jagodka78
19.05.06, 22:14
Jak byłam z moją 2 miesięczna córeczka na wizycie u pediatry w przychodi
powiedziała,żeby podawać dziecku vigantol i cebion zresztą jak chyba kazdemu
karmionemu piersią i że wszystko jest w porządku z malutką:) za kilka dni
byłam z małą u innego pediatry prywatnie bo przykejalismy plasterki na
przepuchlinkę pępkową wypisał mi dla dziecka witaminki B1 i B6 i kazał dawać
codziennie po półtabletki bo stwierdził,że mała ma na nie duze
zapotrzebowanie, proszę mi powiedziec czy rzeczywiscie jest konieczność
podawania tych witamin i jakim celu,bo juz sama nie wiem co robić jedno jest
pewna córeczka ma po nich okropne kolki:((( nie chce jej tak męczyć a z
drugiej strony nie chce żeby jej zaszkodzić! a może ja bym mogła łykać te
witaminy a ona po prostu miałaby je w moim mleku? proszę o radę pani doktor
podawac te witaminy czy nie???