tkamins 17 lat temu Czy ingrediencje to coś w rodzaju składników? Tak pytam :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Golonka IP: 89.108.221.* 17 lat temu Golonka i schabowy z kapustą - RULEZ!;-) I kufelek jasnego do tego! Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Sushi maki 17 lat temu No tez mnie zacieawily te ingerdiencje... ciekawe wordeczko - musze przyznac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Sushi maki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu tkamins napisał: > Czy ingrediencje to coś w rodzaju składników? Tak pytam :) Nie tyle coś w rodzaju, co po prostu synonim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Sushi maki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Pierwszy raz słyszę że do ryżu dodaje się sos sojowy{ryż byłby ciemny}.Ingrediencje co za wymyślne słowa ,z opisu rozumię że to dodatki położone na ryżu nie kaleczmy naszego języka. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <--------------------=-- 17 lat temu Jak nie kaleczymy, skoro używamy "rozumię" zamiast rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Sushi maki 17 lat temu To, ze pierwszy raz w życiu słyszysz, to niestety źle świadczy o Tobie, a nie o tym, że to słowo w języku polskim nie funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Sushi maki 17 lat temu Dobrze - jesteśmy niedouczeni i mamy mały zasób słownictwa. Nie mniej jednak słowo ingrediencje brzmi śmiesznie w kontekście tego artykułu, nienaturalnie i staromodnie. Poza tym - może się mylę - ale jest też chyba źle użyte. Ingrediencje znaczy zdaniem nieuka - składnik ale taki jak np: przyprawa czy jakieś mieszanki. To tak trochę jakby napisać, że ingrediencje schaboszczaka to schab, jajko i bułka tarta. panistrusia napisała: > To, ze pierwszy raz w życiu słyszysz, to niestety źle świadczy o > Tobie, a nie o tym, że to słowo w języku polskim nie funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Sushi maki 17 lat temu Przecież cały artykuł jest napisany takim trochę tajemniczym stylem. To nie jest przepis 'kawa na ławę', tylko opowieść o egzotycznej potrawie. Broń Boże nie bronię stylu artykułu, ale Ty w pierwszym poście zasugerowałaś 'zachwaszczanie' języka polskiego i na to zareagowałam. Mnie tam to słowo nie śmieszy, poznałam je z użycia w kontekście, a nie z definicji słownikowej i raczej mnie takie jego użycie nie razi. Paralela ze schabowym, imho, nietrafiona, bo jednak do zrobienia sushi potrzeba kilku egzotycznych, niespotykanych składników, to bardziej adekwatnym określeniem może się okazać właśnie owo użyte 'ingrediencje'. Myślę, że Ciebie po prostu bardziej 'zaskoczyło' użycie nieznanego słowa niż zły kontekst tego użycia. A jeśli dalej chcesz drążyć temat tego nieszczęsnego słowa (tudzież niekompetencji językowej), to najlepszym miejscem wydaje mi się poradnia językowa - łatwo znaleźć w google. A przy okazji fascynująca lektura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: Sushi maki IP: *.mysmart.ie 17 lat temu Szkoda słów na tych ówczesnych analfabetów ... ale jak się tylko ogląda telenowele i MTV zamiast czytać książki to później dziwią inekskrymable, imponderabilia tudzież wzmiankowane powyżej ingrediencje ... doprawdy godne pożałowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yut Re: Sushi maki IP: *.breat.com.pl 17 lat temu > inekskrymable ineksprymable Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Sushi maki 17 lat temu Jaka tam egzotyczna potrawa...Tajemniczy wydźwięk artykułu? No nie wiem? Toż to rolki z ryżu i ryby, a nie tajemnicza mikstura czarnoksiężnika. Mnie chodziło o to, że w moim subiektywnym odczuciu słowo brzmi dziwacznie, (+ znaczenie słowa wg. Kopalińskiego) co nie znaczy, że Jeśli Tobie ono tam pasuje to masz dziwne poczucie estetyki. Oczywiście najlepiej jest wyzwać kogoś od nieuków :roll: BO tylko Ty jesteś najmądrzejsza, a ja swego WYCZYCIA językowego mieć nie mogę. Bo nie o nieznajomości słowa pisałam wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gupi Re: Sushi maki IP: 170.252.80.* 17 lat temu Na sushi się nie znam, ale to że ktoś używa słów mało popularnych nie znaczy że są wymyślone. www.slownik-online.pl/kopalinski/2D826AAAC190063FC12565E30022D7F3.php Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie ryb ? 17 lat temu O ile mnie pamięć nie myli surowe mięso ryb zawiera, w zależności od gatunku, sporo różnego rodzaju szkodliwych żyjatek. czy jakiś specjalista os sushi mógłby mi wyjasnić jak się tego pozbyć / Być może Japończycy jedzący sushi od urodzenia są uodpornieni, jedzą wszak także potrawę, bodajże zupę, z ryby fugu zabijajacej zwykłego smiertelnika w oku mngnienia. Poza tym, jedzenie surowego mięsa ? Czy my jesteśmy zwierzętami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedzonko Przygotowanie ryby i inne ingrydiencje IP: *.range86-145.btcentralplus.com 17 lat temu Polecal bym chyba wczesniej rybe polac sokiem z cytryny ( jezeli losos jest pociety na cieniusienkie plasterki, powoduje to jego "gotowanie" czym samym zabija to wszystkie "zwierztka"). W Japonii jest mozliwe jedzenie ryby nie poddanej obrobce cieplnej, gdzyz rzeki sa bardzo czyste i to nie tylko dzieki drakonckim przepisom ale dzieki faktowi, ze wszystkie rzeki plyna ze zachody na wschod a ze Japonia jest bardzo "cienkim" krajem, woda od zrodla do ujscia do morza potrzebuje zaledie 12 godzin. PS. Slowo ingrydiencje jest w slowniku polskim, ba nawet w "Panu Tadeuszu", widac ze co niektorzy nei czytali, ze takie zdziwienie. Polecam Suhi nie zawierajace polonu podawane pod rosyjska nazwa w jednej z londynskich restauracji LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: or Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie IP: *.chello.pl 17 lat temu oczywiście że jesteśmy zwierzętami, a kim niby innym mamy być? A na marginesie również jestem ciekaw jak się ma jedzenie surowych ryb do naszego zdrowia i ewentualnego zarażenia pasożytami. Uwielbiam sushi. Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie 17 lat temu Owa ryba o której piszesz odpowiednio przyrządzona nie zabija. Sztuka polega własnie na perfekcyjnej znajomości ciała ryby przez kucharza i umiejętne jej pokrojenie - człowiek dostaje na talerzu te nie trujące fragmenty mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MG Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie IP: *.135.67-86.rev.gaoland.net 17 lat temu Nicienie sa problemem wylacznie ryb slodkowodnych - i dlatego tych nigdy nie mozna uzywac do sushi w stanie surowym. Swieze ryby morskie z pewnego zrodla sa jak najbardziej bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek.wet. Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie IP: 212.180.172.* 17 lat temu mięso jest badane, mała ilość pasożytów zostaje ubita przez kwaśne środowisko żołądka. jeśli chodzi o wspomnianą rybke, to złe przygotowanie tejże , także może zabić japończyka. poza tym w polsce jada się tatara i co? a nico Odpowiedz Link Zgłoś
toothsome_vanilla Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie 17 lat temu Jeśli chodzi o rybę fugu: trująca jest jej wątroba i jajniki, których spożywanie jest surowo zakazane w Japonii. Aby przyrządzać potrawy z tej ryby trzeba mieć pozwolenie, które otrzymuje się po zdaniu trzyczęściowego egzaminu. Zjedzenie prawidłowo przygotowanego mięsa ryby powoduje jedynie kłucie i drętwienie języka (ponoć jest to bardzo przyjemne, mi kojarzy się ze znieczuleniem u dentysty). Zatrucie źle przygotowaną rybą wywołuje paraliż mięśni z zachowaniem przytomności. Nie ma na to antidotum, jedynym sposobem na ocalenie nieszczęśnika jest podtrzymywanie oddechu aż do ustania działania trucizny. Co do ingrediencji: jest to wyrażenie naukowe, wręcz czysto chemiczne. Brzmi sztucznie w przepisie kulinarnym. Ktoś je pewnie tu zastosował, by egzotyczna potrawa wydawała się jeszcze bardziej egzotyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karp Re: A co z nicieniami i innym syfem w surowiźnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu pamiec cie nie myli tylko ze to dotyczy ryb slodkowodnych, pewnie dlatego nie robi sie sushi z karpia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taisho Sushi maki IP: *.chello.pl 17 lat temu Matko swieta, co za brednie. I to zdjecie z blaszanym sitkiem!!!! ZGROZA!!! Sito nie może być metalowe!!! Drewno i żyłka wyłącznie!!!! Garnek do gotowania ryżu wyłącznie emaliowany, żadne stalowe a'la Zepter. Misa tudzeż salaterka do mieszania i chłodzenia ryżu nie powinna być szklana jak pisze ten bałwan autor tylko DREWNIANA!!!! Mieszamy również drewnianą łyżką :/ Redekcja artykułu na poziomie "dno i wodorosty"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: Sushi maki IP: *.mysmart.ie 17 lat temu Bardzo sluszne uwagi ... do powyzszych dodalbym jeszcze ze ryz nie moze byc cieply ... cieply owszem duzo lepiej sie formuje ... ale niestety powoduje ze glony nori robia sie ciagnace. A ryz pluczemy tak dlugo dopoki woda nie stanie sie przezroczysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vB Re: Sushi maki IP: *.ssp.dialog.net.pl 17 lat temu Ja jeszcze dodałbym, że do zakwasu (czy jak tam to po naszemu nazwać) to raczej nie sos sojowy a sól (ocet ryżowy, cukier, sól). No i ryż powinien być z gatunku tych, co się kleją... Odpowiedz Link Zgłoś
anias67 Sushi maki 17 lat temu A surowa rybe trzeba najpierw zamrozić. Wtedy wszelkie "robaczki" stana się nieofensywne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: Sushi maki IP: *.mysmart.ie 17 lat temu Doskonaly pomysl ... a ryba straci swoja jedrnosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilu Re: Sushi maki IP: *.pools.arcor-ip.net 17 lat temu Naprawde tak sie robi, tzn mrozi rybe, wtedy mozna latwiej precyzyjnie pociac rybe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sushi Sushi maki IP: *.ri.ri.cox.net 17 lat temu To co autorzy prezentuja nie jest sushi, tylko tz. rolka. Sushi sa to kawalki ryby bezposrednio na kolce ryzu, bez warzyw i dodatkow. Sashimi sa kawalkami surowej ryby ewentualnie serwowanej z marynowanym imbirem (ginger) i wasabi (zielonkawy chrzan), ktore sa rowniez podawane z sushi. Zarowno sashimi jak i sushi sa podawane z sosem sojowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dinah Re: Sushi maki IP: *.85-237-181.tkchopin.pl 17 lat temu sushi o jakim piszesz to nigiri sushi, w artykule jest mowa o maki sushi, zarówno maki jak i nigiri to sushi, tylko inaczej podane Odpowiedz Link Zgłoś
anias67 Sushi maki 17 lat temu Jak już jesteśmy tacy "specjalyści" od sushi, to: - ryż musi być "japoński" - nie chodzi o narodowość, tylko o rodzaj: "japoński" ma dużo glutenu i lepiej się klei, do jego gotowania dodaje się sake - sos "awasezu" robi się z octu ryżowego, cukru i soli (nie z tamari, czyli sosu sojowego), wtedy ryż będzie biały - w/w sushi tak naprawdę nazywa się "tekka maki" - ja tam rybę najpierw zamrażam, potem kroję, gdy jeszcze jest nie do końca rozmrożona; jej "jędrność" w tym momencie nie jest dla mnie czymś istotnym; poza tym trudno chyba mówić o "jędrności" w przypadku surowej ryby, pokrojonej na małe, cieniutkie paseczki:-) - a, przed gotowaniem, ryż się moczy w wodzie z dodatkiem algi kombu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniolova Re: Sushi maki IP: *.magma-net.pl 17 lat temu > sos "awasezu" robi się z octu ryżowego, cukru i soli (nie z > tamari, czyli sosu sojowego), wtedy ryż będzie biały z tego co wiem to awasezu robi się z octu ryżowego, oraz albo cukru i sake, albo mirinu (prawdziwego mirinu, a nie aji) i szczypty soli albo grudki białego miso Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: Sushi maki IP: 77.75.96.* 17 lat temu O! zaczely sie wypowiadac "specyjalystki" tekka maki to akurat maki z surowym tunczykiem. a tak generalnie to sa to albo norimaki albo hosomaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniolova Sushi maki IP: *.magma-net.pl 17 lat temu Autorka zapomniała o bardzo ważnej rzeczy - jak chłodzić ryż do sushi: konieczna jest drewniana miska - nielakierowana, najlepiej z bambusa, ale każde miękkie drewno się nada. Gorący ryż (po "dojściu") wsypujemy do drewnianej miski, wlewamy miksturę z octu ryżowego i cukru (zamiast sosu sojowego powinno sie dodawać łyżeczkę Sake lub Mirinu) i mieszamy drewnianą łyżką (tradycyjnie jeszcze powinno się jeszcze ryż wachlować, ale to tylko dla sushi idelanego:). Drewno pochłania zbyt dużą ilość wilgoci i ryż klei się dokładnie tak jak trzeba - ani się nie rozlewa ani nie jest zbyt suchy. A łatwo może się to stać, gdyż producenci nie podają jaką odmianą ryżu jest "Ryż do sushi", a one bardzo się różnią. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Sushi maki 17 lat temu a przemadrzalym, poslugujacym sie "slownikiem kulinarnym on-line" odpowiadam za slownikiem PWN: Ingrediencja - ingrediencja, ingredient chem. «składnik mieszaniny» Z naciskiem na skrot: "chem." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilu Re: Sushi maki IP: *.pools.arcor-ip.net 17 lat temu o rany, to po prostu skladniki. nawet jesli ktos angielskim nie wlada, to przeciez na kazdym niemal importowanym produkcie z supermarketu sa wydrukowane z boku "ingredients:" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cierech Sushi maki IP: *.maptext.com 17 lat temu "Zroluj wszystkie ingrediencje" buahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ty zroluj Re: Sushi maki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu sobie faję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anutka21 Sushi maki IP: 87.105.153.* 17 lat temu odpowiedz do talking_head po to się dodaje do sushi wasabi żeby zabić wszystko w surowej rybie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yokohama Sushi maki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Do pozbycia się "żyjątek" z ryby dodajesz własnie wasabi. Odpowiedz Link Zgłoś