Sygnalizowanie głodu - bardzo proszę o radę

06.01.07, 10:54
Mój roczny synek jest zdrowym, pogodnym dzieckiem, ładnie przybiera na wadze
(wzrost 78 cm, waga 10.300), zasadniczo nie mam problemów z karmieniem go.
Jeśli tylko nie choruje i nie ząbkuje - je dużo i chętnie. Je praktycznie to
co my, zdrowo i urozmaicenie. Rzecz w tym, że synek nie komunikuje głodu.
Posadzony i nakarmiony je chętnie, ale sam z siebie nie daje sygnałów, że chce
jeść. Rozumiem, że to dlatego, że uprzedzam moment, w którym mały zgłodnieje.
ALe taka sytuacja może doprowadzić do tego, że będzie jadł częściej niż
potrzebuje. Synek umie odmowic - jak mu proponuję jedzenie, a on nie chce -
odwraca się, pluje itd. - wiadomo, co komunikuje. Ale nie dziala to w drugą
stronę. Co robię nie tak i czy to jeszcze za wcześnie na sygnalizowanie głodu?
Czy powinnam go przetrzymać i zoabczyć, czy zgłodnieje?
    • bastet7 Re: Sygnalizowanie głodu - bardzo proszę o radę 06.01.07, 11:26
      To i ja się przyłącz. Moja córka ma 3 miesiące. W pierwszym budziła się z
      płaczem jak była głodna, zjadała rękawiczki:-) i robiła charakterystyczny
      szukający ryjek. Ale później przestała dawać znać, ze jest głodna, czasem tylko
      płacze... Chyba, ze ja nie umiem odczytać sygnałów.
      Jak to jest z tym komunikowaniem głodu???
      • attyka1 bastet 06.01.07, 11:42
        co innego 3-miesieczniak, a co innego roczniak. Twoja córka nie placze z glodu,
        bo nie jest głodna i to bardzo dobrze. Ale roczniaka nie karmi się np. co 3
        godziny by nie dopuścić do uczucia głodu, więc tu się sprawa komplikuje.
        • bastet7 attyka 06.01.07, 12:13
          Wiem, że to co innego. Ale moja córka nawet po 6 czy 7 godzinach nie
          sygnalizuje głodu. A jak się poda butelkę, to się rzuca i widać, ze jest głodna.
          Pozdrawiam.
    • maksymalnie_zarobiona Re: Sygnalizowanie głodu - bardzo proszę o radę 06.01.07, 21:12
      Dziewczyny, tak małe dzieci czasem mogą po prostu same nie zdawać sobie sprawy że ich gorsze samopoczucie jest spowodowane głodem. Czasami nawet mój 3,5 letni synek gdy jest głodny jest po prostu bardziej rozdrażniony, płaczliwy (czyt. osłabiony) a nie umie tego stanu sam nazwać i poprosić o jedzenie ( mimo że poprawnie używa wyrazów takich jak inhalator itp. :-).
      Myślę że przyjmując rozsądny schemat żywieniowy i trzymając się mniej więcej zalecanych dla dzieci w danym wieku ilości nie przekarmicie dziciaczków. Na samodzielne wołanie o jedzenie mają jeszcze sporo czasu.
    • barbara.gierowska Re: Sygnalizowanie głodu - bardzo proszę o radę 08.01.07, 17:46
      Witam,
      No cóz ,byc może głod nie jest u synka potrzebą komunikowana w czytelny sposób.
      Proponuje trzymac się mniej więcej schematów,proponować racjonalne posiłki o
      stałych porach.
      Myslę,że z czasem synek zacznie wyraźniej werbalizować swoje potrzeby.
      Grunt,że umie już odmówić :) i że Państwo tę odmowę szanują
      Pozdrawiam
Pełna wersja