Gość: Iwkala
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19 lat temu
Wygrałam (mam nadzieję że na zawsze) walkę z molami w kuchni. Miałam te robale
w prawie każdym mieszkaniu, a przeprowadzałam się dość często. Ostatnio
wykryłam siedlisko w grzybach. Wszelkie artykuły sypkie od mąki, kaszy, ryżu,
po płatki, grzyby, przyprawy trzymam w słoikach zakręcanych. Zdziwiłam się
bardzo, jak odkryłam, że te mole przełaziły przez pokrywkę i atakowały
wszystko. Pojemniki musza być zamknięte hermetycznie, inaczej nie pomogą żadne
pokrywki. Wyrzuciłam wszystko razem ze słoikami, kasze, płatki, makarony,
przyprawy. Na każdej półce w szafkach kuchennych poukładałam po kilka
goździków. Wiem, że ponoć jeszcze nie lubią liścia laurowego. Do tego kupiłam
takie lepy na mole kuchenne firmy Exel - w opakowaniu 2 lepy. To nie są te
same lepy co te z feromonami. Co prawda ani jeden mi się do tych lepów nie
przyczepił, ale wiszą w razie czego. Chyba zapach goździków mocno je
odstraszył, bo ślad po nich zaginął. Polecam goździki:)