nowik125
24.06.08, 11:44
Witam,
mam 5 miesięcznego synka. Karmię butelką - Nan Ha
Po 4 miesiącu do jego diety wprowadzałam stopniowo warzywa i owoce
(słoiczkowe). Problem polega na tym, że nie udaje mi się go
przekonać do jedzenia z łyżeczki.
Nie chce otwierać buzi - zabawiam go, rozśmieszam - buzię otwiera,
ale zanim zdąże włozyć do niej łyżeczkę z pokarmem - zaciska wargi.
i nic. Wcześniej wypluwał na brodę to co udało mi się włożyć mu do
buzi, teraz juz nie - smakuje i połyka. Tylko że bardzo żadko udaje
mi się coś mu do tej buzi włożyc ;)
Dodam, że to chyba nie chodzi o nowe smaki - jeżeli dokładnie to
samo z miseczki przełoże do butelki - je bez problemu.
Próbowałam go przyzwyczajać do łyżeczki w formie zabawy - czystą
łyżeczkę dawałam mu do ręki i on sam ją wkłądał sobie do buzi
(oczywiście pod moją kontrolą by sobie nie włożył za głęboko). Ale
jak chwilę potem na tej samej łyżeczce było jedzenie, zaciskał wargi.
Co mam zrobić? Na razie odpuścić i karmić tylko butelką? Czy cały
czas próbować karmić łyżeczką i się nie zrażać. Dodam, że robiłam
przerwy, na ok tydzień darowałam sobie łyżeczkę i potem znów do niej
wracałam, nic nie pomogło. Zaś posiłek "łyżeczkowy" nie może trwać
za długo, bo zaczyna płakać.