mala_malgo
02.02.07, 10:47
Pani Doktor opadam z sił. Zapewne zna Pani naszą historię z przejściem z
Nutramigenu na "normalniejsze" mleko. Za radą pewnego pediatry, który
zastępował akurat naszego lekarza (który był na urlopie), zrobiłam synkowi
3,5m. prowokację mlekiem NAN HA Bifidus 1. Zastępowałam małemu porcję Nutry
porcją NAN. Najpierw przez 2 dni podawałm tylko 1 raz dziennie, potem 2 razy,
3 i 4. Wszystko było ok. Absolutnie żadnych dolegliwości ze strony brzuszka,
skóra czysta, kupy ładne - rewelacja. Aż do wczoraj. W 8 dniu prawie cały
czas synek płakał, widać, że bolał go brzuszek, zrobił bardzo zieloną kupę,
gdy przez wcześniejsze dni robił zielono-żółtą. Dostał w tym dniu 4 NAN i 2
Nutra. Dzisiaj dostał do tej pory tylko 1 raz NAN i też płacze i kupa też
jest zielona. Czy może to być od nowego mleka? Dlaczego reakcja byłaby tak
opóźniona? Zaszliśmy tak daleko! Co robić? Przeczekać? Odstawić NAN? Dlaczego
przez 8 dni nie było negatywnych skutków? A może to zwykła kolka albo jakaś
grypa żołądkowa? Dzień wcześniej byłam u naszego pediatry i cieszyłam się i
chwaliłam, że synek tak db toleruje nowe mleko, a lekarz kazał już nic nie
zmieniać. Aż głupio mi teraz iść znowu do lekarza, bo bywamy tam prawie co
kilka dni (syn był przeziębiony). Dodam, że wcześniej synek brał Bactrim. Czy
to możliwe aby ten lek miał db wpływ na akceptację nowego mleka, a teraz jak
leku nie ma to objawy się ujawniły? Proszę o szybką poradę, bo naprawdę
jestem kłębkiem nerwów. Gosia.