Dodaj do ulubionych

Silesian heritage

14.03.05, 20:14
A czy wiecie, ze wino do Australii "zawiezli" Slazacy ?
Emigranci ze Slaska, mieszkajacy tam masowo, w licznych
"skupiskach", zalozyli tam winnice, "zaimplementowali"
handwerk przerobki i obrobki wina itd.

Ciekawy temat, tez moglibysmy byc z tego dumni:
W koncu byli slascy, pilni/pracowici, niustraszeni trudnosciami
i mozolem nowego poczatku oraz dlugo, czesciowo do dzisiaj
identyfikujacy sie ze swoja mala (w porownaniu do Australii
b.mala)ojczyzna

Mieli ino jeden blad: to byli Slazacy "niemieckiego jezyka"........

Pije australijskie wino na ich pamiec/czesc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pit Re: Silesian heritage IP: 150.254.85.* 15.03.05, 08:18
      amoremio napisał:

      > A czy wiecie, ze wino do Australii "zawiezli" Slazacy ?
      > Emigranci ze Slaska, mieszkajacy tam masowo, w licznych
      > "skupiskach", zalozyli tam winnice, "zaimplementowali"
      > handwerk przerobki i obrobki wina itd.
      >
      > Ciekawy temat, tez moglibysmy byc z tego dumni:
      > W koncu byli slascy, pilni/pracowici, niustraszeni trudnosciami
      > i mozolem nowego poczatku oraz dlugo, czesciowo do dzisiaj
      > identyfikujacy sie ze swoja mala (w porownaniu do Australii
      > b.mala)ojczyzna
      >
      > Mieli ino jeden blad: to byli Slazacy "niemieckiego jezyka"........
      >
      > Pije australijskie wino na ich pamiec/czesc.

      A wisz za co Kain zabil Abla ? Pewnikiem nie wisz. To ja ci powiem, zabil go za
      powtarzanie watkow na Forum Katowice.
    • Gość: znawca wino z kartofli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 08:45
      byly nawet duze winnice na dolnym slasku.
      przyszli polacy, zaorali i posadzili kartofle, bo wg. ich stanu wiedzy i kultury
      byl to jedyny owoc , z ktorego mozna zrobic alkohol.
      :)
    • grba Wino 15.03.05, 09:12
      Na Śląsku znowu powstają winnice. Jedną z nich założył obywatel Włoch w
      okolicach Góry Św. Anny.
      A w Zielonej Górze:
      www.winobranie.zgora.pl/
      Ps. "Znawca" na produkcji alkoholu w Polsce się nie zna. Może rozjaśni ci
      między uszami kilka określeń: żytniówka, śliwowica, krupnik, miód pitny,
      nalewka...
      • rico-chorzow Re: Wino 15.03.05, 09:42
        grba napisał:

        > Na Śląsku znowu powstają winnice. Jedną z nich założył obywatel Włoch w
        > okolicach Góry Św. Anny.


        Powoli wraca kultura?


        > Ps. "Znawca" na produkcji alkoholu w Polsce się nie zna. Może rozjaśni ci
        > między uszami kilka określeń: żytniówka, śliwowica, krupnik, miód pitny,
        > nalewka...


        No....chyba,Kultura Nalewana...
        • grba Re: Wino 15.03.05, 10:14
          rico-chorzow napisał:

          > grba napisał:
          >
          > > Na Śląsku znowu powstają winnice. Jedną z nich założył obywatel Włoch w
          > > okolicach Góry Św. Anny.
          >
          >
          > Powoli wraca kultura?

          Na Ciebie nie można liczyć, więc inni się tym zajęli.


          >
          > > Ps. "Znawca" na produkcji alkoholu w Polsce się nie zna. Może rozjaśni ci
          >
          > > między uszami kilka określeń: żytniówka, śliwowica, krupnik, miód pitny,
          > > nalewka...
          >
          >
          > No....chyba,Kultura Nalewana...

          Widzę, że nie zdajesz sobie sprawy że istnieje kultura jak to
          nazwałeś "nalewana". Kup sobie jakiś poradnik, żebyś nie wyskoczył z czerwonym
          winem do ryby...
          • Gość: znawca Re: Wino IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 10:40
            czy myslisz o winie z czerwonych jablek?
            • Gość: Pit Re: Wino IP: 150.254.85.* 15.03.05, 10:53
              Gość portalu: znawca napisał(a):

              > czy myslisz o winie z czerwonych jablek?



              Tak jest, wielu auslendrow popija takim winem sledzie.
              • Gość: znawca Re: Wino IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 10:58
                tez uwazam, ze w naszym heimacie jest za duzo ausländrow. i do tego jeszcze sie
                panosza grajac role okupanta...
                • Gość: Pit Re: Wino IP: 150.254.85.* 15.03.05, 11:14
                  Gość portalu: znawca napisał(a):

                  > tez uwazam, ze w naszym heimacie jest za duzo ausländrow. i do tego jeszcze
                  sie
                  > panosza grajac role okupanta...

                  To zle uwazasz, bo ja mam na mysli auslendrow w BRD wlasnie z twojego heimatu.
                  A tak na marginesie, zawsze lepiej byc okupantem niz okupowanym, taki malenki
                  rechot historii, ni ?
                  • Gość: znawca Re: Wino IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 20:00
                    > To zle uwazasz, bo ja mam na mysli auslendrow w BRD wlasnie z twojego heimatu.
                    > A tak na marginesie, zawsze lepiej byc okupantem niz okupowanym, taki malenki
                    > rechot historii, ni ?

                    skad mam wiedziec, co masz na mysli. jasnowidzem nie jestem.

                    piszesz "zawsze lepiej byc okupantem niz okupowanym". moze jako polak powiesz
                    nam, jak mamy sie w takiej sytuacji zachowac?
          • rico-chorzow Re: Wino 15.03.05, 11:27
            grba napisał:

            > rico-chorzow napisał:
            >
            > > grba napisał:
            > >
            > > > Na Śląsku znowu powstają winnice. Jedną z nich założył obywatel Wło
            > ch w
            > > > okolicach Góry Św. Anny.
            > >
            > >
            > > Powoli wraca kultura?
            >
            > Na Ciebie nie można liczyć, więc inni się tym zajęli.
            >
            >
            > >
            > > > Ps. "Znawca" na produkcji alkoholu w Polsce się nie zna. Może rozja
            > śni ci
            > >
            > > > między uszami kilka określeń: żytniówka, śliwowica, krupnik, miód p
            > itny,
            > > > nalewka...
            > >
            > >
            > > No....chyba,Kultura Nalewana...
            >
            > Widzę, że nie zdajesz sobie sprawy że istnieje kultura jak to
            > nazwałeś "nalewana". Kup sobie jakiś poradnik, żebyś nie wyskoczył z czerwonym
            > winem do ryby...


            OOo!,widzę znawcę,lata pobytu nie poszły w las,polecam do dalszej edukacji -
            przy,wokół stołu oraz kulinaria - Klub Konesera
            www.kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2078193.60585.2404910.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka