maggy4
13.09.12, 11:12
cześć dziewczyny,
Moja Córka ma teraz skonczone 7,5 m-ca. Od początku karmiona piersią, waga urodzeniowa 4070g, obecnie 8500g. Na początku drugiego m-ca życia zdiagnozowano skazę białkową (ja przeszłam na dietę eliminacyjną). Rozszerzanie diety rozpoczęłam gdy skończyła 5 m-cy – jedzenie szło bez problemów.
Mam takie problemy:
1. Chcę juz zakończyć kp, ale mała nie chce się przestawić na butelkę. Co ciekawe, gdy wyszłysmy ze szpitala dostała żółtaczkę i musiała być wtedy przez pewien czas dokarmiana mm i wodą z glukozą. Wtedy picie z butelki szło jej rewelacyjnie. Cieszyłam się, że łatwo ją kiedyś przestawię na butlę. Jako mm mam do wyboru 2 rodzaje mleka: gorzki Nutramigen i smaczniejszy Bebilon pepti, na ktorym co wieczór dostaje kaszkę kukurydzianą. Tak więc problemem nie jest smak mleka ale smoczek od butelki. Jakoś nie może zajarzyć do czego on służy. Oczywiście próby z różnymi smokami były. Dziś przeczytałam, żeby spróbować karmić przez osłonki na brodawki, a jak ,,chwyci’’ to szybko podać butelkę – robiła może tak któraś z Was? A może najeść się czegoś, np. czosnku, żeby znienawidziła cycusie? W nocy też nie jest fajnie, bo wybudza się 5-9 razy w zalezności od upodobania. Czasami bardzo łapczywie je, a innym razem pociumka parę chwil i zasypia. Najgorzej jest nad ranem. A w dzień też trzeba żyć i zając się domem i czterolatką.
2. Moje dziewczę od urodzenia bardzo głośno płakało (czyt. darło się), ale wszelkie rekordy pobija gdy wożę ja w wózku. Już teraz to na siedząco, choc sama usiąść nie potrafi, to jednak nie odpuszcza i chwieją się siedzi. Jak przekonać ją, że wózek jest fajny? Tak ryczy i chce na ręce, że ludzie oglądają się za mną. Mam dość spojrzeń a czasami komentarzy nawiedzonych bab, w sytlu,, za mało się pani stara’’.
3. Od kilku dni nic poza cycem nie chce jeść. Może to zęby? Ma już od 6 m-ca dwie dolne jedynki.
Jestem już zmęczona karmieniem i jej wrzaskami, nie mówiąc już o ciągłych pobudkach. Pocieszcie, poradźcie....