IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
Witam,
Moim problemem są muchy!! Mieszkam w mieście, na obrzeżach w mieszkaniu, na
przeciwko działek i mam w mieszkaniu masę much. Owocówki swoją drogą, ale to
jestem w stanie wyjaśnić ale muchy?????? W domu mam czysto, nic mi nie
śmierdzi a much masa. Nawet nie chodzi mi tutaj jak się ich pozbyć, bo daję
radę ;) ale zastanawia mnie to, że one tak licznie wlatują. Rozumiem, że
różnica temperatur - lecą do ciepła, ale sąsiedzi tego problemu nie mają ! A
ja przyznam szczerze od dwóch lat w tym samym czasie - czyli koniec września,
początek października. Może ktoś spotkał się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • wino_porzeczkowe Re: MUCHY :( 17 lat temu
      U mnie też teraz są, przylatują chyba po to, żeby zakończyć swoje musze życie u
      mnie na parapecie. Bo potem trupy widzę i robię im pochówek w moim koszu na
      śmieci ;) Może masz często okna otwarte, a sąsiedzi mniej i dlatego masz taki
      zlot w domu. Bo żadne sensowne wyjaśnienie nie przychodzi mi do głowy...
    • lorna.doone Re: MUCHY :( 17 lat temu
      Mam to samo, głównie wlatują mi przez okna połaciowe, przez normalne
      jakoś mniej. I tak siedzą na tych oknach dopóki ich szmatą nie
      przegonię... Jakaś tragedia. Nie znalazłam na nie sposobu...
      • Gość: zazula Re: MUCHY :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        ... no mam pootwierane okna, ale nie jakoś specjalnie ... lecą też z klatki
        schodowej. Cały weekend się męczyłam: lepy, odkurzacz itp. a jeszcze ich kilka
        fruwa. A nie spotkałyście się z opinią, że lecą do jakiegoś kwiata? Tzn, może
        niekoniecznie do kwiata, ale, że zapach jakiegoś kwiata je przyciąga? Ja nawet
        specjalnie ziemię w kwiatkach powymieniałam. A mam takie zwyczajne, standardowo
        domowe ;) żadne aj waj... :(
    • larenata Re: MUCHY :( 17 lat temu
      U nas to samo... Kupowałam takie pudełka na muchy w Rossmannie. Dobre to było -
      muszę iść i kupić nowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka