Dodaj do ulubionych

ile płacicie kobietom sprztajacym w domu?

    • Gość: ALon Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: 212.85.1.* 21 lat temu
      Ja pracuje na pelny etat, maz tez, w weekendy zawsze jest cos bardziej
      interesujacego do zrobienia niz sprzatanie, a ze nie stac nas na pomoc (tutaj
      to min. 5 funtow za godz, a przewaznie 7-10), wiec sprzatamy (oboje!) kiedy
      mamy chwilke i zadnej katastrofy nie ma! Zawsze znajdzie sie moment na
      ogarniecie mieszkanka (fakt, ze nie zadne salony tylko ok. 40-50 m2) i da sie
      zyc. Moze jak beda dzieci to zmienie zdanie...
      • Gość: Lenin wiecznie żyw Re: ile płacicie kobietom sprzątajacym w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Dla mnie to i możesz dla angoli za darmo robić. Czy nie jest tak faktycznie?
        Chciałbym mieszkać w UK wziąłbym do sprzatania Polaka - Murzyna za parę
        funciaków. Tylko ten Polak mieszka w suterenie i żywi się zacierkami.
        Przynosicie wstyd Polsce poniżając sie w ten sposób.
    • Gość: zet Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.kdpw.com.pl 21 lat temu
      mam 70 m, płacę 100 zł, za 10 godz. raz w tygodniu. Nasza Pani jest u nas 4
      rok, więc zna potrzeby mieszkania lepiej ode mnie. Oprócz sprzątania - razem z
      oknami, prasuje, układa w szafach (dla czterech osób w tym męskie koszule). To
      fantastyczna kobieta:))
      • marta76 Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
        miałam nie odpowiadać bo to i tak nic nie da i wyjdzie,że jestem
        królewna.Uważam ,że 80 zl za 7 okien,ktorych umycie zajeło pani 3.5 godziny to
        jest stawka ok.Sama tych okien nie myłam bo po pierwsze jestem chora a po
        drugie staramy sie o dziecko .Pierwszą ciążę od początku miałam zagrożoną ,więc
        teraz wolę dmuchać na zimne.W trakcie gdy pani Lusia myła okna,ja prasowałam
        stertę ubrań ,odkurzyłam mieszkanie i umyłam łazienkę.Więc proszę Was łatwo
        kogoś obrazać,ale po co?Można wyrazić swoją opinię,chociaż ja pytałam o konkret
        a nie o to ,czy macie dylemat moralny zatrudniając panią.Jak widać w takim
        razie wiele jest takich księżniczek jak ja.Pozdrawiam Je:)))
    • Gość: agnes23 ja dostaję 50 zł za... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 21 lat temu
      Jak tak czytam te posty to chyba poprosze moja Pania o podwyzke:) Ja tez
      sprzatam i dostaje 50 zl za wysprzatanie domu. Piwnica-odkurzam lub zamiatam,
      salon- scieranie kurzu, odkurzanie podlogi i mebli, mycie podlogi i
      nabłyszczanie(parkiet), kuchnia-duża powierzchnia- scieranie kurzu, odkurzanie,
      zmywanie podlogi( naczyn i szafek nie zmywam bo tak sie z Pania umowilam),
      nabłyszanie podlogi( paneli), wiatrołap- odkurzanie i zmywanie podłóg(mała
      powierzchnia) oraz mycie oszklonego wejścia(okno i drzwi), mała łazienka- mycie
      sanitariatów i podłogi. Kolejne piętro to dwa pomieszczenia biurowe- scieranie
      kurzu i odkurzanie dywanów, hol- odkurzanie i zmywanie parkietu, duża łazienka-
      mycie sanitariatów i podłogi, sypialnia- kurze, odkurzanie, mycie podłogi.
      Kolejne piętro- duża powierzchnia- pokój plus mała łazienka- to co wcześniej.
      Do tego zawsze myje wyznaczone przez Panią okna w jednym pokoju. Dostaję za to
      od 2 lat 50 zl, raz mi to zajmie 8 godzin, raz 9. Jak uwazacie, czy to ok czy
      dostaję za malo? Trudno mi powiedziec jaka jest powierzchnia mieszkania...
      • kasiulinka2 Re: ja dostaję 50 zł za... 21 lat temu
        Tez myślałam że dowiem się konkretów a tu jak zwykle w internecie chamstwo
        bezkarne bo anonimowe. Ja płacę 7 z ł za godzinę jest to pani z firmy
        sprzątajacej, która zatrudnia ją na etat dom trzy poziomowy spprząta ok 7-8
        godzin, ja chodze do pracy mam 15 miesieczne dziecko i jestem w ciąży tak że
        sprzątanie takiej powierzchni odpada z braku czasu i sił.
        Pozdrawiam wszystkich zawistnych
      • Gość: southwawa SZUKAM PANI DO SPRZTANIA IP: 217.153.24.* 21 lat temu
        WITAM WSZYTKICH - SZUKAM PANI DO SPRAZTANIA MAM OBECNIE JEDNA ALE JEST NIE
        DKLADNA I DROGA - SZUKAM UCZCIWEJ GODNEJ POLECENIA PANI DO MIESZKANIA W
        WARSZAWIE. PISZCIE MAILE mediacomstar@poczta.fm
        • saan1 Re: SZUKAM PANI DO SPRZTANIA 21 lat temu
          Ja też szukam pani do sprzątania w Warszawie,Śródmieście, 60m kw, raz na dwa
          tygodnie, solidnej, uczciwej i niedrogiej, takiej wartej polecenia! Pozdrawiam,
          piszcie na saan@o2.pl
      • Gość: Sylwia kobieto zmien prace albo popros o ta podwyszke IP: 24.72.149.* 21 lat temu
    • wesolemiasteczko Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      PŁACĘ 150 ZŁ RAZ NA TYDZIEŃ ZA POSPRZĘTANIE 120-METROWEGO MIESZKANIA, PRANIE,
      PRASOWANIE, SEGRAGACJĘ, DROBNE NAPRAWY ETC. MYCIE OKIEN -ODDZIELNIE. W-WA
    • Gość: JOLANTA A MOŻE ODWROTNIE ILE WART JEST ŁAD W DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      TEN SONDAZ WSKAZUJE,ŻE DLA WIELU NIE WARTA JEST PRACA A CENNIK. MYŚLĘ ŻE
      KLOSZARD ZA 'FLASZKĘ"BY TO ZROBIŁ.
      • Gość: xyz hm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
        Dwa razy mi się zdarzyło-50zł jedno okno plus kawa i ciastko ze starszą pania-ciotką mojego męza.Przychodzi do niej osoba która sprząta,inna która robi jej zakupy.Chyba chciala nas wspomoc.
        • manaus1 doprecyzujmy plis 21 lat temu
          Jeżeli stać mnie na to by komuś zapłacić za pracę i chcę tego - to w czym
          problem? Nawet jeżeli w tym czasie idę do kina. Sam fakt że nie chce mi się
          sprzątać, wolę popracować by zarobić na opłacenie kogoś kto zrobi to lepiej ode
          mnie, wykonując pracę, którą lubie, nie wydaje mi się naganny.... Czym innym
          jest natomiast czy wynagrodzenie jest godziwe/godne? Za sprzątanie raz w
          tygodniu 120 m przez 4.5 h płacę 60 zł. Co daje jakieś 12 zł z hakiem. Ta pani
          pracuje więc zabezpieczenie społeczne ma. A tak na margineise gdyby urzędnicy
          skarbowi znali nasze dane.... niech żyje szara strefa!
    • grenzik Hahaha! 21 lat temu
      Boże... Ja zwłaszcza na 80ciu metrach, nie dałbym nikomu sprzątać... Ja
      rozumiem piętrową chatę z poddaszem umeblowanym czy coś, ale 80 metrów ??? Nie
      czułbym się po prostu komfortowo, wiedząc, że ktoś wykonuje podstawowe sprawy
      za mnie. Mam ponad 60, ciężko, bo pełno okien, weranda, nie liczę klatki
      schodowej (1 piętro - mała klatka, dwóch mieszkańców parter/piętro) też ze
      sporym oknem... no i jak dla mnie raz na miesiąc porządnie wystarczy, a raz na
      parę dni odkurzyć itd.. nie kumam :D
      • monhann2 TOLERANCJA!!! 21 lat temu
        Ludzie, o czy Wy mowicie? Miejcie troche tolerancji. Kazdy ma inne priorytety i
        nalezy to uszanowac, a nie prowadzic dyskusje, ktore do nikad nie prowadza.
        Przeciez nikt nie kradnie drugiemu aby zaplacic za posprzatanie swojego
        mieszkania. Jesli go stac, to o co chodzi???? Zalozyciel(ka) watku chciala
        porownac ceny za usluge a nie debatowac na temat: sprzatac samemu czy
        skorzystac z uslugi!!!! Co za narod!!!!
    • brus.li Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      taki drobiazg , czy płacicie podatki od tych prac , czy to jest legalna praca ,
      czy jazna " na czarno " biedne zpracowane i zamożne
      • p-iotr Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
        Jezeli wszyscy by placili od tego podatki to aby utrzymac stala stawke, ktora
        bierze osoba sprzatajaca, trzeba by bylo podniesc cene brutto takich uslug.
        Wtedy nie kazdego byloby na nie stac i w zwiazku z tym mniej kobiet (lub
        facetow) zarabialoby w ogole jakiekowiek pieniadze za sprzatanie, wiec zyliby
        gorzej niz teraz.

        Czemu wiec sie pieklisz?
        • Gość: Kaja Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.chello.pl 21 lat temu
          Posprzatam zapracowanym mieszkanki,jestem mamą dwójki dzieci,uczciwa,niepaląca.
    • p-iotr Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      Mieszkanie w Ursusie 85 metrow na dwoch poziomach, pani Ukrainka przychodzi raz
      w tygodniu i dostaje 70PLN za dzien (9-10h), ale chyba tylko dlatego ze znamy
      sie juz dluugo i rozliczamy w specyficzny sposob (uzywa naszej starej komorki
      i "odpracowuje" rachunki). Wiem ze w innych miejscach bierze 100PLN za dzien,
      ale nie ma w ogole wolnych terminow, wlaczajac soboty i niedziele.
      Odkurza, nastawia zmywarke, czysci kuchnie i lazienki, nieraz wiesza pranie
      (jesli akurat trzeba) oraz prasuje. Czasem przychodzi jeden dzien dodatkowo
      (jesli akurat jej ktos inny "wypadnie" i wtedy np. myje okna).

      Bardzo Ja lubimy i szanujemy. Nie widze nic zlego w tym zeby dac komus zarobic
      gdy nas na to stac (oboje mamy dobra prace, odpukac...). Inna dziewczyna (super
      kobieta) opiekuje sie naszym dzieckiem. A wszystkim zakompleksionym
      zazdrosnikom powiem, ze gdy bedzie mnie stac to kupie sobie dom, i tam
      zatrudnie jeszcze ogrodnika, wedlug stawek obowiazujacych w danej okolicy. A
      gdy bede jeszcze bogatszy to powiem zonie zeby nie zawracala sobie glowy praca
      tylko robila to co lubi - nie wiem czy sie na to zgodzi, ale zobaczymy ;)
      A gdy juz bede s.ral forsa to tez nie bede pracowal, bo zajme sie jezdzeniem na
      ciagle wakacje i zatrudnie jeszcze dodatkowych 5 albo 7 osob, gdy takie sobie
      zdefiniuje potrzeby. I wszystkim dam stawke rynkowa i kazdego bede szanowal za
      to co robi.

      pzdr
    • Gość: clubbe Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.ko.com 21 lat temu
      Ja chcialbym wyjasnic jak uklada sie sytuacje z "paniami do sprzatania" za
      granicami kraju.
      mieszkam w Kapsztadzie RPA (trzeci swiat) i tutaj wiekszosc kobiet ktore
      pracuje maja w domach pomoc do sprzatanie. Jest to bardzo szeroko przyjete i
      nawet jesto ficialny zwiazek zawodowy Gospodyn domowych. Rzad ustalil nawet
      minimalna staweke placy i jest to okolo 400 zl miesiecznie.
      Ja pracuje jako technik w duzym zakladzie a zona jako kierowniczka w hurtowni
      mamy 3 dzieci i pomoc domowa na pelny etat. Pracuje u nas od 8 to 15 i do jej
      obowiazkow nalezy; sprzatanie, pranie (Automat) i prasowanie .Zona po pracy
      sama gotuje kolacje a po kolacji dzieciaki myja naczynie i sprzataja kuchnie.
      Placimy naszej pomocy 800 zl miesiecznie i w ciagu pracy ma wolny dosep do
      lodowki.
      Jak juz mowilem tutaj jest to normalne ze pracujace kobiety zatrudniaja kogos
      do sprzatania czy mycia okien .
      pozdrowienia
      clubbe
      • nie.dzielny.tatus Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
        Łódź mieszkanie 62 m2, za ogólne utrzymywanie porządku, płacilismy w 2004 r.
        250 zł. na miesiąc, za tę kwotę wymagaliśmy 4 ogólnych sprzatań w tygodniu
        (pon.wt,czw,pt - środa wolna), ogólne sprzątanie całego mieszkania (mamy dwojkę
        bałaganiarzy w wieku 2,5 roku i 10 miesięcy)obejmowało zazwyczaj odkurzanie -
        było tego dużo bo swiętej pamięci sunia strasznie liniała, górę naczyń do
        zmywania - niestety bywało ich dużo bo żonka ma hobby - robienie przetworów na
        skalę przemysłową ale na użytek własny - domownicy musza to ścierpieć,
        ścieranie kurzu tak raz na tydzień, prasowanie dziecinnych ubranek, (robi się
        to wyjatkowo szybkie bo sa małe, i bardziej chodzi o dezynfekcję niż ładny
        wygląd), co jakis czas mycie łazienki i ubikacji, co zajmowało zazwyczaj od 2h
        do 2,5 h, czyli w sumie na tydzień wychodziło przeciętnie od 8-12 h,

        Miałem jednak małą fanaberię ułatwiającą zadanie
        - sam myłem kibelek, bo uważam że tylko ja robię to dobrze, moja oszczędna żona
        zawsze uwaza że zużywam za dużo domestosa
        i sam prasowałem sobie koszule, w Discovery co wieczór w niedzielę jest zawsze
        puszczany ciekawy program, tak w sam raz abypodczas oglądania cos wyprasowac,

        Dodam, że o ile mi wiadomo w biednej Łodzi chodzą stawki za 6 zł/h za
        prowadzenie domu i opiekę nad dziećmi, oczywiście my opieki nie wymagalismy,
        Niska przeciętna stawka wynika z faktu, iż potencjalni pracodawcy są znacznie
        biedniejsi niż w Warszawie, czy Krakowie, a 3000 zł. na miesiąc uchodzi za
        bardzooooo duża pensję.
        Dam przykład Philps otwiera centrum usługowo-księgowo w Łodzi, gdzie planowo ma
        być zatrudnione 500 osób, przeważającej mierze abslowentów UŁ, wymagania
        Holendrzy maja niesamowite, np. znajomość trzech języków, a oferują około 1000-
        1200 zł. na rękę na poczatek,

        Od roku nikogo nie zatrudniamy, ale myślimy na d zatrudniem kogoś, więc jesli
        jest jakaś chętna osoba to prosze o kontakt e-mialowy.
      • Gość: Gośka Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        Ja płace teraz 6 zł za godzinę. Przez dwa lata płaciłam innym 7 zł. Uważam, że
        10 zł., bo taka stawka najczęściej się powtarza, jest sensowne tylko wtedy gdy
        sprzątanie jest duże, sporadyczne a sprzątający pracuje szybciej niż
        przeciętnie. Ponieważ zatrudniam osoby min co drugi dzień, a kiedyś codziennie
        to zawsze przeliczam ile by taka osoba dostała miesięcznie na rękę. 10 zł. to
        1680 zł./m-c, a moje 6 zł. to 1008 zł./m-c i JA uważam to za uczciwe
        wynagrodzenie dla pracy fizycznej. Pani sama ustala sobie godziny, wedle
        wygody. Może nie przyjść kiedy tylko potrzebuje. Zajmuje się wszystkim w 200 m
        domu - sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie, ganek, okna, czasmi odbiera
        dzieci z przedszkola lub z nimi zostaje. Jest pomocą domową - gospodynią -
        oczekujemy, że każdy kąt, wszystko będzie "ruszone" - tak jak to się robi
        zwykle w domu. Nie mam czasu nawet z nią dokładnie porozmawiać, wiele naszych
        próśb jest wykonywane jednorazowo, zamiast regularnie. Poprzednia pani po roku
        pracy na cały etat wreszcie mogła pójść na zasiłek dla bezrobotnych - bo to się
        bardziej opłaca niż praca. :-( Nadmienię, że poinformowała nas o tym ostatniego
        dnia umowy bo niesłusznie bała się, że jak nas uprzedzi tydzień wcześniej to ją
        zwolnimy. Trudno na dłuższą metę o motywację do pracy. Sprzątanie regularne,
        codzienne oraz pomoc przy drobnych pracach biurowych nie jest bardzo ciężką
        pracą. Sama nie raz jej zazdrościłam i uwierzcie relaksem dla mnie jest
        sprzątanie! Mam pracę o wiele cięższą, dłuższą, bardziej wyniszczającą organizm
        tylko że dobrze płatną. Dużo wydałam jednak na studia i naukę.
        Nie traktuję okien wyjątkowo, bo jeśli się myje np. jedno dziennie to nie jest
        to dla mnie coś cięższego czy trudniejszego niż nastawienie zmywarki.
        Co do stawki to myślałam, że jeśli ktoś bierze 10 zł. to pracuje porządnie,
        dokładnie i szybko - niestety przeliczyłam się. Zapłaciłam i przekonałam się że
        nie każdy umie sprzątać. Moi znajomi płacą od 50-80 zł. w Warszawie za dzień
        kompleksowego sprzątania raz w tygodniu i to uważam za rozsądne. Zwykle trawa
        to 7-8 godzin. Często panie liczą 1 zł za 1 m2 choć tu jest duża rozpiętość bo
        ja choć mam duży dom to nie mam dywanów i żadnych gratów na wierzchu.
        Spotkałam się też z osobami pracującymi po 10 zł. na godzinę wręcz dniami i
        nocami by zarobić na rodzinę na wschodzie. Często były to tak przemęczone
        osoby, że nie były w stanie dokładnie sprzątnąć.
        Moim zdaniem nie jest możliwe pracowanie ponad 10 godzin dziennie a czasem
        również w weekendy zajmując się tylko sprzątaniem. Jest to bardzo ciężka praca,
        tym cięższa im więcej jest pracodawców i po kilku miesiącach takiej pracy
        należało by kolejne kilka odpoczywać zamiast dalej pracować. Nie wierzę, że
        panie te pracują uczciwie cały czas. Jeśli można coś pominąć, zrobić mniej,
        niedokładnie to korzysta się z okazji.
        Dzisiaj zdarłam paznokcie na szorowaniu kuchenki i szafek, bo nie wszystkim
        sprzątającym to przeszkadza. Z chęcią założę forum o problemach z paniami
        sprzątającymi. Czasami bezmyślność tych osób drogo kosztuje. Mam tu na myśli
        uszkodzone wanny akrylowe, wyżarte baterie, stopione kalkomanie na ubraniach.
        Doradzam by szukać osób pedantycznych i z dobrym wzrokiem.
    • Gość: "krolewna" Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Za ok.6 godzin sprzątania (Trójmiasto) 60 zl. W tym czasie pani ma wyznaczone
      konkretne zadania, wiec nie ma mowy o bezczynnym siedzeniu. Co zrobi szybciej,
      to jej. Mieszkanie ma 130m - zawsze odkrzenie wszystkiego (także dywany),
      dokladne umycie lazienek i wc oraz podlogi w kuchni, blatow i kuchenki, plus
      jakies zadanie dodatkowe typu dwa okna.

      Zazdrosc przemawia przez niektorych, jak widze, ze innych stać na dawanie
      ludziom zarobku czyli kupowanie sobie wolnego czasu na teatr, ksiazke czy
      przyjaciól.
    • monika0012 Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      my placimy naszej nie zastapionej p. marii 70zl za jedna wizyte i w tym miesci
      sie wszystko (okna, podlogi, odkurzanie, wyniesienie smieci, toaleta+lazienka
      itd.itp.), a nasze mieszkanie ma 70m2.
    • Gość: baabcia Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      dobrze jeśli każdy robi co umie i zarabia jak najwięcej. Proste.
      Polskie dentystki sprzatały mieszkania w Szwecji, żeby zarobić na gabinet.
      By ły dokładne, a Szwedzi płacili dużo i wszyscy byli zadowoleni.
      Myślę, że dziś dentystki moga u nas zatrudnić kogoś do sprzatania
      w domu. Zarabiaja wiecej za plombeczki a chałupa sprzątnięta.
      Ktoś kto widzi w tym problem powinien sie zastanowić co
      go tak na prawdę gnębi. Ja wole zrezygnować z fryzjera jak
      mam mało kasy a zapłacić za sprzątanie. Mój wybór.
      Osobną sprawą jest czy lubimy obce osoby w domu. Ale zawsze
      można wybrać takie albo inne roboty. Ja nie jestem fachowcem od
      wielu domowych robót więc chętnie korzystam z pomocy.
      Trzeba umieć być szczęśliwym.
      • Gość: manaus baabciu! masz 100% racji n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        • magnatok Re: baabciu! masz 100% racji n/t 21 lat temu
          Korzystając z okazji.Z powodów finansowych poszukuję dodatkowego zajęcia.
          Mam doświadczenie (sprzątałam w biurach, hotelu i mieszkaniach prywatnych),
          jestem osobą uczciwą.
          Zainteresowanych proszę o kontakt- magnatok@o2.pl.
          Jestem z Krakowa.

    • aluc Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      80 metrów, dwójka dzieci (więc bałagan i nieco zasyfione podłogi) - 60 zet za
      sprzątanie i prasowanie bez mycia okien
      wolę zapłacić za rzeczy, których robić nie lubię albo nie potafię, dlatego
      zatrudniam panią do sprzątania, a żarówki w samochodzie wymieniam w serwisie
    • radzyminek Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      Witajcie
      Mam 15 lat, trudną sytuacje materialną w domu.
      Chociaż osiągam bardzo dobre wyniki w szkole, nie należy mi się żadne
      stypendium, moja szkoła pod Warszawą nie oferuje ŻADNEJ pomocy finansowej.
      Chociaż mam doświadczenie w takiej pracy (odkąd skończyłem 10 lat cały dom na
      głowie) codziennie odkurzanie, mycie podłóg,(siostra ma alergię) raz w tyg
      mycie okien no i standardowo pranie, zmywanie, itd, to z racji mojego wieku kto
      mnie zatrudni? NIKT ! Jest taka ilośc pracowników, że ....
      A taka praca byłaby dla mnie zbawieniem! Chociaz te 100 zł miesięcznie i w domu
      byłoby lżej. Nadmienię, że rodzice nie są żadnymi alkoholikami itp, tyko harują
      od 6 - do 20 za średnią krajową.

      Tak więc pozostaje mi usiąść i marzyć o wakacjach poza domem....
      • p-iotr Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
        > Tak więc pozostaje mi usiąść i marzyć o wakacjach poza domem....

        Nie. Pozostaje Ci szukac - wsrod znajomych, moze rodzicow kolegow ze szkoly? A
        moze oni maja jeszcze kogos znajomego, kto akurat takiej pomocy potrzebuje?
        BEzczynne siedzenie to najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic.

        Powodzenia
        pzdr
    • Gość: iwa Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Ja place 12/godz. Za okna extra. Pani jest b. solidna, mam do niej pelne
      zaufanie, kiedy wyjezdzamy na urlop powierzam jej opiece caly dom z ogrodem i
      jestem spokoja, ze ktos tam zaglada, podlewa kwiaty, itp.
      Uwazam, ze oprocz wynagrozenia, wlasnie zaufanie jest b. istotne.
      Iwa
      • Gość: Anna Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.orasoft.net.pl 21 lat temu
        tak zarabiałam na studiach :))))))
        panie mnie sobie polecały, 5 lat temu było około6-7 zł za godzine, tyle, ze
        sprzatałam bbb szybko i dokładnie (stąd moze i to polecanie, bo było zrobione
        bbb dokładnie i szybciutko, tak ze mi przysłowiowy pot leciał
        po ...plecach).Bardzo to lubiłam, pracowały ręce, odpoczywała głowa :)))
        uważam, ze jak kogoś stac, lub ma taka chęć może braćkogoś do sprzatania i nie
        musi być królewną :)))
      • testardo Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
        I po co czlowiek sie tyle uczyl? JA w wielkiej miedzynarodowej firmie jako
        poczatkujacy inzynier na odpowiedzialnym stanowisku dostaje 13zl/h. Brutto! A
        pani od sprzatania chyba sie nie rozlicza.
        • p-iotr Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
          a/ zmien firme
          b/ wyjedz za granice
          c/ zaloz swoj biznes
          d/ przekwalifikuj sie

          Tylko nie placz jak baba, na Boga!!
          (przepraszam wszystkie baby, ale tak sie mowi)

          pzdr
          • Gość: renka ja chętnie podejmę się sprzątania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
            Ja pracuję umysłowo na codzień, ale chętnie podjęłabym się sprzatania,
            prasowania i mycia okien. Bardzo to lubię:)
            Jakby ktoś szukał osoby do sprzątania moj mail renka24@o2.pl
    • tomasz441 Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? 21 lat temu
      A teraz was zadziwię, nie tylko kobiety pracuja przy ogólnie pojętym
      prowadzeniu domu. Ja do niedawna pracowałem u jednych miłych dosc bogatych
      ludzi. Zakres obowiazków był bardzo szeroki, mycie sanochodu, praca w ogrodzie,
      malowanie, drobne remonty, porzadki w pomieszczeniach gospodarczych, zakupy az
      do zupełnie nietypowych jak mycie okien, kilka razy zmywanie, wizyta z kotem u
      weterynarza, po smażenie nalesników. Dostawałem 10zł/h i dodatkowo premie za
      bardzo ciezkie prace takie jak ukladania chodników czy malowanie. Mieli do mnie
      ogromne zaufanie któe az krępowało. Ale co dobre sie kończy, wyjechali. Z
      chęcia jeszcze raz podjąl bym taka pracę. Jesli ktoś by chciał mnie zatrudnic w
      podobnym charakterze (Warszawa) to prosze o kontakt tomasz441@wp.pl
      • Gość: JoAnna Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 21 lat temu
        A ja płacę pani Basi 2,50 zł na godzinę i ani grosza więcej.Za mycie okien
        dostaje 4 zł.I jest zadowolona.Musicie być bogate skoro płacicie więcej.
    • Gość: kaska Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.acn.waw.pl 21 lat temu
      Pilnie poszkuje Panią do sprzątania 1 raz w tygodniu, Mokotów, W-wa. Bardzo
      prosze o kontakt na maila edxxx@interia.pl.
      Serdecznie dziękuję.
      • Gość: aniaN Re: ile płacicie kobietom sprztajacym w domu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Na Śląsku 5 zł za godz.na rękę to podstawowa stwaka. To jest niewykwalifikowana
        siła robocza. Robotnik na budowie ma od 2,5 do 5 zł za godz. Nie przesadzajmy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka