Gość: klientka
IP: *.play-internet.pl
24.05.16, 13:12
Mężczyzna "żebrający" pieniądze prze wejsciem do Biedronki to jakaś porażka poprostu!!! Na siłę zagaduje i nagabuje ludzi, w spokoju nie można iść na zakupy. Powinni coś z tym zrobić. Pamiętam, że kiedyś ten sam mężczyzna "zbierał" pieniądze na ul. Grudziądzkiej. Jeśli moje możliwości finansowe na to pozwalają to wiem w jaki sposób przekazać je na potrzebujących, a puszka pod Biedronką, jak dla mnie nie, jest właściwym sposobem. Pozdrawiam.