Gość: Twoj BUK IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 18 lat temu Durny artykul. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Estetka Biurowy bon ton IP: 193.17.71.* 18 lat temu "Gdy piszesz drukowanymi literami, adresat ma wrażenie, że NA NIEGO KRZYCZYSZ." - jak już to duzymi literami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NotMe Re: Biurowy bon ton IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu Jak już, to WIELKIMI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Biurowy bon ton IP: 80.50.89.* 18 lat temu Mi też tak wpajano ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIURWAS_HATER Dlaczego ciagle sa art. o B_I_U_R_W_A_C_H? IP: *.vumc.nl 18 lat temu Na BOGAAA!!!Rozumiem ze wiekszosc "dziennikarzy" spedza czas w redakcji, czyli w biurze. Ale uwierzcie, zaprawde powiadam Wam, wiekszosc ludzi NIE PRACUJE W BIURACH! Dlaczego piszecie ciagle o tym samym?? Rozumiem, praca w biurze ma potezny i atrakcyjny podtekst seksualny, koedukacja, ploteczki, kaweczki, romanse biurowe :) itp, sami zreszta wiecie. No i co najwazniejsze ciagle przesiadywanie w necie zamiast wydajnej pracy. Napiszcie chociaz raz, jak czas plynie chlopakom np. na budowie czegokolwiek; praca kanalarzy tez jest interesujaca i ma swoj savoir vivre/bon ton; Metrampaze mogliby miec kilka akapitow !! BLAGAMMM CIE IV WLADZO!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marjan bo to gazeta dla wyksztaluciuchow. IP: 192.16.134.* 18 lat temu klasy robotniczej 21 wieku. kiedys byly zaklady pracy teraz sa biura. A typy etatowcy mysla ze to jakis max chodzic w vistuli za 600 zeta do biura przec cale zycie. ze sa lepsi. itp.. beka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajla Biurowy bon ton IP: *.bsk.vectranet.pl 18 lat temu Bezwładna, zwiotczała dłoń to tzw. zimna ryba? Dotąd spotkałąm sie z określeniem "zwiotczała, śnięta" ryba. A z ciekawości jaka jest różnica miedzy zimną a ciepłą rybą? :) Odpowiedz Link Zgłoś
parker83 Re: Biurowy bon ton 18 lat temu Wg przynajmniej części książek z komunikacji interpersonalnej uścisk ten to zimna ryba, na określenie właśnie byle jakiego, "zwiotczałego" uścisku. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_and_roo Re: Biurowy bon ton 18 lat temu Może te książki powinny być pisane przez ludzi lepiej posługujących się językiem polskim? "Śnięta ryba" ma jeszcze sens, ale zimna już nie, bo zimna ryba jest bardzo ruchliwa i elastyczna i będzie usiłowała się wyśliznąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anathema779 Re: Biurowy bon ton IP: 217.153.130.* 18 lat temu Wiesz jeśli chodzi o zimną czy śniętą (ja to nazywam wprost - zdechła) rybę, to może ruchliwa nie jest, ale elastyczna i wyślizgująca się, to zdecydowanie tak :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoBo Re: Biurowy bon ton IP: *.punkt.pl 18 lat temu Mylisz się, nie nazywasz wprost, tylko po swojemu. Wg terminologii ichtilogicznej rybyn nie zdychają, tylko sną - są śnięte ryby, a nie zdechłe ryby. Mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Biurowy bon ton IP: *.net.autocom.pl 18 lat temu Ryba snieta, jak rozumiem nie moze byc zdechnieta ryba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoBo Re: Biurowy bon ton IP: *.punkt.pl 18 lat temu No, albo prawidłowo "śnięta", albo neprawidłowo "zdechnięta". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Zimna ryba IP: *.microsoft.com 18 lat temu Wiesz tak to juz jest z jezykiem, nie tylko polskim, ze nie zawsze czyta sie DOSLOWNIE. Zimna ryba od zimnego powitania, kontaktu z zimna osoba. A slyszalo dziecko kiedys o cieplym powitaniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
parker83 Krótko i na temat. 18 lat temu Takie ogólne, ale rzeczowe rady powinni przyswoić wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
gatsbys.american.dream Biurowy bon ton 18 lat temu Podawanie dłoni mężczyźnie (przez mężczyznę), to gest, które ma swoje kulturowe i historyczne uzasadnienie, mianowicie mężczyzna wyciągając otwartą dłoń, dawał do zrozumienia, że nie ukrywa w ręku broni i przyszedł w pokojowych zamiarach. A wracajac do czasów obecnych, często mam dość wątpliwą przyjemność ściskać taki sflaczałe męskie dłonie, co ciekawe taki "męski" uścisk często prezentują Panowie silni, o sporej posturze. Można by oczekiwać konkretnego męskiego uścisku (żeby nie powiedzieć, pogruchotania ręki), a tu taki flak. Aha, i młodzi mężczyźni, też nie potrafią "podać dłoni" Odpowiedz Link Zgłoś
kamilozzo Re: Biurowy bon ton 18 lat temu Przesada z tym przywiązaniem wagi do podania ręki. Czasem zdaża się, że z rana spotykasz pracowego kolege wychodzącego z toalety i wycjagającego reką na powitanie. To juz przegięcie, zwykłe "cześć" wystarczy, a nie ściskanie mokrej łapy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hary70 Re: Biurowy bon ton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu gdyż "duzy pan" nie musi udowadniać że ma krzepe co sie niestety da zauważyć u sflaczłych panów którzy widać że chłopina nie za bardzo fizyczny a ściska dłoń jakby chciał sie wykazać :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica Biurowy bon ton IP: 62.29.248.* 18 lat temu Uścisk dłoni to nie nowomoda, ale stary zwyczaj, zupełnie niepotrzebnie kultywowany,chyba bezmyślnie przez mężczyzn. Podawanie ręki na powitanie tylko wybranej grupie osób w większym towarzystwie (w tym wypadku pomijanie kobiet ) jest niegrzeczne i dyskryminujące.Wyjściem z sytuacji jest ogólne powitanie, jednakowe dla wszystkich. Wobac takiego zachowania za każdym razem będę się "obruszać" pomimo , że autor pisze, że nie powinnam tego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czepiak Re: Biurowy bon ton IP: *.aster.pl 18 lat temu No ale skoro autor uważa, że kobieta życząca sobie pocałunku na powitanie powinna podnieść rękę na odpowiednią wysokość... Właśnie dobre wychowanie mężczyzny sprawiało, że on się kłaniał i zniżał usta do dłoni, a nie odwrotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
36krzysiek będzie zjadliwie i aspołecznie 18 lat temu Nie wyobrażam sobie, żeby kobieta wymusiła na mnie ucałowanie dłoni. Taki gest mogę i chcę wykonać w strone matki, babki lub innej bardzo szanowanej kobiety a nie obcałowywać obcą osobę, jedynie dla tego, że w jej małomiasteczkowej mentalności taki gest jest elegancki. Ignoruję to i tyle. Ale to nic. Uważam, że podawanie ręki na powitanie jest anachronizmem. Uznaje te historyczne uwarunkowania, ale nie zmienia to faktu, że po takim uścisku myślę tylko o umyciu dłoni. Nie lubię być dotykany przez innych, to narusza moją prywatność, która i tak prze technologię została ograniczona do absolutnego minimum. Jako osoba aspołeczna i psychopatyczna staram się utzymywać kontakty w pracy na bardzo sformalizowanym poziomie,wolę stosować dzień dobty niż cześc nawet z osobami, z którymi, niestety, jestem na "ty", "tykanie" traktuję jako dopust Boży, a wymuszone spontaniczne spotkania integracyjne jako karę za ciężkie grzechy i staram się ich unikać jak ognia. Poza tym bardzo lubię swoją pracę, jest interesująca i ciekawa, samodzielne stanowisko jednak zupełnie nie wymaga innych dookoła i współpracownicy są jedynie balastem i czynnikiem stresotwórczym. Natomiast zupełnie inaczej traktuję , lub raczej, traktowałem klientów. Na spotkaniach biznesowych czułem się jak ryba w wodzie, jednak biurowe bagienko odpycha mnie na kilometr. Odpowiedz Link Zgłoś
towditowdi Re: będzie zjadliwie i aspołecznie 18 lat temu Panie Krzysztofie, bardzo podoba mi się Pana wypowiedź. Niestety ja zmuszony jestem znosić towarzystwo innych w pracy - dzielę pokój z koleżanką. Na szczęście pracujemy ze sobą dość długo i nieskromnie powiem, że jesteśmy dość pracowici więc bywają dni, że przez cały dzień siedzimy z nosami w kompie i nie musze się do nikogo odzywać. W chwilach wolnych milczenie nie jest dla nikogo kłopotliwe. Ale i tak marzę o swoim pokoju. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoBo Re: będzie zjadliwie i aspołecznie IP: *.punkt.pl 18 lat temu Odradzam. Od ponad roku mam własne biuro i to jest straszne, jak nikt nie brzęczy obok... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Biurowy bon ton 18 lat temu Gość portalu: czepiak napisał(a): > Właśnie dobre wychowanie mężczyzny sprawiało, że on się kłaniał i zniżał usta d > o > dłoni, a nie odwrotnie! Właśnie! W takim podciąganiu do góry rąk kobiet i ich całowaniu przodował (już były - na szczęście) premier J. Kaczyński. Co za żenua - zawsze jak to widziałam w tivi to nóż mi się w kieszenie otwierał. Po pierwsze - w kontaktach oficjalnych się nie całuje w rękę Po drugie - do pocałowania ręki kobiety trzeba się pochylić Czy politycy najwyższych szczebli świeżo po osiągnięciu stołków nie potrafią sobie zorganizować szkolenia z podstaw savoir-vivre'u, skoro z domu tego nie wynieśli? Ja jako podatnik wyrażam zgodę na takie szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agu Re: Biurowy bon ton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Jakby szmatę wąchał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Biurowy bon ton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu podciąganie ręki do ucałowania przez JK jest tym bardziej dziwne, że on wcale nie musi się pochylać. Zawsze jak widzę w tv jak ciągnie te dłonie do góry, to mam wrażenie, że się biedaczek na palce musi wspinać. Obrzydliwie to robi, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
meri_kristmas Re: Biurowy bon ton 18 lat temu > Ja jako podatnik wyrażam zgodę na takie szkolenia. Do budżetu ostatnio nie dokładam (ani budżet do mnie), ale pomysł w pełni popieram :] ---------------- Program Download Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: Biurowy bon ton 18 lat temu Kaczyński nie musi się schylać. Nie przez to że taki wazny tylko wiadomo ... nie za wysoki hehe bez urazy ludzie niskiego wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Biurowy bon ton IP: *.microsoft.com 18 lat temu Dokladnie, a nieeleganckie bylo przyciaganie dloni do ust. Kobieta podaje wtedy dlon wierzchem do gory a nie kantem. Co do podawania reki- nie jestem za tym na codzien, natomiast przy szczegolnych okazjach jak najbardziej! Szkolenia, spotkania z klientem itd. Ja zawsze sciskam dlon z szefem, musze tylko zaczac ja pierwsza wyciagac, bo zawsze sie spozniam. Jest to pokazanie zaufania, szacunku, a jednoczesnie przywitania jak rowny z rownym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
create Ludzie czytają taki chłam a później głupieją 18 lat temu w kontaktach z innymi ludźmi. Ludzie nie dajcie się zwariować, takie poradniki nie są warte niczego, a na pewno pracodawcy się do nich nie stosują! Autorzy poradników, biorą sobie te wszystkie zasady z sufitu, "bo tak im się wydaje". Odpowiedz Link Zgłoś
kamilozzo Re: Ludzie czytają taki chłam a później głupieją 18 lat temu Jasne! Podstawową zasadą powinno być, że podajesz rękę tylko temu kogo lubisz!:)) create napisał: > w kontaktach z innymi ludźmi. > > Ludzie nie dajcie się zwariować, takie poradniki nie są warte niczego, a na > pewno pracodawcy się do nich nie stosują! > > Autorzy poradników, biorą sobie te wszystkie zasady z sufitu, "bo tak im się > wydaje". Odpowiedz Link Zgłoś
create Re: Ludzie czytają taki chłam a później głupieją 18 lat temu E tam, w pracy jesteś po to żeby pracować, a nie zastanawiać się komu podać rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: Ludzie czytają taki chłam a później głupieją. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu Zlikwidować w pracy imprezki;imieniny, wigilie i inne. W pracy trzeba pracować i godnie zarabiać. Szkoda czasu na podawanie rąk i całowanie, wystarczy "dzień dobry". Zlikwidować podlizywanie się, to równo znaczne z łapówką. W pracy cenić zawodową fachowość. create- masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Ludzie czytają taki chłam a później głupieją. IP: *.wrzesnia.info.pl 18 lat temu "Jasne! Podstawową zasadą powinno być, że podajesz rękę tylko temu kogo lubisz!" buehehe - zasady po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Ludzie czytają taki chłam a później głupieją IP: *.nokia.com 18 lat temu Albo tez po to, zeby pisac na forum, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj "Praca" 18 lat temu Dlaczego przez "pracę" rozumie się na tym portalu wyłącznie biuro (w domyśle korporacyjne lub prawie), spotkania z klientem itd.? Kiedy był tu artykuł o innych zawodach - nie licząc tych "dzień z życia", które były niemalże traktowane jak muzealny przegląd kuriozów? Nie wszyscy pracujemy w "biurach" czy "firmach"! Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Re: "Praca" 18 lat temu Widzisz - Gazeta Wybiorcza jakz wykle stara sie narzucic Polakom pewien schemat myslenia: Polak - musi pracowac w BIURZE, MUSI pracowacowac w bialej koszuli, i MUSI miec kontakt z kierownictwem. Zas kazdy inny pracownik (np. fizyczny) nie jest juz godzien miana Polaka czy Pracownika... Mnie szczerze mowiac smieszy ta gloryfikacja pracownikow biurowych niskiego szczebla. Widac ze redaktorzy naogladali sie amerykanskich filmow i chcieli by nam narzucic pewne "normy"... Do tego glosno przyklaskuja "specjalisci" od PR i innych takich - bo przeciez oni kosza kasa na manipulacji ludzmi i proby wkrecenia ich w jakis komiczne schematy by nie byc "passe" w towrzystwie z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
gatsbys.american.dream Biurowy bon ton 18 lat temu w pracy ma się również kolegów (niejednokrotnie dobrych) , im z przyjemnością podaję rękę i nie mam specjalnych dylematów. Akurat ja do tego gestu przywiązuje wagę, i uważam nawet, że "prawidłowo" przekazany gest uścisku, to sposób na okazanie sympatii i szacunku. także jesetm za kultywowaniem tego zwyczaju. A moze będziemy przybijać piątkę? High Five?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Kołowca mam pyt? Jestem Frelance programista. IP: 192.16.134.* 18 lat temu Pracuje w europie polnocnej. Moje pytanie jest o wasza opinie na nastepujacy temat. Jak powiniem sie ubierac na rozmowy i prezentacje softu dla klientow? Mam znajomych z holandi i UK ktorzy chodza w stulu casual ( pognieciona lniana koszula, trampki, stare sztruksy itp...). Sam osobiscie jak spotykam programiste z europy centranej we flaneli w krate odrazu wiem z kim mam doczynienie (programista polak, slowak czech lub rusek). Gosciu w stylu wojskowym ( programista zainteresowany tematami security ). Natomiast jak widze odpicowanego goscia w koszuli z krawatem w garniturze to mam wrazenie ze gadam ze sprzedawca, zawodowym klamca nieukiem itp... a nie z programista. Dlatego sam ubieram sie na luzie jak ide do klienta zeby wiedzial ze jestem programista a nie sprzedawca. A to raczej przeczy wszystkim podrecznikom wyglad w kontach z klientem. co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba_dosc_stara Re: mam pyt? Jestem Frelance programista. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu Masz rację, to też dresscode. Można się w tym zawodzie ubierać "lużno", bo jak ktoś jest w garniturze, to nikt w tym zawodzie nie będzie od niego oczekiwał merytorycznych uwag tylko negocjacji cenowych co do produktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reb Re: mam pyt? Jestem Frelance programista. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu Idąc na oficjalne spotkanie do firmy klienta, w którym uczestniczy jej szefostwo ubieram garnitur. Szczególnie jeżeli na takim spotkaniu występuje w roli szefa projektu. Oczywiście kiedy idę porozmawiać z pracownikiem klienta o kwestiach merytorycznych ubieram się zwyczajnie, tak jak do pracy (nie oznacza to flanelowej koszuli). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nitrogliceryna Re: mam pyt? Jestem Frelance programista. IP: *.punkt.pl 18 lat temu To źle - w tym prostym poradniku kazali ubrać się w bluzeczkę z niedużym dekoltem, spódniczkę do kolan i zawsze rajstopy! O pełnych bucikach na niewysokiim obcesie "zapomli" wspomnieć. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGa Dresscode programistow IP: *.microsoft.com 18 lat temu Pracuje w softwarowni (swiatowej nie w PL) i jedynymi osobami w garmiturach sa prawnicy udajacy sie do sadu. Zakladamy koszule (nie garniturowe, a kolorowe) tylko na spotkania i szkolenia. Kazdy w swoim stylu, tylko nieco lepiej niz na codzien. Szef (od 30 lat w firmie) na wysokie spotkania jeszcze nigdy nie zalozyl krawatu. Nawet jak prowadzil szkolenie dla calej Europy. Pozdrawiam We r not white collars ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Ja milalem to samo jak pracowalem w Citi Lnd IP: 192.16.134.* 18 lat temu Ja milalem to samo jak pracowalem w Citi jeszcze jako etatowy pracownik. Pomimo fatku ze to bylo citi, czlyli centrala krawaciarstwa, moj szef jezdzil sprzedawac nasz soft do wielkich korporacji ktorych nazwy nawet dzieci w piaskownicy znaja w trampkach i pogniecionej koszuli i srodliwych sztruksach a do samolotu bral plecak jakis sowbordowy, mimo faktu business klasy. Tak wlasnie zagranica z programistami jest. Inne branze maja normalnie. Ale programisci to nawet maja obowiazek wygladac jak bum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Ja milalem to samo jak pracowalem w Citi Lnd IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 18 lat temu programisci i nie tylko... wszyscy itowcy w sumie... jako projektant moge chodzic do pracy, jak menel... rozmawiam z klientami, ktorzy nie rzadko poruszaja sie w eleganckich wdziankach, a sam potrafie w bojowkach przyjsc - zadnej uwagi nie uslyszalem nawet... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Biurowy bon ton IP: *.chello.pl 18 lat temu Taśma kręci się, ty stoisz przy niej. Jesteś pionkiem w grze, kółkiem w maszynie. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Ludzie zakompleksieni lubia byc tytulowani 18 lat temu Nie lubie jak sie cigle mowi: panie magistrze, doktorze, profesorze bla bla bla prezesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica Biurowy bon ton IP: *.argostranslations.com 18 lat temu ach tak - dobre rady zawsze w cenie wprost z "Poradnika Domowego" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: airbus303 miałem pracownika, który IP: *.lodz.dialog.net.pl 18 lat temu (skąd inąd wysoki, postawny i przystojny) ściskał dłoń jak w imadle - to było dla niego szczytem honoru. Celebrował ten gest jakby było to sprawą życia lub śmierci. Ale pracownikiem był podłym i go wypieprzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIURWAS_HATER Re: miałem pracownika, który IP: *.vumc.nl 18 lat temu Czekaj, az cie zapnie od tylca po jakims treningu...oj czekaj bratku...tzn. Wielki Szefie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc123456789 Biurowy bon ton IP: *.jt-int.com 18 lat temu "Jeśli już mowa o nogach, to powinny one być zawsze ubrane w rajstopy i pełne buty. Tak, nawet gdy jest gorąco! " Nie wiem skad sie wziela ta koszmarna regula. Od 20 lat mieszkam we Francji, pracowalam w wielu krajach swiata: Francja( oczywiscie), Szwajcaria, Monaco, Belgia, Kanada ... i nigdzie poza Polska nie widzialam tego koszmaru. W upalne lato, kobety w pieknych sukienkach lub spodniczkach i w rajstopach! Co za brak naturalnosci! Jakie to paskudne! Co za sztucznosc! Jakie to poedejzane jest w oczach ludzi z innych krajow. Co ona ma do ukrycia? Dlaczego nosi te rajstopy? Pieknie opalnone nogi (wydepilowane oczywiscie) to jest to co sie nosi latem razem z eleganckim ubraniem w pracy i na oficjalnych przyjeciach rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Biurowy bon ton IP: *.microsoft.com 18 lat temu Dokladnie! I do tego zadbane stopy w sandalach, a nawet japonkach! Przestancie torturowac kobiety w PL!!!! To koszmar nosic rajstopy sa niewygodne, a latem to tak jakby sie w folie owinac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Re: Biurowy bon ton IP: *.icpnet.pl 18 lat temu Poradniki, które to "radzą" są amerykańskie. A tam, wiadomo, inna kultura jest, także pod względem ubioru. No i klima wszędzie, więc to nawet bardzo dokuczliwe nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Biurowy bon ton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu A ja się cieszę, że się skończyło lato! Co mi z tego, że wszędzie były zadbane gołe stopy, skoro większość dziewczyn i młodych kobiet ma pokrzywione paluchy, wykoślawione stopy i jakieś szczątki paznokci na najmniejszych palcach stóp. Brr!!! Żeby nie wiem jak były te stopy zadbane (widać pedicure, lakier, ozdoby), to i tak niedobrze się robi, gdy przez przypadek się na nie spojrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amrik Ten poradnik to chyba dla debili IP: 167.127.24.* 18 lat temu szkoda ze gazeta traktuje tak swoich czytelnikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIURWAS_HATER Re: Ten poradnik to chyba dla debili IP: *.vumc.nl 18 lat temu Nie musisz chyba tego czytac, nie? Newsy powinny Ci wystarczyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pynio Biurowy bon ton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Pardon, ale niech ktoś wreszcie powie czy i kiedy w pracy można puścić bączka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Biurowy bon ton IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 18 lat temu Idiotyzm..., co to znaczy, ze kobieta jest wyzej w hierarchii? ciesze sie troche, ze pracuje na zachodzie - gdzie nie ma usciskow(przy bardz formalnych sprawach i przy introdukcji), tylko jest normalne zachowanie... zwracanie sie do siebie na ty, kolezenskie uklady z szefami, ktore wcale nie psuja relacji szef-pracownik... Naprawde jak tak dalej pojdzie to powodzenia zycze. Mam swiadomosc, ze Pani, ktora pisala to zapewne ogranicza sie do kontaktu z komputerem, ale ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisken Re: "pracowy" IP: *.chello.pl 18 lat temu Sam wlasnie chcialem komentarz w tej sprawie napisac ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pochył a co sawruarwi nakazuje w sytuacji... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18 lat temu gdzie współpracownicy witają cię wesołym "Szczęśc boże". Co ateista w tej sytuacji powinien odpowiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Polska versus reszta swiata IP: *.customer.cloud9.net 18 lat temu Mam pytanie, dlaczego wiekszosc ludzi w Polsce zachowuje sie gburowato i nieprzyjemnie? Zawsze jak wracam do kraju to nie moge tego pojac, wszyscy sa naburmuszeni i niezyczliwi poczawszy od ekspedientki w sklepie skonczywszy na pani z banku. Po prostu depresja i przygnebienie mnie ogarnia jak tu wracam, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Polska versus reszta swiata IP: *.aster.pl 18 lat temu Gdybym mieszkał w takich np. Niemczech, to na tym samym stanowisku zarabiałbym 7 razy więcej, stacji kolejki podmiejskiej nie byłyby obsrane, pociągi byłyby ogrzewane zimą, a klimatyzowane latem, nie musiałbym się rano przebijać przez nielegalne stragany, a ludzie nie właziliby na mnie co chwilę. Czy potrzeba ci więcej powodów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazeta-szmazeta "grono jest koedukacyjne" IP: 213.77.11.* 18 lat temu Co to znaczy, że "grono jest koedukacyjne"? sjp.pwn.pl/lista.php?co=koedukacyjny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limonka_3 Biurowy bon ton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu Uśmiechy: rozmowa telefoniczna, powitanie, pożegnanie. Najlepiej się cały czas uśmiechać, tak? Jak głupi do sera! ;) Poza tym artykuł w porządku i powinna go przeczytać większa część młodych ludzi(nie proponuje się osobie wyższej rangą lub starszej o parę dobrych lat kobiecie przejście na "Ty"), a także starszych (nie całuje się kobiety w rękę w pracy na Miłość Boską!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Praca to biuro IP: *.dhcp.uno.edu 18 lat temu Zauwazcie drodzy czytelnicy ze: praca = praca w biurze. Inna praca jest nic nie warta, nie dziwcie sie wiec ze trzecia sekretarka pomocnika asystenta zarabia lepiej niz inzynier konstruktor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Praca to biuro IP: *.chello.pl 18 lat temu a inżynier nie pracuje w biurze? To gdzie pracuje nad planami, schematami itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VP Biurowy bon ton IP: *.static.cosmoweb.net 18 lat temu Zgadzam sie, zalosny artykol zywcem zdjety z gazetki sciennej w powiatowym biurze pracy w gminie Katy. bardzo prosze nie obnizac poziomu GW, zreszta kto Cie zatrudnil? Odpowiedz Link Zgłoś