helga76
16.05.06, 19:55
piszę chyba bo jeszcze nie konsultowała sie z lekarzem. Przy zmianie
pieluszki, zauważyłam w swojej 8 miesiecznej córeczki, powiększone węzły
chłonne. Jestem trochę zaniepokojona. Do lekarza idę w czwartek. Dziecko mając
6,5 mca poszło do żłobka, i po tygodniu zachorowało. Przez 4 dni miała wysoka
temperature, z wymiotami praktycznie po kazdym posiłku, i biegunką. Lekarz
przypuszczał, ze to moze bedzie 3-dniówka i kazał podawć dziecku tylko wit.C,
i leki p/gorączkowe. W sumie to wysypki zadnej nie miała. Mozna powiedzieć ze
tydzień trwała jej choroba. I minęło teraz coreczka jak pisałam wyżej ma 8
miesiecy, ogólnie jest zdrowa, nic złego nie zauważyłam, je średnio raczej
powiedziałabym ze jest niejadkiem. Morfologię ma słabą, z rozmazu ręcznego
wyszła hipoglikemia, jednakze lekarz nie zlecił podawanie zelaza.Jedynie
wiecej posiłków mięsnych. Dziecko czasami "drapało-szczypało"podbrzusze, ale
nie uwazałam tego za coś złego. Ogólnie jest pogodnym dzieckiem. Proszę mi
powiedzieć co moze być przyczyną powiększonych węzłów???