielu takich
    • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 18.05.09, 01:12
      czy znajdzie się na tym forum ,dziewczyna ,która niestety
      przywiozła z Egiptu mały prezencik w postaci dzidziusia, co w takie
      sytuacij ??? bo mi sie jakos dziwnie wszystko spóznia ,niby
      zabezpieczenia ,ale .....nawet nie chcę myśleć ...
    • sherezada_only Re: to wszystko się sprawdza 18.05.09, 01:15
      czasami zabezpieczenie szwankuje ,a poza tym to tak nie do końca
      czasami się człowiek pilnuje,,,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka