alojw 16.05.05, 16:38 Przeczytałam w jednym z twoich postów o nocnych breweriach twojego dzieciaczka. Możesz mi napisać w jaki spocób to wyeliminowałaś. Mam ten sam problem. Pozdrawiamy, Wiola i Gabryś Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barcina Re: Do BARCINA 16.05.05, 22:15 Cóż, w moim przypadku problem związany był z tym, że moja córeczka jadła w nocy pierś i nie najadała się. Próbowałam dać jej butelkę, ale i tak zjadałą troszeczkę i zasypiała na godzinę i znowu. Chyba za wcześnie reagowałam, myślałam, że jak otwiera usteczka i wkłada paluszki to już jest głodna. Jednej nocy, gdy do poźna gadałam ze znajomymi w drugim pokoju, nie słyszałam tego ciumkania i zareagowałąm dopiero jak zapłakała. Wtedy dostała butelkę i wypiła naprawdę dużo. Spała do 6 rano. Teraz zasypia około 21, a na nocne, właściwie to już poranne jedzonko budzi się około 5:30, 6. Właściwie budzi ją chyba kupka w pieluszce, a nie głód. W naszym przypadku pomogło to, że zaczekałam, aż zapłacze z głodu i nauczyłam się nie reagować na cmokanie. Jak jest głodna to wypija więcej i śpi dłużej, bo najada się do syta. Życzę powodzenia. Ela i Ula Napisz jak Ci się uda. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś