Gość: B IP: *.121.225.195.static.bait.pl 19 lat temu Nie ma to jak polska Żytnia :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Groszek czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: *.aster.pl 19 lat temu "więc jeśli kieliszek jest węższy, to powierzchnia parowania jest mniejsza i trunek wolniej się ociepla" - bzdura! parowanie obniża temperaturę płynu. Proszę wyszukać sobie informacje po co człowiek się poci i jak przebiega proces parowania płynów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: costam Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: *.icpnet.pl 19 lat temu Hahaha! Taaa. Przemysl jeszcze raz to co napisales. Prosze, zrob to dla swojego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: *.wsb.gda.pl 19 lat temu to ty przemysl. uzasadnienie w artykule o malej powierzchni parowania i jego wplywie na ogrzewanie jest do dupy. To chyba po prostu chodzi o to zeby tuz nad sama powierzchnia wina byl jak najmniejszy ruch powietrza - wiec im wyzszy i wezszey "komin" tym mniejsze zawirowania na dnie - mniejsze pobieranie ciepla z powietrza przez wino. ale to tak sobie gdybam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. 19 lat temu Najlepsze wino, to tanie wino wiśniowe domowej roboty. Nic tego nie przebije :) Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Czerwone winogrona dobre na serce 19 lat temu Nie tylko picie kieliszka czerwonego wina zmniejsza szanse zawalu. Tak samo dziala sok z czarnych winogron lub same winogrona. Nie wszystkie czarne winogrona zawieraja taka sama ilosc pozytecznych skladnikow. Trzeba znac wiecej szczegolow o konkretnych winogronach. Natomiast wieksze ilosci alkoholu powoduja obkurczanie sie mozgu. To sa wyniki ostatnich badan medycznych. Natomiast firmy produkujace napoje alkoholowe popieraja artykuly, ktory zachecaja do picia, bo to zwieksza ich zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soul Re: Czerwone winogrona dobre na serce IP: 81.219.127.* 19 lat temu Wino w Polsce jest raczej drogie. Z moich obserwacji wynika ze około dwukrotnie droższe niż np. w Niemczech. Wynika z tego jasno, ze włodarze naszego pięknego kraju zachęcają obywateli do picia mocnych trunków takich jak relatywnie tania wóda - dzięki temu mozgi wyborców kurczą się szybciej, a bezmózgie stworzenia głosują na PiS i przestępców i przygłupów. Dzięki temu fenomenowi zdołaliśmy zbudować 4RP!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do soul Re: Czerwone winogrona dobre na serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu Masz 100% rację zgadzam się z toba podpisując obiema rękami, ale jak zmienić ten straszny sowiecki zwyczaj picia wódy, przecież Polska macież słyneła z wina (pyszej jakosci i miodu pitnego), dlaczego ciagle porównuje nas sie do Rosjan (wódka to rosyjski trunek narodowy) w Polsce był obcy dopiero podczas rozbiorów (mowa o zaborze rosyjskim), zaczęto go wprowadzać , a na masową skale po drugiej wojnie światowej> Dlaczego kojarzymy się Europie z czyms co nie jest Polskie??, ja jestem człowiekiem europy i świata zawsze jak jadę do znajomych zaworzę w prezencie Polskie trunki, wina, miody pitne, piwa i sa zachwyceni. Ostatnio byłem w Kanadzie i tak sie złozyło że w towarzystwie miedzynarodowym gwarzylismy o obyczajach kulturowych, ja gwarzyłem o Polsce ale obok mni eusiadł ruski i tak rzecze(mowa o trunkach) ruski:polska wódka i rusaka to wsio rawno to samo , nma co ja rzecze i tu się mylisz Polski miód pitny(jedyny trunek powstały w naszym kraju i mocno podkreslający nasza macież nie ma sobie równych w świecie, a jeśli ty mówisz że to wszystko jedno ruski-polski to czmu wasi rodacy nie wpadli na to aby tak doskonały trunek dla serca i radości robić, i wiecie co, ruski sie speszył a jak przypomniałem o rozbiorach to całkiem wymiękł, ajak o świtności Polski za czasóe królowej Bony to zamilkł!! Madrym do przemyslenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinogradoff Re: Czerwone winogrona dobre na serce IP: *.dip.t-dialin.net 19 lat temu Chyba nawet wiecej jak dwa razy drozsze jest wino w Polsce niz w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu ja radze jednak Tobie przemyslec:P Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. 19 lat temu no właśnie - po co człowiek się poci. Fizyk się pocił w szkole a dziennikarz i tak .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flopp Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: 213.158.197.* 19 lat temu Moim zdaniem szkło jest gorszym przewodnikiem cieplnym niż powietrze, a co za tym idzie im mniejsza powierzchnia wystawiona na powietrze tym wolniej się ogrzewa. Proste. Autor nie musiał się wdawać w dyskusję o fizyce i użył skrótu. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Szkło jest lepszym przewodnikiem niż powietrze 19 lat temu Gość portalu: flopp napisał(a): > Moim zdaniem szkło jest gorszym przewodnikiem cieplnym niż powietrze Moim zdaniem szkło jest lepszym przewodnikiem cieplnym niż powietrze. Dlatego ludzie zima nasza puchate futra gdzie uwiezione powietrze dobrze chroni przed utrata ciepla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boorack Re: czy wiedza o winie zabija wiedzę o fizyce?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu Ale za to ścianki kieliszka mają większą powierzchnię na której wymieniają ciepło z otoczeniem - kieliszek jest węższy ale wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o IP: 82.160.42.* 19 lat temu Żytnia 5, mieszk. 15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sop3 Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu Absolutna zgoda.Po winie jest zgaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanfar mit o kolorze IP: *.chello.pl 19 lat temu "Smakując wino, zwróćmy uwagę na jego kolor, czyli - jak mówią fachowcy - "suknię" lub "szatę". Może ona nam sporo powiedzieć choćby o wieku wina (im czerwone wino jest jaśniejsze, tym starsze, a białe odwrotnie - im jaśniejsze, tym młodsze)." wg książki Andre Domine, kolor wina tak naprawdę nie ma znaczenia - bo w tej chwili każdy winiarz coś majstruje przy kolorze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolor Re: mit o kolorze IP: 84.13.158.* 19 lat temu nie.czerwone wino im starsze tym ciemniejsze,podobnie biale- ale w bialych winach wazniejsze skad pochodza winogrona(cieple regiony czy zimniejsze) niz wiek trunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: oczywiscie ze majstruja IP: *.elektrosat.pl 19 lat temu Np jeden ze sposobow majstrowania przy winku kiedy winogron nie ma odpowiedniej czerwonej barwy to dolewka 10 procent wina hiszpanskiego. z uwagi na klimat wina te maja bardzo ciemna purpurowa barwe ale sa gorzkie. w nadmiarze nie smakuja najlepiej. Po takiej operacji nawet najgorsze wino bedzie mialo ladna ciemna tonacje. jak bedzie zbyt gorzkie odrobina brazowego cukru z trzciny pomoze nadac porzadany przez wiekszosc polakow polslodki albo slodki smak. Troche smieszne jest jak "znawcy" w pl potrafia opowiadac o butelce wina ktore nomen omen w naszym kraju kosztuje 100 procent wiecej jak np w niemczech. a tak naprawde wszyscy kombinuja takie czasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flopp Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w... IP: 213.158.197.* 19 lat temu Hyba ktoś lobbuje za winami francuskimi... ;]. Warto też zwrócić i poprobować win z Chile, Hiszpanii, Słowenii i innych dziwnych miejsc. Można się bardzo sympatycznie zaskoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o 19 lat temu tak, grunt to zaskoczenie. do tej pory jak dla mnie czerwone: Piemont, Sycylia, biale - Triveneto. do sprobowania Lagreina z okolic Bolzano. czerwone, a jakie dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mołdawia. Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o IP: *.devs.futuro.pl 19 lat temu JA polecam wina mołdawskie. Nie jestem ekspertem, ale subiektywnie - mołdawskie czerwone wytrawne smakuje mi najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Moldawia jest za biedna aby wyrobic sobie marke 19 lat temu Gość portalu: Mołdawia. napisał(a): > JA polecam wina mołdawskie. Nie jestem ekspertem, ale subiektywnie - mołdawskie > czerwone wytrawne smakuje mi najlepiej. Ocena smaku wina zalezy od subiektywnego gustu osoby oceniajacej. Po drugie wino, tak samo jak ubrania, buty itp zalezy od mody oraz skutecznosci reklam. Nie musi to byc reklama bezposrednia - moze to byc informacja co pije krolowa angielska lub inna osoba cieszaca sie autorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
demokrex Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w.. 19 lat temu Wino jest cudowne,od paru lat kupuje sobie dobre wina i rozkoszuje się ich aromatem. I nie prawda że jest to drogie,wlewając w siebie chrzczoną gorzałe piwo z puszki nigdy nie poczujemy dobrego (wyrafnowanego)smaku,natomiast wydamy mnóstwo kasy. ps.jak się ma ustawa w sprawie produkcji wina w Polsce? -czyżby nadal wielkie lobby koncernów browarniczych,trzymało na tym łape...? Odpowiedz Link Zgłoś
olias byle nie francuskie! 19 lat temu Geremek kocha Francję, Gazeta pisze o francuskich winach ... wa dawne hrabiny z francuska rrrr akcentowały w mowie. Ludziska! Nie francuskie. Francuzi poszli na łatwiznę. Ich tanie wina są zbliżone do jaboli z czasów socjalizmu w polsce. Ich dobr wina kosztują fortuny. Od lat na topie są kaliformijskie. Ostrzejszy smak maja chilijskie, ale tp kwestia smaku. Wolę Kalifornię. Ostatnie odkrycie - wina z Gruzji!!!!!!!!!!!!!!!!! Poezja. Pijmy gruzińskie - to prawie wymóg patriotyzmu (Putin zakazał u siebie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: byle nie francuskie! IP: *.botany.gu.se 19 lat temu Przeczytaj sobie o produkcji win kalifornijskich. Jesli Francuzi poszli na latwizne to jak nazwac dojrzewanie chemiczne serwowane przez Amarykanow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flopp Re: byle nie francuskie! IP: 213.158.197.* 19 lat temu Popieram w pełnej rozciągłości. Do picia gruzińskich win nie potrzebuję motywów politycznych... ale na pewno pomogą w wyborze następnym razem ;). Niestety, wina kalifornijskie dostępne u nas smakują trochę inaczej niż te same wina w stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Popieram: byle nie francuskie! 19 lat temu Pare przyzwoitych win z zabojadowa opychane jest w nieprzyzwoitych cenach. Reszta zeszla na psy, nawet moje ulubione Gamay. Zeby wypic cos do jedzenia, lepiej siegnac po Zinfandel z Napa Valley, albo bardzo porzadne Shiraz z tamtej strony swiata, od Australijczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy Re: byle nie francuskie! IP: *.pools.arcor-ip.net 19 lat temu nie, no bez jaj. wina kalifornijskie to dobre do hamburgerow! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polakoamerykanin Hamburgery i wina kalifornijskie IP: *.hsd1.il.comcast.net 19 lat temu Wina w Stanach sa naprawde drogie, oczywiście te przyzwoite - i kalifornijskie, i francuskie. W Kalifornii produkuje się okropną tandetę, ale też butelki po 100 czy 200 dolarów - i to wcale nie jakieś omszałe sprzed 30 lat. Te często wygrywają ślepe próby smaku z francuskimi Grand Cru. Jeśli nie masz nic przeciwko wydaniu choćby 20 dolarów na butelkę - możesz pić nektar bogów! Jak będziesz w Stanach, wejdź do jakiegoś naprawdę dużego specjalistycznego sklepu winiarskiego - wielkości supermarketu. Zanim z niego wyjdziesz, opinia bardzo Ci się wysubtelni, jestem pewien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satyron Burgogne ,Bordeaux IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 19 lat temu mieszkajac we Francji , pije wino na codzien .Nawet w karju wina czesto sie zdarza ze mozna kupic bez problemu zle jakosciowo wino pod warunkiem ze nie posiada sie wiedzy na jego temat .Kupuje jedynie wino ktore posiada wiecej jak 12.5 % alkoholu co oznacza , ze wino pochodzi z jednego regionu i ze nie zostalo wymieszane z innymi (AOC).zasada , ze wino czym starsze tym lepsze nie jest wazne dla kazdych win i rocznikow, sa wina ktore nie znosza "lezakowania" (vin de garde)a nawet wino ktore takowe znosi powinno byc odpowiednio skaldowane (najlepiej w poziomie).przebywajac w Polsce zauwazylem , ze ceny win francuskich sa drozsze o 100% .czyli za przecietnej wartosci wino placi sie juz wysoka cena za ktora mozna zakupic lepsze gatunkowo wina chilijskie , kalifornijskie czy tez poludniowoafrykanskie .nastepnie dochodzi kwestia gustu i upodoban , no i przyzwyczajenia.Nastepnie jest zasada , ze wino powinno nabiera smaku okolo po 30 minutach po otwarciu butelki lub tez po przelaniu jej do flakonu (decanteur à vin).Czerowne wina powinny byc spozyte przy jednym posilku , nie wolno ich wsadac do lodowki (poza wyjatkami jak Brouilly czy tez Beaujolais Nouveau)..schaladzanie wina lodem jest doslownie herezja !! dla amatorow dobrego wina polecam specjalne korki pozalajace na wypomopowanie powietrza z butelki pozwalajce na dluzsze przechowywanie . wino ktore uwazacie za niedobre , moze zawsze possluzyc w inny sposb np w zimie , podgrzane z glowka gozdzika i lyzka cukru lub tez w kuchni (np do sosow..) koncze zyczac wam dobrego apetytu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie wypełniono nic o winie "kosmos" ani "sen traktorzysty" IP: *.dialog.net.pl 19 lat temu wino kosmos: pół godziny na orbicie. produkuje sie je tak: - najgorsze jabłka odpadowe - myje sie brudną wodą - czeka az skisną - rozlewa i plastikowym korkiem zamyka - na półki sklepowe - około 23:30 przez okienko za 4.50 mozna nabyc - wypic mozna natychmiast, pod sklepem albo w okolicznej bramie lub parku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtz dobre sa wina niemieckie IP: *.adsl.alicedsl.de 19 lat temu dobre sa wina niemieckie szczegolnie te z poludnia niemiec schwarzwald i dalej na poludnie nie sa zbyt tanie ale tez nie bardzo drogie jak ktos nie pil to polecam australia ,usa - nie lubie za bardzo sztuczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siouks unikać porad "sprzedawców"! IP: *.chello.pl 19 lat temu jak sie zorientują że nie mają do czynienia ze specjalistą, wstawią każdy kit żeby opchnąć to wino, które najgorzej schodzi a nawięcej kosztuje francuskie wina poniżej 100 pln smakują jak nasze jabole - dobre francuskie kosztuje ponad 100 co najmniej - ale po co tyle płacić jak za pół tej ceny można mieć równie dobre a nawet lepsze chilijskie, australijskiej czy z regionu kaukazu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot pana premiera Re: unikać porad "sprzedawców"! IP: *.glfd.adsl.virgin.net 19 lat temu ja tam nie kocham francji jak geremek, a i tak uwazam, ze nie ma to jak porzadny burgund. a juz niedrogie wina od potentatow jak jadot czy dubeuf, to poezja i dobra cena w jednym. a probowalem wszystkiego, lacznie z uzbeckimi - zna ktos chocby bagizagana? no a spece ktorzy tu pisza, ze francuskie ponizej 100 zlotych smakuja jak jabole - zenada. p.s. jak sie nie znalem na winie, tez lubilem sikacze z kaliforni czy australii, niektore pije do dzis... zawsze maja ze dwa wolty wiecej niz francuskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winzer Kto jeszcze w Europie pije francuskie wina ??? IP: *.csk.pl 19 lat temu Bzdura . Nawet we Francji spożycie francuskich win spadlo o 40 % . Kalifornia , Argentyna , Chile , Australia , Pd.Afryka biją franzuzów o glowę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot pana premiera Re: Kto jeszcze w Europie pije francuskie wina ?? IP: *.glfd.adsl.virgin.net 19 lat temu 1/ nie wiedzialem, ze wielkosc wina mierzy sie wielkoscia produkcji. jesli tak, to piwo jednak lepsze, a najlepsza coca cola - im spozycie ciagle rosnie. 2/ co do spadku we francji, nie ma jak dobra statystyka, winzer. o 40% im spadlo od kiedy? od wczoraj czy od XV wieku? a moze 'od niedawna'? a moze 140%? dyrdymaly. spada spozycie wina wszedzie, gdzie bylo wysokie, a wzrasta piwa, to fakt. ale te liczby to jakies ehm, takie tam uwagi niewarte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winiarz Racja panie kolego,Kalifornijskie,Australijsk ie IP: 210.215.116.* 19 lat temu tutaj w AU sa naprawde wspaniale wina lokalne i do tego tanie, bardzo tanie, kalifornijskie tez bardzo dobre, kupilem raz wino francuskie, ot tak dla sprubowania z ciekawosci co takiego w nich wspanialego, wykosztowalem sie troche i co?? ocet i to slabej jakosci ocet, ale snoby cmokaja i duby smolone plota jakie to wino wspaniale, mnie natomiast nie smakuje i tyle, wole Australijskie za 10 dolarow Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: unikać porad "sprzedawców"! 19 lat temu :))))))) Proponuję wyjazd do Francji, żeby przekonać się, że porządne, medalowe wina, z apelacją kupisz już za 2 euro u producenta, który zwykle wystawia się na lokalnym targu... Zatem takie wino w sklepie będzie kosztowało te 20-30 PLN... Cena wina nie świadczy o jego jakości, ale nowobogaccy tego nie wiedzą :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
vik50 Białe do wieprzowiny? 19 lat temu "(...) do młodej, usmażonej na oliwie wieprzowiny przypasuje białe, orzeźwiające sauvignon blanc" Jestem pod wrażeniem. Jeśli ktoś jest specjalistą, to z czasem chyba potrzebuje coraz dalej idących udziwnień. Przyznam, że nie wyobrażam sobie do wieprzowiny innego wina niż czerwone, np. chianti. Może kiedyś pokonam moje "uprzedzenia" :D PS Czy wino podane do wieprzowiniy na za zadanie "orzeźwiać"? Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Białe do wieprzowiny? 19 lat temu geeeeez, ludzie, odpusccie sobie to proste skojarzenie: czerwone->chianti. barolo, barbera, nero d'avola, syrah, a nie tam..:) Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o 19 lat temu Najlepsz z wytrawnych jest egri węgierskie - (z niebieską akcyzą-fakt) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof3 Autor - umyj się przed opublikowaniem tekstu 19 lat temu Dobre wino musi kosztować. Zwykłych ludzi na to nie stać. ..... Ale zacne trunki znajdziemy już za 20-25 zł. :( Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Autor - umyj się przed opublikowaniem tekstu 19 lat temu Dobre wino kupisz za 20-30 PLN i to nie bajka... Tak po prostu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Artykul sponsoruja Francuzi ? 19 lat temu Niemieckie i hiszpanskie sa przewaznie tansze i tez mozna bez problemu znalezc smakujacy gatunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxlowe11 Re: Artykul sponsoruja Francuzi ? IP: *.proxy.aol.com 19 lat temu Portugalskie tez dobre. Ale ja tam wole wegrzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romanujan Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w.. IP: *.chello.pl 19 lat temu Wie ktoś może, gdzie można w Szczecinie kupić wino Moscatel? Piłem je kilka miesięcy temu w Berlinie, ale tutaj nigdzie nie mogę go kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
kos1981 proponuję wina Gruzińskie,nowość na naszym rynku 19 lat temu Kwareli , Achaszeni ,Kindzmarauli ,Mcyri - najlepsze na świecie w przepięknych kamionkowych butelkach... na zdrowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty [...] IP: *.65.rev.vline.pl 19 lat temu Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bgaca Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w.. 19 lat temu o kura! jestem pod wrażeniem. ... że za cos takiego (artykuł o winie znaczy) można pieniądze dostać!? Bo chyba nie za darmo? Ja pierdoła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mo_mo1 [...] 19 lat temu Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
monikacx3200 Bzdury 19 lat temu jesli nie masz zielonego pojecia o francuskich winach, to sie nie wypowiadaj ignorancie, bo wprowadzasz w blad ludzi. Na polskim rynku ilosc i rozmaitosc win francuskich jest okrutnie niska. To co sie propunuje nawet w swietnych polskich restauracjach, to wina bardzo srednie, niestarannie dobrane, czesto zwykle stolowe, ktore sa dostepne za grosze we Francji i maja slabiutki prestiz. Po prosto dobre francuskie wina sa za drogie na przecietna polska kieszen. A wina chilijskie owszem niektore smaczne, ale nigdy nie osiagna takiego bogactwa aromatow i glebi jak wina francuskie. Sa po prostu latwe do picia, bo nieskomplikowane, przejemniutkie, na jedno kopyto. nie mowie tu oczywiscie o wielkich chilijskich winach, bo takie tez sa. Dotyczy to win, ktore mozna znalezc na polskim rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowiec napisz laszczu jakies konkrety a nie ogolniki IP: *.dyn.iinet.net.au 19 lat temu ktore(nazwy jakies) sa takie swietne,z jakiego regionu, jak smakuja-wkoncu musisz je pijac na codzien zeby to wszystko wiedziec i ocenic, tylko sobie krzywdy nie zrob googlujac zbyt ostro, bajkopisarzu francuski ty, Odpowiedz Link Zgłoś
mario320 Re: Od aperitifu do deseru, czyli gdzie 19 lat temu sie podzialy stare, poczciwe JABOLE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sneeper_1 Re: Od aperitifu do deseru, czyli gdzie IP: *.chello.pl 19 lat temu do puki nie zmienia definicji o braku ...czegostam, cale wino chocby kosztowalo majatek bedzie butelka po butelce niszczone i wylewane w bloto, a ludzie ktorzy je kupia u beda usilowali pic, beda wpisywani na czarna liste, spotka ich wyrok nienormalnego panstwa podziemnego Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka202 Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w.. 19 lat temu Potrzebuję porady - jak przechowywać juz otwartą butelkę wina? Bo nawet jeśli będę piła kieliszek dziennie, to butelka starczy na conajmniej tydzień. A z reguły już po kilku dniach wino nie nadaje się do picia.. przechowywane w lodówce jest paskudne (mowa o czerwonym wytrawnym). Więc co z taka otwartą butelką zrobić?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o IP: *.fbx.proxad.net 19 lat temu biedronko, czerwone wino w lodówce to istne morderstwo! jeśli musisz przechowywać, sprobuj w chłodnym, zacienionym miejscu a butelkę zatknij korkiem, ale nigdy do lodówki! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka202 Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o 19 lat temu Tak, no też mi ta lodówka nie pasuje. Niestety jest jedynym chłodnym miejscem w całym mieszkaniu... Ale dzięki za odpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
takrzy1 Od conajmniej 10 lat .... 19 lat temu pije czerwone wino kazdego dnia, dlatego pozwole sobie wtracic kilka uwag. Nie zauwazylem jakoby starsze wina charakteryzowaly sie jasnym kolorem. Wrecz przeciwnie - francuskie, mlode wina sa przewaznie jasno czewone. Zgadzam sie z poprzednikami co do win francuskich - nie kupuje ich w ogole, chociaz moze drogie bywaja niezle. Lubie natomiast wina wloskie i hiszpanskie. Uwazam, ze w przystepnych cenach nie maja sobie rownych. Podzielam tez opinie o winach chilijskich - piszac te slowa popijam Casa del Toro - jak na niska cene wystarczajaco dobre, codzienne winko. Radzilbym tez sprobowac win z Poludniowej Afryki - czerwone mozna kupowac "w ciemno". Australijskie, chociaz z niezla punktacja, mnie osobiscie nie podchodza. Zrazil mnie nawet taki szczegol jak plastikowe korki - wino to trunek zbyt szlachetny, by jego wizerunek psuc tego typu wynalazkami. Nie wypowiadam sie na temat win bialych, pije je bardzo rzadko, tylko w lecie, dobrze schlodzone, do ryb lub drobiu. Dla mnie wino, to wino czerwone! Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: Od conajmniej 10 lat .... 19 lat temu takrzy1 napisał: > (...) > Zgadzam sie z poprzednikami co do win francuskich - nie kupuje ich w ogole, > piszac te slowa popijam Casa del Toro - jak na niska cene > wystarczajaco dobre, codzienne winko. No rzeczywiście.... ...trudno będzie przekonać do win francuskich miłośnika smaku...soku malinowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bieruch Brakuje b. istotnej informacji IP: 217.116.98.* 19 lat temu Dziwne, że ten protekcjonalnie brzmiący artykulik pominął tak istotną rzecz jak obowiązkowe "oddychanie" wina. Dotyczy to przede wszystkim czerwonych - najlepiej przelać takowe do karafki aby miało dobry kontakt z powietrzem - i zaczekać minimum godzinę. Gwarantuję, że każdy odczuje kolosalną różnicę w aromacie w porównaniu ze świeżo otwartą butelką. Szczególnie wina dobrej klasy potrafią skutecznie zniechęcić zaserwowane tuż po otwarciu, natomiast odrobina cierpliwości będzie sowicie nagrodzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takrzy1 Re: Brakuje b. istotnej informacji IP: *.ny5030.east.verizon.net 19 lat temu Bardzo sluszna uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kapustek Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o w.. IP: *.krak.tke.pl 19 lat temu Wina to przecież nie tylko Francja, wschodnia Europa też potrafi, przeciez pierwsze szczepy cabernet savignion dotarły do ukrainy prawie 1000 lat temu!! a bułgarski czy mołdawski merlot to też winka z klasą i wcale nie za 70-100 zł:)... wystarczy troche poszukać a nie iść za trendami...o węgrach już nie wspominając Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Od aperitifu do deseru, czyli prawdy i mity o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu W 2000 roku niezależni fachowcy (somelierzy, kiperzy) z całego świata degustowali anonimowe wina oznaczone numerkami 1,2, 3..itd. Do degustacji było wystawionych 50win z całego świata. celem degustacjji było wyłonienie pierwszej dziesiątki. I co sie okazało...najlepszym winem na świecie uznano wino z Chile, na drugim i trzecim miejscu uplasowały sie wina bułgarskie i mołdawskie, na czwartym miejscu dopiero oklepana Francja, na piatym węgierski trunek. W pierwszej dziesiątce było tylko jedno wino francuskie. Po ogłoszeniu wyników Francuzi oświadczyli że konkurs był oszukany(prawda boli). Bogate winnice francuskie dwa dni później zamówiły w prasie tysiące artykułów które miały zaprzeczyć tym wynikom. Reasumując Francja to najlepszy manipulator. Mają świetny marketing - są w tej dziedzinie najlepsi. Ta sama sytuacja z samochodami francuskimi. Sprzedają się jak świeże bułeczki a tak naprawdę plasują się w rankingach gdzieś pośrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
a_figa nie piję win francuskich 19 lat temu wolę włoskie, kalifornijskie czy australijskie. Taki mój gust, taki mój smak... Odpowiedz Link Zgłoś