Dodaj do ulubionych

kolejny problem weselny

IP: *.chelm.mm.pl 18 lat temu
od niedawna jestem po raz drugi mężatką. mieszka z nami syn mojego męża.
dostaliśmy zaproszenie na wesele kuzynki - niestety tylko dla nas dwojga. w
dodatku starsza druhna w rozmowie ze mną zapytała, czy mąż jest bardzo zły, że
mały nie został zaproszony. dla mnie to żenująca sytuacja, jestem zdecydowana
nie iść na imprezę, ale najbardziej mi szkoda spotkania z dawno nie widzianą
rodziną... co radzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: kolejny problem weselny IP: *.bredband.comhem.se 18 lat temu
      Powinnas porozmawiac z mezem i powiedziec,ze mlodzi nie chca na przyjeciu dzieci
      do czego maja prawo- bo dziecko na weselu jest naprawde klopotliwe.Maz powinien
      to zrozumiec i zaakceptowac.Jesli nie to niech zostanie z dzieciakiem w domu a
      Ty jedz sama na to wesele-tlumaczac mu,ze dawno wszystkich nie widzialas i masz
      ochote z rodzina sie spotkac bo szybko taka okazja sie nie trafi.Ja osobiscie
      tez jestem przeciwna brac dzieci na takie uroczystosci.Dziecko sie nudzi,jest
      rozkapryszone,patrzy na podpitych gosci,slucha roznych sprosnych humorow
      itd.Poza tym rodzice rowniez nie czuja sie swobodnie.Uwazam,ze na weselach
      dzieci nie powinno byc.Wesele jest dla doroslych a nie dla maluchow.Jestem tez
      przeciwnikiem brac dzieci na pogrzeby.Dziecko nie rozumie wielu rzeczy i czesto
      gesto zaprzataja sobie glowe czyms na co sa jeszcze za mali i trudno im
      zrozumiec wiele rzeczy.
    • Gość: masa Re: kolejny problem weselny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Jeśli zostaliście zaproszeni osobiście trzeba było zapytać o
      dziecko. Jeśli nie zadzwoń i wprost zapytaj czy macie przyjść sami
      czy z dzieckiem.
      A swoją drogą to bardzo nieładnie zapraszać w taki sposób wiedząc że
      to dziecko jest.
    • aserath Re: kolejny problem weselny 18 lat temu
      Co się dziwisz - młodzi tną koszty. Jeżeli na weselu w ogóle nie będzie dzieci -
      to ok nie ma się co obrażać, tylko załatwić opiekę nad synem. A jeżeli nie
      będzie tylko waszego syna - no to możesz strzelić focha.
      • Gość: kiara Re: kolejny problem weselny IP: *.adsl.alicedsl.de 18 lat temu
        a gdybys otrzymala zaproszenie na zabawe sylwestrowa na was dwoje,
        to rowniez byloby to zle widziane czy naturalnie odebrane? zobacz,
        wesele jest dorosla impreza pelna dymu, wodki, podpitych czesto
        osob, czasem sprosnych niesmacznych zabaw, wyglupow w ferworze
        rozluznienia alkoholowego, czy na takie imprezy calonocne bierze sie
        dzieci? to nie jest dla nich miejsce, najwyzszy czas, aby zaczac
        traktowac zaproszenie dla dzieci jako cos wyjatkowego a nie jako
        standard, bo kazdy ma swoje miejsce w szeregu i szereg doroslych
        sklada sie z doroslych, sprobuj to jakos mezowi wyjasnic, bo
        naprawde wesele czesto nie jest dla dzieciaczkow, a zaproszenie
        tylko was wcale nie swoadczy zle o panstwie mlodych, tak powinno
        wlasnie byc.
    • kol.3 Re: kolejny problem weselny 18 lat temu
      A ile dziecko na lat?
      • Gość: jestem Re: kolejny problem weselny IP: *.chelm.mm.pl 18 lat temu
        właśnie o to chodzi, że ma 15 lat, poza tym wszyscy są zaproszeni z dziećmi.
        zostaliśmy potraktowani tak ,jakby syn nie należał do rodziny. zaproszenie
        dostaliśmy pocztą, więc nie było możliwości wyjaśnić sprawy.
        • Gość: kiara a to co innego, to faktycznie faux pas IP: *.adsl.alicedsl.de 18 lat temu
          ze strony zapraszajacych, 15tolatek to nie dziecko i na weselu moze
          spokojnie byc, tym bardziej ze sa inne pociechy, no coz... widac
          dlugo mysleli i doszli do jakichs dziwnych wnioskow.
        • aserath Re: kolejny problem weselny 18 lat temu
          może być jak mówisz, a może też być tak, że potraktowali go jak normalnego
          nastolatka ktory ma swoje sprawy i nie będzie się chciał włóczyć po weselach
          niewiadomo jakich - bo to jeszcze pić nie może, a bawić się z dzieciarnią też
          nie bardzo.

          pocztą ok - ale chyba jakiś telefon ta kuzynka ma, zeby się dowiedzieć i zadzwonić?
          Ja bym tak zrobiłą - zadzwonić pogadać normalnie (bo moze zapomieli o dziecku,
          przed ślubem to jest taka gonitwa, ze nie ma się co dziwić, pewnie większość
          zaproszeń na 2 ludzi bylo to i tutaj tak wysłali). Nie ma co snuć domysłów -
          zadzwoń i dowiedx się
    • Gość: Gosc Re: kolejny problem weselny IP: *.bredband.comhem.se 18 lat temu
      Przyznam Ci sie szczerze, ze w danej sytuacji (wczesniej nie wspomnialas,ze
      dzieci beda na weselu, ani o tym w jakim wieku jest dziecko Twego meza)Ja
      osobiscie bym pominela ta uroczystosc.Jak mozna zrobic taka
      dyskryminacje???Jestes po slubie i kazdy ma prawo akceptowac dzieci Twego meza
      tak samo jak Twoje!
      Bym wyslala "zimna"kartke z zyczeniami dla nowozencow i dolaczyla osobna kartke
      z wyjasnieniem dlaczego nas nie bylo na uroczystosci.Uwazam,ze prawda powinna
      byc prawda.I nie powinnas sie kryc z tym co myslisz,dlategi,ze ludzie prawdy
      nienawdza.
    • kol.3 Re: kolejny problem weselny 18 lat temu
      Byłabym za rozmową z kuzynostwem. Podejście do dzeci-nastolatków
      jest różne. Nasi znajomi zaczęli u nas kiedyś zjawiać się bez
      nastoletnich dzieci bo stwierdzili, że ich dzieci mają już swoje
      towarzystwo i z rodzicami w gości nie chodzą. Nas też parę lat temu
      zaprosili na wesele w rodzinie bez naszego nastoletniego syna bo
      uważali, że on też z nami już nie chadza. Zadzwoniłam i wyjaśniłam
      sprawę, co zostało potraktowane zupełnie naturalnie i syn został
      zaproszony na wesele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka