mycch
24.04.13, 08:19
Pomysł przeniesienia Parku Miniatur z Jeziora Starogrodzkiego do miasta jest czymś, co wreszcie moglibyśmy zaliczyć jako sukces i prawdziwy kroczek w budowaniu atrakcji turystycznych w Chełmnie. Pomysł utknął na razie w proceduralnym gąszczu, ale w Pomorskiej przeczytałem, że coś "drga" i... Zresztą sami czytajcie: Na chełmińskich plantach obejrzy je więcej osób niż nad jeziorem
Niby tylko się cieszyć, jest ale...
Przenoszenie zamków pod mury, to wyrok na miniatury!
Spójrzmy na nasze społeczeństwo obiektywnie - część zwyczajnie siedzi w brudzie i chaos, bałagan, złomowisko to ich naturalne środowisko. Tacy ludzie nie akceptują rzeczy ładnych, uporządkowania ponieważ taki ład jest dla nich czymś obcym, wrogim. To nie wandalizm sam w sobie, to poczucie wyobcowania i zagrożenia powoduje, że pojawiają się akty wandalizmu. I tylko od czasu do czasu wandalizm jest oznaką zwyczajnej głupoty.
Park za Urzędem Miasta jest jedynym sensownym miejscem dla tych zamków. Z dwóch powodów. Pierwszy: otoczenie nie jest optymalne dla głąbów, którym zamki z pewnością będą zakłócać ich "skrzywione poczucie estetyki". Drugi: ten ciekawy park dotychczas stoi na uboczu i warto go zrewitalizować. Obecność zamków z pewnością będzie temu sprzyjało.