angelika.ka
22.02.06, 16:59
Wiatm i od razu pytam ;o)
Albo nie, najpierw wyjaśnię - karmię moją 6-miesięczną córcię mieszanie,
czyli piersią i bebikiem 2, wprowadzamy też nowe smaki - soczki, marcheweczka
z ziemniaczkiem itp. Chciałam zapytać, czy nie je przypadkiem za mało i czy
nie ma za dużej przerwy nocy? Wygląda to tak:
7.00 śniadanko - cyc - chyba ze 160ml, bo karmiąc z jednej piersi odciągam z
drugiej więc wiem ile mniejw więcej jest w obu i podaje od razu z butelki (a
robie takie wygibasy, bo mała pijąc z lewej piersi strasznie ulewa przez nos
i dławi się - zabijcie mnie, ale nie wiem czemu! wolę więc odciągnąć i dać z
butelki...) Więc przy założeniu że z jednego cyca wyciągnęłam 80 to z
drugiego córcia mniej więcej tez tyle
ok. 11.00 bebiko - 120-150ml
ok. 13,00 obiadek - ok. 60ml obiadku popijamy potem 90ml bebika (czy tak ma
być? czy potem jak mała będzie zjadac więcj obiadku to już nie dawać do
popicia bebika? a może teraz też nie trzeba, może wystarczy te pół słoiczka
na obiad?)
ok. 15-16 cyc
potem ew. jeszcze troche cyc, ale mało i nie zawsze
ok. 19.30 bebiko z kleikiem ryzowym lub bez - 150ml
Jak jest dobrze, mała przesypia od 20.00 do 06.00
Co Pani o tym sądzi? Je wystarczająco dużo? Co z popijaniem mleczka po
obiadku? czy nie za długo w nocy jest bez jedzonka? Dodam, że jest
wcześniakiem i waży 4500, bardzo słabo przybierała do 5 miesiąca - po bebiku
smignęło dziecię 1 kg w miesiąc... ma też dużą anemię (8,4 hemoglobiny,
hematokryt 28)- bierze ferrum lek i kwas foliowy - przy okazji - co jej robic
czy kupować na obiadek, żeby ta anemia przeszła?
Dziękuję z góry
Angelika