Dodaj do ulubionych

butelkowe mamy

01.12.05, 11:13
powiedzcie mi prosze czy takie jedzenie jest normalne u 11 tygodniowego
dziecka?
rano NIC, albo jakies 40-50. potem od 13 domaga sie co dwie godziny. nie chce
zjesc wiecej jak 100. najczesciej wsuwa 80-90.
ostatni posilek podaje ok 23. w nocy syn budzi sie raz. do tej pory wtedy
jadl a dzis w nocy nie zjadl NIC, chcial ie tylko przytulic. malo tego...
posilek o 23 tez olal ( budzilam, ale nie chcial jesc).
jakos chaotycznie sie zrobilo... a wczesniej bylo normalnie: co 3 godzinki
100 czasami 120.
Obserwuj wątek
    • agakra Re: butelkowe mamy 01.12.05, 13:58
      maretina napisała:

      > powiedzcie mi prosze czy takie jedzenie jest normalne u 11 tygodniowego
      > dziecka?
      > rano NIC, albo jakies 40-50. potem od 13 domaga sie co dwie godziny. nie chce
      > zjesc wiecej jak 100. najczesciej wsuwa 80-90.
      > ostatni posilek podaje ok 23. w nocy syn budzi sie raz. do tej pory wtedy
      > jadl a dzis w nocy nie zjadl NIC, chcial ie tylko przytulic. malo tego...
      > posilek o 23 tez olal ( budzilam, ale nie chcial jesc).
      > jakos chaotycznie sie zrobilo... a wczesniej bylo normalnie: co 3 godzinki
      > 100 czasami 120.


      napisałam wątek do ciebie, ale chyba go wykasowali. To napisze jeszcze raz.
      Urodziłam Kasię 22/11. Jestesmy w domku no i mamy problem cyckowy. Mam pokarm
      ale bardzo mało, jedziemy na strzykawce i sondzie, podaje jej cycka, ale jest
      taka awantura ze glowa mala. Odciagam sobie pokarm i jej podaje. Ty tez mialas
      podobny problem z tego co pamietam. Powiedz mi, jak Kajtus się miewa na butelce?
      czy butla jest upierdliwa od cycka? Szkoda mi dzieciaka, bo widze ze sie meczy,
      a po co? Jak to bylo u ciebie?
      • maretina Re: butelkowe mamy 01.12.05, 14:00
        hej! ale sie ciesze! zatem wygralysmy nasza walke, warto bylo, nie?:)
        podeslij zdjecia swojego malego cudu:-))))
        jesli masz sile i motywacje to powtorze za rada pani z poradni laktacyjnej:
        przystawiaj, przystawiaj.
        jesli nie masz takiego blusa, dokarmiaj.
        na poczatku mielismy NAN1, ale zaczely sie kolki ok 3 tygodnia zycia, zatem
        przeszlismy na NAN HA, kolki nadal byly, to dostalismy recepte na bebilon
        pepti1. jest rewelacyjnie. czasami tylko kajtek ma maluska kolke, ale to raz na
        kilka dni i po kilka minut.
        pamietaj, ze kolka moze byc zawsze, nie daj sobie wmowic, ze na piersi dzieci
        nie maja. otoz maja!
        zdrowie kajtka? normalne. zdrowy, dobrze sie rozwija. jest dluuuugi:), ma 65
        cm. nie wiem ile teraz wazy, 15 grudnia na szczepieniu sie dowiem:)
        gaworzy, macha konczynami jak szlony, duuuuzo sie usmiecha, a na poczatku byl
        bardzo powaznym ( zeby nie powioedziec smutnym i placzliwym) dzieckiem.
        butla nie jest upierdliwa. przynajmniej dla mnie. w moim przypadkuwybitnie
        znienawidzona i upierdliwa byla niestety piers. nie czulam blusa matki
        karmiacej.
        do karmienia butelka dobrze jest miec kilka sztuk dobrych butelek ( u nas
        sprawdza sie avent). podaje pokarm w temperaturze pokojowej. nie podgrzewam.
        zeby w nocy nie kursowac do kuchni, wczesniej przygotowyalam sobie sproszkowane
        mleko w jednej butelce a wode w drugiej. tuz przed karmieniem przelewalm wode
        do mleka i gotowe.
        na piersi syn wisial dniami i nocami, do tego na widok piersi wyl, bo w
        szpitalu byl karmiony bebilonem ( nie mialam pokarmu)i forma butelkowa
        podobala mu sie szalenia. cyca lubil dostac tylko na poczatku i tylko wtedy
        jak nie byl bardzo glodny.uzywal go jak smoczka.
        na butli kajtek ( jeszce jako noworodek) spal calymi dniami, budzil sie tylko
        na jedzenie ( co 3 godziny). w nocy bylo to samo. teraz w dzien domaga sie
        czesciej ( co 2), ale tez nie zjada duzych porcji... w nocy budzi sie raz... a
        wlasciwie juz rano. dzis pobil rekord, na pierwsze "nocne" karmienie obudzil
        sie o 5:45:D
        odzylam odkad pogodzilam sie z butla. odciagam jeszcze pokarm z piersi, ale mam
        go coraz mniej. planuje dotrwac do konca 3 miesiaca zycia kajtka i na amen
        pozegnac sie z odciaganiem.
        pozdrawiam:)

        zauazylam, ze spadl, odpisuje tutaj:)
        • agakra Re: butelkowe mamy 01.12.05, 14:29
          udalo nam sie.
          no i przystawiam i przystawiam i przystawiam, pije piwo karmelowe, herbatki
          laktacyjne, mam "dojarke". My dokarmiamy Kasie Bebilonem, kupujemy bez recepty.
          Dałam sobie czas do poniedziałku, w poniedziałek mam nastepna wizyte w poradni
          laktacyjnej i zobaczymy, zmeczeni jestesmy, bo dzisiaj Kasia postanowila 4
          godziny w nocy nie spac. Obudzila sie o 1 i zasnela kolo 5, ssala cyca, ale
          awantura byla nieziemska, a pozniej strzykawka poszla. Jak mi sie nie uda, to
          kupie butle i pierd.... to, nie ona pierwsza i nie ostatnia wychowana na butli.
          A można podawac noworodkowi herbatki koperkowe? Bo Kasia to strasznie zarta
          jest, jakby mogła to by i 2 butle wychlala.
          • maretina Re: butelkowe mamy 01.12.05, 14:33
            mozna herbatki. w ogole picie jest wskazane przy karmieniu sztucznym mlekiem.
            mozesz tez kupic herbatke uspokajaaca hipa. moze Kasia latwiej zasnie i nie
            bedzie czuwala 4 godziny w nocy?
            • agakra Re: butelkowe mamy 01.12.05, 14:35
              maretina napisała:

              > mozna herbatki. w ogole picie jest wskazane przy karmieniu sztucznym mlekiem.
              > mozesz tez kupic herbatke uspokajaaca hipa. moze Kasia latwiej zasnie i nie
              > bedzie czuwala 4 godziny w nocy?

              zaraz skocze do apteki, od 1,5 tygodnia jestem wiezniem, najpierw w szpitalu, a
              teraz w domu. Powietrza mi brakuje.
              • ariella Re: butelkowe mamy 01.12.05, 19:07
                ja mam jeszcze wiekszy sajgon, bo mlody jest na butli i cycu rownoczesnie i to
                w zaleznosci od mojej i jego ochoty :) czasem caly dzien butla tylko, czasem
                tylko cyc, czasem 180 ml, czase ledwo 50. Martwilam sie i robilam notatki, zeby
                wyciagnac jakas srednia, nic oczywiscie nie wyciagnelam, dzis wazylam, tyje w
                normie, choc raczej szczuply, bo wzrot ma 97 centyl, a wage pomiedzy 50 i 75.
                Nie daj sie zwariowac. Jak glodny - karm, jak nie chce jesc - i tak nie zje.
                pozdr
          • aga246 Re: butelkowe mamy 02.12.05, 10:38
            witam. moja mala jest na butelce od 1 tygodnia zycia i wszystko jest ok cyca tez
            dostaje a wy jakies strzykawki im wpychacie od butli nic im nie bedzie. pozdrawiam
            • agakra Re: butelkowe mamy 02.12.05, 15:11
              poczekam jeszcze z ta butla, zwlaszcza, ze Kasia nie ma juz histerii na widok
              cycka, dzisiaj w nocy sie dogadalysmy. Wyrzucilam babcie i tate z pokoju i same
              sie karmilysmy, bez osob trzecich i widac ze ssie bo coraz mniej mieszanki je.
              No i plus jest tki, ze mama chudnie.
              • agakra Re: butelkowe mamy 03.12.05, 16:58
                no i sie poddalam, dzisiaj w nocy podalam butelke, znowu Kasia miala histerie na
                widok cycka i wcale sie nie dziwie, skoro "wydoiłam" z nich tylko 10ml. Już mam
                dosyć strzykawek, po których dziecko jest jeszcze bardziej głodne i nie chce spac.
                • maretina Re: butelkowe mamy 03.12.05, 17:50
                  jesli zalezy Ci nakarmieniu piersia poradz sie kogos w poradni laktacyjnej.
                  moze Ci pomoga. ja latwiej przystosowalam sie do butli, bo nie lubilam
                  tego "naturalnego" sposobu karmienia.moze czulabym inaczej, gdyby poczatki nie
                  byly takie trudne? nie wiem. wiem za to, ze zycie z butelka jest szalenie
                  wygodne.
                  • agakra Re: butelkowe mamy 03.12.05, 22:03
                    bylam w poradni, i stosowalam sie zgodnie z zaleceniami, dzisiaj np. nie mialam
                    przez caly dzien czasu zeby sciagnac pokarm i w ogole jej nie przystawialam do
                    cycka i wiesz ile wydoilam niecałe 40ml. Co to jest? jak ona butli potrafi wypic
                    do 90 co 4 godziny. Co ja sie bede katowac. Wlasnie zrobilam kolejna butle i
                    czekam az sie obudzi.
                    Ona nie chce sie przystawic, wyrywa sie, napina i nic dziwnego, jak tam niewiele
                    leci, a w butli ma cieple i duzo i szybko, a z cycka to pewnie i z 3 godziny by
                    ssala i by sie nie najadla
                    juz mi chyba nie zalezy na karmieniu piersia.
                    • fiona_sz Re: butelkowe mamy 03.12.05, 22:09
                      No i bardzo dobrze, wiem przez co przechodzisz, miałam to samo, na dodatek moje
                      nerwy wpływały źle na małą, odkąd podaję butlę odżyłam.
                      • agakra Re: butelkowe mamy 03.12.05, 22:14
                        fiona_sz napisała:

                        > No i bardzo dobrze, wiem przez co przechodzisz, miałam to samo, na dodatek moje
                        >
                        > nerwy wpływały źle na małą, odkąd podaję butlę odżyłam.

                        mam nadzieje, ze ja tez odzyje, juz mam dosyc, w nocy tylko 3 godziny snu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka