nsc23
08.04.09, 00:00
Wlasnie odlozylam Biala Masajke. Przeczytalam te ksiazke w sumie w
jeden dzien i mam mieszane uczucia strasznie. Z jednej strony mozna
by ja odczytac jako opis kompletnej naiwnosci i glupoty autorki, a z
drugiej jako super-romantyczna historie z przygodami.
Kto czytal? I kto czytal dalsze czesci? Poniewaz jestem osoba dosc
pragmatyczna, podejscie do zycia autorki wnerwilo mnie niesamowicie,
ale nadal jestem ciekawa co dalej i na pewno przeczytam dalsze
czesci.