Dodaj do ulubionych

pomóżcie, mam problem z karmieniem

15.06.06, 22:05
karmię sztucznie, bebiko omneo, synek ma 2 miesiące. No i problem polega na tym, że je ostatnio dużo mniej (może to przez upały???) bo 5
razy diennie po 80-100ml, przy czym od połowy karmienia muszę w niego wprost wmuszać mleko, ponieważ pręży się stęka i wypluwa
smoczek butelki. Odbijam go a potem jeszcze na kilka razy troszkę w niego wmuszam, ale za każdym razem po paru łykach jest to
samo. A jak przestaję go karmić to już się nie pręży. Natomiast często wysuwa języczek. Popołudniami między 16 a 20 płacze i nie potrafię czasem go uspokoić, z
reguły nie chce wtedy pić mleka, albo pije po 30 ml, a jak załapie smoczek to ssie go tak jakby był strasznie głodny. Potem
zasypia i śpi do 3 w nocy. Generalnie ma troszeczkę problemów z gazami (daję plantex i herbatki). Kupka jest co 3,4 dni.
No i nie wiem co z tym karmieniem???? Czy to kolki i mam to jakoś przeczekać, czy może mleko znowu jakieś nie tego :(((((( Może mu
nie smakuje???? Dlaczego mi tak marudzi????? Co robić??????????
Obserwuj wątek
    • hellusia Re: pomóżcie, mam problem z karmieniem 15.06.06, 22:27
      Moze po prostu na goracu mniej bedzie jadlo mleka a wiecej herbatki.
      • melinthe Re: pomóżcie, mam problem z karmieniem 15.06.06, 22:42
        szczerze mam nadzieję, że jest tak jak piszesz i że to wyłącznie reakcja na te temperatury, ale jakoś ciężko mi się pozbyć wątpliwosci
    • diament79 Re: pomóżcie, mam problem z karmieniem 18.06.06, 15:25
      Zadwałam kiedys podobne pytanie, synek sobie odrzucił karmienia i jadł 4 razy
      dziennie po 120ml mając 3-ce. Nadal tak jest. Tyle, że teraz daje mu też
      słoiczki, albo deserki albo zupki. Pani doktor wtedy powiedziała, że
      najważniejszy jest przyrost wagi. Jeśli jest dobry to jest ok.
      Mogą to tez być kolki. Ja mojemu dawałam koperek to picia, ale wiesz co? Koper
      jest wiatropędny a ja myslę, że to nie w każdym przypadku jest dobre. Mój miał
      gazy a przy tym bardzo sie prężył i płakał, potem zaczęłam mu dawać espumusan po
      pare kropelek do każdego mleka i jest spokój! Fakt nadaj je mniej ale już wcale
      sie nie pręży i nie płacze! Substancja w tym leku powoduje, że gazy nie tworzą
      się, jak dodasz do spienionego mleka to zobaczysz, że nawet piany nie będzie,
      więc w żąłądeczku też te gazy sa kumulowane i wydalane np pod czas beknięcia i
      potem jest spokój. Spróbuj! Dużo nie kosztuje a mi naprawdę pomogło!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka