Dodaj do ulubionych

COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :(

22 lata temu
Ofiarą jest kwiatek doniczkowy, "dostany" na urodziny 2 lata temu, do
sierpnia tego roku rozrastał sie pięknie i bezawaryjnie tymczasem...
aha, nie wiem dokładnie co to za roslina, stylizowana na bonsai, a więc
grubszy i zdrewniały pień, z grubsza przypomina z daleka trochę tzw drzewko
szcęścia, ale nie ma "sukulentowatych" lisci, tylko takie normlane, troche
jakby podobne do borówki ;) I czasem!kwitnie - ma drobniutkie białe kwiatki.
Objawy zniszczeń są takie, że zaczęły gwałtownie żółknąć liście [i odpadać] i
zauważyłam obecnośc tzw "rosy miodowej"[?] czyli białej wydzieliny, lepkiej,
w formie zblizonej do kulek, mniejszych i większych, przy bliższej obserwacji
u nasady liści zobaczyłam zgromadzone jakies wstretne "istnienia" -w
powiększeniu przypoiminaja kształtem jakby mszyce, kolor czarny, czasem
przeźroczysty lub jasno bezowo-zielony[?] ale od mszyc są duzo mniejsze!
Gołym okiem można je nawet i przeoczyć.
Pryskałam namietnie czymś na "P"-przeznaczonym p/mszycom, ale widze, ze to
nic nie dało- biedny kwiatek mimo woli zycia znów jest zaatakowany
maxymalnie :(((
Pomóżcie!!
Obserwuj wątek
    • nikasob Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
      Wiem chyba o jakie robaki ci chodzi - ja się niestety za późno zorientowłam i
      mojego kwiatka zżarły całkiem - ale polecam żebyś poszła do dobrej kwiaciarni i
      tam popytała, ewentualnie idź do empiku, tudzież podobnej księgarni, i
      podejrzyj w podręcznikach co oni na to radzą na to paskudztwo.
      Zwykłe środki na mszyce raczej an pewno nie pomogą.
    • oka5 Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
      Prawdopodobnie Twoja roślinę zaatakowały wciornatki. Przede wszystkim zrób
      roślinie solidny, letni prysznic, zwłaszcza od spodu liści, aby przerzedzić
      liczbę szkodników. Potem wybierz się do sklepu ogrodniczego, kup odpowiedni
      preparat, opryskaj wg instrukcji na opakowaniu np. jednym z nw. środków:
      Confidor 200 SL 0,08
      Mospilan 20 SP 0,02
      Po 7 - 10 dniach oprysk należy powtórzyć.
      Wciornastki mogą uśmiercić roślinę, więc działać trzeba niezwłocznie.
      • oka5 Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
        Pardon, literówka... Nie wciornatki tylko wciornastki.
        • kjkk Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
          bardzo dziekuje za odzew, bede reagowac jak najszybciej, zniszczenie postepuje
          expresowo :((
    • kjkk Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
      oj, nie wiem czy to wciornasttki, obejrzalam je na www, moja roslinka nie ma
      zadnego bialego nalotu [tylko te grudki z wydzieliny, rzadkie], a te robaki,
      ktore widze, ewidentnie wygladaja jak... MINIATUROWE mszyce :((
      • oka5 Re: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :( 22 lata temu
        Bez zdjęcia nie da się ustalić ze 100% pewnością, co to za szkodnik. Możesz dla
        pewności ułamać kawałek zaatakowanej gałązki i pokazać w sklepie ogrodniczym.
        Nie zdziw się jednak, gdy sprzedawca nie rozpozna szkodnika, bo znawcy tematu
        zdarzają się w sklepach raczej rzadko. Zaproponowany przeze mnie sposób
        postępowania z rośliną powinien pomóc, bo Confidor ma szerokie spektrum
        działania i jest zabójczy dla wielu szkodników. Jeśli nie chce Ci się bawić w
        rozcieńczanie, możesz kupić spray Provado Pus AE. On też uśmierca bardzo różne
        insekty. Ja najczęściej pozbywam się szkodników bez chemii - samymi prysznicami
        bieżącą wodą, ale trzeba je robić systematycznie i codziennie, aż do
        całkowitego zniknięcia z rośliny nieproszonych gości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka