0.krasnoludek
16.12.07, 23:07
Mój synek ma 2,5 miesiąca. Od urodzenia ulewa i zwracałam się już z tym problemem do Pani doktor. Wobec Pani rady zaczęłam podawać mu bebiko omneo. Po tym mleku wprawdzie ulewanie zmniejszyło się ale pojawił się inny problem. Chodzi o to, że po posiłku synek zaczyna kaszleć i to takim mokrym kaszlem, jakby chciał odkaszlnąć wydzielinę zalegającą mu w oskrzelach. Poza tym krztusi się i czasem mam wrażenie, że się wręcz przy tym dusi. Zaznaczam, że oskrzela ma czyste (byłam z tym u pediatry). Dziś podałam mu zwykłe mleko (nan ha) i takiego kaszlu nie było (było za to spore ulanie). Co Pani sądzi na ten temat? Czy ten kaszel jest normalny, czy po innym mleku zagęszczonym byłoby inaczej czy tak samo. A skoro byłoby tak samo to czy nie lepiej wrócić do "zwykłego" mleka? Czekam na Pani odpowiedź, z góry za nią dziękuję i pozdrawiam.
PS Proszę mnie źle nie zrozumieć ale obserwując zachowanie mego syna po posiłach stwierdziłam, że może chodzi o to, iż mleko zagęszczone wypływając z żołądka nie dociera do jamy ustnej i na zewnątrz ale się w pewnym momencie cofa, czym powoduje kaszel i krztuszenie się, natomiast zwykłe mleko wypływając na zewnątrz nie zalega w przewodzie pokarmowym - dochodzi do przykrego ulania jednak resztki pokarmu są wydalone z przewodu p. i nie przeszkadzają (nie powodują kaszlu itp.). Czy to możliwe?