Dodaj do ulubionych

Porównanie Sol Y Mar i Brayki?

06.07.09, 20:03
Według moich obliczeń wróciły już osoby które mogą porównac obydwa
hotele. Kochani napiszcie proszę jak wypadają pod względem plaży,
rafy i warunków hotelowych: pokoje, jedzenie, obsługa. Gdybyście
mieli wrocić to do którego z nich?
Będę niezmiernie wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 06.07.09, 20:17
      Tez jestem ciekaw tego porównania .
      Z mojego śledztwa wynika ,ze w Brayce, wszystko poza rafą , jest lepsze
      (no i Brayka nie odsyła gości do hoteli z "czarną flagą " :)
      • amat1 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 08:22
        Każda odpowiedź na to pytanie będzie subiektywna. Ja to widzę tak:
        Solymar jest nowszy , ma lepsze pokoje i umeblowanie a w rozfalowanej zatoce częściej bywają diugonie. Co nie znaczy że każdy je widzi. Większy basen.
        Brayka ma lepsze położenie, piękny park, prywatną spokojną zatokę, kameralność
        Porównywalne to rafa (ze wskazaniem na Braykę) zejście do morza, plaża (ze wskazaniem na Solymar), kuchnia, czystość i serwis
        • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 10:57
          Rafa lepsza w Brayce ? Poważnie ? Ocena nurka czy snurka?
          Jeśli tak to już wiem dokąd jechać następnym razem :)

          Jeszcze pytanka :
          - skład "narodowościowy" w Brayce (tzn. czy są Rosjanie :)
          - jakość kuchni i napojów w AI w Brayce

          Pozdr.
          • pamela_86 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 11:09
            Kuchnia wyśmienita w porównaniu do Sol Y Mara to w Brayce znacznie lepsza,
            napoje również.
            A co do rafy to przecudowna. Byłam w maju i spotkaliśmy żółwie oraz dugonga:0
            Pozdro
            • nena22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 16:32
              Mnie osobiście nie zależy na dugongu i długich wypadach na
              nurkowanie czy snorkowanie. Zależy mi na rafie dostępnej jak
              najbliżej brzegu, kolorowej z rybkami dla dziecka, które połozy się
              z fajką na wodzie ale nie na długo i jak są prądy czy fale to odpada.
              Który hotel pod tym względem lepiej wypada?
              I czy plaża jest dużo gorsza w Brayce?
              • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 16:40
                Oj, to nie jedz do żadnego z nich ,
                to miejsca dla tych,którzy głównie siedzą w wodzie.
                Ale na ładne rybki trzeba troszkę od brzegu odpłynąć
                a tam może już wiać więc .... :)
                • nena22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 23:16
                  Ja chcę siedzieć w wodzie,tylko chodzi mi o "dostępność" rybek jak
                  najbliżej brzegu. Czytałam, że już przy brzegu są widoczne, z
                  dzieckiem mogę wejść na ok 1,5 m. Czy na takiej glębokości jest już
                  fajna ( kolorowa ) rafa?
                  • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 23:21
                    nie ma
                    • nena22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 23:41
                      To mnie zbiłeś z tropu... pytałam tylko aby się upewnić, że jest:)
                      W innych wątkach odpowiadano mi, że absolutna rewelacja dla dzieci,
                      rybki w ich zasięgu, piaszczyste dno i b. bliska ( metr) rafa.
                      • nena22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 23:44
                        Walet, Ty byłeś w Brayce? Czy w Sol Y mar? Czy w żadnym, czy w
                        obydwu?
                        • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 08.07.09, 00:06
                          Niestety tylko w Solymarze ;
                          dlatego tak dopytuję się o Brayke:)

                          Broń Boże , nie zniechęcam Cię do Marsa Alam ,
                          to piękne miejsce dla tych , którzy przyrodę stawiają
                          ponad "turystykę" .
                          Napisałaś jednak o dzieciaczkach, którym chcesz pokazać
                          rybki więc może lepiej zacząć od Hurghady ?
                          Jak im się znudzi plaza - to skoczysz do jakiegoś Aqua Parku ?

                          Natomiast jeśli dzieciaki ambitne tak jak rodzice - to jaknajbardziej Marsa;
                          ten rejon trzeba zobaczyć zanim zadepczą :)

                          Pozdrawiam

                          Ps. Służę informacjami także z innych egipskich rewirów-
                          jeśli zmienisz zdanie co do celu podróży.
                          • nena22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 08.07.09, 00:25
                            Hmmm, z taką pewnością odpowiedziałes, ze rafy na glębokości 1,5 m
                            nie ma...
                            W Hurgadzie byłam, i martwą rafe już dziecko widziało plus kilka
                            rybek :) czas na żywa rafę.
                            Zastanawiam się jeszcze nad Conradem ( Coral Sea Imperial Resort
                            aktualnie )w Sharm. Byłes może? Czy tamta rafa dużo gorsza i jej
                            dostępność dla dziecka?
                            • walet do nene22 08.07.09, 00:59
                              Ho, ho - no widzę,ze zrobiłaś rozeznanie rafowe !
                              Tak , znam rafę w Conradzie - Ras Ghamila .
                              Czy ja wiem ? Pewnie dla dziecka ta rafa będzie bardziej
                              przystępna bo tam nie wieje .
                              Ale dostępna tylko z pomostu i od razu "głęboko " .

                              Obiektywnie jednak rafa w Abu Dabbab - szczególnie południowa część
                              (bardziej falująca) jest ciutkę lepsza ale ..

                              W Conradzie masz szansę na napoleona i raję
                              a czasem nawet na mantę i pływasz spokojnie .
                              A w Marsa - jakieś rekiny i barakudy, po co Ci to ?

                              Ile lat mają dzieciaki ?

                              Jeśli są trochę starsze i wskakują bez problemu
                              z pomostu w "otchłań" - jedz do Sharmu.

                              Jeśli mniejsze - niech sobie wchodzą po piasku w Abu albo
                              w Brayce do wody i codziennie wydłużają dystans na rafie .

                              A z Hurghadą nie porównuj ; to tak jakby porównać Łysicę
                              z Rysami...

                              Pozdrawiam



                              • nena22 Re: do walet 08.07.09, 01:25
                                Wiesz, ja nie znam się na rybkach za bardzo. Dziecko -lat szesć
                                zafascynowane rybkami i rafą. Ta w Hurgh. do niczego więc chciałam
                                pokazać kolorową, fajną rafę. Na głeboką wodę nie wskoczy w morzu (
                                obawa przed skaleczeniem )dlatego potrzebna mi rafa "na piechotę "
                                nie mam wymagań co do specjalnych gatunków, czy wyjątkowych okazów.
                                Ma być po prostu kolorowo i ładnie. A ja trzymam za rękę, żeby nie
                                znosiło :) Ale mam świadomość, ze moje wymagania specyficzne i może
                                tak się po prostu nie da...
                                • walet Re: do nena22 08.07.09, 23:27
                                  nena22 napisała:
                                  " Dziecko -lat sześc zafascynowane rybkami i rafą. Ta w Hurgh. do niczego
                                  więc chciałam pokazać kolorową, fajną rafę. Na głęboką wodę nie wskoczy w morzu
                                  (obawa przed skaleczeniem )dlatego potrzebna mi rafa "na piechotę "

                                  Jak "na piechotę" to Marsa , hotel w zatoce, będzie idealny ;
                                  z wypowiedzi Braykowiczow wnioskuję,ze tam do rafy bliżej
                                  bo zatoka mniejsza niż Abu - więc bierz Brayke :)

                                  Ps. To wskakiwanie (albo zsuwanie się)do wody z pomostu
                                  nie jest niebezpieczne bo pomosty stoją na sporej głębokości;
                                  można tez po prostu zejść po drabince (po kilku próbach płetwy
                                  przestaną przeszkadzać:) - ale rozumiem, ze dla 6latka
                                  wejście "na piechotę" będzie bardziej komfortowe

                                  Powodzenia



              • darrek4 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 19:18
                nena22 napisała:

                > Mnie osobiście nie zależy na dugongu i długich wypadach na
                > nurkowanie czy snorkowanie. Zależy mi na rafie dostępnej jak
                > najbliżej brzegu, kolorowej z rybkami dla dziecka, które połozy się
                > z fajką na wodzie ale nie na długo i jak są prądy czy fale to odpada.
                > Który hotel pod tym względem lepiej wypada?
                > I czy plaża jest dużo gorsza w Brayce?


                Więc wybierz Braykę - rybki bardzo blisko brzegu ,fale minimalne
                (moje dziecko w odl. 20m na głęb.0,5m widziało murenę olbrzymią, płaszczki,
                skrzydlice i ośmiornice.)
                Pozd.
                • milo.e Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 19:50
                  Wróciłem z Baryki w sobotę. W Solymar byłem rok temu też o te samej porze. W
                  jednym i drugim hotelu bardzo mi się podobało. Jedzenie i pokoje są na tym samym
                  poziomie. Rafa bardziej podobała mi się w Brayce. Nawet przy bardzo dużym
                  wietrze zatoka jest spokojna. Codziennie zastanawiałem się czym nowym rafa mnie
                  zaskoczy. Kiedy w zatoce spotkałem Hiszpańską Tancerkę wiedziałem, że można
                  spodziewać się wiele.
                  Żółwia można spotkać ok. 9-tej rano na północnej rafie obok cumujących łodzi i
                  małej skały. Tam też późnym południem można było widzieć płynącą po dnie
                  dwumetrową murenę.
                  Barakudę widziałem po południu obok dużej skały przy rafie południowej. Na dwa
                  dni przed wyjazdem, w wodzie przypływowej pomiędzy trzecią i czwartą boją, rafa
                  północna, widziałem polującego "małego" rekina. O różnych porach dnia można też
                  spotkać na obu rafach tigerfish'a.
                  W Solymar było bardzo dużo turystów z Włoch. To samo jest w Brayce, ale jest też
                  dużo Niemców i Czechów. Rosjan było bardzo mało.

                  Do którego hotelu wróciłbym w przyszłym roku? Mój wybór to Brayka.

                  W drodze powrotnej rozmawiałem z panem wracającym z Solymar. Powiedział, że
                  dugonga nie ma w zatoce Abu Dabab od trzech tygodni.

                  Pozdrawiam
                  Milo.e
              • zibi713 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 10.07.09, 10:14
                Witam! Potwierdzam wszystko co napisał / bardzo rzeczowo / milo.e .
                Rafa prawie od brzegu, płaszczki na głębokości 0,5 m i rafa
                ciekawsza niż w Sol Y Marze . Dla dziecka - tylko Brayka. Udanego
                wyjazdu!
    • 4lata Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 19:39
      a jakie jest zejście do wody w Solymarze? piaszczyste? bo na
      niektórych zdjęciach widziałam odpływ z wystająca rafą, pewnie jest
      płyko i zeby wejść ile trzeba podejść?
      • 4lata Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 19:40
        po pachi wejść miało być;)
        • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 19:44
          W Solymarze wejście do wody komfortowe , po piachu ,
          jak w Międzyzdrojach .
          Różnica taka ,ze stojąc "po pachi" widać dno .

          • amat1 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 07.07.09, 21:29
            Jeśli szukasz naprawdę dziewiczej i przepięknej rafy to ok. 1 – 1,5 km na
            południe od Brayki jest cudowna dzika zatoka z piaszczystym zejściem do wody.
            Rafa przepiękna, zupełnie dzika. Częstym gościem a może domownikiem jest oprócz
            wymienionych wyżej , rekin białopłetwy i orleń cętkowany. Jedynie diugonia tam
            nie widziałem co wcale nie znaczy że tam nie przypływa. Zatoka jest wąska i
            głęboko wrzyna się w pustynię a na dodatek ma dość wysokie brzegi. Nawet przy
            sztormowej pogodzie można tam popływać. Zatoka jest bardzo głęboka!!! Widziałem
            już naprawdę wiele raf od Taby do Marsa Alam ale tak ładnej nigdzie nie było.
            Kawałek zatoki możecie zobaczyć tu: www.panoramio.com/photo/23624795
            pozdrawiam
            • walet do amat1 07.07.09, 22:32
              Z tego wynika ,ze rafa w Brayce to nic specjalnego, tak ?
              A ten rekin to naprawdę białopłetwy ?
              Duży?
              Wszystkim amatorom tego zwierzątka polecam link:
              www.601100100.pl/newsy/czytaj/198-Smiertelna_ofiara_ataku_rekina
              Szkoda, ze nad tą zatoczką (Marsa Gabel El Rosas) widać już rosnące
              hotele; znów zadepczą piękne miejsce , trzeba się śpieszyć.

              Pozdrawiam


              • amat1 Re: do amat1 08.07.09, 00:10
                walet napisał:

                > Z tego wynika ,ze rafa w Brayce to nic specjalnego, tak ?

                Nic takiego nie napisałem. Rafa jest fascynująca ale jeszcze ładniejsza jest w
                Marsa Gabel El Rosas

                > A ten rekin to naprawdę białopłetwy ?

                tak! dwa dni wcześniej udało mi się spotkać takiego i zrobić mu zdjęcie. Ten
                miał ok 3 m
                img12.imageshack.us/img12/858/brayka200955.jpg
                > Duży?

                ok 1,5 m

                > Wszystkim amatorom tego zwierzątka polecam link:
                > www.601100100.pl/newsy/czytaj/198-Smiertelna_ofiara_ataku_rekina

                Zero reakcji z jego strony, po prostu odpłynął :) my też :)).

                > Szkoda, ze nad tą zatoczką (Marsa Gabel El Rosas) widać już rosnące
                > hotele; znów zadepczą piękne miejsce , trzeba się śpieszyć.

                Ten hotel na szczęście nie leży nad zatoką tylko kilkaset metrów dalej po
                drugiej stronie szosy. Nad zatoka jeszcze nic niema.
                Pozdrawiam
                • walet Re: do amat1 08.07.09, 00:29
                  No rafa fascynująca w Brayce ale ładniejsza w tej zatoczce ,
                  no to jadę do zatoczki:)
                  To zdjęcie z 21.05.09 - to na jakiejś łódce byleś , tak ?
                  Wysoko wypłynął. Ten na zdjęciu ma 3 m ?

                  Ja takiego spotkałem na Abu Dabbab South(Canyon).
                  Nie dam głowy,ze był białopłetwy.
                  Mój definitywnie nie miał 3 m , może 1,5 m ale woda powiększa :)

                  To dobrze ,że budują hotel nie nad wodą ale jak już jest
                  w pobliżu to i tak zatoczkę zniszczą.
                  Jadę w przyszłym roku :)

                  Pozdr.
            • krzdud Do amat1 07.07.09, 23:21
              czy korzystałeś z jakiegoś centrum nurkowego? (wyłącznie intro)
              interesują mnie również quady i wycieczka do jednego z rezerwatów w okolicy
              Jeżeli tak, to czy korzystałeś z centrum przy hotelu, od rezydenta czy też z
              jakiegoś niezależnego?
              • amat1 Re: Do amat1 08.07.09, 00:28
                krzdud napisał:

                > czy korzystałeś z jakiegoś centrum nurkowego? (wyłącznie intro)
                Nie, ale jest polskie centrum nurkowe w Marsa Ci co korzystali to bardzo
                chwalili. Namiary w necie lub u rezydenta.
                > interesują mnie również quady i wycieczka do jednego z rezerwatów w okolicy
                > Jeżeli tak, to czy korzystałeś z centrum przy hotelu, od rezydenta czy też z
                > jakiegoś niezależnego?
                W Marsa jeszcze niestety brak niezależnych. Wszystko kupujesz u rezydenta, choć
                różnice w cenie między rezydentami różnych BP dochodzą do 20 $ za identyczne
                wyprawy. W maju o tyle była tańsza Itaka od Alfy. Ceny są i tak zaporowe.
                Wypłynięcie statkiem na rafy (snurkowanie)80$
                • krzdud Re: Do amat1 08.07.09, 21:29
                  dzięki za odpowiedź, wakacje mam raz w roku, nigdy nie odpuszczam nurkowania i
                  quadów
                  • milo.e nurkowanie i quady 08.07.09, 21:45
                    Centrum nurkowe w Brayce działa bardzo prężnie. Łodzie z nurkami kursowały cały
                    czas. Woziły też do tej zatoki na południe od Brayki. Oferowali też wyjazdy
                    kilkudniowe.

                    Quady można było zamówić lokalnie w hotelu, bezpośrednio u organizatora. Jest
                    stanowisko sprzedaży zlokalizowane na plaży. Cena za wypad ok. 30 Euro. Dobrze
                    jest zabrać ze sobą okulary i chustę do osłonięcia twarzy. Za te rzeczy chcą
                    dodatkową kasę.
                    • orija Re: nurkowanie i quady 08.07.09, 21:53
                      Polecam działającą w tych okolicach polską bazę nurkową Avalon divers z kompetenntnym szefem Juniorem.
                      • pinon76 Re: nurkowanie i quady 09.07.09, 10:09
                        Ja również polecam Juniora i jego ekipę ;)Byliśmy w Sol Y Mar
                        niedawno-dugonia nie widzieli tam od końca maja :(natomiast żółwie
                        można podziwiać codziennie już ok 300m od brzegu. Hotel-hmm..znajomi
                        którzy przyjeżdżali na nury do Abu Dabbab, a byli w Brayce, mówili,
                        ze mamy trochę większe pokoje i tyle. Podobno Brayka bardziej
                        zielona, trochę bardziej urozmaicone jedzenie...itp. Sol Y Mar jest
                        super dla fanatyków nurów czy snurów-jeśli ktoś się nie boi wypływać
                        dalej i lubi spędzać cały dzień w wodzie. Przy basenie zawsze pusto,
                        no i nic się nie dzieje. Na plaży animacje (w j.włoskim) Można się
                        troszę sportowo poudzielać. Wieczorem w teatrze włoskie animacje,
                        a "dyskoteka"-podczas naszego pobytu średnia wieku 12 lat i dzieci
                        biegające za animatorem...:)Animatorzy-fajni młodzi ludzie, nie
                        nastawieni tylko na Włochów-jeśli ktoś chce z nimi współpracować
                        (gdy było karaoke znaleźli nawet dla nas Annę Marię ;))Podsumowując-
                        hotel dla maniaków nurkowania, natomiast dla ludzi którzy lubią się
                        zabawić, może być jedna wielka nuda. W hotelu zdecydowana większość
                        trochę hałaśliwych Włochów, troszkę Polaków i Niemców, kilku
                        Francuzów i spotkalśmy 6 Rosjan. I tyle...:)Po za tym Itaka znowu
                        cosik wyprawia z tym Sol Y Marem-jednego dnia jest w ofercie np na
                        18.07, na drugi dzień nie ma, potem znowu jest...cosik kręcą...;)
                        • miriam_73 Re: nurkowanie i quady 09.07.09, 10:54
                          O, to super, bo mnie koleżanka też poleciła Juniora&Co, juz jestem z
                          nimi "domówiona" na sierpień, aktualnie pilnie studiuję
                          podręcznik :) Już nie moge się doczekać. Jak wrócę oczywiście
                          napisze parę słów.
                          • trevally Re: nurkowanie i quady 14.07.09, 09:35
                            Dajcie jakieś namiary na tego "Juniora: :-)

                            W zeszłym roku byłem w Sol Y Mar Abu Dabbab, za "moment" lecę do
                            Brayki ;-)

                            Kilka fotek z Abu Dabbab i okolic (oczywiście podwodnych):

                            super-sylwetka.pl/RedSea2008/index.htm
                            • miriam_73 Trevally - masz @ na priv 14.07.09, 09:43

                              • trevally Re: Trevally - masz @ na priv 14.07.09, 10:35
                                Serdeczne dzięki !
    • serendepity Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 15.07.09, 13:33
      A czy jest jakis inny hotel oprocz dwoch wymienionych, ktory rowniez ma podobna
      zatoke i nie trzeba przejmowac sie silnym wiatrem podczas snorkowania?

      Interesuje mnie zejscie do wody po piasku, tak jak w tych hotelach. Bylam juz w
      obu i nie chce jechac drugi raz. Wysoka cena nie przeszkadza mi w razie czego,
      chodzi mi o dobre warunki do snorkowania w listopadzie.

      Jako alternatywe mam wyjazd na Maledivy, ale to kosztuje 2x tyle co Egipt, wiec
      wolalabym cos w Egipcie.
      • amat1 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 15.07.09, 18:24
        Jest:
        www.panoramio.com/photo/23624823
        po prawej Samaya Resort
        po prawej na dole Sol Y Mar Solaya
        po lewej Hotel Iberotel Lamaya Resort
        pozdrawiam
        • amat1 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 15.07.09, 18:44
          poprawka!!! Tu jest kwiecień
          www.club-mistral.com/en/destinations/weather/18/?From_Day=01&To_Day=30&To_Month=04&To_Year=2009&submit=search
          • amat1 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 15.07.09, 18:45
            przepraszam nie tu wkleiłem. :(
        • serendepity Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 16.07.09, 10:31
          Czy z tego Iberotelu jest zejscie do wody bezposrednio z plazy? Bo po prawej
          widze pomost.

          Ktos tam byl, duzo tam ludzi jest w tej zatoce? Nie chcialabym przebijac sie
          przez tlum, zeby cos zobaczyc ;)

          Tak czulam, ze ta Lamaya jest mi pisana :-)
          • walet Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 16.07.09, 11:37
            Z Lamayi najblizej do pomostu ;
            aby wejść po piasku trzeba obejść pól zatoki
            i wejść miedzy Solayą a Corayą .
            Jeśli o chodzi o tłok - to w porównaniu z Abu Dabbab -
            jest znaczny bo zatoczka mniejsza a południowa rafa
            praktycznie często niemożliwa do eksplorowania .
            Zostaje ściana północna dla wszystkich snorków z 5 hoteli...

            Jeśli chodzi o inne , "po piasku " , " w zatoce"
            to ja sprawdziłbym możliwości wyjazdu do Lahami Bay .
            Z tego co czytam i widzę na mapie - bajka .
            Ale nie wiem czy osiągalny z polskich lotnisk .

            Jak Ci się uda - opisz .

            Powodzenia



            • serendepity Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 16.07.09, 11:44
              Bede leciec z Londynu, zobacze czy jakies biuro ma ten hotel w ofercie i
              poczytam recenzje. Na razie wyszlo mi, ze Coraya bedzie lepsza, bo jest wejscie
              z plazy i wyglada na to, ze to lepszy hotel niz Lamaya i spokojniejszy.

              • serendepity Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 16.07.09, 11:55
                Jak na razie moj glowny problem polega na tym, ze samoloty z UK sa tylko w
                srody, co absolutnie rozbija moje plany urlopowe. W zeszlym roku zalapalam sie
                na loty w poniedzialek, ale w tym roku juz ich nie ma.

                Byc moze bede musiala pomyslec o innej lokalizacji. Czy w Sharm jest jakis
                hotel/zatoka do snorkowania podobnej jakosci raf?
                • walet Sharm z Londynu 16.07.09, 12:26
                  Jeśli z Londynu do Sharmu to polecam Ci hotel Baron Palms
                  w Ras Nasrani .
                  Ładna plaza ale na rafę musisz się dostać pomostem
                  (jest ich kilka do wyboru także w sąsiednich hotelach ) .
                  Najładniejsza rafa (Ras Ghamila) najbardziej na północ ,
                  wejście pomostem hotelu Coral Sea Imperial .
                  Hotel Baron Palms kameralny ,o wyższym poziomie AI w porównaniu
                  z wymienionymi hotelami z MA .
                  Powodzenia



                  • netka_71 Re: Sharm z Londynu 16.07.09, 12:43
                    Polecam Ras Nasrani w Sharm. Można popłynąć motorówką z centrum
                    nurkowego na plaży do rafy na której leży wrak statku i tam
                    posnurkować. W Marsa natomiast są żółwie i manat, w Sharm nie.
                    • walet do netka_71 16.07.09, 16:18
                      Gdybyś trochę dłużej popływała na rafie zamiast pływać motorówką
                      na jakieś wraki to i żółwia dojrzałabyś na Ras Nasrani :)
                      A zamiast manata - manty .
                      Pozdrawiam
                      • netka_71 Re: do netka_71 17.07.09, 12:17
                        Pływałam wystarczająco długo żegy zobaczyć manty, żółwia niestety
                        nie i dlatego następnym razem wybrałam się do Abu Dabbab i żółwie
                        miałam codziennie bez specjalnego wypatrywania. A wycieczkę
                        motorówką zaproponowałam dla odmiany bo przez dwa tygodnie pływania
                        między pomostami Montezaha i Conrada wiedziałam co za chwilę zobaczę
                        i jaka rybka mnie tam spotka. I jeszcze jedno podpływając motorówką
                        w okolice wyspy Tiran napotkaliśmy stado delfinów, więc chyba warto
                        poświęcić kilka godzin na taką wycieczkę.
                        • netka_71 Miało być do Waleta sory 17.07.09, 12:24
                          • walet Re: Miało być do Waleta sory 17.07.09, 13:26
                            Acha .
                            No więc żółwie widziałem już za pomostem Conrada ,tak ze 200 m w lewo.
                            Wchodziłem często właśnie tym pomostem więc nie było daleko ,
                            z Montazaha to jednak kawałek .
                            Zgadzam się ,ze na odcinkach pomiędzy pomostami fauna była "przewidywalna".
                            Natomiast dużo ciekawiej było tam właśnie na lewo,na rafie Ras Ghamila .
                            Pozdrawiam

                            Ps. Nie mam nic przeciwko motorówkom:)


                            • netka_71 Re: Miało być do Waleta sory 17.07.09, 14:17
                              Najczęściej pływałam od pomostu Conrada w lewo i niestety żółwia nie
                              było. Chyba mnie unikał, a może po prostu nie miałam tyle szczęścia
                              co Ty. Pozdrawiam.
                  • pinon76 Re: Sharm z Londynu 17.07.09, 10:27
                    Popieram Waleta-podwodne okolice Barona są suuper (w te rejony
                    przypływają wycieczki ażeby podziwiać rafki w tej okolicy)Wprawdzie
                    nie byliśmy w Baronie, a w Coral Beach Montazah (super hotelik-cisza
                    i spokój)ale pływaliśmy między Conradem, Baronem i Coralem. Coral
                    Beach Montazah zdecydowanie tańszy od Barona i bardziej kameralny ;)
                    Z tym, że snurkowanie czy nury tylko z pomostu!Nie jestem specem ale
                    wydaje mi się, że ciekwsze życie pod wodą jest w Sharks Bay niż w
                    Abu Dabbab.
                    • woda.na.mlyn Re: Sharm z Londynu 17.07.09, 10:52
                      > Nie jestem specem ale
                      > wydaje mi się, że ciekwsze życie pod wodą jest w Sharks Bay niż w
                      > Abu Dabbab.

                      Oj, nie jesteś, nie jesteś ;-) W Abu Dabbab rafa jest w bez
                      porównania lepszym stanie, żółwie są zawsze, a diugoń czasami też
                      odwiedza zatokę. Rafa w Sharks Bay przy tej w Abu Dabbab wygląda
                      miejscami jak pobojowisko.
                    • walet Re: Sharm z Londynu 17.07.09, 11:29
                      Dziękuje za poparcie :)
                      Montazah bardziej kameralny od Barona ale ja sugeruje
                      Baron Palms ( ten pomiędzy Baronem a Coralem) -
                      najbardziej kameralny z tych czterech .
                      Wrażenie "ciekawszego życia pod woda " w Sharm może się brać
                      po prostu z ilości pływających na tamtejszych rafach .
                      Jest ich nieporównanie więcej niż w Abu Dabbab wiec rośnie tez
                      "potencjalna ilość ryżu" wysypywanego do wody w celu przyciągnięcia
                      rybek jak najbliżej pomostów .
                      Stad Napoleony czy stada lutianowatych rezydujacem prawie
                      na stałe pomiędzy pomostami Barona i Montazaha, prawda ?

                      Ale sama rafa w Abu Dabbab jest żywsza a po wypłynięciu
                      poza "zasięg" wycieczek w czerwonych kamizelkach - na brak
                      super ciekawej fauny nie można narzekać .

                      Pozdrawiam

                      • woda.na.mlyn Re: Sharm z Londynu 17.07.09, 14:30
                        A propos tego co w wodzie widać, to wszystko jest kwestią tego jak
                        kto patrzy ;-)

                        W Abu Dabbab na głebokości 25 - 70 cm były między innymi przepiękne
                        kolonie (grupy raczej) koników morskich, kraby i wężowidła, bardzo
                        niebezpieczna stone fish dosłownie metr od lądu. Pierwsze blue
                        spotted rays były już na mniej niż dwóch metrach, na wodzie płytkiej
                        na tyle że jeszcze się miało grunt była masa skrzydlic. Mało kto też
                        widział guitar sharki, bo z reguły ludzie pływali wzdłuż rafy a one
                        raczej wolą trawiaste plateau pośrodku zatoki.
                        • pinon76 Re: Sharm z Londynu 17.07.09, 15:56
                          Przede wszystkim podziwiam Waszą chęć zapamiętywania nazw tych
                          wszystkich stworzonek morskich :)Być może takie wrażenie zrobiła na
                          mnie sharks bay ponieważ to był mój I-szy pobyt w sharm. W marsa co
                          dzień szukaliśmy dugonga o różnych porach dnia...i nic, więc co
                          dzień te żółwie... :)) no i ta łączka...Chyba za rzadko oglądaliśmy
                          rafkę :) Mimo, że jestem z tych co chyba źle patrzą :))-
                          tej "rekinopłaszczki" nawet mam zdjęcia...:)) Lionfish-popołudniu
                          wszędzie tego sporo-ale czy to dobrze? :))albo devil scorpionfish-
                          :).Jakoś wydawało mi się bardziej kolorowo w shark bay :))Nie wiem
                          jak to wygląda teraz-po kilku latach-pewnie macie rację,ale czy aż
                          tak musicie zachwalać abu dabbab? :)))Widzicie te ceny wczasów w
                          Marsa?jak tak dalej pójdzie to w tym roku będę tylko 1 raz w marsa :)
                          Pozdrawiam
                          • walet do pinon76 17.07.09, 16:56
                            pinon76 napisała:
                            "pewnie macie rację,ale czy aż tak musicie zachwalać abu dabbab? "

                            Słusznie , słusznie ....
                            Dlatego jak widzisz próbujemy skręcać wątek w kierunku Sharmu :)

                            Pozdrawiam
                            • woda.na.mlyn Re: do pinon76 17.07.09, 17:15
                              > Słusznie , słusznie ....

                              Słusznie, słusznie ale ... ;-) ... poleciłbym zasadę "nowe wakacje -
                              nowe rafy". Abu Dabbab był super cool, ale są szanse że następna
                              rafa będzie jeszcze lepsza. Poza tym i tak - Abu Dabbab jest przy
                              hotelu (a raczej hotel przy Abu Dabbab), przegrywa więc z miejscami
                              snurkowo-nurkowymi do których z hotelu trzeba dojechać. Nieważne
                              więc w którym hotelu będąc w tamtym rejonie, warto wyskoczyć na
                              Marsa Shoona, Marsa Egla, Samadai (czyli Dolphin House) czy kultową
                              dla nurków Elphinstone.
                              • serendepity Re: do pinon76 27.07.09, 18:52
                                Ja bym z przyjemnoscia pojechala jeszcze raz do Marsa Alam, ale ten wylot w
                                srode po prostu rozbija mi caly plan urlopowy, zamiast 5 dni musialabym
                                poswiecic z 8 dni urlopu, bo nie oplacaloby mi sie wracac na 2 dni do pracy po
                                powrocie.

                                Sprawdzilam Baron Palm zgodnie z sugestiami i chyba zdecyduje sie na ten wyjazd.
                                Koszt taki sam jak do Iberotel Coraya all inclusive. Przeraza mnie troche to co
                                czytam w recenzjach o Rosjanach, ale moze to kwestia tego kto pisal te recenzje.
                                W Brayka Bay tez byli Rosjanie, ale poza jednym dziadkiem, ktory wszedl z
                                bezczela na rafy nie bylo zadnego incydentu.
                                Przeraza mnie tez troche to, ze te hotele w Sharm sa takie duze, ale Baron Palms
                                ma niby tylko 230 pokoi, wiec nie powinno byc zle.

                                Zatoka Abu D. nie przypadla nam do gustu za bardzo, bo moj maz slabo plywa (nie
                                plywal wiele lat) i nie czul sie pewnie na wiekszych glebokosciach i przy
                                wiekszych falach. Z tego wzgledu nie widzial np zolwi. Dlatego pytalam sie o
                                hotelem z zejsciem z plazy. Moze po kolejnym urlopie wyrobi sie chlopak i juz
                                nie bedzie mial oporow przed wiekszymi glebokosciami.

                                Powiedzcie mi jeszcze, czy w rejonach Baron Palms to wieje w listopadzie? Chce
                                jechac w terminie 7-14 listopad. Nie chcialabym, zeby sie okazalo, ze beda duze
                                fale i ciezko sie snorkuje na krawedzi rafy.
                                • walet Re: do pinon76 27.07.09, 23:02
                                  Wiatry w Sharmie na rafie Ras Nasrani/Ras Ghamila są niczym
                                  w porównaniu z tym co widziałaś w Abu Dabbab.
                                  Z tego co piszesz nie sadze abyście wypływali kilkaset metrów
                                  od pomostu ale jeśli wam się to zdarzy to sprawdzajcie jaki jest prąd ;
                                  czasami bardzo wredny,pozwala łatwo odpłynąć ale nie pozwala wrócić .

                                  Baron Palms to hotel bardzo mały , rzekłbym ,ze niektóre jego części
                                  (bar, weranda "five o'clock" ) są wręcz za małe. Ale po 2 dniach
                                  pobytu łatwo zorientujecie się kiedy przyjść aby mieć stolik.
                                  Mam nadzieje ,ze w barze ciągle wieczorem gra taper ;
                                  przy "Dziewczynie z Ipanemy" G&T smakuje znacznie lepiej :)

                                  Powodzenia
                                  • serendepity Re: do pinon76 28.07.09, 11:20
                                    walet napisał:

                                    > Wiatry w Sharmie na rafie Ras Nasrani/Ras Ghamila są niczym
                                    > w porównaniu z tym co widziałaś w Abu Dabbab.
                                    > Z tego co piszesz nie sadze abyście wypływali kilkaset metrów
                                    > od pomostu ale jeśli wam się to zdarzy to sprawdzajcie jaki jest prąd ;
                                    > czasami bardzo wredny,pozwala łatwo odpłynąć ale nie pozwala wrócić .
                                    >
                                    To znaczy wieje w Sharm czy nie wieje? Bo nie wiem jak mam rozumiec te wypowiedz.
                                    • serendepity Re: do pinon76 28.07.09, 11:45
                                      No dobra, rozumiem, ze wieje slabiej. Poczytalam troche forum i rozumiem, ze
                                      Marsa Alam jest uwazana za bardzo wietrzne, a ja bylam w Brayce w zatoce, wiec
                                      nie odczulam tego tak bardzo.

                                      Nie mecze dluzej pytaniami i rezerwuje Barona dzisiaj.
                  • serendepity Re: Sharm z Londynu 19.11.09, 15:12
                    Walet,
                    dzieki za polecenie hotelu. Wrocilam tydzien temu. Hotel w porzadku, chociaz
                    Marsa Alam jednak bardziej mi sie podoba. Wole spokojniejsze miejsca, gdzie nie
                    ma nic oprocz hotelu i pustyni.

                    Rafy w porzadku, chociaz duzo nowych ryb nie widzialam, ale to pewnie tak juz
                    musi byc ;-) Za kazdym razem coraz mniej do zobaczenia.

                    Nastepny raz jade do Marsa, chyba do Lamayi/Corayi lub do tego Lahami Bay.
                    Chyba, ze znajde jakis nowy resort z rafami.
                    • pinon76 Sol Y Mar 24.11.09, 10:43
                      W Marsa Alam jest sporo fajnych resortów..myślę, że Sol Y Mar jest jednym ze słabszych hoteli..ale cóż moda na ten hotel nadal trwa..sądząc po cenach ;) Może się coś zmieni ponieważ wieść gminna niesie, że w hotelu tym nie ma już...naszych Włoskich przyjaciół..Hotel obecnie okupują Rosjanie, garstka Szwedów no i nasi rodacy, są to informacje co prawda nie sprawdzone przeze mnie osobiście (we wrześniu jeszcze byli Włosi), ale zasłyszane tu i tam..Jeśli ktoś jest tam obecnie, proszę o ewentualną weryfikację ;) Czy to dobrze czy źle oceńcie sami..wiem..jeździmy tam nie dla hotelu...nie dla siedzenia wieczorami w lobby :))Byliśmy kilka razy z Rosjanami w hotelach i specjalnie nie byli uciązliwi...w porównaniu z hałaśliwymi Włochami..:))ale wtedy Rosjanie nie byli większością..tak jak teraz w Sol i Mar...Włosi wypłoszyli dogongi...co będzie teraz z żółwiami...:))Pozdrawiam fanatyków Marsa Alam...
                      PS Co do opinii na temat Sol Y Mar..jesteśmy fanami uzytkowniczki 4lata, której opinie całkowicie popieramy...
                      • miriam_73 Re: Sol Y Mar 13.01.10, 17:01
                        Włosi są, choć w ilości zdeydowanie mniejszej niz latem (stan z Sylwestra),
                        natomiast faktycznie sa juz Rosjanie, plus trochę Francuzów i Belgów, słyszałam
                        też flamandzki, jest trochę Niemców i Polaków. Co do Italów, to też słyszałam
                        jak wiewórki o tym szeptały ;-)
                    • walet do serendepity 24.11.09, 11:52
                      Hej , hej
                      powiedz cos wiecej bo dawno tam nie bylem ;
                      czy hotel za Montazahem juz prawie gotowy ?
                      czy bez problemu wchodzilas na rafe pomostem Corala ?
                      czy na rafie byly orlenie cetkowane ? małe żółwie ?
                      kto gra/śpiewa popołudniami w barze/na werandzie?
                      jaki skład narodowościowy ?

                      Odnośnie Marsa - Coraya Bay chyba dla Ciebie za nudna ....
                      Jedz niżej :) np. jesli Xmas bonus bedzie duzy
                      to do T-Club Berenice :)

                      Pozdr.




                      • serendepity Re: do serendepity 30.11.09, 11:36
                        Opisalam hotel tutaj, chociaz nie ma tam odpowiedzi na wszystkie pytania:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,14938,103217596,103217596,Baron_Palms_Resort_Sharm_El_Sheikh_5_.html
                        1. Nie wiem, ktory to hotel za Montazahem. Nie udalo mi sie dojsc dalej niz do
                        Rotany, bo trakt spacerowy byl zagrodzony, a po plazy nie szlam.
                        2. Nie ma problemu z korzystaniem z pomostu Coral Sea.
                        3. Nie bylo zolwi ani orleni. W ogole rafa wyglada jakby za duzo ludzi tam
                        plywalo. Widzialam duzo swiezo poniszczony raf. Polamane rosliny itp.
                        4. W kawiarni spiwala jakas babka z facetem, nic ciekawego. W barze pani na
                        fortepianie grala.
                        5. Sklad narodowosciowy w opisie powyzej. Ale warto dodac, ze to bylo poza
                        sezonem, moze w sezonie jest inaczej.

                        Hm.. czy hotel moze byc za nudny dla mnie? Najbardziej interesuja mnie rafy, nie
                        interesuje mnie zadna rozrywka, animacja itp. Ma byc tylko czysto w pokojach i
                        byc jadalne jedzenie. O tym hotelu co piszesz nie slyszalam, musze zrobic jakies
                        male dochodzenie na ten temat :-)

                        A co sadzisz o Hyatt w Taba? Czytalam, ze ma najlepsze rafy w tamtej okolicy
                        tylko jak to ma sie do innych miejsc w Egipcie? Nastepny raz chce jechac w
                        marcu, a jak nie bede mogla skoczyc wtedy na urlop to dopiero w listopadzie.

                        A jak do raf w Egipcie ma sie Kuba lub Meksyk? Meksyk ma dobre dni wylotow wiec
                        moglabym to rozwazyc. (marzec - kwiecien).
                        • walet Re: do serendepity 30.11.09, 14:36
                          Hej, hej
                          Dziękuję za odpowiedzi , Twój opis hotelu przeczytałem i widzę ,
                          że odczucia mieliśmy podobne np. na temat arogancji niektórych kelnerów .
                          Ja poradziłem sobie w ten sposób ,ze po pierwszej takiej bezczelnej probie cwaniaka
                          z restauracji głównej - zrobiłem głośną scenę i złożyłem "complaints" do kierownika sali.
                          To z reguły bardzo pomaga ;tym razem także i następnego dnia już mnie (nas)
                          oraz nasze zamówienia - dostrzegali .
                          Pokój trafił Ci się nie najlepszy ; moje wrażenia były lepsze bo moj był "od ulicy"
                          a jego największą zaleta były 2 łazienki .

                          Szkoda ,ze rafa niszczeje ; mam nadzieje jednak , ze ta w lewo od Conrada
                          jeszcze przez jakiś czas będzie ciekawa (to tam widziałem
                          najciekawsze okazy no i ogrody koralowe nie były tam zupełnie zniszczone ).
                          +++
                          Pisze ,że Coraya "za nudna" właśnie w kontekście rafy bo same hotele
                          Coraya czy Lamaya są OK (ale bez rewelacji) .
                          Natomiast jeśli chodzi o rafę to snurkowanie ograniczone jest
                          praktycznie do północnego brzegu niewielkiej zatoki bo dalej ,
                          na otwartym morzu może za bardzo wiać .
                          Ponieważ teraz z zatoki Coraya korzystają goście z łącznie 5 hoteli -
                          może być tłoczno.
                          Dlatego sugeruje jechać bardziej na południe, mniej ludzi i rafy dziewicze .
                          Lahami Bay wydaje się być interesująca .

                          Hyatt Taba - nie wiem , nie bylem - oba te hotele : Hyatt i Sofitel obok maja niezle opinie
                          ale rafy a Tabie chyba jednak "odstaja" od tych w Ras Ghamila czy tych w Marsa .

                          Kuba , Meksyk - nie wiem ale z tego co slysze od madrych w temacie rafy M.Czerwonego
                          porównywane sa tylko do tych z Wielkiej Rafy Australijskiej .

                          Pozdrawiam
                          • serendepity Re: do serendepity 01.12.09, 12:25
                            Cholera, znowu zaczelam od zlej strony ;) Zawsze zaczynam od tych lepszych
                            rzeczy i mam potem problem ;)

                            Sprawdzalam wczoraj to Lahami Bay. Tanie nie jest, 1000 funtow od osoby za
                            tydzien z half board. Z Uk mozna tam pojechac albo indywidualnie albo przez
                            organizatorow wycieczek dla nurkow.

                            Czytalam opinie na temat Taba i niektorzy pisali, ze ciekawej niz na Maledivach
                            i gdzies tam jeszcze. To mnie troche zachecilo.
                            Scorpio pisal tez cos o hotelu Louis w Sharm, na samym koncu, moze to rozwaze.
                            POdobno dziewczyne rafy. Do Sharm mam najwiekszy wybor lotow, praktycznie
                            codziennie.
                            Australia na razie odpada, bo nie mam czasu na dluzszy wyjazd.

                            Zobacze jak mi sie ulozy sytuacja rodzinna i zamelduje kiedy i gdzie bylam.
                            • walet Re: do serendepity 01.12.09, 22:14
                              GBP 1000 za 1 tydzień HB ?
                              Taki kryzys na wyspach i tak z Was zdzierają ....
                              Niemiec za te pieniądze na początku roku spędzi tam 2 tygodnie z AI.

                              Louis w Sharmie ma bajeczna lokalizacje ale pytanie jak tam sie snorkuje gdy wieje?

                              Co do Taby to jest rzeczywiście urokliwe miejsce ale radze Ci pojechać
                              do hotelu położonego zupelnie samotnie ,na pustkowiu (jeszcze zostalo ich kilka :),
                              nawet gorszego niż "Hyatty" ale za to będziesz mieć możliwość kilometrowych spacerów
                              bez spotykania żadnej cywilizacji(no moze poza Beduinami:)
                              No i blisko do Jerozolimy , ktora trzeba zobaczyc niejako "z rozdzielnika"

                              Pozdr.
                              • scorpio1956 Re: do serendepity 01.12.09, 22:58
                                W zatoce przy hotelu Louis snurkuje sie znakomicie. Tam nie ma w
                                ogóle wiatrów. To zasługa osłoniętej zatoki. A tak a propos zatoka
                                przy hotelu Louis bardzo przypominała mi zatokę Abu Dabbab w Mars
                                Alam. Podobne ukształtowanie. Na dnie piasek, po bokach rafy.
                                Tylko...brak żółwi i diugonii. No i rafa o jeden stopień gorsza niż
                                w Mars Alam. Ale warunki do snurkowania są wspaniałe. Spokój, cisza,
                                brak ludzi.
        • tamaraxx22 Re: Porównanie Sol Y Mar i Brayki? 13.01.10, 16:09
          ktory wybrac?czy znacie te hotele?

          Iberotel Lamaya *****ALL

          Sunrise Sentido Dream*****ALL

          Soly Mar Solaya *****ALL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka