Dodaj do ulubionych

Seks do tablicy!

16 lat temu
Edukacja w zakresie kultury i seksu mojego dziecka to moja sprawa!

Czemu mają go edukować osoby o ustalonej, libertyńskiej ideologii!

Publiczna edukacja seksualna zawsze będzie tak czy inaczej ideologiczna. To
sprawa rodziny. Zajęcia z seksu, jeśli ma je organizować szkoła, powinna byc
dobrowolna i nieobowiązkowa, a każdy rodzic powinien się zadeklarować. Ja tam
moje dziecko nauczę sam - nie techniki, ale kultury!
Obserwuj wątek
    • polsz powinno się również uczyć, jak budować trwałe zwią 16 lat temu
      tego powinni uczyć rodzice. Wychowanie to ich sprawa, szkoła może pomóc a nie
      wyręczać
      • m.bohdanowicz Re: powinno się również uczyć, jak budować trwałe 16 lat temu
        nie rozsmieszaj mnie. Szkola indoktrynuje dziecko przez caly dzien a
        rodzic tylko 1 do 3 godzin, jak bedzie mial sile po robocie. Szkoła
        wychowuje, źli nauczyciele, księża pederaści, koleżeńska dominacja i
        hierarchia w grupie rówieśników. Dziecko po wyjsciu ze szkoły jest jak
        przeżuty naleśnik: zimne, wymięte, poszarpane nerwowo.
        • rikol Re: powinno się również uczyć, jak budować trwałe 16 lat temu
          Teraz juz wiem, skad sie biora gwalty. Po prosty dziewczyny nie chca seksu i
          trzeba je zmusic. Taki wniosek plynie z tego artykulu - cos mi sie zdaje, ze
          wielu naprawde tak mysli.
    • Gość: gość Re: Seks do tablicy! IP: *.acn.waw.pl 16 lat temu
      Nauczysz? Naprawdę będziesz rozmawiała z dzieckiem na ten temat? Niestety, prawda jest taka, że wielu rodziców twierdzi, że to ich sprawa, ale z dziećmi wcale o tym nie rozmawiają. A potem zdarzają się pytania: czy można zajść w ciążę przez pępek (pytanie autentyczne!!!) albo niechciane ciąże nastolatek, bo były przekonane, że najlepsza metoda to stosunek przerywany (też autentyk i to niestety nagminnie się zdarza nawet u wykształconych ludzi po studiach!).
    • m.bohdanowicz Re: Seks do tablicy! 16 lat temu
      proszę Cię bardzo! podobnie jak matematyki i fizyki możesz uczyć w
      domu, tak i seksu. Ze świstkiem z poradni psychologicznej możesz
      dzieciaka uczyć w domu wszystkiego i tylko wypuszczać go do szkoły na
      egzaminy.
      Zapewne te zajecia nie sa dla Twojego dziecka, skoro wszystko mu
      pieknie wytlumaczysz. Są jednak dzieci policjantów i innych grup
      spolecznych, którzy niekoniecznie są w stanie wyjasnic o co w tym
      seksie chodzi. Nie łudzmy sie - wszyscy lub prawie wszyscy jestesmy
      wychowani w rycie katolickim i "o tym sie nie mowi". Ale niech nasze
      dzieci beda wolne od tego rytu i niech nie beda mialy tabu w swoim
      zyciu.
      Pozdrawiam.
    • bnch Re: Seks do tablicy! 16 lat temu
      @von_seydlitz, jeśli dla Ciebie wiedza na temat seksu jest
      libertyńską, to wątpie, by taki pruderyjny dewot mógł czegokolwiek
      dziecka nauczyć. Nauczysz nie techniki, a kultury - wiesz, w seksie
      kwestia techniczna jest jednak istotna, a życie seksualne to ważna
      część człowieczeństwa. I nie ma to nic wspólnego z rozwiązłością. Po
      prostu trzeba odróżnić ku...enie się na prawo i lewo od czerpania
      przyjemności z seksu z partnerem. Ale chyba przyjemność to dla Twojej
      pruderyjnej natury zgnilizna i rzecz zbędna.
    • Gość: gosc Seks do tablicy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16 lat temu
      A bija jeszcze dzieci w szkole nauczyciele tak jak dawniej? Bylem swiadkiem
      jak dyrektorka szkoly pani Z. bila o glowe wyzszego od niej dryblasa z siodmej
      ktory dwa razy zostal siedziec - policzkowala go z prawej i lewej strony,
      wpadla normalnie w szal przy tym a ten ulom stal ze spuszczona glowa pod siana
      i ani nie probowal sie bronic. Zastepca dyrektora tez kobieta dala mi w tyl
      glowy otwarta reka bo biegalem z innymi dziecmi na podworku i jak mi buchnala
      krew z nosa to mnie zaciagla do lazienki i tam sie starala zatamowac krwotok
      zimnymi okladami na kark

      Ksiedz w parafi sw. michala archaniola regularnie szczypal i bolesnie naciagal
      uszy dzieciom i ministrantom.

      Dziewczyny w rzenskim poprawczaku na granicy bytkowa chorzowa gdy spoznily sie
      z przepustki byly zmuszane rozlozyc przed opiekunka nogi bo sprawdzala czy nie
      mialy kontaktow seksualnych

      raz prezes klubu krotkofalowcow wzial mnie do swojego malucha i wywiozl pod
      jakims pretekstem gdzies w las poza miasto - wszystko to jakies dziwne bylo bo
      ta cala jazda nie miala sensu i niewiem dlaczego chcial zebym z nim jechal bo
      do niczego nie doszlo.. ale caly czas jakis taki dziwnie nerwowy byl chyba
      chcial mnie zgwalcic wtedy

      w harcowce jeden druch cwiczyl karate na harcerzach kopal ich i bil ciosami
      karate niby w zabawie ale dotkliwie pobil przy tym

      po szkole czesto byly bijatyki miedzy dziecmi. Jak przyszedl jakis nowy to
      bylo pewne, ze musi walczyc z najsilniejszymi w klasie. Do tego cala banda
      lebkow okrazala bijacych sie a to nie byly przelewki.

      Na podworku bylo od liku psychopatow ktorzy znecali sie nad zwierzetami. Jeden
      kolega M. z smietnika kolo stolowki przyniosl 10 litrowe puszki po ogorkach i
      lapal godzine zaby malutkie do niej z pola potem wyciagal jedna po drugiej o
      rozwlal o sciane wierzowca... tym malutkich maltertowanych zabek z roprutymi
      brzuchami i flakami jakie wychodzilyim z pyszczkow cala masa potem lezala pod
      blokiem niektore jeszcze sie ruszaly...

      Meczyl tez bezdomne koty rzucal nimi w powietrze i o sciane.. podpalal ogon...
      Kijem zabijal malutkie myszki na polu jak znalazl gniazdo...

      Inny kolega zlapal rybe jak bylismy wedkowac i przebil jej haczyk przez
      grzbiet a potem nia rzucal o wode i znowu wciagal kolowrotkiem i znowu rzucal
      nia o ziemie...

      Raz siedzelismy z kumplami pod szkola i podjechal taki jeden znany z bandyctwa
      swoja syrenka a jak kumpel zaczal sie nab ijac, co to za auto to znienacka do
      niego podskoczyl i kopnal go w ryj na pewno znacie ten film z internetu gdzie
      jeden syneczek kopie drugiego po mordzie caly czas to wlasnie tak samo wtedy bylo

      Ten sam synek co sie znecal nad zwierzetami naklanial innych zeby brali
      narkotyki i nazywal siebie sam popersem i raz naklonil grupe zeby demolowala
      samochod kolegi i wszyscy tak sie przylozyli, ze zapchneli ten woz na schody
      pod blokiem

      Innym razem pod czkoloa grupa nastolatkow przewrocila jedno auto na dach
      samymi tylko rekami rozkolysali i przewrocili

      Jedna osiedlowa lekarka kiedy zle rozpoznala zapalenie opon mozgowych u 15
      letniej kolezanki i dziewczna umarla w nocy

      W dzien wyplaty pelno pijakow lezalo z wyplata w kieszeni w parku, na trawie,
      na lawkach... koldezy wtedy chodzili i kradli im portfele i zegarki



      Jeden sasiad mial psa wilczura i tresowal go na psa obronnego szczujac nim
      dzieci male z podworka. W domu tem pies raz napadl jego dziecko i pogryzl je w
      glowe.

      Jeden bydlak terroryzowal cale osiedle przychodzil zawsze i zmusza kolegow
      terrorem i biciem, zeby dawali mu pieniadze, kazdy sie go bal bo dotkliwie
      bil. raz jeden siedzial po wyplacie pijany na lawce i tak glowa do przodu z
      niej zwisal a jeden kolega metalowa sztanga postanowil dac mu nauczke i i
      impetem od dolu z nienacka przylozyl bu ta sztanga w twarz facet stracil
      wszystkie przednie zeby.

      Jak na tausenie innymu koledze ktos podskoczyl to na drugi dzien mial na pewno
      przebite opony w samochodzie

      Raz koledzy do piwnicy gdzie byl klub w korym palilo sie papierosy i pilo wino
      zwabili taka mloda dzieczyne i przemoca sciagneli jej majtki chcieli zgwalcic
      miala dziewczyna szczescie bo sie jej udalo uciec

      kumpel ktory porzyczyl magnetowid zorganizowal platna projekcje u siebie na
      hacie jak rodzice bylo na delegacji i miedzy innymi pokazywal filmy porno
      dzieciom po 10 - 13 lat.




    • fantastic_other Seks do tablicy! 16 lat temu
      A ja uważam, że byłoby to dobre rozwiązanie, gdyby nauczyciel do
      edukacji seksualnej był przeszkolony i 'osobny', a nie np. biolog
      czy polonista. Poza tym dobrze by było, gdyby zajęcia dla dziewcząt
      prowadziła kobieta, a dla chłopców - mężczyzna.
      • Gość: Wen_Yinlu Re: Seks do tablicy! IP: *.nott.cable.ntl.com 16 lat temu
        > czy polonista. Poza tym dobrze by było, gdyby zajęcia dla dziewcząt
        > prowadziła kobieta, a dla chłopców - mężczyzna.

        Pamiętam, chyba w 6-7 klasie podstawówki mieliśmy zajęcia z seksuologiem (chyba
        cykl 3 zajęć - miał takie nazwisko jak ja i wszyscy się śmiali :) ), poza szkołą.
        Część zajęć była właśnie tak prowadzona - osobno dla dziewczynek, osobno dla
        chłopców, a na końcu wszyscy razem zadawali pytania, były quizy z wiedzy o
        antykoncepcji. To było... naście lat temu!

        Seksuolog był znakomitą osobą do prowadzenia takich zajęć, robił to ciekawie,
        wciągał wszystkich do dyskusji, były jakieś gry w skojarzenia - naprawdę świetna
        robota. Zwłaszcza, że anatomię znaliśmy już z biologii, więc właściwie nie
        trzeba było powtarzać. Było też o emocjach, o masturbacji, o pozycjach, o porno,
        o dewiacjach typu zoofilia - naprawdę warto było uczestniczyć jak się było takim
        smarkaczem :)
    • Gość: doradca Seks do tablicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      moim zdaniem najprościej byłoby dać każdemu uczniowi na własność dobrze
      napisaną książkę(o dojrzewaniu,seksie,antykoncepcji i ciąży)-niech każdy
      przeczyta a potem niech przyjdzie psycholog i niech dyskutują o
      problemach.Tylko czy jest w Polsce dobrze napisana taka książka??? Można
      to tak rozwiązać że uczniowie przygotują w domu anonimowe karteczki z
      pytaniem które wrzuca się złożone do pudełka i pani psycholog odopowie na
      każde z nicj np.10 odopwiedzi na jednych zajęciach.Nikt nie wie kto jest
      autorem danego pytania.
    • w_pionie Seks do tablicy! - zajęcia z Katechetką! 16 lat temu
      Moja córka miała w zeszłym roku WŻR z KATECHETKĄ (od początku
      wzbudziło to moją czujność). Na jednej z lekcji dziewczynki
      dowiedziały się m.in. że „nie należy golić nóg, bo nie wolno
      niszczyć dzieła Boga”. Sic!
    • Gość: zezóje Seks do tablicy! IP: 77.79.192.* 16 lat temu
      wg mnie najbardziej winne tu jest CHRONICZNE niedofinansowanie szkół; placówki
      nie mają pieniędzy (i nigdzie takie wydatki nie są przewidziane) na
      zatrudnianie kompetentnych osób z zewnątrz, które odpowiednio i cyklicznie
      będą z młodzieżą o seksie rozmawiać. stąd absurdy, że WDŻ prowadzą katecheci,
      biolodzy czy poloniści. Dodam jeszcze, że mimo larum jakie się podnosi nt.
      braku edukacji seksualnej i rzekomego zdana większości obywateli, że to szkoła
      powinna się tym zająć, jak przychodzi co do czego, większość rodziców nie
      wyraża zgody żeby ich dzieci w takich zajęciach uczestniczyły. zatem - błędne
      koło, z którego nie da się znaleźć wyjścia - a już na pewno nie doraźnymi,
      połowicznymi działaniami.
    • Gość: LuriTuri Seks do tablicy! IP: *.ap.siedlce.pl 16 lat temu
      Oczywiście edukacja seksualna powinna być w szkole, prowadzona np.
      przez edukatorów z Pontonu. Rodzice najczęściej nie mają
      odpowiedniej wiedzy i wstydzą się rozmawiać o seksie albo w ogóle
      nie widzą takiej potrzeby. Jeśli nie ma na nią pieniędzy, to
      proponuję wyprowadzić religię z powrotem do kościoła, będą
      oszczędności. Edukacja seksualna ma jednak sens tylko wtedy, kiedy
      będzie prowadzona przez kompetentne osoby, które nie będą pleść dub
      smalonych, jak te nieszczęsne kaechetki. I nie dorabiajmy do tego na
      siłę filozofii: ma być anatomia, fizjologia, higiena, antykoncepcja
      i patologia. I starczy.
    • kingusia711 Re: Seks do tablicy! 16 lat temu
      Ale taki przedmiot jest potrzebny w szkole i to nawet bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka