Dodaj do ulubionych

Do mam karmiących butelką

03.04.06, 12:13
Mam takie pytanie dotyczące spraw "technicznych" :-)
Mój synek kończy za kilka dni 3 miesiące i od 1-go miesiąca życia jest karmiony butelką - Bebilonem
Pepti. Na początku karmiłam go na rządanie. Wychodziło około 8-9 karmień na dobę. Czasami
więcej.
Od około 3 tygodni wprowadziłam karmienie na godziny, ale zrobiłam to tak żeby synek nie odczuł
tego jako drastyczną zmianę. Wychodzi nam więc 7 karmień na dobę. W dzień je co 3 godziny : 8,
11, 14, 17, 20 a w nocy w zależności od tego o której się obudzi, ale staram się nie wcześniej niż o 1
a drugie karmienie nie wcześniej niż o 4.30 żeby do tego karmienia o 8 nie było za długo. Jeśli synek
obudzi się wczesniej niż o 1 (a niestety najczęściej się budzi okolo 23-24. Nie mam pojęcia
dlaczego. Głodny nie jest, bo próbowałam go karmić i nie zjadał całej porcji) to daję mu pić i lulam
do snu, żeby pospał jeszcze troszkę).
I szczerze mówiąc marzy mi się żeby nauczyć synka (o ile to możliwe) żeby zjadał ostatni posiłek
okolo 23 i żeby pospał sobie do 5-6 rano. Czytałam w kilku książkach, że takie rozwiązanie jest
polecane, ponieważ uczy dziecko tego, że noc jest do spania. Przerwa 5-6 godzin dla takiego
malucha jak mój synek jest możliwa do wytrzymania skoro je ostatni posiłek o 20 a kolejny o 1 a
czasami 2 w nocy.
No i spróbowaliśmy wprowadzić ten system przez dwie poprzednie noce. Mąż nakarmił synka we
śnie o 23.30 (były opory bo synek spał przy butelce chociaż sam się o tej porze obudził- tak jak
pisałam nie mam pojęcia dlaczego się tak budzi) Udalo się mu zjeść całą porcję. No i niestety obudził
się już o 2.30. Dalismy mu pić, smoka i zasnął i spał do 4.30 wtedy dostał jeść. Nie był to szczyt
moich marzeń, ale spoko. Za to następnej nocy (czyli dzisiejszej) zjadł o 23.30 - tym razem nei
obudził się sam,a le zjadł całą butelkę a następnie obudził się o 3, potem przed 4 a potem o 5 i
wtedy dostał jeść. Czemu on tak się budzi??? O 5 nawet nie zjadł całej porcji, czyli nie był bardzo
głodny.
Jak u Was wygląda karmienie? Macie może dla mnie jakąś radę?
Obserwuj wątek
    • aniam241 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 12:54
      Ciesz sie ze twoje dziecko budzi sie tylko 2-3 razy w nocy. Masz szczescie ze
      twoje dziecko zasypia o 20. Moja corka ma 5 miesiecy i budzi sie nawet co
      godzine.
      Czasami czytajac twoje posty sadze ze to nie dziecko robi ci problemy tylko ty
      sama je sobie stwarzasz
      • shady27 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 13:09
        o matko a czy to zle ze dziewczyna chce aby dziecko przesypialo noc???? ja uwazam ze nieprzespane noce to problem... ja naleze do szczeliwcow kotrych dziecko przesypia noce od ukonczenia 1,5 miesiaca, i powiem jedno, poltora miesiaca wstawania w nocy jeden raz wykonczylo mnie na maxa, wiec ja rozumiem....

        do autorki watku......postaraj sie dawac dziecku czesciej jedzenie w dzien, a w nocy jak sie obudzi nie dawaj jedzenia tylko picie, po jakims czasie przestanie sie budzic....moj czasem sie obudzi bo u nas jest bardzo cieplo, daje mu picie, 5 minut i spi...
      • magdulka26 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 13:13
        Duzo zalezy od samego dziecka.Kacper do 5 m-ca był tylko na piersi i przesypiał
        mi ładnie noce.Zanim skonczył 2 m-ce przesypiał mi do 1-2 bez wybudzania
        sie.Jak skończył 2 m-ce przesypiał noce do 4 rano.Teraz ma skończone 7-mcy jest
        już na butli i spi do 6 rano.Ja go nie odzwyczajałam od nocnych karmien ,sam
        sie odzwyczaił.Jak sie obudzi daj mu smoka i spróbuj połozyc ponownie.Przyjdzie
        taki czas ze będzie spał jak aniołek całą noc:)Nie pamietam od którego m-ca
        jest kleik ale jak od 4 to moze spróbuj zagęścić na noc mleko kleikiem.
      • aamama Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 13:15
        Witam.Mój synek skończył 3 miesiące dokładnie 4 dni temu. Zaskakuje mnie
        rozplanowanie Twojego dnia-te nieprzespane nocki, karmienie na godzinę.
        Zdesperowała mnie strasznie opieka nad moim rozpieszczonym szkrabem, dlatego
        też postanowiłąm TO zmienić!Dosyć miałam usypania na rękach,wstawania co
        godzinę,śpiewania,głąskania i ogólnie robienia z siebie wariata.Najgorsze w tym
        wszystkim było to,że ja zupełnie samiutka musiałam sie z tym borykać.Opowiem Ci
        jak ja doszłam do tego aby mój bobasek przesypiał ładnie noce.Przeczytałam
        poradnik TH " Język niemowląt" i postanowiłam,że muszę zacząć wprowadzać metody
        opisane przez autorkę.POczątkowo miałam doła, ale teraz ( to już 4 tyg.) jest
        mi lżej. Wiem, o której bobasek będzie jadł,będzie się bawił i będzie spał.Nasz
        dzień zaczyna się o 6,15-mały wstaje. 6,30 karmienie ( 150 ml), zabawa do
        9,30,sen ( ok.9,45 - 10,30. I znowu wstaje ( 120 ml),zabawa i sen ok. 12,30 -
        14,30. Jedzonko,zabawa i sen. O godz. 18,30 dostaje butlę ( 150 ml),kąpiemy się
        o 19,30, poleżymy razem na kanapie,dam mu possać cycucha-choć pokarmu nie mam
        już wcale ( ok.10 minut) i BEZ NICZEGO kładę małego do swojego łóżeczka- nawet
        jak gaworzy,ma mocno otwarte oczka,daję buziaka i wychodzę z pokoju. O 20 mały
        śpi:-)Budzi się o 4,30 wtedy go karmię ( 180 ml).I tak od nowa jak obudzi się o
        6,15.
        Wiesz...może pomyślisz,że odbiegam od standardów opisanych przez nasze
        formukowiczki,że nie wolno,że od 5 miesiąca, ale w południe daję mojemu synkowi
        mleczko z kleikiem- 1 łyżeczka,około 17 kilka łyżeczek napoju ze świeżej
        marchewki.
        Pozdrawiam
        • asia.76 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 14:52
          ja tez marze o przespanej nocy ale niestety moje dziecie mi nie pozwala.daje
          jej jesc o 23.30 i o 3.30 budzi sie juz głodna potem to zalezy raz o 5 raz
          dopiero o 6.30 znów na mleczko. w dzien jada zazwyczaj co 2,5-3 godzinki i tak
          samo wychodzi w nocy.Czasami zdarza jej sie zrobic dłuzsza przerwe nawet do 5
          godzin ale zazwyczaj zanim ja jeszcze pojde spac ( wtedy je o 18 i potem
          dopiero o 1- ale to zdarza sie niezwykle rzadko) próbowałam zamiast jedzenia w
          nocy dac jej pic ale po tym darła sie jeszcze bardziej i musiało sie skonczyc
          na mleku.rozmawiałam o tym z moim lekarzem i wogóle stwierdził ze jest ona
          jeszcze za mała na przerwe nocna bez jedzenia i czym bedzie starsza wtedy sama
          sie nauczy ze w nocy sie nie je trylko śpi.Jedyne co w tym wszystkim jest
          najlepsze zaraz pojedzeniu odkładam do łózeczka i zaraz zasypia z czego jestem
          zadowolona bo w dzien tak juz nie potrafi:-)
    • annairam Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 14:52
      Stsowała metodę T.Hogg ale zmodyfikowana przez siebie. Karmień nocnych oduczyłam
      jakoś mniej wiecej jak Kluska miała 2,5 - 3 miesiące. Trwało to 2 tygodnie.
      Trzymałam się zasady, żeby w dzień nie karmić częściej niż co 2,5 godziny a w
      nocy conajmniej 6 godzin od karmienia o 20. Mała nie chciała jeść przez sen,
      albo od razu sie budziła więc u nas ten trick odpadał. Z każdym dniem wydłużałam
      przerwę. Przestała jeść w nocy i dawałam już tylko herbatkę, ale czasami (jeśli
      nie chciała zasnąć bez). Nie narzucałam godzin posiłków tylko obserwowałam córkę
      i dostosowywałam. Kilka razy zmieniał jej się rytm i miała bardzo regularne i
      widoczne fazy wielkiego głodu, mniej więcej co 5 tygodni. jak miała 4,5 miesiąca
      zaczełam wprowadzać jej różne rzeczy i od około miesiąca ma stały rytm dnia
      i"wielkie głody" zanikają.
      Ogólnie rzecz biorąc to Ty wybierzesz najlepszy sposób dla swojego synka.
      Najważniejsze, żebyś sie nie załamywała i była konsekwentna. Raczej nie będzie
      przesypiał nocy bez pobudek od razu (nawet jak nie będzie już jadł) ale będzie
      coraz lepiej i naprawde warto ;). Nie przejmuj sie też jak nagle zacznie się
      budzić, mimo że przesypiał już noce. U nas tak było. Potem jak wprowadzałam jaj
      stałe pokarmy to dość długo robiła w nocy kupkę, przez co sie wybudzała. Teraz
      (ma 6 miesiecy i tydzień) czasem się budzi w nocy albo nad ranem ale ogólnie
      jest super.
      Życzymy poodzenia.
    • esse1 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 15:32
      Moja córka (5,5m-ca)na żądanie była karmiona tylko w szpitalu, poźniej już
      wprowadziłam nie tyle stałe godziny karmienia, co przerwy między karmieniami
      proporcjonalne do ilości wypitego mleka. Po ok 2 tygodniach stałe pory
      karmienia same się ustawiły. w tym czasie nagle zrezygnowała z budzenia się o 2
      w nocy. Jadła o 23 przez sen a później między 3 a 4. W 4-tym m-cu zaczęłam ją
      odzwyczajać od karmienia o 4, bo widziałąm, że zjada coraz mniej. Najwyraźniej
      budziła się raczej z przyzwyczajenia. Najpierw dawałam jej "rozrzedzone" mleko,
      poźniej coraz mniejsze porcje, wreszcie tylko odrobine rozcieńczonego soczku,
      aż którejś nocy tylko wzięłam na ręce i przytuliłam. Zajęło mi to ok tygodnia.
      Mała wprawdzie nie daje tak całkiem przespać nocy, bo bardzo potrzebuje smoczka
      i muszę jej czasem kilka razy podać, ale juz nie trzeba karmić.
      • pimpusia77 Re: Do mam karmiących butelką 03.04.06, 15:56
        JA narazie nie marzę o przespaniu całej nocy. Wiem, że są dzieci które w wieku mojego synka mają
        przerwę nocną 10-11 godzin. JA bym go chciała nauczyć przerwy 6 godzinnej, czyli ostatni posiłek 23
        a kolejny około 5 rano. I to by było suuuper. Natomiast tak jak wcześniej napisałam synek wybudza się
        w nocy. Wcześniej budził się około 23 i podawałam mu za każdym razem trochę icia lub tylko smoczek
        a on i tak się budził. Przez 3 tygodnie!!!! A teraz po zjedzeniu o 23 budzi się również za wcześnie i
        obawiam się, że będę go "oszukiwać" tą herbatką czy smoczkiem przez długi, długi czas...
        No cóż... będę nad tym pracować. Choć przyznam że taka noc jak dzisiaj kiedy on się budził od 3 co
        godzinę jest wykańczająca :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka