Dodaj do ulubionych

Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe?

09.03.05, 10:33
Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe? Chciałabym zmienić małej mleko
(spróbować czy będzie jej służyło inne...) ale nie wiem które z mlek na rynku
ma obniżoną zawartość laktozy.
Obserwuj wątek
    • paula62 Re: Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe? 09.03.05, 22:56
      Jest Bebilon niskolaktozowy, w żółtej puszce, tylko w aptece, koszt ok.22 zł.
      • bea-ta Re: Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe? 09.03.05, 23:35
        Wszystkie mleka hypoalergiczne ( te z HA ) mają obniżoną ilość laktozy, bo
        alergia na meko krowie bardzo często idzie w parze z nietolerancja laktozy,
        wszystkie mieszanki mlekozastępcze(bebilon pepti, nutramigen), NAN HA Sensitiv
        (nie ma go na stronach producenta i ich materiałach reklamowych)ma ok. 1
        g/100ml laktozy i jest dla dzieci z kolkami i problemami traiwennymi(świetny)
        do zamówienia tylko w aptece, bebilon niskolaktozowy, bebilon pH 5,7 i tyle.
        • paula62 Re: Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe? 09.03.05, 23:45
          Bea-ta ja widzę , że ty jesteś bardzo dobrze obeznana w sprawach karmienia:-),
          kiedyś doradzałaś mi z kupkami i twoje rady sie sprawdziły. Teraz mam pytanie
          do Ciebie....może będziesz wiedziała. Czy jeśli moja mała pije od 4 miesięcy
          Bebilon kiedyś 1 a teraz 2 - to znaczy , że nie jest uczulona na mleko krowie
          (nie ma skazy białkowej). Czytałam w składzie , że jest to mleko odtłuszczone
          (rozumiem krowie) tylko zmodyfikowane? Czy ja dobrze rozumiem?
          Dzieki za odpowiedź. Pozdrowionka
          • bea-ta Re: do paula62 10.03.05, 09:51
            Bebilon jest melkiem dla zdrowych niemowląt, bo zawiera białka mleka krowiego
            oczywiście tak zmodyfikowane, żeby były odpowiednie dla malucha.Zreszta
            wszystkie mieszanki zawierają meko krowie tylko maja białka mniej lub bardziej
            mówiac potocznie "rozdrobnione", bo im mniejsza cząsteczka białka tym mniejsze
            prawdopodobieństwo alergii. Jesli wszystko jest ok i nie ma u malucha żadnych
            objawów nietolerancji mleczka ( wypryski różnego rodzaju do lakierowanych
            policzków włącznie, ulewanie, wymioty, biegunka ze śluzem i/lub krwią, częste
            katarki, niepokój nalucha) tzn. że należy się go tzrymać. Nie zmienia sie nigdy
            sprawdzonych rzeczy. Ale z alergia jest tak, że może dopiera po jakiś czasie
            wyjść np. u 8 m malucha( organizm stopniowo gromadzi przeciwciała, aby dopiero
            po jakimś czasie zareagować na obce białko jakim jest alergen)dla tego tak
            ciężko u alergików obserwować po czym nastapiło uczulenie a po czym nie -
            nieraz reakcja jest już na drugi dzień nieraz za tydzień itp. Jesli w rodzinie
            nie ma alergików( zwłaszcza rodzice, dziadkowie i rodzeństwo) to
            prawdopodobieństwo alergii jest bardzo małe. Nie ma co martwić sie na
            przyszłość. Nie wiem dlaczegto o to sie pytasz.
            • bea-ta Re: do paula62 10.03.05, 10:05
              Często to co przez lekarzy uważane jest za alergie na białka mleka krowiego
              jest przejściowa nietoleracją tych białek związaną z niedojrzałością przewodu
              pokarmowego, enzymów itp.podobnie jak nietolerancja laktozy( charakterystyczne
              sa biegunki, burczenie w brzuszku i dużo gazów). Wystepuje najczęściej u
              maluchów do 6mz. dlatego należy podawać do tego czasu ( a najlepiej do roku)
              mieszanki HA, takie sa zalecenia europejskie, aby tez zapobiegac w przyszłości
              alergią. To tak jak z glutenem. Jeśli ograniczy sie kontakt dziecka z alergenem
              ( dlatego nie podajemy glutenu do 10mz)wtedy kiedy jest na niego najbardziej
              podatny to jest mniejsza szansa że w okresie 1-2 lat bedzie miał alergie.
              Alergia jest zdecydowanie uwarunkowana genetycznie, ale tez można sobie na nia
              zapracować. Oczywiście wszystko trzeba traktować ze zdrowym rozsądkiem i jesli
              maluch jest zdrowy, nie ma zagrożenia alergia to po to właśnie wymyslono
              mieszanki dla zdrowych maluchów, aby je otrzymywały. To sa tylko zalecenia tak
              jak wszystkie schematy żywieniowe dla maluchów, a nie zawsze dzieci chcą sie
              odżywiać i rozwijać zgodnie ze schematami:-)Teraz to napisałam , aż za dużo.
              • paula62 Re: do paula62 10.03.05, 19:22
                Beata bardzo bardzo dziekuje za odpowiedź.
                Pytałam o to mleczko dlatego, że mojej malutkiej wyszło na bużce uczulenie.
                Krostki wygladaja tak:pojedyńcze, koloru skóry, głównie na policzkach i
                brodzie, na ciele brak, przypominaja potówki tak mi sie wydaje. Troche mnie to
                zmartwiło bo małej (6 miesięcy) jak do tej pory raczej nic nie wychodziło,
                pomimo iz wprowadziłam jej wszystko co tylko mozliwe dla 6 miesięczniaka i
                tolerowała dobrze, do czasu zeszłego tygodnia. A może to od mięsa w słoiczkach
                (nie wprowadzałam stopniowo tylko co dzień każde -chyba błąd), acha i ostatnio
                podałam jej soczek Hippa z brzoskwiniami jako nowość.
                Takie krostki pojawiły jej się tylko raz , jak miała 2 miesiące, ale zrzuciłam
                to na mleko które uwielbiam. Potem jej zeszły jak przestałam mleczko pić, ale
                może nie były jednak od mleka........ no bo od Bebilonu nie ma krostek a to tez
                mleczko krowie. Wiec już nie wiem od czego te krosty. Kosmetyki uzywamy cały
                czas takie same, ubranka piore w Jelpie, ja smaruje sie jej kremem
                Nivea..........
                Jest jeszcze jedno na co mogą być podejrzenia: piłam w tym czasie mleko sojowe
                waniliowe, jadłam duzo kurczaka po chińsku z przyprawami (daje jej raz dziennie
                moje odciągane mleczko, żeby było jasne). Czy ona mimo iż, jest juz większa
                może się uczulać na to co ja jem?
                Jeśli chodzi o alergie to ja jestem uczulona na pyłki traw ale to chyba nie o
                ta alergie chodzi, mężu nic nie dokucza.
                Troche sie załamałam, po tym jak napisałas , że alergia może równiez ujawnić
                się w póżniejszym wieku.
                Oby jej te krosty jak najszybciej zeszły:-)
                Pozdrowionka
                Paulina
        • paraga Re: Jakie są na rynku mleka niskolaktozowe? 10.03.05, 09:35
          Dzięki za wyczerpującą odpowiedź! (no właśnie na stronach producentów nie ma za
          dużo albo wcale informacji...)
          • paraga Do bea-ta 10.03.05, 10:16
            Tak tylko spytam, bo bardzo mi się podoba Twoje zdroworozsądkowe podejście i
            obeznanie w temacie :-) Moja mała jadła do tej pory Humanę SL, bo jako maluch
            1-miesięczny miała coś co lekarz rozpoznał jako skazę białkową. Do tego
            nietolerancja laktozy (pozostała chyba do dzisiaj, bo leki zawierające laktozę
            jako dodatek powodują rozwolnienie). Tydzień temu zaczęło mi brakować mleka H-SL
            więc zaczęłam eksperymentalnie dodawać do butli na 5-6 miarek zamiast jednej
            miarki H-SL, 1 miarkę Bebiko. Zwykłego, bo innego w domu nie miałam. No i NIC
            się nie wydarzyło. Dawałam tak przez tydzień. Efektem bywało tylko lekkie
            zaparcie, ale naprawdę niewielkie. Żadnej wysypki, rozwolnienia itp. Teraz
            córcia ma 7 miesięcy, więc jak piszesz, może jej układ pokarmowy dojrzał?
            Chciałabym kupować jej "normalne" mleko modyfikowane, mam dość latania po
            recepty, do apteki (jest daleko, mieszkam w małej miescowości). Oczywiście ponad
            własną wygodę przedkładam jej zdrowie, jak trzeba będzie nadal biegać, to będę
            to robiła. Ale... jak sądzisz? Ja kupowałabym niskolaktozowe.
            • bea-ta Re: Do bea-ta 10.03.05, 19:49
              Może dojrzał ukł. pokarmowy i zwiększyła sie aktywność laktazy enzymu
              trawiącego laktoze. Czy alergia jest w rodzinie?Na podstawie czego rozpoznano
              skaze? Mogła to być typowa nietoleracja białek i laktozy, często występująca u
              niemowlat, a mylona z alergia( a później mówi się, że dziecko wyrosło z
              alergii, co jest bzdurą, alergie sie ma i juz odziedziczona po rodzinie). W
              miare dorastania niemowlaczka jest to całkiem możliwe. Nietolerancja laktozy
              pierwotna zdarza sie niezwykle rzadko, wtórna również - jest to najczęściej
              efekt biegunki lub alergii, czy niedojrzałości przewodu pok., nieprawidłowej
              flory jelit. Nie ma włąściwie diagnostyki alergii (potencjalne testy są
              wątpliwe)- jest pewna tylko tzw. metoda prób i błędów i jeśli podajesz
              potencjalny alergen i nie ma reakcji to albo jest go za mało jeszcze aby
              wywołac objawy, albo organizm nie reaguje na niego. Nie przekonasz sie czy
              dziecko jest zdrowe jesli nie podasz mleka dla zdrowych niemowlat. Ja też tak
              robiłam z dusza na ramieniu, bo przecież nie jestem duchem świętym, a tym
              bardziej lekarz, bo to my matki widzimy dziecko na codzień i najlepiej je
              znamy. Jeśli juz podajesz bebiko to próbuj dalej, ale obserwuj maluszka- każda
              kupke(konsystencje, śluz, krew, wzdęcia brzuszka, przelewania i burczenia
              słyszane z zewnatrz dobrze, zwiekszenie ilości gazów, wymioty, ulewanie,
              wysypki, sapki, niepokój, odparzenia pupy). Wtedy nalezy jak najszybciej wrócić
              do poprzedniego mleka. Objawy nietolerancji laktozy daje dopiero pewna jej
              ilość, mogło do tej pory bycv zbyt mało. Dziwia mnie tylko te leki, bo ile tam
              mogło byc laktozy, że wywoływały objawy?Jakie?Może chodzi w nich o zawartośc
              innego składnika?Nie laktozy? Analizowałaś to?Może jakis aromat truskawkowy,
              bananowy, cos orzechowego(jak w Vigantolu subst. pomocnicza kw. arachidowy -
              silny alergen).
              • bea-ta Re: Do bea-ta 10.03.05, 23:38
                Właśnie przypomniał mi sie link do nietolerancji laktozy zejdź poniżej strony
                pod karmieniem piersia jest ciekawy artkuł dzieci.lunar.pl/go.php?
                page=PiersioweFAQ. Aby umieć podjąc dobra decyzje, nalezy obeznac się z
                tematem. Po przeczytaniu zastanów się czy maluch faktycznie nie toleruje
                laktozy, no chyba , że miał bedania specjalistyczne.Pozdr., Beata.
                • paraga Re: Do bea-ta 11.03.05, 10:23
                  Dzięki, zaraz poczytam co i jak :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka