Dodaj do ulubionych

Jetseś tego warta!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
Bardzo ladnie napisany artykul : nie boj sie ,zastanow sie , przemysl
to jeszcze raz ,ale nikt nie pisze skad na to brac sile jak ten
swiat wywraca s ie do gory nogami jak wszystko jest tak beznadziejne, nie
ma nadzieji na nic na prace , na wyrozumialosc innych kazdy ma swoj
problem i nie chce juz sluchac problemow drugich.Wyznaczyc sobie
jakis cel jaki pytam sie :jak masz dola takiego ze nawet nie chcesz
powiedziec wprost ze mam tego dosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nawet o
usmiech taki maly malutki trudno, a przepraszam , dziekuje to zapomnij e
ee tam a przeciez ja tak nie duzo chce ??????? i tak duzo moge dac???
Obserwuj wątek
    • Gość: grejs Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      jestem tego warta , to mężczyżni nas wpędzaja w kompleksy ,żeby lepiej się
      poczuć a przecież to my już w szkole podstawej jesteśmy prymusami , kończymy
      studia a co potem ;zostajemy kucharkami, gosposiami własnych mężów , boimy się
      że sobie nie poradzimy bzdura kobiety nie dajcie się
      • Gość: xyz Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        > przecież to my już w szkole podstawej jesteśmy prymusami

        Buhahaha!!! Jestescie prymuskami, czyli bezmyslnymi kujonami. W dodatku w
        postawowce owszem, bo cialo pedagogiczne jest tam sfeminizowane do granic
        mozliwosci. Studia tez kobitki koncza, bo u nas na studiach nadal nie wymaga
        sie myslenia, tylko wykuwania. A potem... coz... hehe... jak przychodzi znalezc
        prace, gdzie wymagane sa zdolnoasci ciut wieksze niz umiejetnosc zapamiatywania
        duzej ilosci informacji bez jej zrozumienia, zaczynaja sie problemy. Ale
        uwazacie oczywiscie, ze to ci zli faceci was dyskryminuja. Zalosne...
        • skuffka żałosne 21 lat temu
          żałosne jest to co napisałeś synku... co ty możesz wiedzieć o WSZYSTKICH
          kobietach? tak jak wśród kobiet są bezmyślne kujony, tacy sami są wśród
          mężczyzn. takie uogólnianie mnie obraża. bo byłam prymuską, a teraz jestem
          prawnikiem świetnie wykorzystującym swoją wiedzę właśnie w sytuacjach, w
          których trzeba, jak to ująłeś, pomyśleć. A prymus to nie jest to samo co
          bezmyślny kujon, twoja wypowiedź świadczy jedynie o twoich kompleksach... Dodam
          jeszcze że mam świetną pracę w swoim zawodzie, a z jej znalezieniem nie miałam
          najmniejszych problemów. zaskoczony???
        • Gość: xa Re: Jetseś tego warta! IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21 lat temu
          Oj biedaku, biedaku! Pocieszaj się:)))
          Co do mnie, to byłam prymuską, wszyscy nauczyciele (faceci też:))) ) stawali na
          gołwie, zebym kontynuowała naukę zgodnie z ich przedmiotem. Obroniłam doktorat
          z genetyki a wyjątkowo ceni mnie szef (profesor, płeć męska). Właśnie za
          nieszablonowe myślenie i wykorzystanie rozległej wiedzy...
          Ale Ty byś najpierw musiał wiedzieć, co to znaczy "nieszablonoe myślenie":)
          Pozdrawiam.
          • Gość: zajcew Re: Jetseś tego warta! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21 lat temu
            wiele tu postów kobiet(nie wiem o czym to świadczy ale się domyślam:)Pozdro dla
            wszystkich czytających te nasze wypociny:)!
          • tbernard Re: Jetseś tego warta! 21 lat temu
            No to jaka to dyskryminacja, skoro szef Panią ceni za fachowość?
            • Gość: xara Re: Jetseś tego warta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
              Proszę przeczytać post, na który padła odpowiedź: prymuski- ponieważ ciało
              pedagogiczne jest sfeminizowane, czyli że dizewczętom wydaje się, ze są dobre
              bo im to wmawiają/ułatwiają inne kobiety :)
        • Gość: gocha Re: Jetseś tego warta! IP: 156.17.100.* 21 lat temu
          To ty jesteś żałosny.....i nie za mądry.
        • Gość: zajcew Re: Jetseś tego warta! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21 lat temu
          moje miłe panie, propozycja na życie=dobrze wyjść zamąż(nie wiem czy to razem
          sie pisze czy osobno:),jakby niebyło sposób na życie jak świat stary zawsze
          aktualny!
        • Gość: martyna Re: Jetseś tego warta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
          Nastepnym razem zanim wypowiesz sie na ten temat pomysl 3 albo 4 razy. To ty
          jestes zalosny. A moze po prostu zakompleksiony i bez sily przebicia? Wlasnie
          skonczylam wyszlam z dyskusji ze swoja pania dyrektor (najmadrzejszym ,
          najlepszym, najbardziej profesjonalnym i najbardziej ludzkim szefem jakiego
          mialam do tej pory). Spotykalysmy sie z kandydatami na stanowisko Key Accounta
          do naszej firmy. Kandydaci byli rozni, lepsi i gorsi ale wszyscy to panowie.
          Nie dlatego ze tak wybrala moja szefowa. Dlatego ze zgloszenia nie przyslala
          ani jedna kobieta. Zastanawialam sie przez moment dlaczego. W dziedzinie w
          ktorej pracujemy kobiety sa doskonale i najczesciej to wlasnie one zajmuja
          stanowiska specjalistow w tej dziedzinie, sa swietnymi specjalistami i
          kierownikami. Dlaczego nie przyslaly zgloszen do nas? Bo to bardzo ciezka
          praca, szczegolnie przez to ze wymaga bardzo czestych wyjazow poza miejsce
          zamieszkania. Na to stanowisko nie przyjmujemy studentow ani osob zaraz po
          studiach (ktore sila rzeczy sa bardziej "mobilne"). A swiat chyba (niestety
          raczej) jest juz tak urzadzony ze kobieta (matka, zona) NIE bedzie poza domem 3
          dni w tygodniu poniewaz wiekszosc domow by tego nie zniosla. Mezczynza (ojciec,
          maz) - owszem, moze nawet przeprowadzic sie "za bardzo wysokimi zarobkami" do
          innego miasta albo pracowac te kilka dni w tygodniu poza miejscem zamieszkania.
          Kobieta jesli chce zajmowac tego rodzaju stanowiska i tego rodzaju prace
          (zarobki sa naprawde wysokie i jest "o co grac") musi raczej rozwazac brak meza
          i brak dzieci w swoim zyciu no bo .. ktory by to zniosl (biedaczek)????.

          Moze nawet odpowiedzialam troche nie na temat ale jak slysze takie wypowiedzi
          jak xyz-ta noz mi sie w kieszeni otwiera
        • Gość: zenon bombalina Re: Jetseś tego warta! IP: 195.94.193.* 21 lat temu
          U mnie w pracy też jest taka jedna co była prymuską skończyła studia,a nie
          potrafi zrobić najprostszych zadań.Robi tylko to co jej się "pokarze palcem"
          ale jak trzeba pomyśleć to się biedna gubi i robi śmieszną minę w stylu "ale o
          co chodzi".Taniej by było zatrudnić szympansa bo mam wrażenie że to
          inteligętniejsze stworzenie od tej kobieciny.Niestety to krewna prezesa
      • Gość: Rogerus Re: Jetseś tego warta! IP: *.crowley.pl 21 lat temu
        Pewność siebie nie polega na mówieniu, że jesteś od kogoś lepsza. Tylko na
        obiektywnej wierze w siebie. Ja w szkole nie byłem prymusem a w zyciu zawodowym
        radzę sobie dobrze, ale jaki to ma związek z tłamszeniem kogos?
        Masz chyba spore kompleksy:)
        • Gość: zenon bombalina Re: Jetseś tego warta! IP: 195.94.193.* 21 lat temu
          to fakt a nie tłamszenie kogoś
      • Gość: Dzidka Re: Jetseś tego warta! IP: 61.141.152.* 19 lat temu
        Taaaa mezczyzni... mnie akurat wlasna matka wpedzila w kompleksy, bo jej zawsze
        cos we mnie nie pasowalo.
    • Gość: Ania Bzduraaaaaaa IP: *.chello.pl 21 lat temu
      Istotna bzdura...jestem młodą wierzącą w siebie osobą. Mam kilka kompleksów jak
      każdy, ale one nie przesłaniają mi życia i pozwalają korzystać z niego w pełni.
      I co z tego? Na co porady bądź otwarta, nie bój się walcz, uśmiechaj się
      itd...od 5 miesięcy szukam pracy bez skutku...i nie dlatego nie mogę jej
      znaleźć, bo mam kompleksy, albo nie wierzę w swoje możliwości (poparte wiedzą i
      doświadczeniem), nie dostaję pracy bo pracodawcy to trzydziestopięciolatkowie
      którzy myślą, że zjedli wszystkie rozumy i są najmądrzejsi na świecie...i co na
      co mi ćwiczenia odkompleksiające??? Ja ich nie mam, mam wrażenie, że to właśnie
      Ci ludzie je mają i dlatego ucinają tych lepszych od siebie...aha i spójrzmy
      prawdzie w oczy dziś nie wystarczy być pozbawionym kompleksów żeby zdobyć
      świat, dziś nawet z największymi kompleksami mozna to zrobić mając odpowiednio
      duże plecy.
      Pozdrawiam
      • mbishop etam 21 lat temu
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Istotna bzdura...jestem młodą wierzącą w siebie osobą. Mam kilka kompleksów jak
        >
        > każdy, ale one nie przesłaniają mi życia i pozwalają korzystać z niego w pełni.
        >
        > I co z tego? Na co porady bądź otwarta, nie bój się walcz, uśmiechaj się
        > itd...od 5 miesięcy szukam pracy bez skutku...i nie dlatego nie mogę jej
        > znaleźć, bo mam kompleksy, albo nie wierzę w swoje możliwości (poparte wiedzą i
        >
        > doświadczeniem), nie dostaję pracy bo pracodawcy to trzydziestopięciolatkowie
        > którzy myślą, że zjedli wszystkie rozumy i są najmądrzejsi na świecie...i co na
        >
        > co mi ćwiczenia odkompleksiające??? Ja ich nie mam, mam wrażenie, że to właśnie
        >
        > Ci ludzie je mają i dlatego ucinają tych lepszych od siebie...aha i spójrzmy
        > prawdzie w oczy dziś nie wystarczy być pozbawionym kompleksów żeby zdobyć
        > świat, dziś nawet z największymi kompleksami mozna to zrobić mając odpowiednio
        > duże plecy.

        Moja dziewczyna (obecnie żona) wyjechała do obcego miasta i bez ŻADNYCH
        znajomości i ŻADNYCH pleców znalazła sobie dobrą pracę w zawodzie typowo
        "męskim", bardzo obleganym i takim, o którym się powszechnie uważa, że "bez
        pleców ani rusz".
        Po prostu coś robisz źle, albo Twoje kwalifikacje nie są jednak na tyle wysokie,
        żeby dać Ci pozyycje do jakiej aspirujesz. Przemyśl na spokojnie swoje mocne i
        słabe strony i nie zwalaj winy na cały świat - on naprawdę jest najmniej winien :)
        Pozdrowienia

        • leszek306 Re: etam 21 lat temu
          Moja dziewczyna (obecnie żona) wyjechała do obcego miasta i bez ŻADNYCH
          > znajomości i ŻADNYCH pleców znalazła sobie dobrą pracę w zawodzie typowo
          > "męskim", bardzo obleganym i takim, o którym się powszechnie uważa, że "bez
          > pleców ani rusz".
          > Po prostu coś robisz źle, albo Twoje kwalifikacje nie są jednak na tyle
          wysokie
          > ,
          > żeby dać Ci pozyycje do jakiej aspirujesz. Przemyśl na spokojnie swoje mocne i
          > słabe strony i nie zwalaj winy na cały świat - on naprawdę jest najmniej
          winien
          > :)

          Generalizujesz. A jeśli Twoja żona po prostu miała szczęście? Skąd wiesz, że
          nie?
          Trochę więcej delikatności. Wypowiadasz krzywdzące opinie pod adresem Ani. Skąd
          wiesz, że Ania coś robi źle albo nie ma kwalifikacji?
        • tbernard Re: etam 21 lat temu
          ;)
          Co jakiś czas ktoś trafia 6-stkę w totolotka i jest praktycznie ustawiony
          finansowo do końca życia. Nie są do tego potrzebne żadne plecy, znajomości.
          Wystarczy wiara w siebie, w swoje możliwości i NIEWIARYGODNE SZCZĘŚCIE
          (zakładając, że nie ma tam żadnej nieuczciwości).

          Tak więc nie załamywać się i próbować dalej.
          • Gość: purify Re: etam IP: 195.150.94.* 20 lat temu
            > Tak więc nie załamywać się i próbować dalej.

            totka, czy życia? [;
      • Gość: Cykada Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.onlink.net 21 lat temu
        od 26 lat nie jestem w stanie oduczyc swojego meza pouczania, strofowania i
        kontrolowania mnie. Zadne ale to ZZZZZZZZZadne prosby, grozby, awantury,
        rozmowy nie skutkuja. Od 26 ciagle to samo. Gdyby tak mogl ,jak nie moze to
        wsadzilby mnie pod stol i pozwalal laskawie na wyjcie i zamienienie kilku slow.
        Nie wiem czy to jego kompleksy i z czego wynikaja ale chec dominowania nade mna
        doprowadza do ciaglych awantur.
        • Gość: foxie77 Re: Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 21 lat temu

          To przykra sprawa, i na pewno na zadna terapie JWP Malzonek
          sie nie zgodzi, podziwiam tylko, ze wytrzymalas tyle lat.
          Niestety nikt Ci w tym nie pomoze tylko Ty sama musisz to rozwiazac.
          Czy myslalas o separacji?.

          pozdrawiam
      • Gość: zajcew Re: Bzduraaaaaaa IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21 lat temu
        kochana w twoim przypadku raczej chodzi o duże...cycki(że tak powiem dosadnie:)
        Buźka
      • Gość: ktosia Re: Bzduraaaaaaa IP: *.versanet.de 20 lat temu
        BRAVA dla Ani!!!!!!!!!! Jestem tego samego zdania!
    • Gość: agnieszka Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      jaki mąż? jacy przyjaciele? jaki pub? :(
      • zwyczajna_ja Re: Jetseś tego warta! 21 lat temu
        Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > jaki mąż? jacy przyjaciele? jaki pub? :(

        Uh...:( Witam w klubie....:(
        • Gość: ala Re: Jetseś tego warta! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21 lat temu
          właśnie, jaki uśmiech? skoro od dziecka mam krzywe zęby i nie stać mnie od 32
          lat, żeby to zmienić? Każdego to odrzuca :(
        • cztery.strusie Re: Jetseś tego warta! 21 lat temu
          cha, cha, no właśnie. Też jestem z tego klubu.
          • Gość: agnieszka Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
            Takie głupie gadanie. "jesteś wartościowa, skoro oni chcieli się zaprzyjaźnić"
            bzdura totalna, kiedy sobie uświadomię, że przyjaciół po prostu nie ma, samotne
            wieczory, o ile są wolne, samotne soboty i niedziele, o ile nie jestem w pracy.
            Więc pytam - jaki pub?? Takie rady, jakie są w tym artykule można znaleźć w
            każdej babskiej gazecie - zacznij myśleć pozytywnie, zacznij myśleć pozytywnie,
            zacznij myśleć pozytywnie, do znudzenia. Nie widziałam jeszcze artykuły dla
            tych i o tych, których całkowita samotność po prostu ZABIJA!
            • Gość: agnieszka Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Ach, no i do tego jeszcze mąż, a w pracy tylko zadania do wykonania, koniecznie
              w biurze, koniecznie w dużej firmie, do której do pracy chodzi się w, uwaga,
              garsonce.

              Nie twierdzę, że dziewczyny posiadające mężów i przyjaciół nie mają żadnych
              problemów, i nie mają prawa ich mieć, ale zaraz, halo, skoro KTOŚ, do kogo mogą
              się zwrócić, kiedy jest im źle. Wiem, o tych, których nikt nie chce nie warto
              nawet mówić, to taki brzydki, niekomercyjny, wyłamujący się ze stereotypów temat
    • Gość: robert Re: Jetseś tego warta! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21 lat temu
      cos w tym jest... z doswiadczenia wiem ze najlepiej wychodzi
      pocieszanie "obcych" kobiet: moja ZOna, gdy Jej mowie, ze ladnie wyglada, nie
      jest za gruba i ma ladne wlosy to sie denerwuje ze to przeze mnie Ona jest
      zaniedbana bo ja Jej wmawiam i zniechecam do zmian (do fryzjera chodzi co
      najmniej raz na miesiac, nie jest za gruba, kupuje ciuszki i kosmetyki)... ale
      jesli kolega w pracy powie Jej tylko ze wyladniala to zachwyca sie tym przez
      kilka dni... Mam zatem apel do Panow, chwalcie otaczajace Was KObiety,
      wystarczy kilka slow... zreszta KObiety sa urocze...
    • Gość: Bolek Re: Jetseście tego tamtego! IP: *.sympatico.ca 21 lat temu
      posty :Ani i mbishop - cos mi przypominaja posty,ktore czytalem juz
      gdzies,kiedys na innym portalu,albo na innym forum;
      czyzby etatowi forumowicze? i ten ma racje i tamten ma racje!
      dwoje sledczych:jeden wrzeszczy,a drugi pyta-moze papieroska?
    • Gość: inga Psychologu, najpierw ulecz swoją duszę. IP: *.b-m.pl 21 lat temu
      Znam pewną panią psycholog, która robi błyskotliwą karierę naukową, a prywatnie
      ma mnóstwo problemów ze sobą i chodzi na wizyty do innego psychologa. Obszerna
      wiedza nie wystarcza jej na uporządkowanie własnych emocji, a taki artykulik ma
      to zrobić?
    • Gość: lukas Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Siły nie bierze sie znikad. Co czwarty człowiek ma problemy emocjonalne. Samemu
      pomóc sobie jest ciężko, bo nie wystarczy powiedzieć sobie weź się w garść i coś
      z tym zrób, bo zazwyczaj przynosi odwrotny skutek. Stawiałabym na rodzine,
      przyjaciół przeciez nie zyjemy na bezludnej wyspie. Nie zamykaj się w domu idź
      choćby na spacer. To nie tak, że kazdy ma dość swoich problemów i nie chce już
      słuchac o problemach innych. Jasne, że ludzi bez problemów nie ma i nawet
      psycholog je ma. Jeżeli więc rozmowa będzie polegała na wymianie mysli, a więc
      wypłacz sie na ramieniu bliźniego, ale i podstaw swoje, żeby i on mógł to zrobić
      to gwarantuję, że oboje poczuja się lepiej.
    • Gość: psyholok Psychologia w tym wydaniu to ściema IP: *.wolomin.net 21 lat temu
      Takie słodkie pierdy psychologów działają na mnie jak płachta na byka. To jest specyficzny język składający się z samych "zastanów się", "spójrz w siebie", "otwórz się", "napisz sobie na kartce", "powtarzaj sobie" i tego typu slogany, które kojarzą mi się z wszechwiedzącymi paniami psycholog, (w charakterystyczny sposób układającymi dłonie, unoszącymi brwi, intonującymi zdania, jakby wyszły spod jednej igły)
      Czy Pani Autorka nie wie, że ludzie z kompleksami już dawno wypełnili te wszystkie zalecenia, o których dziś czytamy? Czy Pani Autorka nie pamięta "Chłopców z Placu Broni i Nemeczka, który zdjęty strachem powtarzał sobie "nie bój się, Nemeczek"?
      Te genialne sposoby na dowartościowanie się, o których pisze pani D. każdy z nieśmiałych przerabiał wielokrotnie. Gdyby tak łatwo było pokonać bariery w sobie, jak uważa Autorka, świat składałby się z samych odważnych ludzi.
      Psychologia w takim wydaniu to IMHO wielka ściema, sorry.
      PS. no ale wierszówka zainkasowana :)
      • Gość: caysee Re: Psychologia w tym wydaniu to ściema IP: *.inter2.wohnheim.uni-mainz.de 21 lat temu
        Zgadzam sie, ten artykul jest banalny, ale z drugiej strony to czego mozna
        spodziewac sie po lekturze "Poradnika Domowego"? ;)
    • zigzaur Zetknąłem się z poglądem, że 21 lat temu
      że najlepszym lekiem na złą samoocenę u młodych dziewczyn jest chodzenie pod
      prysznic wspólnie z koleżankami. To z jakiegoś amerykańskiego podręcznika
      pedagogiki.
    • Gość: sruti nie mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      przyjaciół:/
      twoi przyjaciele to wspaniali ludzie, prawda? A teraz pomyśl: gdybyś nie była
      wartościową osobą, ci wspaniali ludzie nie przyjaźniliby się z tobą.
      może jednego,
      dwoch
      i zakochanego we mnie faceta.
      wiem ze jestem wartosciowym czlowiekiem
      ale zwykle nie chce mi sie z tego obnazac przed wszystkimi..
      chyba musze zaczac magnefar brac, na to chroniczne niechcenie i zmeczenie
      • Gość: Banderas Re: niełatwo, ale.. IP: 217.17.44.* 21 lat temu
        Do psyholoka: Myślę, że autorka nie uważa, że łatwo się zmienić /z
        zakompleksionego niesmiałka na odwaznego przebojowca/, każdy człowiek rozsądnie
        myslący człowiek przyzna, że to dużo pracy, czasu, zamozaparcia i wiedzy, jak
        tego dokonać. Ale... trzeba od czegoś zacząć, prawda ?
        Czasem zwykła afirmacja typu "Z każdym dniem wiedzie mi się coraz lepiej i
        lepiej" /zamiast 'znowu dziś ta beznadzieja"/cierpliwie powtarzana /przez
        tygodnie i miesiące, raz czy dwa nie wystarczy/ oraz zauważanie drobnych, ale
        pieknych rzeczy może bardzo dużo zmienić w psychice. to takie banalne, ale
        cierpliwie stosowane...pomaga /mówię z doswiadczenia własnego/. Mniej
        kompleksów, więcej radości /pomimo wszystko/ życzę wszystkim /Przeczytajcie
        sobie Vulcana "Wiedz, że wiesz" - dobre i pomocne na codzień !/
    • Gość: płacz Re: Jetseś tego warta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Ja jak oblałam za pierwszym razem egzamin na prawko to się centralnie
      rozpłakałam w samochodzie u egzaminatora, ale zlewałam na to. Moja sprawa, tak
      to włansie czulam, ze jest mi przykro, tym bardziej ze nie słusznie mnie oblał.
      Nie myslalam wtedy co ktos pomysli o tym ze placze:) nie ma co sie łamac.
    • coralgolnyc ten artykul jest glupi i szkodliwy 21 lat temu
      a autorka, p. Agata Domanska nie wie, o czym pisze.
      Pani Agato, czy probowala pani wprowadzic swoje rady w zycie? jesli tak, to z
      jakim skutkiem?
      Bo one sa do luftu, prosze pani.Ten dokonal zmiany w swoim zyciu wie,
      jakie to trudne i na pewno nie polega na powtarzaniu zlotych
      mysli 'bede odwazny, bede asertywny'.
    • Gość: zakompleksiona Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Fajny artykuł. Bardzo mi pomógł:)
    • Gość: psycholożka Re: Jetseś tego warta! IP: *.wieszowa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      dobry artykuł, proste rady i naprawde warto sobie przemysleć kilka spraw, a jak ktoś chce głębokiej zminay w sobie i "wglądu" to prosze na terapie!!! Tylko nie mysleć, że zmian przychodzi tak łatwo, a jeśli nadal w to wierzycie, to prosze popatrzeć na dziecko, które uczy się chodzić, albo przypomieć sobie własną naukę pływania, języka obcego, itp. Banalne, ale prawdziwe - bez pracy nie ma kołaczy ;) Pozdrawiam tych pozytywnie nastawionych i tych sfrustrowanych życiem!
    • Gość: Tymbark:) Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Wszystko zostało już powiedziane...ten artykuł jest tak straszne banalny, że aż
      boli...czy jest w stanie komuś pomóc??jeżeli sami sobie nie pomożemy nie ma
      ratunku...
    • Gość: barbara Re: Jetseś tego warta! IP: 80.54.97.* 20 lat temu
      test ten dał micenna wskazówkę jak postępować w sytuacji gdy ktoś mi przerywa
      moją wypowiedż.Dzięki.
    • Gość: Madzia :) Re: Jetseś tego warta! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Nie sądzę by ten artykuł był aż tak banalny... Myslę że jest dobry... Trzeba
      czasem pojąc że ludzie mają problemy i nie są one aż tak banalne jak to się
      niekiedy może wydawać, więc artykuły tego typu są bardzo dobre :) Pozdrawiam :)
      • Gość: Ktoś Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Nie zauważyliście, że jeżeli ktoś na forum pisze o swoich zaletach, to zaczyna
        się go poniżać?
        • Gość: Dzidka Re: Jetseś tego warta! IP: 61.141.152.* 19 lat temu
          Gość portalu: Ktoś napisał(a):

          > Nie zauważyliście, że jeżeli ktoś na forum pisze o swoich zaletach, to
          zaczyna
          > się go poniżać?

          Nie zauwazylam, pomimo ze jestem najmadrzejsza ze wszystkich tu placzek!
    • Gość: Ktoś2 Re: Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Zupełnie pewnym siebie nie będzie się nigdy, a jeżeli już, to tylko przez
      chwilę. Każdemu zdarzają się momenty, w których ma siebie dość, choćby
      generalnie źle o sobie nie myślał.
    • Gość: chodzący kompleks Głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Głupota:
      "spytaj się przyjaciół, co w tobie lubią", "jesteś na imprezie z przyjaciółmi",
      bla, bla, bla...
      Nie mam przyjaciół, nie chodzę na imprezy.
      Tyle
      • Gość: Elizja Re: Głupota IP: *.rybnet.pl 20 lat temu
        Ponadto...jaka pewność, że przyjaciele (nawet, jeśli mamy przyjaciół) powiedzą
        prawdę? Przecież mało, niezwykle mało jest osób, które są szczere...
        Jakbym o sobie czytała:(
        pozdrawiam smutno...
    • magdalaena1977 Re: Jetseś tego warta! 20 lat temu
      Co za debilny artykuł. W ogóle nie bierze pod uwagę możliwości, że kobieta jest
      faktycznie nudna (znajomi lubią mieć słabsze tło), słaba w pracy (zawsze jak
      zaproponuje głupotę, to jej wybijają z głowy), bez gustu itp.
      Skąd przekonanie, że to tylko kompleksy ?
    • Gość: Gośka Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Ja sama mam wiele kompleksów i mimo tego iż ten artykuł jest bardzo dobrze
      napisany to się nie zmieni...
    • Gość: abc Jetseś tego warta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Fajne tylko nie prawdziwe. Moim największym problemem jest jąkanie się. To jest
      koszmar, nie mogę podjąć żadnej pracy bo takiej kaleki jak ja to nikt nie chce.
      Nie mam żadnego wykształcenia, mimo ze mam 50 znajomych, przyjaciół. Internet to
      jedyna szansa na jakiś kontakt ze światem bo tu nie trzeba mówić.
    • Gość: Jan Landes Jak pokonać kompleksy? IP: *.gumed.edu.pl 17 lat temu
      Artykuł ładnie napisany, widać że pisała go młoda i ładna kobieta.. sama bez
      kompleksów z udanym życiem osobistym. Gdyby człowiek mógł pokonać samego
      siebie, nie byłoby rozwodów, psychoterapeuci poszliby z torbami. Artykuł nijak
      nie przystaje do życia. Zobaczymy co napisze ta miła pani za 20 lat, jak życie
      potoczy się nie tak jak chciała.. Wtedy dobre rady staną się pustosłowiem.
      Doświadczony psychiatra. JL
    • Gość: taka myśl w głowie Jak pokonać kompleksy? IP: *.xdsl.centertel.pl 16 lat temu
      lekarzu lecz się sam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka