woktjek
08.08.09, 15:14
To, co napisze może przyda się komuś, jako wskazówka, że można sprawdzić czy Wasza rezerwacja istnieje w wybranym przez Was hotelu i czy traficie do niego oraz, że można poprosić o spełnienie własnych oczekiwań odnośnie pokoju – nie licząc na biuro podróży.
Moja korespondencja z hotelem SUNRISE Select Garden Beach Resort & Spa zaczęła się od prośby o przesłanie dokładnego opisu Ultra All. Opis dostałem od Front Office Manager’a w pliku PDF.
Później napisałem do hotelu z pytaniem, czy biuro podróży (jego lokalny agent) zrobiło rezerwację na nasze nazwisko. Jak się okazało to było jeszcze za wcześnie i dostałem odpowiedź: „Regarding your request, kindly note that, we have not got the final arrival lists from travel agents for this month, so please when the local travel agent sends to us your reservation, please email us all the details in order to look after any requests you might wish”
Ponownie napisałem do hotelu w czerwcu i dostał odpowiedź: „Kindly be informed that, we have on our system a reservation for two double rooms from 24.07.2009 till 07.08.2009 under the name .... care of Regency Travel (local agency for Alfa Star)”
I już było dobrze – są szanse, że trafimy do wybranego hotelu.
Zależało nam na dwóch sąsiadujących pokojach, nie na parterze i o takie poprosiłem. Na tydzień przed wyjazdem dostałem odpowiedź: „Kindly be informed for your request the hotel is glad to confirm your request by dedicating two connected rooms to enjoy your stay in”.
No i polecieliśmy. Jakież było zdziwienie rezydenta i recepcjonisty, kiedy w recepcji pokazałem ostatniego mail’a od Front Office Manager’a. Od razu przeszli na wymianę zdań po arabsku a po chwili recepcjonista stwierdził, że ma dla nas wspaniałe pokoje i to w dodatku na parterze, aż do momentu, kiedy wpisał nasze nazwiska do systemu rezerwacji. Wtedy zobaczył, że na nas nie zarobi $, bo tam są wpisane już nr pokoi: 10209 i 10210 (na pierwszym piętrze).
Idziemy do pokoi, a tam: listy powitalne od Manager’a, kosze owoców i wina. Później jeszcze były dwa razy zaproszenia na „VIP party” i co drugi dzień, przez dwa tygodnie świeży kosz owoców - chcieli nas dobić tymi owocami ;-)
A dzisiaj po powrocie dostałem mail’a: „We would like to thank you for choosing SUNRISE Select Garden Beach Resort & Spa to spend your holidays. We hope that you had a pleasant time with our team and that you enjoyed your stay in our hotel. We are looking forward to welcoming you again at SUNRISE Select Garden Beach Resort & Spa”
Może z tymi VIP-ami to opowieść na wyrost, ale warto napisać do hotelu dosłownie jedno zdanie, żeby jechać i wiedzieć, że Wasza rezerwacja w nim istnieje.