marand3 29.08.07, 12:14 w polowie wrzesnia lece do Almaty i wyglada na to ze bede mial jeden dzien "dla siebie". Chcialbym wybrac sie w gory, czy mozecie cos polecic? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marand3 Re: Kazahstan - Almaty 25.09.07, 20:41 ? a dla zainterseowanych tematem: miejskim autobusem nr. 6 odjerzdzajacym spod hotelu Kazachstan dojerzdzamy do Medeo, w ktorym tak naprawde nie ma nic ciekawego do zobaczenia. W Medeo bez problemu znajdziemy chetnego do zawiezienia nas nas do Czimbulak - centrum narciarskiego a stamtad mozemy ruszyc na szlak lub jesli nie mamy czasu 3 kolejnymi wyciagami mozemy dostac sie na 3200 m npm. Naprawde warto jesli pogoda jest ladna. autobus do medeo 65 tenge, wyciagi 600 tenge kazdy, bus do Czimbulak 500 tenge Odpowiedz Link
pioter34 Re: Kazahstan - Almaty 26.09.07, 13:30 Wrzuc swoje zdjecia. Moje takze z medeo i czimbulaka, a takze wawozu czrynskiego mozesz zobaczyc tu fotoforum.gazeta.pl/3,0,706710,2,28.html Odpowiedz Link
marand3 Re: Kazahstan - Almaty 26.09.07, 21:05 bardzo chialbym zobaczyc wawoz, moze nastepnym razem. kilka zdjec z Almaty, Medeo i Czimbulak: fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,69595703,69595703.html Odpowiedz Link
pioter34 Re: Kazahstan - Almaty 27.09.07, 14:02 Bardzo ładne zdjęcia. Ja też nocowałem w hotelu Kazachstan. Ta cerkiew to jest katedra - Swiato-wozniesienskij kafedralnyj sobor.Sobór został wybudowany bez gwoździ. Był pierwszym większym budynkiem wybudowanym po silnym trzęsieniu ziemi pod koniec 19. wieku. I dobrze zbudowanym - bo wystrzymał kolejne trzęsienie. Natomiast na dole Czimbulaka stoją b.ładne domki - import ze Szwecji, a obok podobne wybudowane na miejscu - widać różnicę. Obok tych domków jedzie się samochodem jeszcze wyżej. Jest tam latem rura z wodą z lodowca-smaczna. A zimą, podobnie jak na sam Czimbulak trzeba mieć samochód z napędem na 4 koła, żeby tam się dostać. A już na samej górze szedłeś dalej tą ścieżką aż do jeziorka? obok akurat był obóz młodych alpinistów. A brałeś kurtkę na wjeżdzie? na dole w mieście jest 30 stopni, a na samej górze około 5. W zimie wjeżdzałem wyciągiem dość ekstremalnie, bo bez rękawic i w cienkim płaszczu, ale ręce nie odpadły. Podobnie latem po kanionie czaryńskim - czerwiec, +30, a ja bez czapki i wszelkich kremów. A jak ci smakowały wyroby z mięsa końskiego? Odpowiedz Link
marand3 Re: Kazahstan - Almaty 27.09.07, 21:56 Dzieki za informacje dotyczace soboru, przyznam sie ze nie bylem merytorycznie przygotowany; mimo to we wrzesniowym popoludniowym sloncu wygloda przepieknie. Jedna rzecz zwrocila moja uwage - mlode pary wraz z goscmi, w niedziele byly ich dziesiatki pozujacy na tle soboru, w parku, dookola parku pelno bylo zaparkowanych lizmuzyn. Jedno z moich spostrzezen to ze Kazachowie lubia "sie pokazywac" - te wszystkie ekskluzywne auta na ulicach, mlode pary w publicznych miejscach i nie wiem czy miales okazje byc na wspolenj np. kolacji z Kazachami - przemowienia na czesc gosci, toasty, przyznam ze poczatkowo bylem tym troche zazenowany. Hotel Kazachstan to wielkie rozczarowanie, zbudowany za komuny, wciaz tylko czesciowo odnowiony, sniadania w mojej opini paskudne, no i obsluga.... W gory wybralismy sie tak troche w ciemno - nikt niestety nie odpisal mi na post przed wyjazdem dojechalismy autobusem 6 do Medeo, weszlismy na tame no i wielkie rozczarowanie, postanowilismy jechac dalej do Czimbulak - na tamie zatrzynalismy busa ktory za 500 tenge / osoba dowiozl nas na miejsce. jak zobaczylismy dzialajacy wyciag postanowilismy wjechac i tak bylo jeszcze 2 razy - wjechalismy wszystkimi trzema. Jesli chodzi o ubranie to ja akurat bylem przygotowany - buty, polar, anorak, ale kolezanka rzeczywiscie wypozyczyla o 5 nr za duza kurtke za 400 tenge . w drodze na dol wiatr wial nam prosto w twarz i gdy dotarlismy do Czimbulak ja szczekalem zebami i cieplo zrobilo mi sie dopiero w Almatach po obiedzie w gruzinskiej restauracji i goracej herbacie. Kazachstan zaskoczyl mnie bardzo, spodziewalem sie ujrzezc prowincjonalna Rosje z azjatyckimi dodatkami, szkoda ze ludzka mentalosc wciaz jest mocno sowiecka ps. duzo lepszy i tanszy hotel jest w okolicach parku z soborem, jesli jestes zainteresowny to sprawdze nazwe Odpowiedz Link
pioter34 Re: Kazahstan - Almaty 28.09.07, 10:31 To że młoda para od południa (po usc) do wieczora (przyjęcie) jeździ po mieście po znanych i ładnych miejscach jest ogólnie przyjętą tradycją także w Rosji i w ogóle b.ZSRR. Np.w Krasnojarsku jeżdżą na punkt widokowy nad Jenisej - godzina drogi od miasta. Zostawiaja tam wstążeczki, a ostatnia moda nakazuje zostawiać kłódki z wyrytymi imionami i wrzucenie klucza do wody, w przepaść, itp. Ja wracając z Czimbulaka w sobotę widziałem chyba z 30 par, jadących w górę, albo pijących szampana w zaroślach. A w restauracji przy hotelu Kazachstan w któryś powszedni dzień (dużo wesel, więc wesela są na tygodniu też) widziałem pięknie ubranego pana młodego w białym garniturze. W hotelu podobały mi się 3 rzeczy: widok z okna na góry, fontanny przed hotelem i śniadanie. Obsługa i strasznie wysoka cena nie podobały mi się, fatalna łazienka, ale widziałem gorsze, choć w tańszych hotelach. Rok wcześniej byłem w innym hotelu, bodajże Zetysu, bliżej centrum. Trochę taniej, ale warunki dużo gorsze, śniadanie też dużo gorsze i było strasznie gorąco, a w pokoju niet klimy. Za to diewuszki codziennie dzwoniły. Ten 3 wyciąg, najwyższa część, jest odbudowany, bo w zimie jakiś snowbordzista zrzucił lawinę i kilkanaście ludzi zginęło na wyciągu. Mnie najbardziej podobał się wjazd - cicho, ciepło, ptaki śpiewaja i w ogóle piękna przyroda. Kurtkę wypożyczyłem, maja 1 rozmiar chyba, wiec byla trochę za mała. Na samej górze stoją resztki elektrowni wiatrowej, podobno bardzo ciekawe rozwiązanie technologiczne, ale juz nie pamietam, bo mnie technika tak średnio.. W ten tani i lepszy hotel nie wierze, ale zapodaj adres. A obok soboru jest podobno fajna bania, obok sprzedaja wienki do biczowania, brzozowe.Obok jest tez bazar z masa owoców swiezych i suszonych z Uzbekistanu, Iranu itp. Pierwszy raz w zyciu widziałem tyle gatunków rodzynków. A mięso końskie mi smakowało, gotowane i w kiełbasie kazy. Często Europejczycy wybieraja koninę z bialym tłuszczem. A tak naprawdę to tłuszcz z młodych koni, pasacych się na górskich łąkach jest żółty. Biały jest ze starych koni. Trzeba uważać. A w restauracji obok hotelu Kazachstan podają smaczną wielbłądzinę. Odpowiedz Link
marand3 Re: Kazahstan - Almaty 27.09.07, 22:03 ach i zapomnialem napisac o koninie - probowalem na zimno polmisek z roznymi miesami min. konina mieso z tluszczykiem - szczerze to mi nie smakowalo, a nie jestem konserwatywny jesli chodzi o jedzenie. Oprocz tego jeszcze jedlimsmy co co wygaldalo jak wielki talerz rosolu z kluchami i roznym miesem (kolezanka z ktora podrozowalem zamowila twierdzac ze to cos bardzo lokalnego). Potrawa byla strasznie tlusta no i niestety bardzo sie pochorowalem, nastepnego dnia Kazachowie z troska kiwali glowami i mowili ze ta potrawe to tylko z wodka, generalnie to co by sie nie jadlo to Kazachowie powtarzaja ze to tylko z wodaka. trzeba jednak przyznac ze jedzenie jest bardzo tluste. mimo to baranie szaszlyki w Soho byly rewelacyjne Odpowiedz Link
marand3 Re: Kazahstan - Almaty 05.11.07, 23:06 kilka zdjec z tego wyjazdu: www.quercus.kbt.pl/3xm/podroze/200709_Kazachstan/index.html Odpowiedz Link