kasiaaa85
03.08.09, 09:54
Witam serdecznie
Jestem dziś pierwszy raz na forum i proszę o pomoc.Mój syn skończył 5
tygodni.Z racji tego,iż nie miałam pokarmu syn był od początku karmiony
butelką już w szpitalu mlekiem Nan.Po powrocie do domu przez 2 tyg karmiłam go
mlekiem Nan Ha,na poczatku było ok Mały budził się co 3 godz na jedzonko w
nocy robił sobie przerwy 4-5 godz.po 2 tyg syn zaczął domagać się mleka co
2-2,5 godz w następnym tyg przy karmieniu czerwienił się,prężył,robił kupę
podczas karmienia(która była zielona)z dnia na dzień było coraz gorzej...czas
karmienia skrócił się do 1,5-2 godz.Po konsultacji z pediatrą: zmiana mleka na
bebilon pepti 1-syn pięknie przestawił się na nowe mleko,jadł bez
problemu,kupa zmieniła kolor z zielonego na żółty z tym,że stała się
wodnista(przez kilka dni)pojawiły się również drobne krostki na twarzy,który
również znikły po kilku dniach.Niby wszystko było ok...ale teraz pojawia się
podobny schemat...syn znowu domaga się jedzenia co 2-2,5 godz...staram się
dotrzymać go do 3 godz,ale strasznie płacze,mocno ssie smoczek,trzęsie
rączkami-widzę,że jest bardzo głodny :( na moje pytanie o odstępy w jedzeniu
pani doktor powiedziała,że cyt,dziecko musi też płakać...ale moje zdanie
jest,że na litość boską nie z głodu :(
Wydaje mi się,że to mleko jest za słabe dla Małego...jutro wybieramy się na
konsultację do innego lekarza,proszę o poradę bo nie wiem już co mam
zrobić,żeby syn był najedzony a żołądek odpoczywał odpowiednią ilość godzin.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Kasia