Gość: EwaG
IP: *.marton.net.pl / 80.51.54.*
24.06.06, 11:22
Do moderatorów...
... jeśli takowi tu wogóle funkcjonują!!!!
Szanowni Państwo,
Zajrzałam na to forum po długim czasie nie zaglądania i włos mi się zjeżył na
głowie.
To co się tu dzieje woła o pomstę do nieba – JAK MOŻNA pozwolić aby tak
poważna jak mi się wydawało firma jak Agora promowała zachowania jakie mają tu
miejsce?!
JAK MOŻNA dopuszczać do publicznego lżenia ludzi, obrzucania wyzwiskami i
niewybrednymi epitetami z podawaniem nazwisk i innych namiarów – tym bardziej,
że chodzi o małe miasteczko z mieszkańcami o bardzo małomiasteczkowej
mentalności?!?!
Jak można ten prymitywizm jaki tu ma miejsce firmować nazwą naszego miasta!??!
Jeśli ma to być miejsce kultywujące infantylizm to bardzo proszę o zmianę
nazwy tego forum – np. Na “Forum dla mało inteligentnej gównarzerii z okolic
Chełmna” bo jako mieszkanka tego miasta nie życzę sobie żeby ktokolwiek kto tu
wejdzie identyfikował mnie z tym co to miejsce reprezentuje.
Widzę, że użytkownicy tego forum nie wiedzą co to netykieta, kultura osobista
– a od tego jest właśnie moderator aby stał na straży pewnych zasad.
Widzę że użytkownicy nie mają kompletnie pojęcia do czego powinno i może
służyć forum i na czym polega konstruktywna dyskusja.
Co gorsza – dochodzi tu do notorycznego łamania prawa - bo zarówno lżenie
imienne jak i przymykanie oka na to przestępstwo podlega pewnym paragrafom.
Jak widzę użytkownkom zdaje się że są anonimowi i dlatego wszystko im wolno.
Gdybym była matką którejś z tych dziewczyn które są tematem tylu tutejszych
“pożal się Boże dyskusji” - jest pewnym że zaraz w poniedziałek byłabym w
prokuraturze. I czekam tylko kiedy w końcu ktoś pójdzie do sądu i pociągnieci
zostaną do odpowiedzialności imiennie ci którzy powinni pilnować tu porządku.
Bo Agora czy Redakcja to nie jakiś wyimaginowany twór a LUDZIE.
Czy Pani Redaktor Naczelna czy Pan Redaktor Naczelny jako Matka czy Ojciec
potrafią sobie wyobrazić co czułaby Matka dziwczyny takiej czy siakiej, która
by weszła tu i przeczytała jak jej córkę publicznie nazywa się “szmatą,
zdzirą, kurwą” czy czymkolwiek innym?
Jeśli Pani/Pan nie potrafi to powiem że byłam, a właściwie moje dziecko ofiarą
przestępstwa internetowego – zupełnie niewinnego w porównaniu z tym co tu
zobaczyłam i nigdy tego nie zapomnę, tego jak wielkim szokiem to dla mnie było.
Proszę nie pisać ze “Redakcja nie odpowiada za treści zamieszczane na tym
forum” bo to nieprawda – ODPOWIADA!!!! - wiem to w związku ze wspomnianym
powyżej wydarzeniem i postępowaniem jakie zostało w związku z nim wszczęte po
naszym kontakcie z prawnikami.
Jeśli Redakcja nie jest w stanie opanować tego co się dzieje na Forum i
dopuszcza do notorycznego łamiania prawa to powinna to forum zamknąć!
Oczywiście wiadomo o co chodzi – Agora to zbyt biedna firma aby zatrudnić
osobę zajmującą się takim forum ;) - ale skończyły się czasy kiedy potentat
robił kasę z niczego i wszystko było mu wolno! Nie stoicie ponad prawem!
MODERACJA – to nie wpadanie na forum raz na kilka dni, a siedzenie na nim całą
dobę!!!!
NATYCHMIASTOWE reagowanie na niedopuszczalne zachowania!
Czy nasz naród naprawdę debilnieje, czy nasze dzieci mają czerpać wzorce z
tego typu mediów?
Czy naprawdę Forum CHEŁMNO to miejsce w którym można dawać upust potrzebom
fizjologicznym, czyli brzydko mówiąc “obsrywać” to miasto i jego
mieszkańców??? Do tego służą konkretne miejsca odosobnienia :)))
Czy Szanowna Redakcja myśli że dzięki takiemu forum – na takim poziomie -
zwiększy się liczba czytelników Czasu Chełmna i G. Wyborczej i wzrośnie wam
liczba klientów? Czy myślicie, że dzieciaki dające tu upust swojej
niedojrzałości emocjonalnej sięgną po jakiekolwiek wasze pismo? NIE SĄDZĘ.
Natomiast jest do prosta droga to utraty zaufania i szacunku dla Agory przez
czytelników, którzy uważają czy tak jak ja uważaLI, że to poważna firma.
Jeżeli to forum – forum NASZEGO MIASTA ma prezentować jakiś poziom a średnia
wieku ma zacząć zahaczać chociaż o pełnoletność to nie może tu być miejsca dla
chamstwa, wulgarności, nienawiści i łamania prawa.
Serdecznie pozdrawiam.