Dodaj do ulubionych

utrzymanie laktacji

25.01.09, 19:45
Witajcie
Mam dzidzię którą karmię sztucznie, dokarmiam swoim mlekiem
odciągniętym, odciągam raptem 100ml dziennie, po 20-30ml
jednorazowo, odciągam od 1,5 tygodnia, ale mleka jakos coraz więcej
nie widzę :(. Odciągam co około 4 godziny, jedynie w nocy robię
sobie przerwę. Moje dziecko to 2 kg wcześniak, dostawiam Ją tylko
czasem, kiedy ciągnie to mnie strasznie boli, cała pierś w środku
boli, nie wiem cZemu, a może to tak ma być? Mleko odciągam
laktatorem elektrycznym, ale muszę dodatkowo ręcznie wspomagać
odciąganie, bo sam laktator niewiele daje.
Zbyt często Jej nie dostawiam, nie chcę Jej męczyć, zresztą
Michalina nie ma wcale ochoty na "trudną" pierś, denerwuje się,
zasypia :(
Dałyście radę utrzymać laktację nie dostawiając dziecka do piersi?

pozdrawiam
monika
Obserwuj wątek
    • de_sathe Re: utrzymanie laktacji 25.01.09, 22:30
      A ile ma Twoja córeczka? To normalne, że maleństwo na piersi zasypia przez
      pierwsze 2 miesiące. Ja na początku karmiłam tylko piersią i mała zawsze
      zasypiała po paru minutach ciamkania - słabo przez to przybierała. Poradzono mi
      przystawiać ją często (np. co godzinę, jeśli nie spała akurat) i laktacja szła
      nam później bardzo ładnie, a mała zaczęła przybierać normalnie.
      Jak dzidziuś jest starszy, to najada się w 3 minuty i po sprawie :)
      Moja mała przeszła całkowicie na butlę, jak miała prawie 7 miesięcy - jesteśmy z
      tego obie zadowolone :D
    • de_sathe odciąganie 25.01.09, 22:33
      Aha! Kiedy odciągałam swoje mleko w pierwszych 3 miesiącach, to też nie udawało
      się więcej niż około 30ml za jednym razem. Tak mi się wydaje, że to przez to, że
      dziecko takie maleńkie nie umie więcej za jednym razem wypić, więc organizm nie
      wyprodukuje od razu 150 ml. Później udawało mi się odciągać nawet i 100ml z
      jednej piersi.
      Ale to wszystko jest bardzo indywidualne. Pompka nigdy nie była moim zbyt
      wielkim przyjacielem. Nie frustruj się i myśl o dziecku podczas odciągania - mi
      pomagało :)
      • iktoto Re: odciąganie 26.01.09, 11:54
        Michalinka ma 2,5 tygodnia, przybrała na wadze i waży około 2300g.
        Tylko sie zastanawiam dlaczego to tak boli, kiedy Ona mnie ciągnie,
        po prostu koszmar, w szpitalu też tak mnie bolało kiedy ciągnęła a
        ja nie miałam mleka, ale czemu teraz skoro mleko jest, kapie nieraz
        a ból jest jakby mnie zażynali w środku piersi, położna w szpitalu
        mówiła że nie powinno boleć kiedy Mała ssie. ???
    • semi-dolce Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 00:32
      Ja przystawiam do piersi tylko nocą lub jak jesteśmy poza domem. W dzień karmię więc głownie odciaganym.

      Uważam, że odciąganie co 4 godziny to za rzadko. Jak miałam problemy z pokarmem odciągałam co 2 - 2 i pół. Metodą 7-5-3, tzn 7 minut jedną pierś, potem 7 drugą, potem 5 pierwszą, 5 drugą i po 3.

      Nie wiem o jakim bólu mówisz przy karmieniu? Taki nagły, rozrywajacy jest efektem napływania pokarmu i jest normalny.

      Dziecko dostawiaj w takim wypadku kiedy jest bardzo głodne, albo nocą, wtedy powinna mniej się denerwować, możesz też spróbować "na śpiocha".

      A, zwiększenie laktacji, a co za tym idzie ilości odciąganego mleka, zaobserwowalam po około 3 tygodniach regularnego, częstego odciągania.

      Jest na gazecie takie forum "karmiace piersią inaczej", poszukaj sobie, tam wiele się dowiesz.
      • iktoto Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 11:55
        czy w nocy też odciągasz co 2-2,5 godziny? :OOO
        • semi-dolce Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 16:26
          Nie, od początku w nocy nie odciągałam wcale, w nocy młody się dobrze przysysał
          i jadł prosto z piersi. Teraz odciągam rzadziej, jakieś 4-5 razy dziennie,
          pierwszy raz około 9 rano, tak 40 minut po porannym cycowym karmieniu, ostatni
          około 1 w nocy, kiedy idę spać. Odciągam tyle, że młody się najada a ja zamrażam
          jakieś 300 ml dziennie. W nocy nadal je sam.
    • monika.korcz-zawadzka Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 11:49
      znam mamy, które karmiły odciąganym mlekiem nawet rok :-) więc
      wszystko możliwe
      • de_sathe Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 13:39
        Dzidzia więc bardzo malutka! Niczym się nie przejmuj. Początki karmienia piersią
        są często trudne. Ja miałam na początku często problem z bolącymi piersiami, ale
        w ciągu kilku tygodni laktacja ładnie się unormowała.
        Jest to bardzo indywidualna sprawa. Czasem się udaje, czasami nie. Trzeba brać,
        moim zdaniem, pod uwagę nie tylko dobro dziecka, ale też i dobro Mamy. Więc
        sądzę, że odciąganie mleka po nocach co 2,5 godziny to niezbyt dobry pomysł.
        Moja mała do 3 miesiąca życia przesypiała w nocy po 8 godzin bez przerwy i moja
        laktacja od tego nie ucierpiała, że dziecko w nocy w ogóle nie jadło. Produkcja
        mleka dopasowuje się do potrzeb. Kiedy w nocy dziecko nie je (czy też matka
        pokarmu nie odciąga), to go po prostu nie ma, a pojawia się rano i w ciągu dnia.
        Organizm sam się reguluje!
        • semi-dolce Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 16:28
          Jak napisałam powyżej - nie odciągałam po nocach. W nocy się śpi. Z małymi
          przerwami na podanie cycka.
          • matylda07_2007 Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 18:56
            Karmienie piersią:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
            Karmiące piersią inaczej:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749
            Jeśli zależy Ci na utrzymaniu laktacji, to raczej tam szukaj odpowiedzi.
    • barbara.gierowska Re: utrzymanie laktacji 26.01.09, 22:35
      Witam,
      A moze odwiedzi Pani poradnie laktacyjna,to moze wiele pomóc
      • emi.la Re: utrzymanie laktacji 30.01.09, 23:22
        Wiele kobiet mi mówiło, że karmienie piersią boli, może Twoje dziecko tak chwyta
        brodawkę. Ja przystawiam i nie boli, ale moja nie bardzo chce ssać. Butelkę też
        ledwo ssie. Ma miesiąc i ważyła przy urodzeniu 2600. Ściągam laktatorem tyle, że
        sztuczne stoi na półce (awaryjnie) i się kurzy. Moja metoda: ściągam z jednej
        (ręczny Avent-dobry, ale boli ręka i wkurza mnie ten odgłos-stuk, stuk), potem z
        drugiej. Średnio z jednej 80ml,czyli w sumie ok 160ml. Co 3 godziny, w nocy
        przerwa 6h, czasem dłużej i wtedy się budzę z mokrą bluzką od mleka, ale co tam,
        trochę odpoczynku też mi się należy. Nie sprawdziła się u mnie metoda 7,5,3.
        Ciągnę na maksa około 15 minut z każdej i jak juz nic nie leci lub bardzo mało
        daję sobie spokój. Nie wiem czy dobrze robię, ale to się u mnie sprawdza. Piję
        dużo wody, herbatki laktacyjnej Hipp a czasem piwo Karmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka