azjab
05.01.07, 19:33
Swoją 6 tyg. córcię karmię Bebilonem niskolaktozowym. Ma okropne wzdęcia,
wije się z bólu, nie może zrobić kupki. Krzyk jest niesamowity, potem
przychodzą gazy, a kupki brak. Potrafi tak przez 3 dni. Po tym czasie nie
mogę już patrzeć jak się męczy. POdaję jej czopek Viburcol, ale też rzadko
pomaga. Jak już się załatwi, to kupka jest żółto brązowa, albo lekko
zielonkawa. Zaznaczę, że bardzo zbita.
Wcześniej podawałam jej zwykły Bebilon 1, ale znowu po nim miała okropne
kolki. I koło się zamyka :(
Masuję jej brzuszek, podaje rumianek, plantex. Dostaje na kolki Sab Simplex,
wcześniej esputicon, bobotic.
Na zwykłym Bebilonie mam wrażenie, że łatwiej się wypróżniała, ale znowu te
kolki.
Co mam robić? Na jaką inną mieszankę się zdecydować? Jestem umówiona do
pediatry, ale dopiero na wtorek. Pomóżcie, bo ryczę już z żalu jak widzę jak
ją boli.