Dodaj do ulubionych

Czy on ma żonę?

13.08.09, 19:56
Gdzieś na tym forum czytałam, że w paszporcie jest to wpisane.Nie mogę tego odszukać. Posiadam zdjęcie jego paszportu. Proszę o pomoc. Niepokoi mnie to, że on jeździ bardzo często do domu, z mojej wiedzy wynika, że tak często jeżdżą tylko tacy, którzy maja swoje rodziny - myśl dalej żony. Proszę o pomoc panie, które posiadają wiedzę na ten temat. Byłam u niego w domu, ale czytając te wasze historie nie wierze już w nic.
Kolejna sprawa - jego brat się żeni, ale on i jego wybranka mają na palcach obrączki, on srebrną, ona platynową. Powiedział mi, ze to taka tradycja, że wymieniają się obrączkami przed ślubem. Nic z tego nie rozumiem. Może ktoś mi to wszystko wyjaśni. On jest muzułmaninem.
Obserwuj wątek
    • rhoxer tylko jedna zone? 13.08.09, 20:14
      a nie wiecej???:-)
      • alefbet Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 20:31
        Czy w Egipcie poligamia jest legalna?
        Z tego co pamiętam, Koran zakłada uzyskanie zgody pierwszej małżonki przed
        poślubieniem następnej. Jak tą zgodę uzyskać, to już inna para kaloszy - patrz
        pozycja kobiety w islamie. No i ostatnia rzecz. W związkach poligamicznych żyje
        jakiś znikomy odsetek wyznawców islamu. Tak więc, drogie panie, szansa na to, że
        Wasz wybranek ma żonę i szuka sobie drugiej jest bardzo nikła. Można z dużym
        prawdopodobieństwem założyć, że w tym przypadku to bardzo popularna u mężczyzn
        wada budowy/postawy - dupa na boku.
        • hassan_hans poligamia jest jak najbardziej legalna 13.08.09, 20:34
          wyborcza.pl/1,75477,2901366.html

          Egipska dziennikarka chce, żeby jej mąż znalazł sobie drugą żonę.
          Twierdzi, że wielożeństwo to świetny sposób na rozwiązanie
          społecznych problemów Egipcjan
          42-letnia Hajam Dorbek jest dziennikarką i kobietą bardzo zajętą.
          Nie może poświęcać mężowi wystarczająco dużo czasu, dlatego
          chciałaby, żeby inna kobieta pomogła jej w małżeńskich obowiązkach.
          Mąż na razie na to się nie zgadza. Jednak Hajam nie zamierza
          ustąpić, podobno w przekonywaniu męża pomaga jej syn
          • alefbet Re: poligamia jest jak najbardziej legalna 13.08.09, 20:54
            Faktycznie, mogłem najpierw sprawdzić. Choć moje pytanie nie było takie bez
            sensu, np. w Tunezji poligamia jest nielegalna. Poza tym - za wikipedią -
            poligamicznych jest około 1-3% wszystkich małżeństwa zawieranych w świecie
            islamskim.
            • hassan_hans Re: poligamia jest jak najbardziej legalna 13.08.09, 20:59
              Bo muzulmanska zona kosztuje duuuuuzooo pieniedzy.Europejke mozna
              miec za darmo:-)
              • alefbet Re: poligamia jest jak najbardziej legalna 13.08.09, 21:31
                hassan_hans napisał:

                > Bo muzulmanska zona kosztuje duuuuuzooo pieniedzy.Europejke mozna
                > miec za darmo:-)

                Uściślijmy - europejska żona tam nic nie kosztuje bo zamienia się w bezkrytyczną
                altruistkę. Dziwne tylko, że na swoim kontynencie europejki preferują transfer
                gotówki w swoją stronę. ;-)
        • rubio.3 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 20:47
          Wasz wybranek ma żonę i szuka sobie drugiej jest bardzo nikła. Można z dużym
          > prawdopodobieństwem założyć, że w tym przypadku to bardzo popularna u mężczyzn
          > wada budowy/postawy - dupa na boku.

          Oj szukają drugiej żony tylko z daleka od Egiptu, myślę że duży procent Arabów
          przebywających w Polsce ma podwójne życie, tylko że o ile my jesteśmy
          monogamistkami o tyle Arabki godzą się na drugie małżeństwo z daleka od domu bo
          za tym idą pieniądze, dla nich i ich dzieci lepsze życie. Co ma Egipcjanka
          analfabetka z tego ,że jest jedyną żoną jak w garnku pusto, wyraża zgodę na
          drugie małżeństwo i jeszcze mówi , że tak jest ok i jest szczęśliwa ale wie , że
          mąż do nie wcześniej czy później wróci. Oczywiście taki schemat nie dotyczy
          wszystkich, bo nie można uogólniać ale coś jest na rzeczy. Poza tym prorok
          Mahomet nie pytał swoich żon czy wyrażają zgodę na następne, miał ich 13 i było
          dobrze, a każda inna. Ci co spisali jego proroctwa sto lat po jego śmierci
          napisali co im się żywnie podobało i co w danym momencie było korzystne. Pozdrawiam
          • goodthings Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:00
            No bardzo to wszystko trafne , ale jak to się ma do mojego pytania?
            • alefbet Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:10
              Trafne czy nie. Zapytaj ukochanego. To się nazywa rozmowa i jest bardzo
              przydatne w przerwach pomiędzy innymi rodzajami aktywności.
            • rubio.3 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:23
              goodthings napisała:

              > No bardzo to wszystko trafne , ale jak to się ma do mojego pytania?

              Poczekaj moja droga na jasneniebo, szlonąburzę , shakirrę albo inne kobiety ,
              które na co dzień mają do czynienia z tą kulturą, one Ci wyjaśnią na pewno ,
              któraś z nich się wypowie. My jesteśmy laikami i tak na prawdę nie wiele wiemy o
              obrączkach, tradycjach itp , ale miło się rozmawia. Buziaki i cierpliwości
              • zicc1 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:32
                rubio.3 napisała:

                > goodthings napisała:
                >
                > > No bardzo to wszystko trafne , ale jak to się ma do mojego
                pytania?
                >
                > Poczekaj moja droga na jasneniebo, szlonąburzę , shakirrę
                A jasneniebo ,shakirra i szalonaburza to to sama osoba?:-))))
                Ciekawe ,ze wszystkie mieszkaja w Egipcie,a zadna nie potrafi
                napisac ani slowa po arabsku:-)))
                • rubio.3 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:46
                  > A jasneniebo ,shakirra i szalonaburza to to sama osoba?:-))))
                  Dałam przecinki to chyba oznacza, że wymieniałam osoby i napisałam na końcu inne
                  kobiety w sensie że , nie wiem kto jeszcze mieszka w Egipcie chociaż jasneniebo
                  to chyba akurat w Polsce.
                  > Ciekawe ,ze wszystkie mieszkaja w Egipcie,a zadna nie potrafi
                  > napisac ani slowa po arabsku:-)))
                  A tego to nie wiem i mało mnie to obchodzi , a sprawdzałaś ich wiedzę tym
                  temacie? Bo ja nie i nie mam zamiaru, znajomość arabskiego nie jest dla mnie
                  wyznacznikiem niczego. Ale myślę , że mogłabyś się zdziwić. A zresztą po co mają
                  pisać po arabsku owieczko jak to polskie forum i 99% nic by nie zrozumiało.
                  Chcesz wykazać się znajomością arabskiego to pisz gdzie indziej tam gdzie ten
                  język jest obowiązujący i ktoś coś zakuma. ma'a as-salama
                  • zicc1 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:47
                    Znajomoscia angielskiego sie popisuja ,ale na post napisany po
                    arabsku nie potrafia odpowiedziec:-)
                    • sniezynka1984 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:53
                      Niepiśmienny habibi jest marnym nauczycielem języka arabskiego.
                    • rubio.3 Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 22:35
                      zicc1 napisała lub napisał
                      Znajomoscia angielskiego sie popisuja ,ale na post napisany po
                      arabsku nie potrafia odpowiedziec
                      A po co Ty zicc piszesz po arabsku do nas my pustaki nie poliglotki przeca ale
                      akurat po inglizi to rozumiemy
                      zicc1 napisała lub napisał
                      Najgorsze jest to ,ze wy nie widzicie , jak jestescie zalosne i
                      beznadziejne-to Twoja wypowiedż z innego wątku po jakiego grzyba odpisujesz na
                      posty pustak to pustak z cegłą się nie dogada
                    • szalonaburza Re: tylko jedna zone? 14.08.09, 16:35
                      zicc1 napisał:

                      > Znajomoscia angielskiego sie popisuja ,ale na post napisany po
                      > arabsku nie potrafia odpowiedziec:-)

                      Moi znajomi to głównie Europejczycy i nie znam wśród nich nikogo, kto znałby
                      perfekcyjny arabski, nie mówiąc już o czytaniu i pisaniu w tym języku.
                      Egipcjanie, których znam, mówią płynnym angielskim. Praktycznie wszędzie można
                      porozumieć się po angielsku (to drugi język w Egipcie). Ja znam podstawy
                      arabskiego na tyle, aby porozumieć się z taksówkarzem, czy w sklepie, wtedy
                      kiedy jest to mi potrzebne. Nie mam parcia na naukę tego języka.
                • jasneniebo Re: tylko jedna zone? 13.08.09, 21:50
                  Cóż trochę Cię rozczaruję ale co tam. Ja nie mieszkam w Egipcie, nigdy niczego
                  takiego nie napisałam.Czytanie ze zrozumieniem polecam zawsze. W kwestii
                  arabskiego muszę Cię też rozczarować, cóż sezon ogórkowy i trzeba o czymś pisać.
    • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:06
      goodthings napisała:

      > Gdzieś na tym forum czytałam, że w paszporcie jest to wpisane.Nie mogę tego ods
      > zukać. Posiadam zdjęcie jego paszportu. Proszę o pomoc. Niepokoi mnie to, że on
      > jeździ bardzo często do domu, z mojej wiedzy wynika, że tak często jeżdżą tylk
      > o tacy, którzy maja swoje rodziny - myśl dalej żony. Proszę o pomoc panie, któr
      > e posiadają wiedzę na ten temat. Byłam u niego w domu, ale czytając te wasze hi
      > storie nie wierze już w nic.
      > Kolejna sprawa - jego brat się żeni, ale on i jego wybranka mają na palcach obr
      > ączki, on srebrną, ona platynową. Powiedział mi, ze to taka tradycja, że wymien
      > iają się obrączkami przed ślubem. Nic z tego nie rozumiem. Może ktoś mi to wszy
      > stko wyjaśni. On jest muzułmaninem.

      Może Ty szukasz nie od tej strony? Oni tam piszą jakoś tak "od tyłu".
      Byłaś w domu i co? Nie było żony? Nie uważasz chyba, że (jak każdy prawowierny
      muzułmanin) wysłał ją do spa albo samą na wakacje do chłodniejszych krajów?
      Dobra, mógł ją zamknąć w komórce i kazać milczeć jak grób. Albo uwiązać do
      wielbłąda a zwierzaka kopnąć w słabiznę - niech biegnie na pustynię. Jak kocha
      to wróci, wielbłąd naturalnie.
      Najważniejsze - chcesz za mąż wychodzić? To może zapytaj amanta, niech się
      wykaże szczerością. Jak skłamie to i tak nic nie tracisz, jak powie prawdę to
      wygrałaś podwójnie.
      • odzim22 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:21
        > Może Ty szukasz nie od tej strony? Oni tam piszą jakoś tak "od tyłu".
        > Byłaś w domu i co? Nie było żony? Nie uważasz chyba, że (jak każdy prawowierny
        > muzułmanin) wysłał ją do spa albo samą na wakacje do chłodniejszych krajów?
        > Dobra, mógł ją zamknąć w komórce i kazać milczeć jak grób. Albo uwiązać do
        > wielbłąda a zwierzaka kopnąć w słabiznę - niech biegnie na pustynię. Jak kocha
        > to wróci, wielbłąd naturalnie.

        Kurde, czyścisz mi monitor! :)))
        • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:36
          odzim22 napisał:

          > Kurde, czyścisz mi monitor! :)))

          Problem będzie - ja się brzydzę pracą fizyczną a Marysia ma dziś wychodne.
          • mona_pl Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:46
            A po co Ci ta wiedza? Chcesz z nim ślub brać ? Czy będziesz prezenty
            dla dzieci i żony przywozić?????? Spędzam tam dużo czasu z mamą i
            uwierz nie chcesz być tam żoną .
            Na wakacyjni można wyskoczyć i tyle.
            • goodthings Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:52
              mona_pl napisała:

              > A po co Ci ta wiedza? Chcesz z nim ślub brać ? Czy będziesz prezenty
              > dla dzieci i żony przywozić?????? Spędzam tam dużo czasu z mamą i
              > uwierz nie chcesz być tam żoną .
              > Na wakacyjni można wyskoczyć i tyle.

              Mnie twoje prywatne opinie nie obchodzą, ja zadałam pytanie i oczekuję
              konkretnej odpowiedzi
          • rubio.3 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:51
            Marysia ma dziś wychodne.

            Uwaga poszukiwany-poszukiwana, Marysia sprawdza zawartość cukru w cukrze tego
            wieczoru zapewne
            • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:54
              Nnnnnnnnnnnnnie. Ja sprawdzam zawartość cukru w winie. Marysię wysłałem w
              cholerę na miasto bo po pijaku się jej zawsze oświadczam za pomocą roślin
              doniczkowych. A to z kolei strasznie wkurza żonę, nie lubi, garbata owca, jak
              się jej kwiaty przestawia.
              • rubio.3 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 22:01
                alefbet napisał:

                > Nnnnnnnnnnnnnie. Ja sprawdzam zawartość cukru w winie. Marysię wysłałem w
                > cholerę na miasto bo po pijaku się jej zawsze oświadczam za pomocą roślin
                > doniczkowych. A to z kolei strasznie wkurza żonę, nie lubi, garbata owca, jak
                > się jej kwiaty przestawia.
                Ja sprawdzam zawartość trawki w żubrówce, ale Ty już to wino za słodkie odstaw ,
                bo Ci się lejce pokręciły chyba. Kup sobie sztuczne kwiatki , możesz się
                oświadczać ile wlezie i nic nie przestawisz, tylko nie chryzantemy na Boga.
                Owieczka będzie happy a Ty swoją powinność spełnisz baranku. Buziaki
          • odzim22 Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 10:28
            Musisz się rozejrzeć za kimś nowym. Marysia na pewno przeglądała to
            forum podczas Twojej nieobecności i dawno siedzi w Egipcie szukając
            miłości swego zycia. Jak sądze wróci ze złamanym sercem, przygaszona
            i kompletnie niezdatna do pracy :(
            Jedyny sposób na pobudzenie to wysłanie jej od czasu do czasu
            smska: "Hellow my deer loaf. I cun't wade to sea u. I mist yr ice,
            yr snail and yr booty. I cun't leaf wee thouth u any moor. I thing I
            wand too gov to yr contry to bee vis u. I hoop u fill se seam wey. I
            drum aboat u ool se tame. Loaf Mohammad xxx P.S. Senx 4 yr moony,
            May mam fills match beter no, bawt may cicter yznt two gut, cute u
            sand sum moore 4 hair? I geaf yt bag wen I ill sturd woking inn yr
            contry." czy coś w tym tonie. Ale chyba raczej taniej wyjdzie wziąc
            kogoś nowego niż wysyłać smski co godzinę :(
            4geaf mee Marysia :(
            • alefbet Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 12:51
              odzim22 napisał:

              > I cun't wade to sea u. I mist yr ice,
              > yr snail and yr booty. I cun't leaf wee thouth u any moor.

              Już wiem kto pisze te zaawansowane translatory tłumaczące "u can -> ty puszka
              metalowa". I to jest jednoczesnie odpowiedź na pytanie co robią habisie poza
              sezonem. Poza tym "cun't" to wyszło przypadkowo? Jak się ten apostrof usunie...
              • odzim22 Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 13:00
                > sezonem. Poza tym "cun't" to wyszło przypadkowo? Jak się ten
                apostrof usunie...

                Hehehe To jest głowny punkt programu. Dałem apostrof bo mogłoby nie
                przejść przez filtry moderatorów. Cholera wie czego oni(e) tam
                używaja i na jaki język nastawili :)
                • jasneniebo Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 13:18
                  Widzę,ze panowie dobrze się bawicie i zagościliście na dobre mały fun-club?????
                  hmm.. ciekawostka jeszcze sobie popatrzę
                  Pozdrawiam
                  • alefbet Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 14:02
                    jasneniebo napisała:

                    > Widzę,ze panowie dobrze się bawicie i zagościliście na dobre mały fun-club?????
                    > hmm.. ciekawostka jeszcze sobie popatrzę
                    > Pozdrawiam

                    Popatrz na to w ten sposób. Nikogo nie obrażamy a wnosimy czasem trochę humoru. Patrzymy na Wasze problemy z pewnego dystansu, obiektywni nie jesteśmy ale mamy bardziej trzeźwy i zimny osąd niż niektóre z Was (a zimny kubeł nie jednej by się przydał). Jako wartość dodaną naszej obecności można uznać ten właśnie odmienny punkt widzenia na niektóre sprawy. Nasze posty są bardzo często na temat choć przyznaję, że bywają i kompletnie odjechane.
                    Noooooooo, nie wyrzucaj nas. :D
                    • jasneniebo do fun-clubu forum 14.08.09, 14:17
                      Jako wartość dodaną naszej obecności można uznać ten właśnie odm
                      > ienny punkt widzenia na niektóre sprawy. Nasze posty są bardzo często na temat
                      > choć przyznaję, że bywają i kompletnie odjechane.
                      > Noooooooo, nie wyrzucaj nas. :D

                      Teorie ekonomii .......jako wartość dodaną traktuję wasze poczucie humoru, co do punktu widzenia punktu widzenia.......

                      www.youtube.com/watch?v=0PV4622Ta3A&feature=related
                  • odzim22 Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 14:16
                    A bo wszyscy tutaj jacyś tacy spięci i gotowi do boju co najmniej
                    jak bojownik hamasu ;) Więcej luzu Panie ;)
        • goodthings Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:42
          Oczekiwałam pomocy, a nie złośliwości z waszej strony. Widać się przeliczyłam. skąd w was tyle jadu i co robicie na tym forum? Nudzi wam się, czy co? Dziękuje za wsparcie. Mdli mnie od tych wypowiedzi.Kupa gówna i tyle.
          • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:47
            goodthings napisała:

            > Oczekiwałam pomocy, a nie złośliwości z waszej strony. Widać się
            przeliczyłam.
            > skąd w was tyle jadu i co robicie na tym forum? Nudzi wam się, czy
            co? Dziękuje
            > za wsparcie. Mdli mnie od tych wypowiedzi.Kupa gówna i tyle.

            Jad tworzy sie pod wplywem niepowodzenia u zawiedzionych nie dziw
            sie, sa tu dziewczyny,oszukane, zawiedzione,naiwne i doswiadczone.
          • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:52
            goodthings napisała:

            > Oczekiwałam pomocy, a nie złośliwości z waszej strony. Widać się przeliczyłam.
            > skąd w was tyle jadu i co robicie na tym forum? Nudzi wam się, czy co? Dziękuje
            > za wsparcie. Mdli mnie od tych wypowiedzi.Kupa gówna i tyle.

            Dostałaś wsparcie. Najlepsze jakie mogłaś dostać. Zapytaj faceta a nie ludzi na
            forum. W końcu, do ciężkiej cholery, z kim się chcesz wiązać? Z forumowiczami
            czy z tym pięknym muzułmaninem? No i gdzie ten jad tutaj był? Chodzi o to, że
            nikt nie pocieszył, nie zapewnił o wierności i dozgonnej miłości ukochanego?
            Wracaj na ziemię, poczytaj forum i wyciągnij wnioski.
    • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:41
      goodthings napisała:

      > Gdzieś na tym forum czytałam, że w paszporcie jest to wpisane.Nie
      mogę tego ods
      > zukać. Posiadam zdjęcie jego paszportu. Proszę o pomoc. Niepokoi
      mnie to, że on
      > jeździ bardzo często do domu, z mojej wiedzy wynika, że tak
      często jeżdżą tylk
      > o tacy, którzy maja swoje rodziny - myśl dalej żony. Proszę o
      pomoc panie, któr
      > e posiadają wiedzę na ten temat.
      Jezeli chodzi o wpis do paszportu to moze byc a nie musi, jest
      zalezne jaki wzial slub ze swoja zona, muzulmanie biorac slub w
      meczecie nie maja wpisu w paszporcie. Jezeli czesto jezdzi do domu
      to znaczy ze ma rodzine.
      >Byłam u niego w domu, ale czytając te wasze hi
      > storie nie wierze już w nic.
      Ja tez bylam u mojego ex przyjaciela w domu i co? on przedstawil mi
      swoja ciezarna zone jako kuzynke , no i nie bylo to klamstwo byla
      jego kuzynka i jago zona.A mnie przysiegal ze nie jest zonaty, i w
      paszporcie tez nie mial wpisane.
      > Kolejna sprawa - jego brat się żeni, ale on i jego wybranka mają
      na palcach obr
      > ączki, on srebrną, ona platynową. Powiedział mi, ze to taka
      tradycja, że wymien
      > iają się obrączkami przed ślubem. Nic z tego nie rozumiem. Może
      ktoś mi to wszy
      > stko wyjaśni. On jest muzułmaninem.
      No tak to sa obraczki zareczynowe ktore przed slubem muzulmanie
      nosza na prawej rece a po slubie na lewej.
      Jezeli nie jestes pewna i mu nie wierzysz to daj sobie spokoj, gdyz
      prawdy sie nigdy nie dowiesz.
      • goodthings Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:48
        Zadałam konkretne pytanie, więc oczekuje odpowiedzi ,a nie opowieści dziwnej
        treści...
        • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:50
          goodthings napisała:

          > Zadałam konkretne pytanie, więc oczekuje odpowiedzi ,a nie
          opowieści dziwnej
          > treści...
          Nie wiem jak to rozumiec???????
          • goodthings Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:53
            2009wa-wa napisała:

            > goodthings napisała:
            >
            > > Zadałam konkretne pytanie, więc oczekuje odpowiedzi ,a nie
            > opowieści dziwnej
            > > treści...
            > Nie wiem jak to rozumiec???????

            Możesz to rozumieć jak chcesz...
            • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 21:56
              goodthings napisała:


              >
              > > goodthings napisała:

              >
              > Możesz to rozumieć jak chcesz...

              Ciekawa jestem co Ty rozumialas bedac u niego w domu, siedzialas jak
              na "tureckim kazaniu" a oni Ciebie obgadywali ze wszystkich stron.
    • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 22:00
      A wogole to powinnas wiedziec ze on moze miec legalnie cztery zony i
      ty mozesz byc ta czwarta, i tez nigdy nie dowiesz sie prawdy.
      • jasneniebo Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 22:06
        Nie ma takiego wpisu w paszporcie lub zdarza się czasem. Obrączki noszone przez
        mężczyzn traktowane są
        jako ozdoby i nie świadczą o zawartym związku małżeńskim. Obrączkę przekłada się
        z lewej na prawą rękę po ślubie. Prawdopodobnie nie
        będziesz w stanie sprawdzić czy ma żonę, to rosyjska ruletka.
        Pozdrawiam
      • rubio.3 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 22:12
        Jasneniebo nie mieszka w Egipcie to fakt, ale znajomość rzeczy ma , a Ty
        goodthinks chyba sama nie wiesz co się chcesz dowiedzieć, o obrączki Ci chodzi?
        Ja też mam a nie już zamężna ani jeszcze nie zaręczona i co to oznacza. Nic.
        Przecież 2009wa-wa Ci mniej więcej odpowiedziała na TWoje pytanie. Nie widzę tu
        jakiegoś specjalnego jadu w odpowiedziach na Twoje pytanie. Jeśli oczekiwałaś
        miodu to go nie dostaniesz sama po niego sięgnij. Powiedział kuzynka=prawda ,
        nie pytałaś czy jest żoną jego, on nie skłamał bo odpowiedział na Twoje pytanie
        bądż stwierdził fakt powinowactwa. Reszta śledztwa jest w Twoich rękach, bo
        niestety koran dopuszcza dowolną interpretację zapisu, i Arabuski tak to
        stosują. Powodzenia i dużo szczęścia
        • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 22:28
          Prawda jest, ze nigdy nikt nie dowie sie prawdy, oni tak potrafia
          krecic ze zawsze osiagna cel.
      • ann.k Re: Czy on ma żonę? 15.08.09, 21:35
        Może być też i piątą, jeśli się pan zdecyduje rozwieść z pierwszą ;-
        ))
    • rubio.3 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:21
      popatrz na tytuł swojego wątku!! Skąd ktoś ma wiedzieć czy on ma żonę? Nawet
      imienia nie znamy . Nie gniewaj się ale na tym forum są kobiety i trzeba
      konkretne pytania zadawać, a nie oczekiwać wróżby
      • goodthings Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:29
        TO PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ JAK NIE ROZUMIESZ
        • 2009wa-wa Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:36
          Czemu jestes taka opryskliwa i nerwowa?
          • juliette_77 Re: Czy on ma żonę? 15.08.09, 21:03
            2009wa-wa napisała:

            > Czemu jestes taka opryskliwa i nerwowa?

            Pewnie habiś ją robi w konia :)
        • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:53
          goodthings napisała:

          > TO PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ JAK NIE ROZUMIESZ

          Coś Ci się stało w klawiaturę. Vide CapsLock.
        • adgam73 Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 01:06
          Spokojnie, Nie denerwuj się , zastanów się jakie inne symptomy mogą
          świadczyć o tym czy ma rodzinę. Zaaranżuj rozmowę o dzieciach ,
          wypytaj go delikatnie , czy je lubi , jakim chce być ojcem , czy nie
          przeszkadzało by mu ,że dziecko płacze w nocy i go budzi. Ale to
          musi być delikatnie . zobacz jjego reakcje..Przeprowadź z nim
          rozmowę typu w której go uprzedzisz ,że odejdziesz gdy okaże się ,że
          ma rodzinę. W pisie mony jest dużo prawdy . Nie panikuj też , bez
          powodu. :)



          • alefbet Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 07:35
            adgam73 napisała:

            > Spokojnie, Nie denerwuj się , zastanów się jakie inne symptomy mogą
            > świadczyć o tym czy ma rodzinę.

            O właśnie, spokojnie.

            > Zaaranżuj rozmowę o dzieciach ,
            > wypytaj go delikatnie ,

            Delikatnie, żebyś mimozy nie uszkodziła. Albo, co nie daj Boże, naraziła na
            stres. Bo, wiesz, zespół stresu pourazowego to się ciężko leczy a mężczyźni są
            podatni. Szczególnie ci po misji w Iraku i rozmowie o dzieciach. Najprościej
            jest nie pytać wprost o to co nas interesuje?

            > czy je lubi , jakim chce być ojcem , czy nie
            > przeszkadzało by mu ,że dziecko płacze w nocy i go budzi. Ale to
            > musi być delikatnie.

            Tak, zapytaj kogokolwiek czy lubi być budzony kilka razy w środku nocy. Tylko
            delikatnie pytaj, bo delikatność pytania ma drastyczny wpływ na odpowiedź. Poza
            tym, każdy facet zapytany o dzieci z miejsca wyczuje o co biega i zrobi unik.

            > zobacz jjego reakcje..Przeprowadź z nim
            > rozmowę typu w której go uprzedzisz ,że odejdziesz gdy okaże się ,że
            > ma rodzinę.

            Ostrzeż go, to się tak zakamufluje, że nawet jego żona uwierzy w to, że facet
            jest kawalerem. Nie prościej jest zapytać wprost, bez żadnych deklaracji i nic
            nie wnoszących do sprawy wstępów?

            >W pisie mony jest dużo prawdy . Nie panikuj też , bez
            > powodu. :)

            No właśnie. Bez powodu. Egipt to jakieś 80 mln mieszkańców, coś sobie wygrzebiesz.
    • rubio.3 Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:48
      No przeczytałam po raz trzeci i ni chu chu nie wiem o co Ci chodzi. Do części
      drugiej się ustosunkowałam, część pierwsza , że w paszporcie nie ma że żonaty ,
      dla mnie absurd bo do nie pokazałaś ksero dokumentu ani nic do czego ktoś miał
      by się ustosunkować. Znasz arabski to se odczytaj co pisze w dowodzie ID jak
      nie znasz języka to jesteś w dupie moja panno jak mawiała moja Pani profesor. I
      nie miej pretensji bo nikt nie wie o co ci chodzi konkretnie. Buziaczki
      • alefbet Re: Czy on ma żonę? 13.08.09, 23:59
        To może niech się ktoś kopnie do Egiptu i zapyta? BTW, mam doskonały pomysł na
        biznes. Usługi detektywistyczne w Egipcie, grupa docelowa już jest. Tylko się
        nauczyć arabskiego i przemóc niechęć do tamtejszej kuchni.
        • odzim22 Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 13:36
          Myślę że większa kasa jest do zgarnięcia dla kogoś kto zorganizuje
          ten seks-biznes, ewidentnie potrzebny jest taki alfons-
          opiekun/agencja towarzyska dla habibków. Klientki wiedziałyby wtedy
          do kogo się zgłosić mając określone potrzeby, a jak dostałyby co
          sobie wymarzyły wróciłyby z pewnością jeszcze nie raz.
          Habibkowie też byliby zadowoleni bo mając rezerwacje na miesiące
          wprzód, przeszliby na profesjonalizm i nie musieliby robić tej
          szopki ze składaniem leżaków itd. Zero wysiłku a w kieszeni kasa w
          twardej walucie, nie jakiś niewymienialnych ciurlikach. To jest
          prawdziwa żyła złota choć niecałkiem legalna. Cholera jadę do
          Hurghardy na rekonesans sprawdzić czy Ruscy już się koło tego nie
          kręcą.
    • d-omi Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 06:31
      Więc tak, z tego co wiem:
      Kair Aleksandria- chłopaki mają żony dość późno, gdyż dziewczyny z
      większości środowisk wymagają dobrych warunków zanim wybranek zaprosi
      je na pokoje jako żonę. (oczywiście mówię o tam urodzonych i
      wychowanych, a nie napływowych)
      Miejscowości typowo arabskie ze szczególnością nacisk na Egipt
      południowy- chłopak pracujący w turystyce dostaje od rodziny żonę tak
      szybko jak to jest możliwe, gdyż można swobodnie powiedzieć ta praca
      o o głowę wyższa niż poganiacz wielbłądów, czy uliczny sprzedawca. W
      większości wypadków żona jak mówiłam wybrana przez rodzinę w 90% może
      się na nią zgodzić, albo na nią zgodzić- więc ją na pewno ma.

      Prawo nie wymaga zmianę dowodu i paszportu, niemniej z tego co wiem
      niewielu to robi, więc nawet jeśli ma żonę może jej nie mieć wpisanej
      w paszporcie.
      To, że byłaś u niego w domu to też nic nie potwierdzisz. Rodzina
      egipska jest bardzo solidarna, więc jeśli on ma wyglądać na "nie-
      mienie-żony" braciszkowie i siostry zrobią odpowiednią otoczkę, a
      żona jest w stanie nawet wyprowadzić się z dziećmi do kogoś z rodziny
      jeśli jest nadzieja na to, że znalazła się "sponsorka" z Europy.
      Oczywiście nie jest to reguła, ale zdarza się i to na tyle często,
      że... No cóż, ja bym się drugi raz grubo zastanowiła.

      Pozdrawiam gorąco i życzę trafnego wyboru.
      • d-omi Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 06:33
        sorry miało być "prawo wymaga"
    • czarna30-1 Re:do odzim22 14.08.09, 11:18
      odzim22 gratuluję twórczego umysłu!!:-))).Jak następnym razem będę
      pisała do mojego habibka to poproszę Ciebie o przeredagowanie na tą
      wspaniałą i socystom angielscyzne:-)).
      • odzim22 Re:do odzim22 14.08.09, 11:29
        hehe anntame. Weakant blisko to jestem nakręcony. :)
        • psotnisia123 wróciłam 14.08.09, 13:30
          na krotko co prawda bo mi sie nudzi po wakacjach z ukochanym wiec
          spiesze tu zagladnac i sobie pofolgowac
          otoz czy on ma zona>? nie wiem jak twoj ale moj MA
          i co z tego?
          jestem szczesliwa jak nigdy
          a zona? jeszcze bardziej- czemu?? bo to malzenstwo bo tata kazali
          ktore poznalo sie w dniu slubu zero milosci czulosci swexu znikomo
          bo pani zona nie lubi nie tykaj bo mnie glowa boli bo jestem
          zmeczona bo to bo sramto i sama mi powiedziala I LET HIM MARRY U I
          WILL BE FREE FROM SEX AND HIM ONLY LET HIM LIVE WITH KIDS
          no to let czemu mam nie let? kids jego jak moje moje jak jego i
          fajowo teraz czekam na jego przylot do polski a w zimie znowu jade
          ja:D
          co do pani goodnight napislam jej juz na poczte ze u nas identycznie
          bylo obraczki niet w paszporcie nie grzebie bo po co jak wiem ale
          brat ktory niebawem ma sie zenic ma obraczke
          O NIEBIOSA OBY JEJ NIE OKAZAL SIE MOJ
          na zone nr3 to ja mowie nie
          to tyle przechwalek pa\ pa
          • jasneniebo Re: wróciłam 14.08.09, 14:19
            Witaj psotna istotko,miło Cię znowu "poczytać".
            Pozdrawiam serdecznie.
          • alefbet Re: wróciłam 14.08.09, 14:53
            psotnisia123 napisała:

            > otoz czy on ma zona>? nie wiem jak twoj ale moj MA
            > i co z tego?
            > jestem szczesliwa jak nigdy
            > a zona? jeszcze bardziej- czemu?? bo to malzenstwo bo tata kazali

            No w końcu. Już myślałem, że mnie andropauza dogoni zanim czegoś takiego
            doczekam. Czas umierać moje panie. A Wy czytajcie i się uczcie. W końcu ktoś ze
            zdrowym podejściem do sprawy. Szczęśliwe macie być w tym swoim zauroczeniu a nie
            rozmemłane i wystraszone. Stres Was pozabija zanim się obejrzycie. Gratulacje,
            Psotnisia, masz u mnie piwo, wódkę, etylinę, elektrolit do akumulatorów, czy co
            tam pijasz na śniadanie.

            W kontekście "patrz i ucz się". Wchodzi Moryc do domu, patrzy a tam jego żona,
            Salcia, z obcym mężczyzną w łóżku. Moryc rwie resztki owłosienia z głowy i jęczy
            - Salcie, co ja widzę, co ja widzę? Na to żona z pościeli - Moryc, ty się nie
            patrz, ty się UCZ!
            • psotnisia123 Re: wróciłam 14.08.09, 15:40
              dzieki
              alkoholu zasadniczo nie pijam ale co tam moge zrobic wyjatek skoro
              juz robie w habibskich romansach to i plyn do szyb moge z toba
              wypic :D
              • alefbet Re: wróciłam 14.08.09, 17:08
                psotnisia123 napisała:

                > dzieki
                > alkoholu zasadniczo nie pijam ale co tam moge zrobic wyjatek skoro
                > juz robie w habibskich romansach to i plyn do szyb moge z toba
                > wypic :D

                Ja zasadniczo nie pijam detergentów bo od tego bańki niby mydlane nosem idą. No
                ale w tym wypadku i ja mogę zrobić wyjątek. :D
    • szalonaburza Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 16:28
      W paszporcie czy dowodzie może być wpisane coś takiego: متزوج , co oznacza, że
      jest żonaty. Ale równie dobrze możesz tego nie znaleźć, a żonaty i tak będzie.
      Jeżeli tak często wyjeżdża do rodziny, a jeszcze sama masz jakieś przeczucia, to
      prawdopodobnie jest żonaty i albo żona w ciąży jest, albo ma bardzo małe
      dziecko, albo szykuje się do ślubu.
      Po jakimś czasie, kiedy dzieci są większe jeżdżą do rodziny coraz rzadziej i
      ciężej jest odkryć prawdę...
      • alyl Re: Czy on ma żonę? 14.08.09, 21:37
        jeżeli ma żonę to ma, ale Ty jesteś TERAZ jego wybranką.Łap życie pełnymi
        rękami!!!!!!!!! Życie jest krótkie!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka