Dodaj do ulubionych

Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie!

29.11.09, 18:44
Pani Doktor córka ma skończone 2 miesiące. Od drugiego tygodnia życia bardzo ulewa. Nie ma znaczenia ilość zjedonego pokarmu, czy czas jaki minął od karmienia. Od kilku dni stosujemy Nutriton. Pomaga na ulewanie mlekiem po posiłku, natomiast prawdziwy problem to ulewanie na długo po karmieniu, sokami żołądkowymi. Córka zachłysnęła się już dwa razy, razdoszło nawet do zasinienia ust z niedotlenienia. Na wadze przybiera prawidłowo. Je Bebilon Comfort 1, z powpodu zaparć, chciaż teraz nie jestem już pewna czy problemy z brzuszkiem w drugim tygodniu życia to były tylko zaparcia. Jakie mogą być inne przyczyny ulewania oprócz refluksu? Możliwe, że pomoże zmiana mleka na inne? Miała robione usg brzuszka i wyszło prawidłowe poza nieuwidocznioną oliwką odźwiernika. Ulewanie konsultowałam z 2 pediatrami, ale wszyscy mówią tylko o refluksie. Boję się bardzo o córeczkę :-(
Obserwuj wątek
    • mammajasia Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 29.11.09, 21:16
      moja corka bardzo ulewala - do momentu wprowadzenia bardziej stalych pokarmow,
      tez usg wyszlo prawidlowo, a ulewala nawet 3 godziny po jedzeniu, lekarze zawsze
      mi mowili, ze jesli nie ma nieprawidlowosci na usg i przybiera na wadze to moze
      tak wygladac nawet do 12 mca, szczesliwie minelo w 5. lekarz robiacy usg
      twierdzil, ze jesli ulewa mniej niz polowe zjedzonego mleczka to nie jest tak zle.
    • nives1 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 30.11.09, 09:15
      U nas historia wygladała prawie tak samo - badania w porządku a Karolina ulewała, przed posiłkiem , po posiłku a zdarzało jej sie i w trakcie posiłku. Zagęszczanie Nutritonem przynosiło tylko lekką poprawę, mleko potrafiło jej trysnać nawet nosem, bałam sie w nocy odejsć od łóżeczka zeby sie nie zadławiła.
      Jak skończyła 5 miesiecy zauważyłam znaczna poprawę, teraz ma 7 - nadal ulewa, nawet pokarmami stałymi ale sa to juz na prawdę niewielkie ilosci.
      U nas też stwierdzano tylko refluks. Natomiast na zaparcia dobrze jej zrobił Bebilon Pepti.
      • dagne77 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 30.11.09, 16:43
        nas też ulewanie było i jest problemem. u nas związane było z alergia pokarmową i po przejściu na Nutramigen się zmniejszyło, ale nadal jest. To co mogę polecić (bo sami praktykowaliśmy) to:

        układanie malutkiej na boczku i podpieranie poduchą żeby się na plecki nie przewróciła- boczek to bezpieczna pozycja przy ulewaniu.

        długie odbijanie po jedzeniu. My nosiliśmy Maję nawet po 30 minut, nawet jak już bekneła. Chodziło o to, żeby wszystko poszło głębiej.

        do tego podawaliśmy probiotyk (Dicoflor 30- bez białek mleka) żeby zabezpieczyć układ pokarmowy.

        No i na koniec -Debridat. Pomógł Majce ogarnąć troche brzuszek.

        Dzięki temu zaczęliśmy spać spokojnie w nocy. Dodatkowo ulewanie zmniejsza się z tygodnia na tydzień, niedługo będzie lepiej. Może to złe pocieszenie, ale zaufaj mi, ten czas leci potwornie szybko- niestety:)
    • kugorki Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 01.12.09, 11:08
      skoro refluks został sprawdzony, to osobiście obstawiam nietolerancję laktozy,
      ale lekarzem nie jestem!
      POZDRAWIAM!
      i życzę spokoju, bo wiem, że ulewanie to naprawdę nieprzyjemna sprawa :((
      • aagnieszkaa1 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 01.12.09, 18:04
        Dziękuję, za wsparcie i dopowedź. Dagne - my mamy dokładnie te same zalecenia i leki, tylko Debridaru nie stosuję bo mała radzi sobie bez niego. Dodatkowo w głowie łóżeczka podłożylismy po kilka książek, żeby był spadek. Jutro idę jeszcze pomęczyć naszą pediatrę.
        • mlodamamaszymka Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 02.12.09, 14:20
          refluks nie zawsze jest steirdzony przy USG. A jesli juz sie zdarzy
          to jest dla dziecka bardzo uciazliwy, praktycznie przez cały czas
          występuje zapalenie przewodu pokarmowego. Przy refluksie występują
          równiez zaparcia. Jeśli mamy do czynienia z refluksem, debridat
          raczej nie jest zalecany. Moze to nie tolerancja mleczka. Spóbuj
          podać dzisziusiowi Nutramigen. Poczatkowo można go mieszać z mlekiem
          które dziecko pije. dzieci nie lubią gwałtownych zmian. ALe na
          poprawe trzeba zaczekac nawet 2,3 tygodnie.
    • barbara.gierowska Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 02.12.09, 20:40
      Witam,
      Mysle,ze powinni Panstwo skonsultowac malucha u gastrologa dzieciecego. Przyczyn
      ulewania moze byc bardzo wiele
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/1360,najcz%C4%99stszymi,objawami,gastroenterologicznymi.html
      www.biomedical.pl/dziecko/kolki-zaparcia-i-ulewania-u-niemowlaka-190.html
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79405,5276938,Gdy_mleko_sie_cofa.html
      www.czytelniamedyczna.pl/nowa_pediatria-233
      Na obecna chwile proponuje nie zapominac o wyższym układaniu mlaucha,mozna tez
      pomyslec o wypozyczeniu monitora bezdechu
      • aagnieszkaa1 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 02.12.09, 21:57
        Dziś właśnie dostała skierowanie do poradni gastrologicznej dla dzieci. Mam nadzieję, że tam nam pomogą.
        • e-kasia_mm9 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 05.12.09, 01:29
          Refluks najczęściej spowodowany jest alergią na mleko krowie. Dlatego spróbuj
          zmienić mleko np. na nutramigen.
    • pysienka Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 21.01.10, 16:02
      agnieszko1 i jak po wizycie u gastrologa ?

      ja strasznie się martwię o moją 7 tygodniową córkę (wcześniak urodzona w
      skończonym 36 tyg), zdarzyło się że godzinę po jedzeniu i odbiciu poleciała
      stróżka pokarmu, mała o mało się nie zadawiła nie umiała złapać oddechu ledwo ją
      uratowałam. Po tygodniu sytuacja się powtórzyła mimo spania na boczku i wyższym
      układaniu. Wylądowałyśmy w szpitalu gdzie zrobiono usg gazmetrię badanie
      laryngologiczne krwi moczu, wszystkie wyniki dobre, wypisano nas z zaleceniem
      tylko zagęszczania mleka Nutricionem. Dla nich to jest ulewanie, nie widzą
      problemu, bo nie widzieli tego co się działo z małą. A ona wcale nie chlusta
      pokarmem po jedzeniu a to co się stało nie jest codziennie tylko zdarzyło się w
      odstępie 5 dniowym. Dochodzi do tego że boję się z nią zostawać sama w domu i
      każde prężenie przyprawia mnie o wielki stres.
      Dostaliśmy również skierowanie do gastrologa. Strasznie się boję że kiedyś nie
      usłyszę i nie zdołam w porę pomóc w złapaniu oddechu.
      • aagnieszkaa1 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 21.01.10, 17:21
        Doskonale Cię rozumiem i serdecznie współczuje. Niesety nie mam dla Ciebie dobrych wieści. Możesz sprobować jeszcze syropu debridat - na receptę. Pewnie dostaniesz go od gastrologa. Wielu dzieciom poamaga. nam akurat pogorszył sprawę. Jest tez jakiś iny lek, ale bardzi slny i niebezpieczny. Okazuje się, że pozostaje tylko czekać. U nas jest coraz lepiej. Natalia kończy niedługo cztery miesiące. Ulewania zmniejszyły się wyraźnie tydzień temu, kiedy zupełnie tracilam już nadzieję. Mogę Ci poradzić tylko żebyś nosila małą po karmieniu aż dobrze jej się odbije. u nas około 15 min i kilka odbić. A potem często ją podnoszę tj np pół godziny leży i bawi się a potem na 5 minut na rączki. Prawie zawsze jej się wtedy odbije.

        Tu znajdziesz więcej informacji
        www.babyboom.pl/forum/zdrowie-f311/refluks-zoladkowo-przelykowy-3574/
        • pysienka Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 21.01.10, 21:14
          dziękuję za odpowiedź
          tak jak piszesz zawsze po karmieniu jest trzymana długo w pionie aż jej się
          odbije. Jak to się stało też odbiła otem spała godzinę i ta akcja. Emila nie
          ulewa praktycznie wcale nie chlusta, to była dosłownie stróżka pokarmu która
          poszła też nosem, ale widok dziecka które ma oczy czerwone tępy wzrok i nie może
          oddychać jest okropny. Strasznie się boję że stanie się to w nocy i nie usłyszę
          albo jak nie będę widziała. Najgorsze jest że w szpitalu uważają że wsz ok no bo
          nie widzieli, nie jest to codziennie a kiedy będzie następny raz nie wiadomo.
          Mam nadzieję że nie będzie bo już wariuję każde jęknięcie stawia mnie na nogi i
          dochodzi do tego że boję się być z nią sama w domu.
          Trzymam kciuki za Was, do gastrologa na pewno się wybierzemy bo jednak człowiek
          chce sprawdzić wszystko co jest możliwe.
        • misiulkaa23 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 21.01.10, 21:20
          Witam!
          Zgadzam się z Agnieszką!!!Musisz to po prostu przeżyć i być wytrwała. Wiem, że
          to co piszę wydaje Ci się w tym momencie jedną wielką bzdurą, bo jeszcze kilka
          miesięcy temu myślałam dokładnie tak samo. Udzielałam się tu na forum i błagałam
          o pomoc, moja córcia ulewała nawet 3 godziny po jedzeniu i jeszcze na dodatek
          nosem po czy dochodziło do bezdechu. Pewnego dnia tak się zachłysnęła że
          wylądowałam z nią w szpitalu. Leżałam w jednym szpitalu dwa tygodnie nic mi nie
          pomogli lekarze potwierdzali tylko refluks i kazali nauczyć się z tym żyć. My z
          mężem nie mogliśmy w to uwieżyć szliśmy dalej trafiliśmy do matki polki w
          łodzi potwierdzili refluks i wypisali do domu aha dali jej gasprid minimalną
          dawkę i kazali podawać Enfamil AR ja nie spałam po nocach nikt nie chciał mi z
          nią nawet na chwilkę zostać, bo bał się co może się stać. Po swoich
          doświadczeniach wiem jedno to co wszyscy mówili na to potrzeba czasu moja córcia
          po 6 miesiącu nagle z dnia na dzień przestała ulewać już nawet nie pamiętam jak
          to było teraz daje jej już normalne mleko i jest ok!Wiadomo jest to tragedia dla
          wszystkich, ale nie męcz jej badaniami bo to naprawdę nie ma sensu to minie!!!
          Pozdrawiam
          • aagnieszkaa1 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 21.01.10, 22:25
            Z własnego doświadczenia mogę jeszcze doradzić butelki dr Browns. Moja mała ulewa m.in. dlatego, że strasznie łapczywie je i przy tym łyka powietrze, później jak odbija to cofa jej się pokarm. Przy tych butelkach dziecko je wyraźnie wolniej i mniej ulewa, moze bez rewelacji ale zawsze trochę. Co do ulewania trzy godziny po posiłku na to nie ma rady. Dzieci nawet w czasie snu łykają powietrze. Zauważyłam też, że nie można nosić za długo, żeby jednak nie gnieść brzuszka i dać dziecku odpocząć po posiłku. Ja nosze ok 15 min. Potem na 10 do wóżka i biorę znow na chilę aż odbije i odkładam i potem już dlużej leży i rzadziej biorę do odbicia. Czasem nawet przez sen jak widzę, że się męczy wierci i skręca to japodniosę i niekeidy jej się odbije. Z czasem zaczniesz rozpoznawać kiedy jej się ma zamiar ulać i będziesz mogła w porę zareagować. Życzę Ci dużo siły i wytrwałości, to mija! A strach zawsze pozostanie, tylko że nigdy nie będziesz w stanie uchronić dziecka przed całym złem tego świata. Ja co noc powierzam moje dziecko Bogu, dziękując za kolejny dzień spokoju.
            • pysienka Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 22.01.10, 14:17
              dziękuję dziewczyny za odpowiedź, dzięki forum można się więcej dowiedzieć niż w
              szpitalu gdzie dla nich nie ma problemu.

              A powiedzcie mi jeszcze jak często były u Was te ulewania i jak często
              dochodziło do bezdechów ?

              No i jak ratować dzieciątko ? Pierwszy raz wzięłam ją w doł i waliłam po
              pleckach ale nic to nie dawało pomogło dopiero włożenie palców do buzi i złapała
              oddech. Za drugim razem szybko złapałam Fridę i odciągnęłam mleko z nosa i wtedy
              szybko złapała oddech. Strasznie boję się niedotlenienia :(
              • misiulkaa23 Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 23.01.10, 20:25
                Polecam Ci aspirator CHICCO!!! do zwykłego kataru niezastąpiona jest frida
                natomiast gdy maleństwo Ci się dusi chicco jest rewelacyjne szybko i mocno
                odciągniesz zalegające w nosku mleko, a po tym momentalnie mojej niuni
                przynosiło ulgę. U mnie bywało tak, że mała dusiła mi się raz na kilka dni za
                pierwszym razem tez pomogło klepanie, a za drugim nie wiedziałam o możliwości
                użycia aspiratora i mała miała bezdech, ale przy kolejnych wpadłam na pomysł tak
                jak Ty z aspiratorem i już był zawsze w kieszeni na wierzchu gdziekolwiek się
                nie ruszaliśmy kupiłam je babcią i w domu miałam kilka, żeby nie szukać go tylko
                musiał być zawsze pod ręką tym bardziej jak bywasz w domu sama i musisz zachować
                zimną krew.
                Powodzenia naprawdę trzymam kciuki!!! Dużo się najeździłam z moją córcią bo nie
                chcieliśmy dać za wygraną z mężem i chcieliśmy być mądrzejsi od lekarzy tym
                bardziej, że to pierwsze nasze dziecko,ale tylko umęczysz siebie i dziecko
                dodatkowo, a to zapewne nie przyniesie żadnych oczekiwanych efektów.
                Pozdrawiam
              • barbara.gierowska reanimacja ! 25.01.10, 00:18
                parenting.pl/portal/teksty/10-zasad-reanimacji-dziecka
                Reanimacja niemowlęcia niewiele się różni od reanimacji dziecka.

                1.Oceń bezpieczeństwo
                Sprawdź czy możesz bezpiecznie udzielić pomocy. Czy nic nie będzie zagrażać Tobie.
                Jeśli jest bezpiecznie przejdź do kroku następnego. Jeśli jest niebezpiecznie
                - nie podchodź dzwoń na 999 (pogotowie) i 998 (straż pożarną)

                2.Oceń przytomność
                Spróbuj nawiązać kontakt z dzieckiem. Dotknij je. Mów do niego.
                Jeśli uzyskasz reakcje to:
                - pozostaw dziecko w pozycji w jakim je zastałeś
                (pod warunkiem, że jest ona dla niego bezpieczna)
                - oceń jego stan i udziel pomocy w razie potrzeby
                - powtarzaj regularnie ocenę stanu ogólnego dziecka
                Jeśli dziecko nie reaguje:
                Wykonaj następny krok

                3.Głośno wołaj o pomoc.

                4.Udrożnij drogi oddechowe.
                Podłóż pod plecy dziecka na wysokości łopatek np. ręcznik lub pieluchę.
                Tak aby głową odchyliła się ku tyłowi. Przyjęła pozycję tzw. "wąchania kwiatka".

                5 Oceń oddech
                Utrzymując drożność dróg oddechowych oceń oddech
                -wzrokiem, słuchem i czuciem. Poprzez przyłożenia ucha i policzka do
                twarzy będziemy słyszeć i czuć oddech a wzrokiem obserwujemy ruch
                klatki piersiowej.
                Ocena powinna trwać 10 sekund.
                Jeśli dziecko nie oddycha
                Wykonaj następny krok

                6.Zadzwoń na 999 lub 112.
                UWAGA!!!
                Tą czynność każ wykonać osobie która udziela Tobie pomocy.
                Jeśli jesteś Sam / Sama to odłóż dzwonienie na pogotowie na ok 1 minutę.
                Rozpocznij reanimacje a dopiero po minucie jej wykonywania przerwij czynności i
                zadzwoń na 999 lub 112

                7.Wykonaj 5 oddechów ratowniczych.
                Weź wdech. Obejmij swoimi ustami usta nos dziecka.
                Wdmuchnij powietrze tak aby uniosła się klatka piersiowa.
                Oddech powinien trwać ok 1 sekundy. Następnie pozwól na wydech ok 1,5 sekundy
                i wykonaj kolejny wdech.

                8.Wykonaj 30 ucisków klatki piersiowej.
                Ułóż 2 palce na w jednej trzeciej dolej mostka. Wykonaj uciski klatki piersiowej
                na głębokość 1/3 wysokości klatki piersiowej. Wykonaj uciski w tempie 100
                ucisków na minutę. Rób to z wyczuciem. Dostosuj ucisk do wieku i masy dziecka.

                9.Wykonaj 2 oddechy ratownicze.

                10.Wykonuj 30 ucisków i 2 wdechy.



                Pamiętajcie - żadna instrukcja nie zastąpi szkolenia z pierwszej pomocy,
                gdzie możesz przećwiczyć cały algorytm na fantomie pod okiem instruktora.

                Jeśli chcesz odświeżyć swoja wiedzę i dowiedzieć się więcej o ratowaniu
                zapraszamy na stronę www.pierwszapomoc.net.pl
                • barbara.gierowska Re: reanimacja ! 25.01.10, 00:20
                  Przy czym najistotniejsze "udroznienie " dróg oddechowych to umieszczenie z
                  głową ponizej tułowia( np na własnych kolanach) i energiczne poklepanie w plecy
    • elgosia Re: Pani Doktor - niebezpieczne ulewanie! 23.01.10, 21:02
      Jak dziecko nie może złapać oddechu dmuchnij mu w buzię. Już dwa razy tak małą
      cuciłam. Ale ona zachłysnęła się powietrzem podczas płaczu. Nosek tez trzeba
      odetkać, bo niemowlęta nie umieją oddychać ustami.
    • pysienka pytanie o gastrologa 29.01.10, 11:08
      jak faktycznie wygląda taka wizyta i to badanie, czy sprawia dużo bólu dziecku,
      byłyście przy tym dziewczyny. Wczoraj mnie rodzina nastraszyła że może
      powinniśmy się wstrzymać z tym i nie męczyć dziecka.
      • aagnieszkaa1 Re: pytanie o gastrologa 02.02.10, 22:32
        A jakie badania masz mieć mieć? U nas nie bylo nic na pierwszej wizycie oprócz wywiadu i "macania" brzuszka.
    • pysienka znowu 03.02.10, 11:40
      2 tygodnie było spokoju nic się działo myśleliśmy że już ok, a dziś w nocy o 1
      atak, zaczęła strasznie odkrztuszać kasłać, z mężem wyskoczyliśmy w łóżka, miała
      zatkany noc oczy mokre nie mogła złapać oddechu, szybko po fridę i udrożniłam
      nosek zaczęła oddychać. Kurcze ja już sama nie wiem co to jest, ulewanie ? ale
      zero mleka na prześcieradle czy buźce nic nie wyleciało tylko nosem, i już sama
      nie wiem czy to mleko no bo aż 6 godzin po posiłku mimo odbicia i zagęszczacza ?
      Czuję się koszmarnie bo nie wiem jak pomóc :(

      u gastrologa nie byliśmy jeszcze termin dopiero koniec marca, na Ligocie był na
      listopad jakaś paranoja. Nie wiem właśnie jak to będzie wyglądać bo rodzina mnie
      nastraszyła że będą jej rurkę z kamerą wkładać i po co chcę tak dziecko męczyć.
      • pysienka Re: znowu 03.02.10, 11:44
        najgorsze to ta niepewność bo tutaj naprawdę przez te 2 tygodnie nic się nie
        działo super zdrowe dziecko. Teraz znowu obawa kiedy nastąpi kolejny raz jutro
        czy może za 2 tygodnie albo później :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka