Dodaj do ulubionych

Zwroty majatkow?

19.12.06, 13:54
Dlugo strona polska nie wierzyla, ze dojdzie do tego finalu. Wszystkimi
sposobami probowano oczerniac, zniewazac tworcow tego pozwu. Sprawa dlugo
zajmowala sie jedna z najlepszych kancelarii prawniczych na swiecie,
reprezentujaca niegdys bogatych kupcow niemieckich, wyznania mojzeszowego.
Reprezentujac rodzine Wertheim zmusili oni koncern KarstadtQuelle do wyplaty
ogromnego odszkowania za utracona wlasnosc, przejeta przez rodzine Schickedanz
w czasie narodowego socjalizmu.

Obecna kancelaria nalezy takze do pierwszych adresow prawniczych.

Dla przypomnienia o co chodzi:

14 VIII 1941 najpierw USA i Wielka Brytania, a 24 IX 1941 takze Francja i
owczesny Zwiazek Radziecki podpisaly tzw. Karte Atlantycka by uregulowac
powojenna problematyke terytorialna. W niej zobowiazaly sie, czytamy:“...ze
po wojnie nie beda wprowadzone zadne zmiany terytorialne, ktore stalyby w
przeciwienstwie do woli przez nie zamieszkalych ludow“.

Dotyczylo to w s z y s t k i c h ludow, takze ludu polskiego!!!

Konferencja w Poczdamie odbywala sie od 17 VII- 2 VIII 1945 r. Brali w niej
udzial: prezydent USA, H. Truman, premier ZSRR, J. Stalin i premierzy
Wielkiej Brytanii W. Churchill (do 25 VII) oraz C. Attlee (od 28 VII).
Towarzyszyli im ministrowie spraw zagranicznych
J. F. Byrnes, W. Molotow i A. Eden, potem E. Bewin. Od 24 VII w Poczdamie
przebywala delegacja polska Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodowej z miedzy
innymi B. Bierutem, E. Osobka-Morawskim, S. Mikolajczykiem zaproszona w
celu k o n s u l t a c j i (!!!). P O konsultacjach, na mocy decyzji
mocarstw przekazano pod a d m i n i s t r a c j e polska 103 tys. Km² ziem
niemieckich. Definitywna delimitacje ODLOZONO DO PRZYSZLEJ KONFERENCJI
POKOJOWEJ (rozdz. VIII, pkt. B protokolu, i rozdz. IX, pkt. B komunikatu),
ktora sie nigdy nie odbyla. Ponadto postanowiono przesiedlic ludnosc
niemiecka z terenow znajdujacych sie pod administracja polska i sowiecka, jak
i z terenow Czechoslowacji i Wegier „w sposob uporzadkowany i ludzki“.
Nie trzeba byc geniuszem prawnym, zeby zauwazyc, ze tutaj zlamano wczesniej
uchwalona Karte Atlantycka. No ale coz, silniejszy ma zawsze racje.

Powolujac sie na konferencje poczdamska mamy juz pierwszy szkopul. Drugim
jest wypowiedz szefa PKWN, Edwarda Osobki-Morawskiego z 30 VIII 1944
(!). „Nie chcemy miec zadnej mniejszosci narodowej w momencie gdy bedziemy
przejmowac Prusy Wschodnie“. Ten facet byl chyba jasnowidzem i to na rok
przed Poczdamem!

29 I 1945 pelnomocnik rzadu na wojewodztwo slasko-dabrowskie, gen. Aleksander
Zawadzki zarzadzil „ likwidacje wszelkich sladow okupacji niemieckiej i dla
zamanifestowania polskosci slaska:“ Dal tym wladzom administracyjnym wolna
reke do wypedzenia ludnosci, ktora nie raz od setek lat mieszkala na Slasku .

Od poczatku 1945 r. zaczal kwitnac handel....niewolnikami. Tak sprzedawano
Niemcow / Slazakow np. do ZSRR za co otrzymywano pieniadze. Proponuje zapukac
do IPN-u w Katowicach.

W maju 1945 jeden z juz wymienionych komunistycznych pryncypalow, czlonek
PKWN zadal wypedzenia wszystki Niemcow.

Wojewoda slaski, gen. Aleksander Zawadzki w zarzadzeniu 88 z 18 VI 1945
napisal by „bezwarunkowo usuwac Niemcow z gospodarstw rolnych i odsylac za
Odre i Nyse...“

Odbywalo sie to wszystko PRZED POCZDAMEM!

Dzisiaj defininiuje Miedzynarodowy Trybunal w Hadze taki „transfer ludnosci“
jako czystke etniczna i pietnuje ja jako zbrodnie przeciwko ludzkosci...

...i tu mamy najwiekszy szkopul...

Alianci protestowali bardzo ostro przeciwko wypedzeniom i deportacji do
obozow koncentracyjnych ludnosci zyjacej, nie raz po 500 lat na tej ziemi.
Protesty kierowano glownie pod adresem Polski. Dokumenty istnieja.

Tzw. „ziemie odzyskane“ staly sie prawnie czescia Polski po podpisaniu umowy
o dobrym sasiedztwie przez panow Kohla i Mazowieckiego w 1990. Do tej pory
znajdowaly sie jedynie pod polska adminstracja. Administrator nie ma prawa
ingerencji w statuty wlasnosciowe (akt darowizny, akt kupna itd.) Rekwizycja
mienia PRYWATNEGO w powyzszym swietle byla aktem kradziezy. Polska mogla
jedynie przejac wlasnos (panstwa) Rzeszy ,ruchomosci i nieruchomosci, jako
odszkodowanie za straty wojenne. Eksploatacje infrastruktury bylych ziem
niemieckich i z tego plynace zyski mozna doliczyc do rekopensaty, o ktora
pewni „zawcy“ sie domagaja.

Pozbawianie wlasnosci Niemcow w Polsce mialo miejsce do lat 80-tych.


Ciekawe kto bedzie bronil strony polskiej jak zakonczy sie pozew.

Co sadzicie Wy, drodzy forumowicze?
Tylko prosze o kulture!

Pozdrowienia!
Obserwuj wątek
    • stix Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 14:06
      Polaków żaden Strasbourg nie obchodzi.
      • chrisraf Re: Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 14:14
        Mysle, ze tak oczywiste to nie jest.

        "Polaków żaden Strasbourg nie obchodzi."

        Polska jest czescia Unii. Nie respektujac decyzji tego trybunalu naraza sie na
        powazne prawne konsekwencje. Polska nie jest (cale szczescie) wyspa na srodku
        oceanu zamieszkala przez tubylcow, tylko czescia cywilizacji europejskiej i tym
        samym zmuszona respektowac konwencje prawne obowiazujace w spolnocie. Czasy
        bezprawia minely.

        Pozdrowienia
        • stix Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 14:29
          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/j-kaczynski-to-jest-bardzo-powazna-sprawa,849057,2943
          - To jest sprawa w najwyższym stopniu poważna, wymagająca też błyskawicznej
          akcji ze strony naszego parlamentu. Musi być uchwała, ustawa o pierwotnym
          charakterze nabycia i musi być jasno złożona deklaracja, że Polska nie uzna
          żadnych wyroków, które będą podważały polskie prawo pod tym względem -
          podkreślił szef rządu.

          • chrisraf Re: Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 15:04
            "wymagająca też błyskawicznej
            > akcji ze strony naszego parlamentu. Musi być uchwała, ustawa o pierwotnym
            > charakterze nabycia i musi być jasno złożona deklaracja, że Polska nie uzna
            > żadnych wyroków"

            Pan premier jest prawnikiem? Nie podwazajac jego kompetencji, mysle ze nie ma
            zbytnio wielkiego rozeznania.

            Co do parlamentu:
            Rzad Niemiec odcial sie od poczynan powiernictwa. Nie nastapilo to ze wzgledow
            prawnych, lecz politycznych. Decyzja Powiernictwa Pruskiego jest inicjatywa
            prywatna, a nie panstwowa. W wolnym kraju rzad nie moze zabronic swoim
            obywatelom pozwow wobec innych podmiotow.
            Podejmujac jakakolwiek uchwale negujaca ewtl. orzeczenie przeciw Polsce, sejm
            bedzie ingerowal w decyzje trybunalu. Bedzie to powtornym osmieszeniem kraju.

            Czy to od tego pana pochodzi okreslenie "panstwo prawa"?

            Pozdrowienia
            • bravor Re: Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 15:27
              Rząd polski też odciął się od powiernictwa pruskiego, teraz trybunał odetnie
              się od tegoż powiernictwa, wtedy odetnie sie od niego pawełka i ten od zegarków
              i zapanuje ogólne szczęście i dobrobyt.
          • 999s Re: Niemcy oczywiście niczego nie dostaną. 19.12.06, 15:34
            to by było niezgodne z polska Konstytucją stix.
    • ballest Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 14:10
      Chrisraff, moja rodzine pozbawiono majatku a to w latach 70' - zobaczymy czy to
      prawnie Polska zrobila!
      • chrisraf Re: Czesc Ballest! 19.12.06, 14:25
        Rekwizycja majatkow ludnosci autochtocznej trwala do lat 80-tych. Osoby
        starajace sie o wyjast na stale do Niemiec musialy czesto przekazac caly swoj
        dobytek, lacznie z nieruchomosciami skarbowi panstwa. Polscy urzednicy
        wykreslali z ksieg wieczystych dawnych wlascicieli i wpisywali nowego, skarb
        panstwa. Nie wszedzie sie to odbylo. W niektorych urzedach zapomniano o tym
        wykreslaniu. Do tej pory figuruja tam starzy wlasciciele. Z tymi pozwami Polska
        nie ma jakich kolwiek szans. W sprawie tych innych wykreslanek i konfiskat
        powstaje pytanie, ktore juz powyzej przytoczylem, a mianowicie dopuszczalnosci
        administratora (Polska byla do 1990 jedynie administratorem) do zmian aktow
        wlasnosci.

        Pozdrowienia
        • braid apetyty wam rosna ale zostanie slina lykac 19.12.06, 14:48
          Strassburg juz raz kiedys zlamal kopie niemieckich poszkodowanych ...podobnie
          bedzie i tym razem



          www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,348813,00.html
          BODENREFORM-URTEIL
          Straßburg erspart Bundesregierung Milliarden-Entschädigung
          Erleichterung bei der Bundesregierung, Enttäuschung bei den Klägern: Der
          Europäische Gerichtshof für Menschenrechte hat die Ansprüche von Opfern der
          Bodenreform in Ostdeutschland in Milliardenhöhe abgewiesen.
          Straßburg - Vor dem Straßburger Gericht scheiterten die Beschwerden von
          Alteigentümern und ihren Erben, die unter der sowjetischen Besatzungsmacht 1945
          bis 1949 ihre Ländereien verloren hatten. Die Bundesrepublik sei weder für die
          von der sowjetischen Besatzungsmacht veranlassten Handlungen noch für die eines
          anderen Staates gegenüber dessen eigenen Staatsgehörigen verantwortlich, selbst
          wenn sie später die Rechtsnachfolge der DDR angetreten habe, befanden die
          Richter. Der Gerichtshof besitze daher keine Zuständigkeit, die Umstände der
          Enteignungen oder ihre Folgen zu untersuchen.
          Die Bundesregierung begrüßte die Entscheidung der Richter. Damit seien die
          streitigen Rechtsfragen abschließend geklärt, und es herrsche Rechtssicherheit
          für alle, sagte Justizministerin Brigitte Zypries. Der letzte DDR-Premier
          Lothar de Maiziere (CDU) sprach von einem "richtigen und guten Urteil". Hätten
          die Kläger Recht bekommen, wären auf die Bundesregierung Forderungen in
          Milliardenhöhe zugekommen.
          Bereits vor dem Bundesverfassungsgericht waren zuvor etliche Klagen
          gescheitert. In Pilotverfahren in Straßburg wollten nun drei Gruppen von rund
          70 Alteigentümern oder ihren Erben die Rückgabe der Grundstücke, zumindest aber
          eine Entschädigung nach dem heutigen Verkehrswert erreichen. Die
          Bundesregierung hatte sich in dem Verfahren auf den Einigungsvertrag berufen,
          dem zufolge "die Enteignungen nicht mehr rückgängig zu machen" sind.
          Entschädigungen zum Verkehrswert lehnte sie ab.
          Gegen das Urteil ist keine Berufung mehr möglich. Entsprechend enttäuscht
          reagierten die Kläger. "Das können wir nicht so lassen", sagte der Koblenzer
          Anwalt Thomas Gertner, der Nachrichtenagentur AP. Er kündigte an, sich an die
          Uno-Menschenrechtskommission zu wenden. "Es war eine bloße Hoffnung", räumte er
          ein. Diese Hoffnung sei aber durchaus begründet gewesen, da sich jeder
          zivilisierte Rechtsstaat an Normen des Völkerrechts halten müsse. Das habe
          Deutschland nicht getan.
          Sehr enttäuscht äußerte sich auch der Kläger Jürgen Weidenmüller aus Gernsbach.
          Der 75-Jährige stammt aus Sachsen, wo der Besitz seiner Familie nach 1945
          enteignet wurde. Die Bodenreform sei "eine politische Entscheidung des
          Kommunismus" gewesen, es seien nicht nur Grundbesitzer, sondern die ganze
          Akademikerschicht diskriminiert worden. Die Entscheidung des Gerichts sei ein
          großer Fehler, sagte Weidenmüller. Er wolle das Urteil zunächst lesen, bevor er
          über weitere Schritte entscheide.
          Bei dem Streit ging es insgesamt um knapp eine Million Hektar
          landwirtschaftliche Nutzfläche in Ostdeutschland und um eventuelle
          Milliardenforderungen. Nach dem Krieg hatten die Sowjets unter dem
          Motto "Junkerland in Bauernhand" auf dem Gebiet der späteren DDR
          Großgrundbesitzer mit mehr als 100 Hektar Land - insgesamt mehr als 7000 Güter,
          enteignet. Der Großteil wurde im Zuge der Bodenreform an so genannte Neubauern
          verteilt, ein Drittel blieb in Staatsbesitz.

          .......................................
          .......................................

          Ponadto ... nie znam Aussiedlera ktory dzieki swojemu "Vertriebenausweis" nie
          dostalby juz jakiegos odszkodowania ( w jakiejkolwiek formie )

          a i te sprawy byly juz rozpatrywane ...w Niemczech prawo wyklucza podwojne
          odzszkodowanie:

          Ausschluss doppelter Entschädigung

          Hat der Berechtigte für den Verlust des enteigneten Vermögenswerts oder für die
          Entziehung des Entschädigungsanspruchs eine Leistung nach dem Gesetz zur
          Regelung offener Vermögensfragen, dem Entschädigungsgesetz oder dem
          Ausgleichsleistungsgesetz vom 27. September 1994 (BGBl. I S. 2624) oder
          Leistungen nach dem Lastenausgleichsgesetz erhalten oder steht ihm eine solche
          Leistung zu, so scheiden Ansprüche nach diesem Gesetz aus.


          Pozdrowowiom ..
        • bravor Re: Czesc Ballest! 19.12.06, 15:31
          chrisraf napisał:

          > Rekwizycja majatkow ludnosci autochtocznej trwala do lat 80-tych.

          Kłamiesz, a chcesz uchodzić za normalnego dyskutanta, słoma ci z butów wystaje.

          a mianowicie dopuszczalnosci
          > administratora (Polska byla do 1990 jedynie administratorem) do zmian aktow
          > wlasnosci.

          w dodatku jestś rewizjonistą, hehe, o brunatnym zabarwieniu.
          • ballest Re: Czesc Ballest! 19.12.06, 15:38
            Agnes Trawny wygrala sprawa a gynau miaua tyn som problym co my.
            Trwala do lat 80! bo nas pozbawiono majatku w polowie lat 70# a to momy czarno
            na bialym!
          • chrisraf Re: Do Bravor 19.12.06, 15:54
            "Kłamiesz, a chcesz uchodzić za normalnego dyskutanta, słoma ci z butów wystaje"

            Pisala o tym "Polityka" kilka lat temu. Osobiscie znam osoby, ktorym sie to
            przadazylo w 1980 roku.

            "> w dodatku jestś rewizjonistą, hehe, o brunatnym zabarwieniu"

            Nie nielubie ani komuchow, ani nazioli. Mam jedynie bardzo chlodne podejscie do
            faktow.

            Pozdrowienia
            • bravor Re: Do Bravor 19.12.06, 15:58
              "Rekwizycja majatkow ludnosci autochtocznej trwala do lat 80-tych" - chcesz
              powiedzieć,że to pisała polityka? Jesteś podwójnym kłamczuszkiem.
              • chrisraf Re: Do Bravor 19.12.06, 16:00
                Tak? To jest ciekawe!
                • bravor Re: Do Bravor 19.12.06, 16:02
                  kłamiesz.
            • chrisraf Re: Poprawka 19.12.06, 15:58
              Ma byc nie lubie(!)
    • bartoszcze Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 14:52
      Oj, Chris, Chris.
      O Karcie Atlantyckiej już Ci pisałem, o innych kwestiach też, więc się powtarzasz.
      Natomiast co do pozwów - warunkiem skierowania sprawy do Strasburga jest
      wyczerpanie środków prawnych w Polsce. Argumentacja prawników PP, że to bez
      sensu, pada w gruzach chociażby z uwagi na sprawę Agnes Trawny.
      • chrisraf Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 15:40
        Co znaczy "> Oj, Chris, Chris."

        Wiem, ze o tym pisalem, ale nie wtym kontekscie. Faktow nie mozna wymyslac, a
        te pasuja bardzo dobrze do tematu. Nie kazdy czytal nasza wymiane argumentow.

        Pozdrowienia


        • ballest Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 15:43
          "Zgłosiła się po odbiór nieruchomości
          10 października br. gmina Jedwabno przegrała w Sądzie Rejonowym w Szczytnie z
          Agnes Trawny sprawę o zwrot gruntów położonych we wsi Narty. Na tym obszarze
          znajduje się m.in. dom znanego fotoreportera, Tadeusza Zagoździńskiego.
          Właścicielem terenu była do tej pory gmina. - Pan Zagoździński nie jest
          wieczystym użytkownikiem gruntu - mówi wójt Jedwabna Włodzimierz Budny. - Gdyby
          wykupił działkę na własność albo oddana by mu została w użytkowanie wieczyste,
          gdy gmina mu to proponowała, dzisiaj nie musiałby się niczego obawiać - dodaje.
          Urząd w Jedwabnie nie poinformował Zagoździńskiego o przegraniu sprawy z
          Trawny. - Pani Trawny zjawiła się już nawet w gminie po odbiór nieruchomości.
          Rzecz jasna, odmówiłem, informując, że nie oddam gruntów, zanim wyrok się nie
          uprawomocni - relacjonuje wójt. Gmina wystąpiła do sądu o uzasadnienie wyroku
          na piśmie. Po jego doręczeniu zostanie podjęta decyzja co do dalszego
          postępowania.
          Sporną działkę gmina otrzymała od Skarbu Państwa w ramach komunalizacji mienia
          na początku lat 90. i na podstawie decyzji wojewody założyła księgę wieczystą
          jako jej właściciel. - Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której sąd
          zakwestionował tę decyzję. Uznał, że w pozycji "właściciel" należy wpisać
          nie "gmina", ale "pani Agnes Trawny" - mówi Włodzimierz Budny. Sąd Rejonowy w
          Szczytnie posiłkował się wykładnią zawartą w wyroku Sądu Najwyższego w innej
          sprawie.

          Ugoda niemożliwa
          Chodzi o orzeczenie w sprawie związanej z innym roszczeniem Agnes Trawny,
          wydane w grudniu 2005 roku. Obywatelka Niemiec domagała się zwrotu własności,
          którą dysponowało nadleśnictwo w Szczytnie. Po przegranym procesie sądowym
          nadleśnictwo, reprezentujące Skarb Państwa, musiało przekazać na rzecz Agnes
          Trawny przeszło 33 ha lasu i 21 ha ziemi wraz z zasiedlonymi zabudowaniami.
          Mieszkają tu cztery rodziny, w sumie 12 osób, w tym dzieci.
          - Dzisiaj mamy problem - mówi Włodzimierz Budny. Wójt zdaje sobie sprawę z
          tego, że ustawa o prawie lokalowym chroni mieszkańców gruntu przejętego przez
          Agnes Trawny jeszcze tylko przez dwa lata. Później ich los będzie zależał już
          tylko od jej woli. Wójt próbował uzyskać w rozmowach z Trawny rozwiązanie
          ugodowe. Proponował, by wyraziła zgodę na sprzedaż nieruchomości. Zapewniał, że
          szuka możliwości, by nieruchomość została wykupiona, tak aby nie doszło do
          skrzywdzenia ludzi. Ta za każdym razem odmawiała.

          Wyburzy dom
          Agnes Trawny udało się już doprowadzić do rozbiórki budynku gospodarczego na
          spornym terenie. Przy domu, którego własność sąd przyznał Trawny, znajduje się
          budynek inwentarski. On również ma zostać wyburzony. Jak dowiedzieliśmy się od
          wójta, obywatelka Niemiec zagroziła, że wyburzy także dom, w którym mieszkają
          państwo Moskalikowie i Głowaccy. Rodziny czują się pozostawione same sobie,
          mimo wcześniejszych deklaracji o udzieleniu pomocy przez nadleśnictwo w
          Szczytnie.
          Zastępca nadleśniczego, Władysław Wodziński, tłumaczy, że nadleśnictwo nabyło i
          użytkowało grunty w dobrej wierze. - Nie mogliśmy sprzedać gruntów panu
          Głowackiemu poza procedurą przetargową. Również nie do naszego nadleśnictwa
          należy decyzja o kupnie mieszkania zastępczego dla pana Głowackiego. O tym musi
          zadecydować urząd wyższego szczebla - powiedział nam w piątek. - Nie ma podstaw
          prawnych, by Nadleśnictwo Szczytno inwestowało środki Skarbu Państwa, a
          następnie sprzedawało lokal po ulgowej cenie panu Głowackiemu czy Moskalikowi -
          twierdzi naczelnik z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie,
          Mariusz Żygadło. - W tej chwili nie dysponujemy wolnymi mieszkaniami. Wcześniej
          proponowano panu Głowackiemu kilka miejsc, do których mógł się wprowadzić, on
          jednak z tej oferty nie skorzystał - dodaje.

          Bez okresu ochronnego
          W polskich sądach Agnes Trawny reprezentuje adwokat Andrzej Jemielita. Jego
          zdaniem, wkrótce może się okazać, że Trawny nadal ma obywatelstwo polskie. W
          jej przypadku miałoby zostać podważone zastosowanie przepisu o automatycznym
          pozbawianiu polskiego obywatelstwa osób opuszczających kraj z dokumentem
          podróży. Adwokat ma już takie orzeczenia sądowe wobec osób, które opuszczały
          Polskę w latach 80., bynajmniej nie z przyczyn politycznych. Poinformował
          również, że trwa ustalanie, czy stosunek najmu, który wcześniej łączył
          nadleśnictwo z rodzinami, dalej wiąże panią Trawny. Według Jemielity, są
          argumenty, że tak nie jest.
          - Oznacza to, że polskim rodzinom z Nart nie będzie już przysługiwał żaden
          okres ochronny i że Trawny będzie mogła zażądać bezzwłocznego opuszczenia
          zabudowań - tłumaczy Paweł Stolarczyk, asystent prezes Powiernictwa Polskiego
          senator Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk.
          Do państwa Moskalików i Głowackich dotarło ostatnio pismo w związku z rozprawą,
          która odbędzie się 27 listopada w Sądzie Rejonowym w Szczytnie. Mecenas
          Jemielita z pełnomocnictwa Agnes Trawny wnosi o ustalenie, że nie istnieje
          stosunek najmu między pozwanymi a powódką. Jego zdaniem, Agnes Trawny nie
          obowiązuje przepis o wstąpieniu w stosunek najmu w momencie przejęcia
          nieruchomości od Skarbu Państwa. Powódce przysługuje własność nie jako następcy
          Skarbu Państwa, ale jako spadkobiercy. To, że Nadleśnictwo Szczytno w imieniu
          Skarbu Państwa wynajmowało teren w Nartach Głowackim i Moskalikom, nie
          obowiązuje więc w opinii Jemielity jego klientki. Mecenas wnosi też o
          zasądzenie od pozwanych kosztów procesu.
          Maciej Marosz"
          • ballest Panstwo niemieckie pokozalo Agnes droga! 19.12.06, 15:47
            "Z Nart wyjechała w 1977 r., a jej 60-hektarowe gospodarstwo zostało przejęte
            przez Skarb Państwa; część terenu przekazano nadleśnictwu w Szczytnie. Agnes
            Trawny domaga się zwrotu tego mienia w związku z żądaniem, jakie wystosował
            wobec niej niemiecki Finansowy Urząd Wyrównawczy. Instytucja żąda od niej
            zwrotu odszkodowania, które otrzymała od RFN w latach 70. ze względu na
            utracenie własności w Polsce. Urząd posiadał doskonałą wiedzę na temat
            porzuconego majątku i wskazał ścieżkę dochodzenia w Polsce tej własności. Gdy
            zwróciła kilkanaście tysięcy marek, wynajęła adwokata w Polsce, któremu
            pozostało jedynie postąpić zgodnie ze wskazówkami, jakie przekazał Trawny
            niemiecki urząd."
          • bartoszcze Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 15:51
            i właśnie dlatego PP przerżnie w Strasburgu:)
    • bartoszcze Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 14:58
      chrisraf napisał:

      > Tzw. „ziemie odzyskane“ staly sie prawnie czescia Polski po podpisa
      > niu umowy
      > o dobrym sasiedztwie przez panow Kohla i Mazowieckiego w 1990. Do tej pory
      > znajdowaly sie jedynie pod polska adminstracja.

      Cóż. Nie przypominam sobie, aby eksperci prawa międzynarodowego kwestionowali
      prawną przynależność tych terenów do Polski.
    • 999s Re: Zwroty majatkow? 19.12.06, 14:58
      Chciałbym jedynie zaznaczyć, że wysiudano z praw własności nie tylko Nieców czy
      Ślązaków na terenie tzw. Ziem Odzyskanych; kwestia ta dotyczyła wszelkiego
      mienia w znacznej wartości na teranie całego państwa polskiego. Zakłady
      przemysłowe, zemie, budynki zabierano ciupasem każdemu po kolei- nie tylko
      biednym Ślązakom.

      Inną kwestią było to JAK po wojnie i zbrodnoiach wojennych Niemcy i osoby
      pochodzenia niemieckiego wyopbrażały sobie życie w państwie polskim. Chyba nie
      spodziewali się, że władze klepną ich w ramie i powiedzą nic sie nie stało ,
      żyjmy jak bracia?

      Dużo czasu i napsutej krwi musiało upłynąc aby Polacy pogodzili się z utratą
      Kresów, dobrze by było, żeby Niemcy też się pogodzili ze swoimi stratami
      terytorialnymi. A jak chcą ogdgrzebywać stare rany cóż, będzie kęsim i to
      wyrządzi wiele zła Polakom, Niemcom i Ślązakom.

      Tylko dlaczego pytam się dlaczego Niemiaszki nie fikają do Federacji Rosyjskiej
      względem Królewca i ichniej części Prus Książęcych?
      • chrisraf Re: Do 999s 19.12.06, 15:36
        " Tylko dlaczego pytam się dlaczego Niemiaszki nie fikają do Federacji
        Rosyjskiej
        > względem Królewca i ichniej części Prus Książęcych?"

        Nie jestem zdania, ze tu chodzi o "fikanie". Sprawa dotyczy prawnego
        uregolowania spornych kwestii, by byl w koncu spokuj.

        Na mocy porozumienia miedzy Kohlem i Jelzinem na terenie bylego ZSRR mial
        powstac autonomiczny region niemiecki. Osiedlac sie tam mieli
        potomkowie "Wolgadeutscher", potomkow zolnierzy Wehrmachtu oraz Nimcow
        deprtowanych w glab ZSRR. Rzad Niemiec przekazal naten projekt ok. 900 milionow
        DM. Z autonomiczengo regionu nic nie wyszlo. Za to wladze centralne chca bylym
        Prusom Wschodnim przywrocic czesc swojego wczesniejszego charakteru poprzez
        osiedlanie tam osob narodowosci niemieckiej, przywracanie nazw niemieckich(
        Uniwersytet Imanuela Kanta), rekonstrukcja zabytkow i pielegnowanie tradycji
        bylych Prus Wschodnich.

        Oni sie dogaduja!

        Pozdrowienia
        • bartoszcze Re: Do 999s 19.12.06, 15:38
          Już ja widzę ten powrót do nazwy Koenigsberg:)
          • chrisraf Re: Do 999s 19.12.06, 15:46
            Wykluczyc tego nie mozna. Leningrad tez otrzymal swoja stara nazwe St.
            Petersburg (nie Piotr-).

            Pozdrowienia
            • braid Re: Russlanddeutsche i kalliningrad 19.12.06, 16:17
              Niemcom chodzilo wylacznie o to zeby zatamowac nawalnice przyjezdzajacych
              Aussiedlerow z bylego ZSRR . Russlanddeutsche zostawiali wszystko i calymi
              rodzinami wraz z pradziadkami przyjezdzali do niemieckiego raju. A tym sie
              wlasnie wielkie odszkodowania i nadplaty nalezaly i naleza.
              Wiec sobie Niemcy obmyslili ze wola ( bo to duzo taniej)
              ich w pseudo niemieckiej enklawie ... zeby sobie mogli po niemiecku sprechac (
              skoro o takie ich pragnienie)
              Szkoda tylko ze Russlanddeutsche siem na tej lasce nie poznali .... i wolom
              jednak do raju... za wszelka cene.
              • chrisraf Re: Braid 19.12.06, 16:23
                Zgadzam sie z Toba!

                Pozdrowienia
              • oppelner_os Re: Russlanddeutsche i i gorole w raju 21.12.06, 05:21
                Ty gorolu tez wolales do raju.
        • Gość: kerry Re: Do 999s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:39
          czy ty aby nie rozumiesz, co mówi twój własny rząd pani merkel? nie ma spornych
          kwestii między Polską i Niemcami.
          • chrisraf Re: Do Kerry 19.12.06, 15:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=54197410&a=54201532
            Czas zrozumiec, ze tu nie chodzi o sprawe panstwowa, lecz inicjatywe prywatna!

            Moje przekonania nie maja tu nic rzeczy.

            Pozdrowienia
            • braid Re: 19.12.06, 15:59
              chrisraf napisał:
              > Czas zrozumiec, ze tu nie chodzi o sprawe panstwowa, lecz inicjatywe prywatna!

              a ty to zrozumiales ?
              i tylko jak chodzi o kalliningrad to juz nie jest sprawa prywatna ;)))


              Sam piszesz ze powiernictwo to inniciatywa prywatna ..z ktora rzad nie ma nic
              wspolnego.

              Pytanie ...dlaczego nikt nie wpadl na to aby prywatnie chciec odzyskac
              rekompensate za majatki domy fabryki pozostawione
              w obwodzie Kalliningradu ??
              Umowili sie "wypedzeni" ze daruja dobrodzusznie swoje majatki Wolgadeutschen?

              Rzad Polski i Niemiec tez sie dogadaly .... tylko wam wiecznie wczorajszym
              dalejk w glowie tylko tak doginac jak wam pasuje ; ))))
              • chrisraf Re: Braid 19.12.06, 16:06
                "> Pytanie ...dlaczego nikt nie wpadl na to aby prywatnie chciec odzyskac
                > rekompensate za majatki domy fabryki pozostawione
                > w obwodzie Kalliningradu ??
                > Umowili sie "wypedzeni" ze daruja dobrodzusznie swoje majatki Wolgadeutschen?"

                Nie jestem czlonkiem powiernictwa, nie wiem.

                Dlaczego Powiernictwo Polskie nie stara sie o byle majatki Polakow na Kresach?

                Pozdrowienia
                • 999s Re: Braid 19.12.06, 16:11
                  Bo Polacy Kresy sobie odpuścili- dla świętego spokoju i w imię dobrosąsiedzkich
                  stosunków.
                  • bravor Re: Braid 19.12.06, 16:14
                    999s napisał:

                    > Bo Polacy Kresy sobie odpuścili- dla świętego spokoju i w imię
                    dobrosąsiedzkich
                    > stosunków.

                    Dlatego też Niemcy nigdy nie będą dla Polaków bratem, tym mozna zakończyć ten
                    głupawy wątek.
                    • chrisraf Re: Braid 19.12.06, 16:28
                      "> Dlatego też Niemcy nigdy nie będą dla Polaków bratem..."

                      Wladcy Polski byli bardzo blisko spokrewnieni z domami szlachty niemieckiej.

                      Nie pisz o takich glupstwach, Dmowski pozdrawia.

                      Pozdrowienia
                      • bravor Re: Braid 19.12.06, 16:33
                        chrisraf napisał:

                        > "> Dlatego też Niemcy nigdy nie będą dla Polaków bratem..."
                        >
                        > Wladcy Polski byli bardzo blisko spokrewnieni z domami szlachty niemieckiej.
                        >
                        ??? ciekawe???


                        > Nie pisz o takich glupstwach, Dmowski pozdrawia.

                        ??? ciebie ???

                        >
                        > Pozdrowienia
                  • chrisraf Re: 999s 19.12.06, 16:25
                    "> Bo Polacy Kresy sobie odpuścili- dla świętego spokoju i w imię
                    dobrosąsiedzkich
                    > stosunków."

                    ??? Moze istnieje jakis inny powod?

                    Pozdrowienia
              • 999s Re: 19.12.06, 16:09
                Pewnie Sowiety w przeciweństwie do durnych Polaków posunęli Niemców na wschód,
                skąd się nie wraca :) A kto stamtąd wrócił temu wybito ze łba kwestie majątkowe
                a jak mu przymarzła dupa na Sołówkach albo w na Kołymie tpo wdzięczny był że w
                ogóle przezył i juz nie zawracał tyłka o pozostawione mienie. Źle oj źle się
                stało, że w Polsce wypędzonych darowano zdrowiem. I życiem.
              • ballest To je proste jak DRUT! 19.12.06, 21:03
                "Pytanie ...dlaczego nikt nie wpadl na to aby prywatnie chciec odzyskac
                rekompensate za majatki domy fabryki pozostawione
                w obwodzie Kalliningradu ??
                Umowili sie "wypedzeni" ze daruja dobrodzusznie swoje majatki Wolgadeutschen? "

                Bo z ruskimi sie Niemcy dogodajom a z Polokami Nigdy!
                • 999s Re: To je proste jak DRUT! 19.12.06, 22:05
                  Ruscy z Niemiaszkami dogadali się tak, że dali im bilecik w jedną stronę na
                  syberię. Nie ma Niemiaszków nie ma problemu- to samo mogli zrobić Polacy, ale
                  Polacy puścili Niemców żywymi - głupio zrobili, teraz za to płacą.
                  • ballest Re: To je proste jak DRUT! 19.12.06, 22:14
                    Polacy nie puscili Niemcow zywo, oni ich dreczyli i mordowali, ale ruscy ich
                    przed nimi chronili!
                    Poczytaj Daviesa!
                    PROOOOOSZE!
                    • 999s Re: To je proste jak DRUT! 19.12.06, 22:19
                      widocznie powinni mniej dręczyć a więcej mordować. Zamordowany człowiek nie
                      składa pozwów. a swoją drogą ruscy jak Niemiaszków chronili, że nie uchronili?
        • 999s Re: Do 999s 19.12.06, 16:04
          chrisraf napisał:

          >
          > Nie jestem zdania, ze tu chodzi o "fikanie". Sprawa dotyczy prawnego
          > uregolowania spornych kwestii, by byl w koncu spokuj.


          Spokój już był. Spory wybuchły.

          > Na mocy porozumienia miedzy Kohlem i Jelzinem na terenie bylego ZSRR mial
          > powstac autonomiczny region niemiecki. Osiedlac sie tam mieli
          > potomkowie "Wolgadeutscher", potomkow zolnierzy Wehrmachtu oraz Nimcow
          > deprtowanych w glab ZSRR. Rzad Niemiec przekazal naten projekt ok. 900 milionow

          Niemcy nadwołżańscy w Kaliningradzie? Nie rozśmieszaj mnie. Nie wiem co zostało
          z Niemieckiej Autonomicznej Republiki Nadwołżańskiej, ale rtesztek z resztek
          można szukać (i znjadywać) od Suberii po Kazachstan. Nie wiem tylko czemu
          traktujesz Niemców jak cebule albo nasturcje tu se ich przesadzisz i nie sobie
          rosną, rzecz jasna jeśli cokolwiek znajdziesz...


          > DM. Z autonomiczengo regionu nic nie wyszlo. Za to wladze centralne chca bylym
          > Prusom Wschodnim przywrocic czesc swojego wczesniejszego charakteru poprzez
          > osiedlanie tam osob narodowosci niemieckiej, przywracanie nazw niemieckich(
          > Uniwersytet Imanuela Kanta), rekonstrukcja zabytkow i pielegnowanie tradycji
          > bylych Prus Wschodnich.
          >
          > Oni sie dogaduja!

          W sprawie ropy, gazociągów i owszem, ale żaden niemiecki polityk nie fika z
          Rosją jesli chodzi o jakiekjolwiek koncesje trytoroialne boby te "dogadywanie"
          się skończyło w trymiga. Z Rosjanami można pogadać, ale na pewno nie o kwestiach
          zmiany statusu administracyjnego obszaru FR! a te 900 dm jesli dostali to na
          pewno podziekowali. Zresztą nic nie słyszałe,mm o tym żeby niemcy nadwółżańscy
          żyli, a gdyby się osiedlali w Kaliningradzie to bym słyszał. Więc weź nie rób
          sobie jaj. Ani Steinbach, ani powiernictwo nie skacze do oczy tak jak to robia
          wzgledem Polski- bo Rosji się boją, bo na Rosji zarabiają górę szmalu, bo Rosja
          to wielki rynek zbytu i nie zawracają sobie dupska "prawnym uregulawaniom
          sprnych kwestiim, by był spokój" jak to napisałeś.

          Dowodzi to polityki podwójnych standartów, która w mojej opinii jest obciachowa
          ogólnie, ale wzgledem sąsiada z UE jest obrzydliwością. Bo co z dzisiejszego
          obwodu kalinigradzkiego nie ma wypoędzonych? Nie ma ludzi którym zabrano
          własność? Więc nie próbuj drogi Chrisrafie dorabiać szlachetnej ideolo do tej
          sprawy. Jesli Trybunał potraktuje kwestię Niemców tak jak potraktował sprawę
          mienia zabużan to można być spokojnym.
      • chrisraf Re:Czesc 999s! 22.12.06, 03:21
        "dobrze by było, żeby Niemcy też się pogodzili ze swoimi stratami
        > terytorialnymi"

        Tutaj nalezy podkreslic, ze w calym tym cyrku nie chodzi o podwazanie
        dzisiejszych granic. Czytajac wypowiedzi Pana premiara, doktora z dziedziny
        niewiedzy mozna sie taka kwestia sugerowac. Jednak sprawa toczy sie o wlasnosci
        prywatne (!) i nie ma nic wspolnego z dzisiejsza granica.

        Pozdrowienia
        • ballest Re:Czesc 999s! 22.12.06, 07:02
          "doktora z dziedziny
          > niewiedzy "

          Tu mosz recht, jak na tych dwoch kartofelkow patrzysz, to mi sie zdou, ze uoni
          zawsze pod prondem som! Moze bierom jakie srodki "uspokojajace"
          ?
        • 999s Re:Czesc 999s! 24.12.06, 06:24
          wątpie czy pozytywne załatwienie sprawy zwrotu majątków sprawiłoby, że Niemcy
          cofnęli by ręce i nie żadaliby wiecej. Moja rodzina straciła wszystko po II
          wojnie światowej na rzecz ZSRR, ale to sprawa przeszłości i tłuc się tam i ze
          spoconą mordą przetasywać sprawy majątkowe kilkadziesią lat po wojnie (jak to
          czynią Niemcy teraz) uważam za rzecz bardzo ale to bardzo nieelegancką, chamską
          wręcz. W dodatku bardzo szkodliwą w relacjach międzynarodowych. Przy czym moja
          rodzina nie korzystał z hojności ministerstwa ds, wypędzonych - takiego w Polsce
          nie było.

          Tu nie chodzi o sprawiedliwość, ani o "naprawienie krzywd" tu jest prostacki
          spór o szmal toczony na gruzach i prochach ofiar wojny.
          • chrisraf Re:Czesc 999s! 24.12.06, 13:21
            "wątpie czy pozytywne załatwienie sprawy zwrotu majątków sprawiłoby, że Niemcy
            > cofnęli by ręce i nie żadaliby wiecej."

            Czego chcieliby wiecej, chciec?

            "Moja rodzina straciła wszystko po II
            > wojnie światowej na rzecz ZSRR,"

            Przytoczylem tu tekst Karty Atlantyckiej.

            "uważam za rzecz bardzo ale to bardzo nieelegancką, chamską
            > wręcz. W dodatku bardzo szkodliwą w relacjach międzynarodowych"

            Drogi 999s, rzad Polski nie popisuje sie zadna elegancja. Poczynania dwuch
            ostatnich gabinetow granicza z absurdem. O elegancji nie moze byc mowy. Szkody
            wyrzadzone na arenie miedzynarodowej sa katastrofalne. Chodzilo by tu o spolke
            akcyjna, to prezes by juz dawno byl odwolany i siedzial w "ciupie" czekajac na
            proces.

            Stylizowanie pozwow powiernictwa jako aktu "przemocy" prawnej graniczy ze
            skrajna glupota. Wykorzystywanie "karty niemieckiej" przy kazdej mozliwosci,
            odwraca uwage spoleczenstwa od innych, naprawde wielkich problemow. Nieudolnosc
            wladz w sprawach straconych majatkow Zaburzan jest tym bardzo dobrze zacierana.
            W tej cajel histerii jakos nikt nie pyta jakie ewentualne korzysci by miala
            Polska, gdyby powiernictwo odnioslo sukces i Polska go zaakceptowala.

            Nie bardzo rozumie, ze nie istnieje w Polsce zwiazek wywlaszczonych Polakow,
            ktory by sie wlasnie takimi sprawami zajmowal.

            Niewiedza spoleczenstwa w sprawach dotyczacych relacji polsko-niemieckich jest
            bardzo latwo wykorzystywana przez polskich politykow. Moglbym wiele przykladow
            przytoczyc.

            Manipulacja informacja byla i jest bardzo grozna bronia.

            W tym wszystkim jest wazna dyskusja miedzy normalnymi ludzmi, by poznac
            argumenty drugiej strony. Pokonuje to strach i niechec obojga. Tylko
            rozmawiajac ze soba mozna sie dogadac!

            Zycze Tobie i Twojej rodzinie Wesolych Swiat Bozego Narodzenia!
            • 999s Re:Czesc 999s! 24.12.06, 14:13
              chrisraf napisał:
              > Czego chcieliby wiecej, chciec?

              Nie rozumiem skoro wyrwali by prywatne mienie to czemuby na tym poprzestać? Po
              za tym dlaczego tylko Niemcom oddawać co było ich? Co to ich jednych jedynych
              wysiudano z mienia?

              > Drogi 999s, rzad Polski nie popisuje sie zadna elegancja. Poczynania dwuch
              > ostatnich gabinetow granicza z absurdem. O elegancji nie moze byc mowy. Szkody
              > wyrzadzone na arenie miedzynarodowej sa katastrofalne.

              Cóż trudno się z tym nie zgodzić. Ale tu nie chodzi zdaje sie o rządy tylko o
              prywatne osoby i instytucje, które złozyły pozwy.

              >Wykorzystywanie "karty niemieckiej" przy kazdej mozliwosci,
              > odwraca uwage spoleczenstwa od innych, naprawde wielkich problemow

              Cóż rząd posługuje się tak chętnie ową kartą niemiecko dlatego, że to owa karta
              niemiecka to zasługa Niemców a nie Polaków.

              > Nie bardzo rozumie, ze nie istnieje w Polsce zwiazek wywlaszczonych Polakow,
              > ktory by sie wlasnie takimi sprawami zajmowal.

              Kwestia mienia zabużan została ustalona tak, że to rząd Polski ma naprawić
              szkody, jesli dojdzie do tego, że rząd polski ma też płacić Niemcom to wydaje mi
              się tu cosik nie wporzo nie uważasz?

              > Zycze Tobie i Twojej rodzinie Wesolych Swiat Bozego Narodzenia!

              Nawzajem Chris, nawzajem zdrowych, spokojnych Świąt.
              >
            • ramen5 Norzycie norzycie -aby wam sie nora nie zawalila 14.01.07, 01:43
    • stix "Żaden rząd i żaden Sejm w Polsce 19.12.06, 19:32
      nie wykonają wyroku żadnego trybunału międzynarodowego, który nakazałby zwrot
      własności tzw. wypędzonym."
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061219/opinie_a_3.html
      Choć polityka zagraniczna jest w Polsce przedmiotem silnego konfliktu, to w
      jednej z najbardziej drażliwych kwestii, czyli sprawie roszczeń środowiska tzw.
      wypędzonych, zwłaszcza Powiernictwa Pruskiego, panuje niemal zgoda narodowa.
      Zarówno premier, jak i czołowi politycy opozycyjni zajmują identyczne
      stanowisko - roszczenia majątkowe wysiedlonych to wewnętrzna sprawa RFN, którą
      powinien uregulować niemiecki rząd.
      Poszukiwanie luk czy próby korzystania z ewolucji standardów prawa
      międzynarodowego do rewizji powojennego status quo nie przyniosą pozytywnego
      rezultatu wysiedlonym. Nie da go nawet ewentualne korzystne dla nich orzeczenie
      Strasburga.
      Żaden rząd i żaden Sejm w Polsce nie wykonają wyroku żadnego trybunału
      międzynarodowego, który nakazałby zwrot własności tzw. wypędzonym. Oznaczałoby
      to bowiem wzięcie przez Polskę odpowiedzialności za skutki II wojny światowej.
      W tym zresztą kierunku zmierza niemiecka polityka historyczna, której celem ma
      być nie tylko zatarcie różnicy pomiędzy oprawcą a ofiarą, ale wręcz uczynienie
      z ofiary oprawcy. Nie przypadkiem przed złożeniem pozwów przez Powiernictwo
      Pruskie chadecki deputowany do Bundestagu Jochen-Konrad Fromme w wywiadzie
      dla "Rzeczpospolitej" (12.12.2006) zakwestionował traktat poczdamski, wezwał
      Polskę, by wyznała swoje powojenne winy, a Polaków porównał do Hitlera.
      Europejska zimna wojna
      Niezałatwiony do końca problem roszczeń wysiedlonych będzie niszczył wątłą
      materię polsko-niemieckiego pojednania. Usztywniona postawa Berlina zaskakuje.
      Tu nie wystarczy przyjąć postawy biblijnego Piłata. Kryzys trzeba rozwiązać, a
      może to zrobić wyłącznie państwo niemieckie.
      Wystarczy, że w formalny sposób - w drodze jednostronnego oświadczenia lub w
      umowie z Polską - zobowiąże się do zaspokojenia roszczeń własnych obywatel. Nie
      będzie to dla Niemiec nowością. Po I wojnie światowej, kiedy na Rzeszę
      Niemiecką nałożono obowiązek reparacyjny, był on również realizowany z majątku
      prywatnego obywateli mieszkających za granicą, a rekompensatę wypłacał im
      niemiecki Skarb Państwa.
      Temu rozwiązaniu sprzyjają również racjonalne przesłanki. Według danych
      niemieckich pomoc państwa dla przesiedleńców sięgnęła sumy 60 mld euro, przy
      wartości utraconego mienia szacowanej na poziomie 20 mld euro. Dla porównania
      pomoc humanitarna RFN dla ofiar zbrodni nazistowskich w Polsce wyniosła ok. 1,3
      mld euro.
      Fakt, że w Niemczech rządzi wielka koalicja, wyklucza używanie tej sprawy do
      walki wyborczej. Jeśli Berlin chce zajmować się przyszłością Europy, powinien
      zamknąć jej tragiczną przeszłość, zanim trwający od 60 lat spór przekształci
      się w europejską zimną wojnę domową. Czas po temu jest doskonały - nadchodzi
      półroczna prezydencja RFN w UE.



      • mscislaw.rzeszowski Miejmy nadzieje ze 22 ziomków wygra 19.12.06, 21:06
        to by byla podstawa do pozwów sadowych przeciwko Niemcom za szkody wojenne
        praktycznie w calej Europie.
        Wyobrazmy sobie jaby sie na ten arogancki i agresywny kraj potoczyla lawina
        skarg, miliony skarg... obled!!!!!!!!!!!!!!!

        • ballest Re: Miejmy nadzieje ze 22 ziomków wygra 19.12.06, 22:12
          a ile na USA I Polske ;)
        • oppelner_os Re: Miejmy nadzieje ze 22 ziomków wygra 20.12.06, 01:54
          Czas ukrocic polska bute!
      • chrisraf Re: Do Stix 19.12.06, 22:58
        Dzieki za Twoj ciekawy komentarz. Jedno tylko nie zrozumialem: "Według danych
        > niemieckich pomoc państwa dla przesiedleńców sięgnęła sumy 60 mld euro, przy
        > wartości utraconego mienia szacowanej na poziomie 20 mld euro."

        Nie bardzo umie je zinterpretowac. Czy chodzi Ci o mienie poznych
        przesiedlencow (Spätaussiedler), czy wypedzonych (Vertriebene).

        Pozdrowienia
    • builder Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 00:10
      nie wszyscy zaliczaja sie do tego prawa=twoje dane sa bardzo zaokraglone==i
      z`aden prawnik, nawet najwybitniejszy nie da rady w sadzie, nawet w sondzie UE,

      -ubiegajacy sie o te prawo musi udowodnic` setki kwesti, choc`by takiej, z`e
      nie popieral polityki nazistowskiej w latach 1938/1945 w Polsce==musi to
      udowodnic`!!!,

      z`ycze milej nocy,

      -





      • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 01:56
        Co ma Grundbuch do nazizmu? Wlasnosc prywatna to swieta wartosc - nienaruszalna,
        rowniez w UK:)
        • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 01:57
          Tylko komunisci i nazisci lamali to prawo.
          • 999s Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 07:31
            jakoś nic nie słychac o pozwach przeciwko nazistom...
            • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 08:48
              Slaby masz sluch metternich. Nazisci juz niemal wszystko zwrocili a Polacy nic!
    • oppelner_os Swieta prawda 20.12.06, 01:50
      Wlasnosc prywatna jest nienaruszalna.
      Wspomne jeszcze, ze nikt nigdy nie rozwiazal
      Rzeszy ani tez nie zmienil jej granic.
      • 999s Re: Swieta prawda 20.12.06, 07:32
        Rzesza nie istnieje jest BRD.
        • ballest Do renegosjacji potrzeba dwoch;) 20.12.06, 07:41
          PiS rusza na Berlin: będzie renegocjacja traktatu z Niemcami?
          Jacek Pawlicki, Bartosz T. Wieliński, Berlin 2006-12-20, ostatnia aktualizacja
          2006-12-20 07:19:14.0

          Renegocjacja traktatu Polska - Niemcy? Rozważamy to - mówi rano premier
          Kaczyński. W Niemczech sensacja. Wieczorem szefowa MSZ potwierdza zamiar
          renegocjacji


          Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy podpisali 17 czerwca 1991
          r. - 45 lat po zakończeniu II wojny światowej - premier Jan Krzysztof Bielecki
          i kanclerz Helmut Kohl. Wraz z układem granicznym z 1990 r. Jest ostatecznym
          potwierdzeniem polskiej granicy z Niemcami.

          - Traktat stał się dla nas fundamentem nowego miejsca demokratycznej Polski w
          Europie - powiedział nam b. szef MSZ Stefan Meller. - Jego podpisanie
          prowadziło nas do UE.

          Po wtorkowej konferencji prasowej Powiernictwa Pruskiego, które przed
          Trybunałem w Strasburgu domaga się od Polski zwrotu nieruchomości wysiedlonych
          po wojnie Niemców, odezwało się Powiernictwo Polskie. Organizacja powstała w
          odpowiedzi na aktywność niemieckiego Powiernictwa, związana jest z PiS.

          Powiernictwo Polskie zażądało renegocjacji traktatu i uzupełnienia go o
          zapis: "Roszczenia majątkowe obywateli Niemiec wobec Polski, będące
          konsekwencją II wojny światowej, stają się wewnętrzną sprawą RFN".

          Wczoraj o taką renegocjację zapytały premiera radiowe "Sygnały dnia" -
          Rozważamy to - odpowiedział. - Nawet w czasie ostatnich rozmów w Berlinie
          próbowaliśmy znaleźć jakieś rozwiązanie dla tej sprawy, ale tutaj upór jest
          całkowity. Premier zastrzegł jednak: - Podważanie tego traktatu może być też i
          niebezpieczne dla naszego kraju.

          Od roszczeń Powiernictwa Pruskiego, prywatnej spółki, odżegnuje się niemiecki
          rząd, a nawet Erika Steinbach ze Związku Wypędzonych. A w zgodnej opinii
          prawników pozwy złożone w Strasburgu nie mają szans na rozpatrzenie.

          W Berlinie wiadomości z Polski wywołały żywą reakcję. "Polska kwestionuje układ
          graniczny" - informowała agencja DPA i internetowe wydania największych
          dzienników. Die Welt: "Grozi nowa epoka lodowcowa między Polską a Niemcami".

          - Nasze stanowisko w sprawie pozwów i Powiernictwa jest niezmienne. Pozwy nie
          mają żadnych podstaw, o czym zaświadczymy przed każdym trybunałem. Jesteśmy
          przeciwni też innym rozwiązaniom prawnym jak np. zmiany traktatów polsko-
          niemieckich - oświadczył Thomas Steinberg, jeden z rzeczników rządu Niemiec.

          Wieczorem polski MSZ potwierdził: "Powstała konieczność podjęcia wspólnych
          działań na rzecz prawno-traktatowego zabezpieczenia Polski przed roszczeniami
          odszkodowawczymi obywateli Niemiec wynikającymi z konsekwencji II wojny
          światowej. Takie zabezpieczenie mogłoby się znaleźć w ramach polsko-
          niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy z czerwca 1991 r.".
          Jednocześnie MSZ odżegnał się od renegocjacji układu granicznego z 1990 r.

          Co o pomyśle renegocjacji sądzą byli szefowie polskiej dyplomacji? - To
          przekracza granice zdrowego rozsądku - mówi Władysław Bartoszewski. - Wszystko
          można próbować renegocjować, nawet traktat wersalski - dodaje żartobliwie.

          - Renegocjowanie traktatu "nie jest potrzebne ani właściwe, gdyż traktat jest
          wystarczająco dobrą podstawą do budowania dobrych stosunków z Niemcami -
          powiedział nam Adam Daniel Rotfeld. Jego zdaniem renegocjacja traktatu
          oznaczałaby "otwarcie na nowo zamkniętego już rozdziału, a to nie jest w
          interesie Polski".

          Natomiast Stefan Meller uważa, że traktat można uzupełnić w porozumieniu z
          Niemcami.

          ŹRÓDŁO:



          Jacek Pawlicki, Bartosz T. Wieliński, Berlin

          • Gość: eurofan gra polityczna PiS-u...w sumie nic nie znaczaca IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.06, 19:00
            > A w zgodnej opinii
            > prawników pozwy złożone w Strasburgu nie mają szans na rozpatrzenie.

            Eksperci swoje a PiS swoje. Po ostatnich wyborach grunt im sie spod nog usuwa
            to musza szukac jakiegos straszaka.
        • oppelner_os Rzesza 20.12.06, 08:47
          Zapoznaj sie z ukladem o strefach okupacyjnych...dobra rada. Z nich jasno
          wynika, ze BRD to tylko czesc Rzeszy, ktora nie ma uprawnien do wystepowania w
          jej imieniu a tym bardziej do zmiany jej granic. Wymien akt, z ktorego
          wynikaloby, ze Rzesza nie istnieje. Nawet Grundgesetz der BRD potwierdza
          istnienie Rzeszy.
          • Gość: . Re: Rzesza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 10:51
            Austria to tez nadal czesc Rzeszy?
            • oppelner_os Re: Rzesza 20.12.06, 16:10
              Austria byla czescia I Rzeszy.
              • chrisraf Re: Do Oppelner 20.12.06, 18:43
                Sorry Oppelner,

                nie moge sie zgodzic z Twoja wypowiedzia. I Rzesza powstala w 1871 r. Bismarck
                chcial korony cesarskiej dla Wilusia I, wbrew woli Austrii. W 1871 Austria nie
                weszla w sklad Rzeszy. Moze masz na mysli Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu
                Niemieckiego?

                Pozdrowienia
                • oppelner_os Do Chrisrafa 20.12.06, 22:31
                  Jednak zle mnie zrozumiales:)
                  Mowiac o I Rzeszy mialem na mysli Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego,
                  mowiac zas o II Rzeszy mam na mysli Rzesze (obejmujaca tereny Niemieckiego
                  Zwiazku Polnocnego), ktora istniala od 1871 do 1918 roku.
                  III Rzesza istnieje od 1933 roku i nigdy nie zostala zlikwidowana.

                  Gruß:)

                  Oppelner
                  • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 20.12.06, 22:33
                    Austria byla czescia I Rzeszy, w sklad drugiej nie weszla (wiadomo dlaczego).
                    • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 00:58
                      zgadzam sie z Toba.

                      Glück auf!
                      • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 21.12.06, 01:06
                        Ciesze mnie to niezmiernie:)
            • Gość: eurfanatik Re: Rzesza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.06, 19:03
              Gość portalu: . napisał(a):

              > Austria to tez nadal czesc Rzeszy?

              Oczywiscie. Czescia Rzeszy jest tez Mozambik, wyspy Ura-bura i duze polacie
              polnocnej Kanady.
              • chrisraf Re: Rzesza, 21.12.06, 01:00
                ciekawe, ciekawe. Podaj,prosze zdodlo.

                Pozdrowienia.
                • Gość: eurofana Re: Rzesza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.06, 01:07
                  To samo zrodlo co oppelnera. :)
                  • oppelner_os Do Eurofanatika 21.12.06, 01:15
                    Masz jakies kontrargumenty Eurofanatiku?
          • 999s Re: Rzesza 20.12.06, 11:04
            Wskaż mi miejsce w Konstytucji BRD którevy potwierdzało napisane przez Ciebie
            pierdoły.Oppi znaczy się oppóźniony.
            • oppelner_os Re: Rzesza 20.12.06, 16:11
              Znasz wykladnie BVG z 1973 roku?
              • 999s Re: Rzesza 20.12.06, 18:26
                Zaprezentuj proszę mi ówakt, kiedy będziemy musieli oddać kraj warty? prusy
                zachodnie i generalną gubernię? zdaje się , że rzesza obejmowała i te tereny ?
                • oppelner_os Re: Rzesza 20.12.06, 22:16
                  Eine Grenzbestätigung ist generell etwas anderes als eine Gebietsabtretung. Eine
                  Gebietsabtretung bedarf zwingend eindeutiger Vereinbarungen – auch hinsichtlich
                  der Staatsangehörigkeit der Bewohner des abgetretenen Gebiets – in klaren
                  Formen. Eine stillschweigende oder indirekte Gebietsabtretung gibt es im
                  Völkerrecht sowenig wie im Privatrecht, wo für den wirksamen Eigentumswechsel an
                  einem Grundstück ein diesbezüglicher notarieller Vertrag und die Eintragung im
                  Grundbuch erforderlich sind.

                  Hinter einer "Grenze" können verschiedene Formen des Innehabens von Territorien
                  stattfinden. Die Bestätigung einer Grenze beinhaltet nicht ohne weiteres eine
                  bestimmte territoriale Folge.

                  Einer der Kernsätze des Grundlagenvertragsurteils des BVerfG lautet (BVerfGE 36,
                  1 (15 f.)). "Das Grundgesetz ... geht davon aus, daß das Deutsche Reich den
                  Zusammenbruch 1945 überdauert hat und weder mit der Kapitulation noch durch
                  Ausübung fremder Staatsgewalt in Deutschland durch die alliierten
                  Okkupationsmächte noch später untergegangen ist... Das Deutsche Reich existiert
                  fort ... besitzt nach wie vor Rechtsfähigkeit, ist allerdings als Gesamtstaat
                  mangels Organisation, insbesondere mangels institutionalisierter Organe selbst
                  nicht handlungsunfähig."
                  • oppelner_os Re: Rzesza 20.12.06, 22:17
                    Mowimy naturalnie o Rzeszy w granicach z 1937 roku.
                    • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:02
                    • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:03
                      "Mowimy naturalnie o Rzeszy w granicach z 1937 roku".

                      Dlaczego?

                      Glück auf!
                      • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 21.12.06, 01:14
                        Dlatego, ze ta Rzesze podzielono na tymczasowe strefy okupacyjne.
                        Rzesza w granicach z 1937, zgodnie z wykladnia BVG nigdy nie zostala
                        zlikwidowana i trwa nadal.

                        Die besatzungsrechtlichen Provisorien "Bundesrepublik Deutschland" und "Deutsche
                        Demokratische Republik" waren lediglich Verwaltungsinstitutionen, da nach
                        Völkerrecht ein Staat nicht vernichtet wird wenn seine Streitkräfte und er
                        selbst militärisch niedergeworfen sind.

                        Das Bundesverfassungsgericht stellte fest: "...das Deutsche Reichbesitzt nach
                        wie vor Rechtsfähigkeit..."

                        Selbst wenn man davon ausgehen wollte daß die BRD = Deutsches Reich ist, hätte
                        man ein Problem. Denn:
                        demnach ist das Grundgesetz ein Gebilde, daß der Weimarer Verfassung (sie wurde
                        nie aufgehoben) entgegensteht. Dies würde aber zwangsweise bedeuten daß die BRD
                        NIEMALS ein rechtmäßiger und zugleich souveräner Staat auf deutschem Grund und
                        Boden sein kann.
                        • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:18
                          kierujac sie ta wykladnia, moze byc mowa takze o roku 1938, czy 1939...

                          Glück auf!
                          • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 21.12.06, 01:28
                            Masz na mysli sprawe Ostmark (Österreich)i Sudetenland?
                            Co prawda Austria rowniez podzielono na strefy okupacyjne...
                            Przyznam, ze do tej pory nie rozpatrywalem tego problemu.

                            Pyrsk:)
                            • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:33
                              "Masz na mysli sprawe Ostmark (Österreich)i Sudetenland?"

                              Oprocz tego, mysle o wschodnim Gornym Slasku...

                              Glück auf!
                              • oppelner_os Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:39
                                To wymagaloby przeanalizowanie postanowien dyktatu wersalskiego i pozniejszych
                                umow pomiedzy Rzesza i Polska. Zajecie wschodniej czsci Gornego Slaska bylo
                                jawnym pogwalceniem norm miedzynarodowych, bylo polska agresja.

                                Pyrsk:)
                                • chrisraf Re: Do Oppelner, 21.12.06, 01:49
                                  Do tego mozna dodac aneksje Memelland przez Litwe.

                                  Glück auf!
                                  • oppelner_os Re: Do Oppelner, 21.12.06, 02:00
                                    Tym bardziej, ze Memelland zawsze stanowil czesc Ostpreußen i nie przeprowadzono
                                    zadnego plebiscytu. Oczywiscie problem Alzacji i Lotaryngii (zagarnieta w XVII
                                    w. przez Francje) tez jest otwarty. Pare dni temu bylem w Elsaß i zauwazylem, ze
                                    ludnosc niemiecka nadal stanowi trzon jej mieszkancow. Alzatczycy oparli sie
                                    zywiolowi francuskiemu.
                                  • oppelner_os Re: do Chisrafa 21.12.06, 02:03
                                    W zasadzie granice z 1918 roku powinny obowiazywac. Ciekawe co na ten temat mowi
                                    konstytucja weimarska, ktora nigdy nie zostala zniesiona i w zasadzie obowiazuje
                                    po dzien dzisiejszy?
                                    • oppelner_os Re: do Chisrafa 21.12.06, 02:11
                                      Ale zgodnie z moimi wczesniejszymi wypowiedziamy jest tak:

                                      home.arcor.de/oppelner.de/Mitteleuropa.JPG
                                      Pyrsk:)
          • Gość: eurofanatikk Cesarstwo Rzymskie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.06, 19:01
            Wymien akt prawny ktory by potwierdzal, ze Cesarstwo Rzymskie nie istnieje. :)
            • black.ok Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 20:38
              Gość portalu: eurofanatikk napisał(a):

              > Wymien akt prawny ktory by potwierdzal, ze Cesarstwo Rzymskie nie istnieje. :)

              Może ten głupol z opola znajdzie akt prawny, że Prusy nie istnieją, bo akurat
              mozna znaleść.
              • ballest Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 20:53
                "Fotyga: Traktat powinien regulować sprawę roszczeń

                Minister spraw zagranicznych Anna Fotyga napisała we wtorkowym
                oświadczeniu: "Wobec faktu złożenia przez Powiernictwo Pruskie skarg przeciw
                Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, powstała konieczność podjęcia
                wspólnych działań na rzecz prawno-traktatowego zabezpieczenia Polski przed
                roszczeniami odszkodowawczymi obywateli Niemiec, wynikającymi z konsekwencji II
                wojny światowej".

                Jej zdaniem, takie zabezpieczenie mogłoby się znaleźć w ramach polsko-
                niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy z czerwca 1991 roku."

                acha, to Niemcy powinne jednak renegocjowac traktat wersalski!
                • black.ok Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 20:56
                  Po tobie się nic więcej nie spodziewałem, tak jak po zwykłym kretynie nie ma się
                  czego spodziewać.
                  • chrisraf Re: Do Black.ok, 21.12.06, 01:14
                    mysle, ze Ballest mial cos innego na mysli. Poslugujac sie "logika" pewnych
                    (nie)odpowiedzialnych, mozna wpasc na ten "kreatywny" pomysl renegocjacji
                    wszelkich traktatow i wydarzen. Takim moze byc "renegocjacja" chrztu Polski!
                    Jak mozna byl ochrzic cialo, ktore nie istniejo? Prosze nie mylic owczesnego
                    panstwa Piastow z Polska!
                    Chyba widac nonsen golym okiem?

                    Pozdrowienia!
                    • oppelner_os Do Chrisrafa 21.12.06, 01:20
                      Moim zdaniem najwazniejsze jest to, ze Polacy sami zauwazyli slabosc tzw.
                      traktatu granicznego z Niemcami, co probuje im caly czas tlumaczyc:)
                      Rzesza istnieje nadal w granicach z 1937 roku.
                    • ballest Re: Do Black.ok, 21.12.06, 07:22
                      "mysle, ze Ballest mial cos innego na mysli. Poslugujac sie "logika" pewnych
                      > (nie)odpowiedzialnych, mozna wpasc na ten "kreatywny" pomysl renegocjacji
                      > wszelkich traktatow i wydarzen. Takim moze byc "renegocjacja" chrztu Polski!
                      > Jak mozna byl ochrzic cialo, ktore nie istniejo? Prosze nie mylic owczesnego
                      > panstwa Piastow z Polska!
                      > Chyba widac nonsen golym okiem?"

                      Nonsens ;) mosz recht!
                      dodom, ze ta renegocjacja Chrztu juz jest.
                      Dubrawka byla po chopie Niemkom, bo byla wdowa po niemieckim Markgrafie, do
                      tego Mieszko bou Wikingem, czyli jak mozna bouo Polska chrzcic, jak ani
                      Dubrawka ani Mieszko nawet Polanami nie byli.
                      Szczytem polskiej gupoty, jest pisanie, ze za posrednictwem Czech dostala
                      Polska chrzest, to jest rzecza niemozliwa, bo fto miou Mieszka chrzcic, jakis
                      kapelonek czy kanonik z Prahy, jak tam biskupa nie bouo wtedy!
                      • oppelner_os Re: Do Black.ok, 22.12.06, 02:09
                        :))))))
                • chrisraf Re: Do Ballest, 21.12.06, 01:07
                  chopie toum kobitom niy ma siy co nyrwowac. Nie wiem jak ta pani otrzymala te
                  posade. Obciach jest spory.

                  Majac takich pracownikow, nie potrzeba miec wrogow.

                  Glück auf!
              • oppelner_os Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 23:00
                Czy ja cos pisalem o Prusach, pajacu?
                • black.ok Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 23:03
                  Nie, ty nic nie mówiłeś, tylko ujadałeś.
                  • oppelner_os Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 23:04
                    Tak, to wlasnie jest twoj poziom blackie:))))))
                    • black.ok Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 23:07
                      w ujadaniu nie masz sobie równych, ale to dlatego bo jesteś na łańcuchu:)))
                      • oppelner_os Re: Cesarstwo Rzymskie 20.12.06, 23:11
                        Zmien tabletki pajacu:)))))
    • Gość: eurofanatik ale podnieta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.06, 18:51
      Wy wszyscy chyba macie jakies problemy z czytaniem. Eksperci od prawa
      miedzynarodowego sa zgodni, ze ta organizacja nie zobaczy nawet centa. Po
      prostu najwyrazniej chodzi im o taka forme protestu, aby zanim umrze ostatni
      przesiedleniec jeszcze raz zaistniec medialnie. Najsmutniejsze (dla nich) jest
      to, ze zarobia na nich tylko adwokaci ktorzy wydoja pewnie ich na maksa a potem
      powiedza, ze i tak nic sie nie dalo zrobic... Glupota ludzka w polaczeniu z
      chciwoscia to straszna rzecz.
      • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 22:34
        Wymien choc jednego eksperta, ktory tak twierdzi:))))
        Chyba nie masz na mysli Kaczynskiego (dr prawa:)))
        • braid Re: ale podnieta 20.12.06, 22:38

          zanim sie udlawisz jak Monika L.
          poczytaj sobie :
          www.taz.de/pt/2006/12/19/a0071.1/text
          • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 22:59
            Nie wiedzialem, ze Monika L. sie udlawila:)))
            Ty to masz infos z perwszej reki, tfu chcialem powiedziec z pierwszej deski od
            kibla, he he
            • braid Re: ale podnieta 20.12.06, 23:04

              ppelner_os napisał:

              > Nie wiedzialem, ze Monika L. sie udlawila:)))
              > Ty to masz infos z perwszej reki, tfu chcialem powiedziec z pierwszej deski od
              > kibla, he he

              oj ; )) to posmiej sie z ballesta ; )))
              wlasnie dzis o tej przygodzie Moniki dokladnie pisal
              ja tylko zacytowalem za miszczem ; ))))

              Widac ma infos z pierwszej deski kibla ;)))

              z pewnoscia ci opowie


              • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 23:05
                Czytasz Ballesta? Robisz postepy, he he
                • braid Re: ale podnieta 20.12.06, 23:07

                  tylko sie znowu nie zakrztus ;)))
                  bo ballesta oplujesz
                  • black.ok Re: ale podnieta 20.12.06, 23:10
                    on ma doświadczenie, stale wyjazdy służbowe, z niejednego ciągnął.
                    • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 23:14
                      Braid nie ciagnie lecz pucuje Dixi-Klos:))))
                    • braid Re: ale podnieta 20.12.06, 23:14

                      black.ok napisał:

                      > on ma doświadczenie, stale wyjazdy służbowe, z niejednego ciągnął.

                      A to Ty nie wiedziales?
                      Przeciez sam pisal kiedys ze musi konczyc bo "Klient czeka"
                      • black.ok Re: ale podnieta 20.12.06, 23:19
                        Pamiętam, że tak pisał, on ma napięty terminarz spotkań "biznesowych",
                        buuaahahaha. Potrafi trzech klientów w godzinę obskoczyć:)))
                        • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 23:21
                          Widze, ze znasz sie na rzeczy:)))))
                          Moze pomozesz koledze z HH?
                      • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 23:20
                        Nadal potwierdzasz, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Wcale mnie to nie
                        dziwi:))) Pisac tez nie potrafisz:))))
                  • oppelner_os Re: ale podnieta 20.12.06, 23:11
                    Kto? Ja? To ty czytasz i komentujesz.
                    Zapomnialem, ze ty nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.
                    Pociesz sie braid tym, ze takich jak ty analfabetow jest w Polsce znacznie
                    wiecej, he he
      • chrisraf Re: ale podnieta 21.12.06, 01:26
        no, tak to do konca nie jest. Niestety prasa polska stroni od podawania
        kontrargumentow i wypowiedzi krytycznych prawnikow. Ja sie z takimi w polskich
        mediach nie spotkalem. Na uwage, bez wzgledu czy sie jest tego samego zdania
        zasluguja wypowiedzi Amerykanina prof. dr. Alfreda de Zayas. Jako prawnik byl
        on swego czasu doradca ONZ do spraw praw czlowieka.
        (Acha, on nie jest ani zydem, ani Niemcem!)

        Pozdrowienia
        • Gość: eurofanatik Re: ale podnieta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.06, 03:18
          Prawda jest taka, ze nikt nie oczekuje, ze jakikolwiek sad cokolwiek zasadzi na
          korzysc tych oszolomow. Gdyby tak sie stalo doszloby do kryzysu w dzialaniu
          tego trybunalu bo postawilby sie po stronie oprawcow kosztem ofiar.
          • rico-chorzow Re: ale podnieta 24.12.06, 03:43
            Gość portalu: eurofanatik napisał(a):

            > Prawda jest taka, ze nikt nie oczekuje, ze jakikolwiek sad cokolwiek zasadzi na
            > korzysc tych oszolomow. Gdyby tak sie stalo doszloby do kryzysu w dzialaniu
            > tego trybunalu bo postawilby sie po stronie oprawcow kosztem ofiar.

            Właściciele byli/są oprawcami?
    • stix Twarda polityka wobec Niemiec. 20.12.06, 19:09
      Szefowa MSZ Anna Fotyga mianowała wczoraj nowego przedstawiciela resortu ds.
      współpracy z Niemcami. Został nim Mariusz Muszyński, uchodzący za zwolennika
      twardej polityki wobec Berlina.
      Muszyński jest doktorem prawa i od kilkunastu lat zajmuje się stosunkami polsko-
      niemieckimi. Szefuje Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, wcześniej pracował
      m.in. w polskiej ambasadzie w Berlinie.

      Uważa, że trzeba zmusić stronę niemiecką, by wzięła na siebie roszczenia
      wypędzonych. Znany jest też z krytyki polskiej dyplomacji sprzed ery PiS.

      W artykule "Dyplomacja niemocy" napisanym z Krzysztofem Rakiem i opublikowanym
      w sierpniu w "Rzeczpospolitej" stwierdził: "Niemcy starali się nas przekonać,
      że nie realizują racji państwa niemieckiego, ale cele UE. A polscy ministrowie,
      oczarowani wizją dopuszczenia do europejskiego towarzystwa, taką polityczną
      bajkę kupili".

      Zdaniem nowego pełnomocnika "przyczyn obecnego stanu stosunków polsko-
      niemieckich należy szukać w błędnej polityce zagranicznej prowadzonej przez
      Polskę wobec Niemiec w latach 1989-2005". Muszyński uważa, że kolejni szefowie
      MSZ "nie potrafili jednoznacznie określić naszych interesów narodowych w tym
      obszarze".

      Poprzednim przedstawicielem ds. współpracy z Niemcami była prof. Irena
      Lipowicz, który zrezygnowała w maju 2006 r. po wejściu do rządu Andrzeja
      Leppera.
      www.gazetawyborcza.pl/1,75477,3804141.html
      • oppelner_os Re: Twarda polityka wobec Niemiec. 20.12.06, 22:36
        Taki on prawnik jak kaczka:)))))
        Kiedy ten Muszynski jedzie na zebry do Niemiec?
    • black.ok Re: Zwroty majatkow? 20.12.06, 22:52
      www.mpil.de/shared/data/pdf/anspr_pol.pdf
      Zapoznaj się a potem sie prześpij.
      • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:03
        Widac, ze nawet czytac nie potrafisz blackie:)))
        • black.ok Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:06
          możesz sobie ujadać, łancuchowy:)))
          • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:09
            Zadzwon na 112:)))))
            • black.ok Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:11
              nie mam zamiaru ciebie ratować, łańcuchowy, jak się zkasztusisz:)))
              • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:12
                Brales nauke j. polskiego u braida?
                buhahaha
                • black.ok Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:17
                  łańcucha nie zerwiesz a ślinotok jest niebezpieczny i możesz się zakszutsić:)))
                  • oppelner_os Re: Zwroty majatkow? Owszem 20.12.06, 23:18
                    Plytka zowu przeskakuje? Nie kupuj u Ruskich, he he
      • chrisraf Re: Do Black.ok, 21.12.06, 01:45
        dzieki za zamieszczenie ekspertyzy. W oczach osob, ktorym ta problematyka jest
        malo znana moze byc ta praca "uspokajajaca".

        Faktem jest, ze ta ekspertyza jest "dziurawa" jak ser szwajcarski.

        Pozdrawiam
        • oppelner_os :))))))) 21.12.06, 01:48
    • chrisraf Re: Czy ktos 24.12.06, 02:21
      z Was zadal sobie to pytanie, jakie konsekwencje to by mialo dla Polski?

      Chodzi mi o pozytywne i negatywne strony.

      Zapraszam!

      • oppelner_os Tylko pozytywne strony 20.01.07, 00:04
        Polska stalaby sie krajem bardziej wiarygodnym na arenie miedzynarodowej.
        Przestano by Polske traktowac jak pasera
        • ramen5 Nie jest tak zle jak byscie chcieli widziec 20.01.07, 00:08
          oppelner_os napisał:

          > Polska stalaby sie krajem bardziej wiarygodnym na arenie miedzynarodowej.
          > Przestano by Polske traktowac jak pasera
          • oppelner_os Re: Nie jest tak zle jak byscie chcieli widziec 20.01.07, 00:12
            Gorzej juz byc nie moze...niestety. Tak was widzi cala Europa, Ramen.
            • ramen5 Tak wy byscie chcieli nas widziec 15.02.07, 15:14
              oppelner_os napisał:

              > Gorzej juz byc nie moze...niestety. Tak was widzi cala Europa, Ramen.
          • chrisraf Re: Drogi Ramen, 20.01.07, 10:52
            niestety jest bardzo zle.

            Pozdrowienia
            • oppelner_os Nie tylko Niemcy... 21.01.07, 16:24
              Tak wlasnie jest ale Polacy narazie chowaja glowy w piasek.
            • ramen5 Drogi Chrisraf 15.02.07, 15:17
              chrisraf napisał:

              > niestety jest bardzo zle.
              >
              > Pozdrowienia


              Wiekszosc z forumowych Niemcow wyraza sie tylko negatywnie o Polsce.Dlaczego?
              • chrisraf Drogi Ramen 15.02.07, 20:08
                Postaram Ci odpowiedziec na to pytanie. Nie mam jednak czasu teraz. Ale nie
                zapomne!

                Pozdrowienia
              • chrisraf Do Ramen 5 19.02.07, 22:32


                Drogi Ramen,

                " Wiekszosc z forumowych Niemcow wyraza sie tylko negatywnie o Polsce.Dlaczego?"

                Na to sklada sie wiele spraw. Mozna je podzielic w kategorie

                1. Obustronna niewiedzia
                2. Zle doswiadczenia
                3. Obecna sytuacja w Polsce

                Wszystkie trzy faktory przeplataja sie tak, ze trudno jest je odrebnie
                opisywac. Zaczynajac od tego pierwszego, to niestety wieksza niewiedze
                dotyczaca historii stosunkow polsko-niemieckich zauwazam po stronie polskiej.
                Nie znaczy to, ze Niemcy to geniusze! Jestem jeszcze na tyle poczytalny, by moc
                odroznic idiote od osoby inteligentnej czy zaslepionej.

                Wiekszosc osob, piszacych na tym forum z Niemiec to Slazacy. I tu zaczyna sie
                problem... Jesli ktos jest Slazakiem, nie moze byc Niemcem, Polakiem, Czechem?
                A jesli nim jest, to nie ma prawa poczowac sie do narodowosci slaskiej ?

                Slazacy, zyjac dobre 600 lat w granicach Cesarstwa Rzymskiego, posiadaja
                odrebna kulture, historie i mentalnosc. Ta ostatnia mozna zauwazyc na podstawie
                powyzej przytoczonego pytania. Slazak czul sie w pierwszym rzedzie Slazakiem,
                czasem Prusakiem, ale (prawie) zawsze Niemcem. Nie mozna dzisiejszego Slaska
                porownywac do dawnej krainy, z ktorej korzeni dzisiejsi Slazacy (Niemcy)
                czerpia swoja tozsamosc. Ten kraj (w wielkosci Belgii) przestal istniec.
                Zachowala sie jedynie mala grupa Slazakow na jego terytorium . Do tego czeba
                dodac, ze wiekszosc dzisiejszych mieszkancow GS to ludnosc naplywowa z Polski
                lub potomkowie dawnych mieszkancow zaborow rosyjskiego i austryjackiego. Przez
                nich pielegnowane tradycje roznia sie wiele od typowych slaskich. Do tego
                nalezy tez poczucie przynaleznosci narodowej. Slazakom zawsze bylo blizej do
                Wiednia, Pragi Berlina niz do Warszawy i Krakowa.

                Znamienny jest fakt, ze Slazacy ani razu nie brali udzial w poskich powstaniach
                niepodlegosciowych.

                Do tego dochodzi calkowicie idiotyczne przekazywanie historii obojga panstw
                mlodym Polakom. Uzyje teraz kilku wycinkow mojej korespondencji z innych
                dyskusji, wiec sie nie dziw jak beda Ci one znane.

                Zaczne od historii nowszej, tej ktora tyle lez, tragedii i nienawisci zawiera.
                Jest ona w glowach Polakow, Niemcow i innych narodow jako najwieksze dzielo
                ludzkiego barbarzynstaw. Jest w Polsce faktem malo znanym, ze ta hekatomba
                miala swoje logiczne powody, i ze Hitler byl jedynie dosc logiczna konsekwencja.

                Niestety Polska miala wielki „wklad“ w wybuch II Wojny Swiatowej, w 1939 roku.
                Jezeli dokladnie sie spojrzy na ten konflikt, to dochodzi sie do wniosku, ze
                bylo to jedynie wznowieniem dzialan wojennych „starej II wojny Swiatowej“.

                Biorac pod uwage skale nowozytnych zmagan wojskowych, mozna z cala pewnoscia
                okreslic okres od wojny o niepodleglosc USA do wojen Napoleona Bonaparte
                mianem I Wojny Swiatowej. Tak wiec konflikt roku 1914 byl faktycznie II Wojna
                Swiatowa przerwana krotkim okresem „pokoju“. Pisze to dlatego w cudzyslowiu,
                poniewaz o faktycznym pokoju nie moglo byc mowy. Traktat Wersalski, o ktorym
                jego ojcowie, Clemenceu i Wilson byli przekonani, ze bedzie fundamentem pokoju
                okazal sie politycznym bublem. Ten polegal na nieumiarkowanej checi wzbogacenia
                sie na pokonanych przeciwnikach, nie dajac im mozliwosci ludzkiej egzystencji,
                proby odwetu poprzez postawienie przed sad miedzynarodowy czolowych politykow i
                wojskowych, lacznie z monarchami, oraz traktowania bylych mocarstw Niemiec i
                Austrii wrecz jak persona non grata w Europie. Zarzadano od nich nie tylko
                astronomicznych odszkodowan, ktore np. Niemcy splacilyby dopiero w roku 1989
                (!). Odebrano im czesc terytorium na zachodzie, Memelland (Klajpede) na
                wschodzie oraz wzniecono wojne domowa na Gornym Slasku, ktory przyznano Polsce
                wbrew woli jego mieszkancow. Do tego Rzesza musiala sie zrzec ze swoich
                kolonii. Powstaly nowe panstwa, ktore jako takie nigdy nie istnialy. Przykladem
                sluzyc tutaj moze Czechoslowacja. Na ten kraj tak samo jak na Polske spada
                duza odpowiedzialnosc za rozpetanie pozniejszego konfliktu. Niechetnie sie
                dzisiaj mowi na temat planowanych czystek etnicznych wsrod Niemcow
                mieszkajacych w granicach tego panstwa. W latach 1918-1919 mialy miejse
                pierwsze wypedzenia Niemcow w dzisiejszej Francji i terytorium Polski. W
                Szczytnie i Strzalkowie kolo Poznania utworzono pierwsze obozy koncentracyjne
                w Europie srodkowej. Polske musialo opuscic miedzy 750.000-1.000.000 Niemcow.
                Niektorzy historycy mowia o 1.500.000 osob.

                Austro-Wegry zostaly pocwiartowane.Reszta bylego cesarstwa pozostala w postaci
                Austrii politycznym karlem. Strach Austrii, zwiazany z nowa sytuacja wzbudzil
                stara chec zjednoczenia z Niemcami. Te chec Austryjakow i Niemcow pogrzebali
                alianci na dwie dekady. Kolejne bledy popelnili oni w po 1945 r. przylaczajac
                Poludniowy Tyrol do Wloch. Walka zbrojna Tyrolczykow trwala az do lat 60-tych.
                Ruch separatystyczny istnieje do dzisiaj.

                Niemcy bardzo duzo inwestowaly w tereny zabrane Polsce podczas zaborow.
                Stabilnosc prawa, obowiazek uczeszczania dzieci do szkol, wzorowy jak na owe
                czasy, pierwszy na swiecie panstwowy system ubezpieczen spolecznych
                doprowadzily do nieslychanego rozwoju przemyslu i roznych dziedzin nauk.
                Swiadcza o tym do dzisiaj infrastrukura zachodnich ziem Polski i liczba
                niemieckich noblistow (80!).

                Bardzo ciekawe sa statystyki migracyjne owczesnych czasow. Polacy z zaboru
                rosyjskiego bardzo czesto osiedlali sie na terenach nalezacych do Rzeszy.
                Podobna sytuacje mozna bylo spotkac w Galicji. Polacy mieli tam pewna
                niezaleznosc. Odwierciedlala sie ona miedzy innymi w przekonaniu, ze „mozna byc
                dobrym Polakiem i dobrym sluga Jego Cesarskiej Mosci“. Nie zmienialo to faktu
                wrecz katastrofalnej sytuacji ekonomicznej i edukacyjnej. Tysiace Polakow
                osiedlalo sie w granicach Rzeszy, by zagwarantowac sobie i swoim rodzinom
                lepszy byt. Ze wzgledu na czesto niskie wyksztalcenie nie zawsze sie to
                udawalo. Wielu Polakow uciekalo do Niemiec przed przesladowaniem przez policje
                carska. Malo jest znany fakt owacyjnego powitania polskich powstancow w Lipsku.

                Nieszczesna polityka „Kulturkampfu“ Bismarcka zostala przez kregi polskich
                patriotow wykorzystana w walce o niepodleglosc. Bismarck chcial panstwa
                swieckiego. Jego zdecydowana postawa wobec kleru byla przez ruchy
                niepodleglosciowe bardzo sprytnie wykorzystywana. „Co katolickie to polskie“.
                Swiadomosc ta wpajana szerokiej rzeszy pozostawila po dzien dzisiejszy glebokie
                blizny. Nie raz przypatrywalem sie ludziom spiewajacym „Rote“ nie zdajacym
                sobie sprawy z jej historycznego bezsensu. Koniecznosc nauki jezyka
                niemieckiego byla niesiona przez polskich nacjonalistow jako walka z polskoscia
                („brutalna germanizacja“).

                Obecne Niemcy maja spory problem z tzw. „rownoleglymi spoleczenstwami“. Dotyczy
                to roznych spolecznosci obcokrajowcow. Brak znajomosci jezyka uniemozliwia
                edukacje w szkolach i zatrudnienie w firmach i instytucjach. Prowadzi ona do
                ubostwa i ksztaltowania swiadomosci ekstremistycznych. Rzad chce temu
                zapobiegac, miedzy innymi poprzez przymusowa nauke jezyka. Osoby wyznania
                muzulmanskiego, pracujace w firmach i instytucjach panstwowych musza sie
                przystosowac do europejskich standardow obyczajowych. Chusta na glowie
                nauczycielki lub urzedniczki nie jest akceptowana. Trzy tygodnie temu mialem na
                jednym z seminariow okazje dyskutowac z jednym z czolowych naukowcow
                niemieckich z zakresu badan nad konfliktami, zajmujacym sie islamizmem. Pan dr
                zwrocil w trakcie naszej rozmowy uwage na fakt dotychczasowej biernej postawy
                spolecznej wobec istniejacej sytuacji i poglebiania sie rowow miedzy
                spolecznosciami.

                Porownujac sytuacje XIX w. z obecna nasuwa sie wiele podobnych zagadnien.
                Owczesni nacjonalisci i dzisiejsi ekstremisci posluguja sie ta sama bronia –
                manipulacja informacji.

                Wpaja
                • chrisraf Do Ramen 5 cd 19.02.07, 22:34
                  Wpajana Polakom przez dzesiatki lat nienawisc do swojego zachodniego sasiada
                  nie posiada do lat 1939-1945 z a d n e g o szczegolnego uzasadnienia
                  historycznego.

                  Polska literatura XIX w., sluzaca bardziej pokrzepieniu serc niz ukazywaniu
                  prawdy historycznej przyczynila sie tylko jako jeden z faktorow do stworzenia
                  dla wielu blednego oblicza Niemiec. Czerpanie wiedzy np. na temat rycerzy
                  Zakonu Najswietrzej Maryji Panny z „Krzyzakow“ Sienkiewicza, rowna sie nauce
                  historii Stanow Zjednoczonych z westernow. Sam przeczytalem wszystkie dziela
                  tego genialnego pisarza, nie jedno wielokrotnie. Sa to fascynujace
                  ksiazki...przygodowe!
                  W tym kontekscie rzuca sie w oczy z jakim namaszczeniem obchodzi sie kolejna
                  rocznice bitwy pod Grunwaldem. Batalia, w ktorej po jednej stronie choragwie
                  krzyzackie, slaskie, niemieckie, czeskie, morawskie, zachodnio-pomorskie i
                  zachodnio-eropejskie walczyly z choragwiami polskimi, litewskimi, ruskimi,
                  czeskimi, morawskimi i tatarskimi, zajmuje bardzo wysokie miejsce w polskiej
                  swiadomosci narodowej. Tylko mala grupa spoleczenstwa zna przynaleznosci
                  narodowe bioracych w niej udzial oddzialow. Wrecz groteska jest opis znaczenia
                  wreczenia dwoch mieczy krolowi Polski przez Wielkiego Mistrza Zakonu. I nikt
                  sie nie stara tej glupoty sprostowac.

                  W przeciwienstwie do stoczonej wczesniej bitwy pod Legnica gdzie rycerstwo
                  slaskie wraz z rycerstwem niemieckim, Templariuszami, Joanitami i niedobitkami
                  oddzialow Maloposki walczac i umierajac ramie w ramie, pomimo porazki uchronilo
                  Europe przed Mongolami, bitwa pod Grunwaldem nie miala dla Europy tak wielkiego
                  znaczenia.
                  Zamiast pielegnowac wspolne historyczne osiagniecia, umacnia sie niewiedze.

                  Agitacja nacjonalistyczna Dmowskiego w cieniu spuscizny cywilizacyjnej, jaka
                  pozostwali Niemcy na terenach dzisiejszej Polski rowna sie z schizofremia.
                  Roman Dmowski na dlugo przed latami 1939-1945, okreslil Niemcy „odwiecznym
                  wrogiem“. Nie kazdemu rzuca sie w oczy, ze ta teza jest skrajnym absurdem.
                  Wystarczy jednak spojrzec na pokrewienstwa Piastow z rodami niemieckimi.
                  Przytocze tu kilka przykladow:
                  Mieszko I ozenil sie z Oda (Niemka); synowie: Mieszko , Swietopelk, Lambert.
                  Mieszko II Lambert pojal Rycheze (Niemka) za zone: syn Karl, wlasciwie
                  Kazimierz (Odnowiciel).
                  Wladyslaw Herman zeni sie z Judith Maria (Niemka).
                  Henryk Brodaty pojmuje za zone Hedwig von Anhalt-Mehran (Niemka); syn Henryk
                  (Pobozny)
                  Ksiezna Hedwig, jest po dzisiejszy dzien jako sw. Jadwiga patronka Slaska.
                  Na tym miejscu nalezy zauwazyc, ze granica zachodnia w okresie 1000 lat byla
                  najspokojniejsza granica Polski. Tego w ogole nie mozna powiedziec o granicach
                  wschodnich.

                  Dzisiejszy jezyk polski, chociaz nalezy do jezykow slowianskich posiada bardzo
                  duzo slow pochodzacych z jezyka niemieckiego: kruzganki (Kreuzgang),
                  wichajster (wie-heist-er=dingsda), majster (meister), kielnia (Kelle), murarz
                  (Maurer), cegla (Ziegel), rytmajster (Rittmeister), druk (Druck), burmistrz
                  (Bürgermeister), ratusz (Rathaus), knajpa (Kneipe), fotoaparat (Fotoaparat),
                  kartofle (Kartoffeln) i wiele innych. Zaskakujace jest, ze jezyk niemiecki nie
                  zawiera nawet czesciowo tylu slow pochodzenia polskiego, co polski pochodzenia
                  niemieckiego. Wnioskowac z tego mozna, ze rozwoj cywilazyjny Polski
                  promieniowal glownie z zachodu, z ziem niemieckich. Slysze tu natychmiastowy
                  okrzyk oburzenia jezykoznawcow! Tak, jezyk polski zawiera nie tylko wiele slow
                  niemieckich, lecz takze franzuskich i laciny. Wszyscy owczesni uczeni
                  poslugiwali sie lacina. Franzuski zostal adoptowany dopiero od czasu wojen
                  napoleonskich.

                  Jak zlozona i wspolna jest historia obu narodow swiadczy fakt, ze jeden z
                  najwiekszych eurpejskich uczonych, wielki Polak Mikolaj Kopernik mial korzenie
                  niemieckie. To samo dotyczy sw. Maximiliana (Rajmunda) Marii Kolbe. Jego
                  ojciec, Julius Kolbe byl jednoczesnie Niemcem i polskim patriota. Jest to
                  dzisiaj dla wielu w ogole nie zrozumiale. Przykladow mogl bym przytaczac
                  mnostwo, ale moje wypracowanie ma byc jedynie komentarzem, a nie ksiazka na
                  temat historii stosunkow polsko-miemieckich.

                  „Jak swiat swiatem, Niemiec nie bedzie Polakowi bratem“. Te slowa wypowiedziane
                  przez Wojciecha Korfantego, polityka o nie najlepszej reputacji swiadcza o jego
                  demagogii. Chyba wiekszego banalu nie ma.

                  Po klesce Niemiec i Austro-Wegier Polacy otrzymuja swe suwerenne panstwo. Przez
                  szereg historykow, owczesny prezydent USA Wilson jest uwazany za osobistosc,
                  ktorej Polska zawdziecza swa nowa niepodleglosc. Tutaj mamy powazny szkopul.
                  5 listopada 1916 r. cesarzowie Niemiec i Austro-Wegier powolali niezalezne
                  panstwo polskie. Na czele utworzonej rady regencyjnej stanal arcybiskup
                  warszawski Alexander Kakowski. Szefem rzadu zostal prof. Kucharzewski,
                  ministrem wojny, jak i glownodowodzacym polskich sil zbrojnych Josef Pilsudski.
                  Byl to zalazek panstwa polskiego!!! W 1917 r. Niemcy i Austro-Wegry liczyly na
                  odrodzenie Krolestwa Polskiego. Niestety ksiaze Heinrich Johann XV von Hochberg-
                  Fürstenstein (ksiaze pszczynski) odmowil korony Polski. Jest to fakt dzisiaj
                  bardzo malo znany.

                  Mozna sobie wyobrazic jakie uczucia u Niemcow wywolalo Powstanie
                  Wielkopolskie...

                  W trakcie Konferencji w Wersalu alianci zdecydowali przynaleznosc terytorialna
                  spornych terenow rozwiazac za pomoca plebiscytow. Wodrow Wilson nie nalezal do
                  wybitnych intelektualistow. Moglo sie juz zdarzyc (i zdarzylo!!!) na tej
                  konferencji, ze pan prezydent pomylil Warszawe z Praga. Nie rzucalo mu sie w
                  ogole w oczy, ze przedstawiane przez strone polska dokumenty, majace wspierac
                  polskie rzadania terytorialne bazowaly na sfalszowanych statystykach i mapach.
                  Dokladnie opisal te dzialania bioracy udzial w tej konferencji prof. Dawson w
                  swojej ksiazce „Germany under the treaty“ („Niemcy pod traktatami“, tlum.
                  autora), Londyn 1933.

                  Podsumowywujac wyniki plebiscytow ukazuja one niekorzystny rezultat dla Polski.
                  Polska nie wygrala ani jednego.

                  Alianci zaakceptowali wole ludnosci zamieszkujacych te tereny za wyjatkiem
                  Gornego Slaska. Tu doszlo do zacieklych walk pomiedzy dowodzonym przez gen.
                  Höfera SSOS (Selbstschutz Oberschlesien) oraz oddzialami polskimi, czesto
                  wspieranymi przez jednostki francuskie. W podrecznikach i encyklopediach
                  polskich spotyka sie okreslenie „Powstania Slaskie“. Niestety z powstaniami
                  slaskimi, takimi jak powstanie tkaczy slaskich nie mialy one nic wspolnego.
                  Mamy tutaj w najlepszym wypadku do czynienia z wojna domowa wywolana przez
                  strone polska. Podczas 60-cio dniowych walk w roku 1921 strona polska stracila
                  1.218 zabitych, 794 ciezko i kilkuset lekko rannych. Po stronie niemieckiej
                  padlo 1.176 zolnierzy, 643 zostalo ciezko, 400 lekko rannych. Do tego dochodza
                  straty francuskie w walkach z Niemcami oraz straty wloskie poniesione w walkach
                  z jednostkami polskimi. Nie wolno pominac takze ofiar cywilnych oraz sadow
                  wojskowych Korfantego.

                  Na tym miejscu polecam ksiazke Tadeusza Szafara, „Cien targowicy nad Slaskiem“

                  Po przejeciu wladzy administracja polska od 1922 zaczela wywlaszczac
                  niemieckich przemyslowcow, poprzez np. bezprawne oblozenie ogromnymi podatkami
                  koncernu ksiecia von Hochberga przez wojewode slaskiego Michala Kurzydlo-
                  Grazynskiego, pozbawianie lekarzy niemieckich kontraktow z polskimi kasami
                  chorych, zwalnianie niemieckich pracownikow, tolerowanie (nie mylic z
                  tolerancja!) zamachow na firmy oraz zrzeszenia niemieckie, itd... Byle tereny
                  Niemieckie opuscilo, lub niejednokrotnie musialo opuscic od 750.000 do
                  1.000.000 osob narodowosci niemieckiej. Panstwo polskie wywlaszczylo
                  niemieckich wlascicieli ziemi na laczna sume 500.000 hektarow. W Katowicach w
                  1939 Polska jako p i e r w s z a zabronila odprawiania mszy w jezyku
                  niemieckim, co hitlerowcom bardzo bylo n
                  • chrisraf Re: Do Ramen 5 cd 19.02.07, 22:36
                    W Katowicach w 1939 Polska jako p i e r w s z a zabronila odprawiania mszy w
                    jezyku niemieckim, co hitlerowcom bardzo bylo na reke. Nazisci zabronili
                    krotko p o t y m jezyka polskiego w kosciolach na terenie Rzeszy.

                    David L. Hoggan w swojej ksiazce „Der erzwungene krieg“ („Wymuszona wojna“,
                    tlum. autora),Tübingen 1961 opisuje odmowe rzadow Wielkiej Brytani i Francji w
                    sprawie uderzenia w 1933 r. na Niemcy.
                    6 marca 1933 laduje desant polski na Westerplatte. Ma on wzmocnic tam
                    stacjonujaca zaloge. Kilka dni pozniej polskie oddzialy byly gotowe do
                    wkroczenia do Prus Wschodnich i Wolnego Miasta Gdanska. Ze wzgledu na brak
                    poparcia ze strony partnerow Pilsudski nie zdecydowal sie na ostateczny krok.
                    Owczesny minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytani sir John Simon na
                    zgromadzeniu Ligii Narodow ostro skrytykowal poczynania polskiego rzadu. Z
                    wzgledu na brak wsparcia 14 marca 1933 minister spraw zagranicznych Polski
                    Jozef Beck powiadomil, ze oddzialy polskie , ktore wyladowaly 6.marca zostana
                    wycofane z Westerplatte.
                    18 maja 1933 r. podczas narady sztabow generalnych na pytanie Francuzow
                    dlaczego Polska nie posiada wystarczajacych fortyfikacji na zachodniej granicy,
                    polski minister wojny, Kasprzycki; odpowiedzial: „...bo mamy zamiar prowadzic
                    wojne z marszu i od poczatku operacji wedrzec sie na terytorium Niemiec“.

                    Wysiedlenie wszystkich Niemcow z Polski nie bylo pomyslem z Teheranu, Jalty
                    lub z Poczdamu. Juz wczesniej podobne glosy odzywaly sie z szeregow narodowej
                    demokracji. Pozbycie sie tez innych mniejszosci, jak np. Zydow polskich bylo
                    glosno dyskutowane. W 1937 r. Sejm polski zajal sie konkretnymi planami
                    wysiedlenia wyznawcow mojzesza. W tym celu powstala komisja sejmowa, ktora
                    badala udajac sie na Madagaskar morzliwosci osiedlenia tam.

                    Lezy przede mna kopia ulotki z 1930 r. Na niej widac granice Polski, siegajace
                    na zachod po Berlin i Drezno, na poludniu obejmujace Czechoslowacje (!) i na
                    wschodzie siegajaca po granice z 1938 r. Ponad ta mapa cytat Adama
                    Mickiewicza: „A kazdy z was w duszy swej ma ziarno przyszlych praw i miare
                    przyszlych granic“.

                    Niejaki pan J. Giertych powiedzial po wojnie, ze „przesuniecie granic Polski na
                    Odre i Nyse bylo deklarowanym celem polityki narodowej demokracji“.

                    Dzisiejsza Polska ma wiele do zawdzieczenia Niemcom.

                    Niemcy byly najwazniejszym partnerem Polski na drodze do NATO i do Uni. Niemcy
                    pomagaly Polsce osiagnac standarty NATO. Wojsko Polskie zostalo wyposarzone w
                    czolgi Leopard II oraz samoloty SU29, za grosze! Polscy oficerowie studiuja na
                    uniwersytetach Bundeswehry.

                    Byly prezydent Niemiec Richard Freiherr von Weizsäcker, oficer Wehrmachtu byl
                    doradca polskiego rzadu do spraw wojskowych. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel
                    zaproponowala pod koniec 2005 r. podpiecie Polski do gazociagu. Owczesny
                    minister gospodarki odparl, ze "to nie jest w interesie Polski". Gdy
                    prawdopodobienstwo zwyciestwa PiS-u wzrastalo, pani Merkel zaproponowala
                    spotkanie panu J. Kaczynskiemu. Ten prozycje odrzucil.

                    Rzad Niemiecki zdystansowal sie od Powiernictwa Pruskiego. Za to wszystkie
                    partie w sejmie zaatakowaly rzad Niemiec zadajac odszkodowania za II Wojne
                    Swiatowa. Angela Merkel zrezygnowala z ponad 100-tu milionow Euro dla nowych
                    landow na rzecz Polski. Bedac w Paryzu prezydent Francji, kawaler starej szkoly
                    pocalowal na powitanie kanclerz Niemiec w reke. Podczas wizyty prezydenta
                    Polski w Berlinie ten nawet nie podal pani Merkel reki na powitanie.
                    Bedac w ostatnim czasie w Bukseli pan premier spotykal sie z wieloma
                    osobistosciami. Niemieckie kola dyplomatyczne sygnalizowaly gotowosc Angeli
                    Merkel do spotkania sie z panem Kaczynskim. Pan premier to zignorowal.

                    Nie tak dawno ogladalem program w telewizji polskiej na temat Airbusa.
                    Dowiedziajem sie, ze jest to projekt....angielsko-francuzki!

                    Ostrzelenia niemieckiego statku pasazerskiego przez polska straz przybrzezna
                    zostalo w media lansowane jako uprowadzenie polskich celnikow przez zaloge
                    niemieckiego statku. Nikt nie pisal, ze na powrot do portu rodzimego strona
                    polska wydala zgode. Nikt nie mial odwagi przyznac sie do tego b...

                    Ministerstwo edukacji skreslilo fundusze na wymiane mlodziezy polskiej i
                    niemieckiej...

                    Na wspolny uniwersytet polsko-niemiecki strona polska od ponad roku nie
                    przekazala ani jednego euro. Moze w miedzyczasie dlug zostal uregolowany – o
                    tym nie jest mi teraz wiadomo.

                    To, co Slazakow z Niemiec doprowadza do pasji, to ogromna arogancja wielu
                    Polakow dotyczaca ziem na ktorych dzisiaj mieszkaja. Na wielu cmentarzach
                    porobiono boiska. Wiele z nich celowo zniszczono, patrz Katowice.

                    Bezkrytyczne obejscie z wlasna przeszloscia prowadzi do ksenofobii, zadufania,
                    megalomani i pychy.


                    W tym roku zmarl Valentin Graf von Ballestrem, potomek jednego z wybitnych
                    slaskich rodow szlacheckich. O Polakach i Niemcach powiedzial:“ Jestesmy jak
                    malzonkowie, ktorzy nie moga sie rozwiesc. W zlych i dobrych czasach musimy
                    razem kroczyc swoja wspolna droga“.



                    Pozdrowienia



                • Gość: hoo Do chrisrafa IP: *.range86-146.btcentralplus.com 09.08.07, 13:23
                  You are fucken idiot
                  • chrisraf Re: Do chrisrafa 09.08.07, 15:42
                    You are fucken idiot

                    Rozwin mysl! :)

                    Zaatakowalem Cie, probowalem obrazac? Smutny koles jestes...
    • chrisraf Kolo powoli zaczyna sie toczyc... 15.02.07, 13:22
    • Gość: Deutsche Re: Zwroty majatkow? / Ja, aber ohne Gewalt... IP: *.proxy.aol.com 19.02.07, 23:15
      Bedenke bitte christraf, dass es die Deutsche waren, die den Zweiten Weltkrieg
      entfaltet hatten. Ohne diesen historischen Fehler könnte ich im deutschen
      Schlesien wohnen, in Oppeln, Breslau, nicht aber wie jetzt in der brd. Das
      schwere Problem müssen vor allem die Deutsche unter sich klären und vernünftig,
      im Sinne einer guten Nachbarschaft erledigen, die Polen dagegen sollten gemäss
      der geltenden Menschenrechskonventionen ohne irgendwelche Benachteiligung
      behandelt werden.
      • rodack2000 Re: Zwroty majatkow? / Ja, aber ohne Gewalt... 19.02.07, 23:20
        troche bledow jeszcze robisz. ale jak na Polaka piszesz dobrze (mysle, ze nie
        czujesz sie germanizowany :)

        ale wracajac do tematu: widze, ze albo nie przyczytales, albo nie zrozumiales
        tekstu chrisraf na temat wspoludzialu Polski w wybuchu 2 wojny swiatowej.

        PS : Nauczyles sie jezyka niemieckiego to wykorzystaj teraz ta wiedze do
        studiowania historii. nie bedziesz musial zyc polska propaganda :)
        • Gość: Deutscher Re: Zwroty majatkow? / Ja, aber ohne Gewalt... IP: *.proxy.aol.com 20.02.07, 18:35
          Die grammatischen Fehler, die man in solchen Forum-Korrespondenzen begeht, sind
          die reinen Folgen der Eiligkiet, wenn man bestimmte Gedanken schneller
          ausdrücken will, als die Möglichkeit einer relativ fehlerfreien Notation es
          erlaubt. Ich bin kein Pole, Gott sei Dank. Ich kenne die deutsch-polnische
          Geschichte von dem deutschen und dem polnischen Gesichtspunkt, und brauche
          keine besonderen Lehrgänge mehr in diesem Bereich. Gegen polnische Propaganda
          bin ich absolut resistent. Versuch mal bitte auf Deutsch deine Gedanken
          auszudrücken. Deine Fehler werde ich ausser Acht lassen. Es freut mich, wenn
          Polen auch fremde Sprachen kennenen und daurch mehr europäisch zu denken wagen.
          • Gość: Deutscher Re: Zwroty majatkow? / Ja, aber ohne Gewalt... IP: *.proxy.aol.com 20.02.07, 18:45
            Der letzte Satz soll lauten:

            Es freut mich, wenn Polen auch fremde Sprachen kennen und dadurch mehr
            europäisch zu denken wagen. Sorry.
            • ramen5 Sorry- das ist nicht auch deutsche Wort! 20.02.07, 21:59
              Gość portalu: Deutscher napisał(a):

              > Der letzte Satz soll lauten:
              >
              > Es freut mich, wenn Polen auch fremde Sprachen kennen und dadurch mehr
              > europäisch zu denken wagen. Sorry.

              Ich habe schon seit zwei Jahren nicht Deutsch gesprochen,also das heisst
              dass,ich fast alle Deutsche Sprache vergessen habe
          • ramen5 Warum muss ich in Deutsch schreiben? 20.02.07, 21:54
            Gość portalu: Deutscher napisał(a):

            > Die grammatischen Fehler, die man in solchen Forum-Korrespondenzen begeht,
            sind
            >
            > die reinen Folgen der Eiligkiet, wenn man bestimmte Gedanken schneller
            > ausdrücken will, als die Möglichkeit einer relativ fehlerfreien Notation es
            > erlaubt. Ich bin kein Pole, Gott sei Dank. Ich kenne die deutsch-polnische
            > Geschichte von dem deutschen und dem polnischen Gesichtspunkt, und brauche
            > keine besonderen Lehrgänge mehr in diesem Bereich. Gegen polnische Propaganda
            > bin ich absolut resistent. Versuch mal bitte auf Deutsch deine Gedanken
            > auszudrücken. Deine Fehler werde ich ausser Acht lassen. Es freut mich, wenn
            > Polen auch fremde Sprachen kennenen und daurch mehr europäisch zu denken
            wagen.
            • Gość: Deutsche Re: Warum muss ich in Deutsch schreiben? IP: *.proxy.aol.com 20.02.07, 22:56
              Musst Du absolut nicht, aber kannst Du natürlich. Ich zwinge niemanden
              deutsche Sprachkenntnisse unter Beweis zu stellen. Es ist jedoch gut für Dich,
              wenn Du diese Sprache beherrschst, weil Schlesien seine Position den Deutschen
              verdankt. Polnisch verstehe ich natürlich auch recht gut, schreibe aber kaum in
              dieser Sprache, mindestens seit 22 Jahren.
              • ramen5 Kannst Du in Polnisch schreiben probieren? 20.02.07, 23:05
                Gość portalu: Deutsche napisał(a):

                > Musst Du absolut nicht, aber kannst Du natürlich. Ich zwinge niemanden
                > deutsche Sprachkenntnisse unter Beweis zu stellen. Es ist jedoch gut für
                Dich,
                > wenn Du diese Sprache beherrschst, weil Schlesien seine Position den
                Deutschen
                > verdankt. Polnisch verstehe ich natürlich auch recht gut, schreibe aber kaum
                in
                >
                > dieser Sprache, mindestens seit 22 Jahren.
      • chrisraf Do Deutscher 19.02.07, 23:47
        Hallo Deutscher!

        > Bedenke bitte christraf, dass es die Deutsche waren, die den Zweiten
        Weltkrieg
        > entfaltet hatten. Ohne diesen historischen Fehler könnte ich im deutschen
        > Schlesien wohnen, in Oppeln, Breslau, nicht aber wie jetzt in der brd.

        Das die Deutschen den Krieg entfacht haben, steht nicht zur Debatte. Die Wurzel
        des Übels habe ich in Kurzform im meinen Referat na Ramen5 verfaßt. Bitte lese
        ihn durch.

        "Das schwere Problem müssen vor allem die Deutsche unter sich klären und
        vernünftig, im Sinne einer guten Nachbarschaft erledigen, die Polen dagegen
        sollten gemäss der geltenden Menschenrechskonventionen ohne irgendwelche
        Benachteiligung behandelt werden."

        Klar! Die Deutschen sollen wieder alles erledigen, damit die anderen Nutznießer
        sein können. So funktioniert es nicht. Beide müssen seinen Mann stehen. Dazu
        ist aber die polnische Seite meilenweit entfernt.

        Mit schlesischen

        Glück auf!
        • ramen5 Re: Do Deutscher.Kazda zmiana granic to duzo nies 20.02.07, 18:00
          to duzo nieszczesci gwaltow dla wszystkich-komu to jest potzebne
          • Gość: Deutscher Re: Do Deutscher.Kazda zmiana granic to duzo nies IP: *.proxy.aol.com 20.02.07, 18:53
            Du denkst sehr vernünftig. Deshalb liegt es an uns - Deutschen und Polen -
            solche Nachbarschaft zu entwickeln, damit keine verrückten und abwegigen
            Politiker in unseren beiden Ländern die normalen Menschen aufeinander hetzen
            könnten.
            • ramen5 Re: Do Deutscher.Kazda zmiana granic to duzo nies 20.02.07, 22:03
              Gość portalu: Deutscher napisał(a):

              > Du denkst sehr vernünftig. Deshalb liegt es an uns - Deutschen und Polen -
              > solche Nachbarschaft zu entwickeln, damit keine verrückten und abwegigen
              > Politiker in unseren beiden Ländern die normalen Menschen aufeinander hetzen
              > könnten.

              Ich kann auch Deutsch schreben aber Deutsch,Polnisch nur provinzionale Sprache
              sind,deswegen ich nur Englische Sprache lernen moechte.
              • Gość: Deutsche Re: Do Deutsche. Kazda zmiana granic to duzo nies IP: *.proxy.aol.com 20.02.07, 22:48
                Deine Begründung gefällt mir. Schreibe nun also bitte in polnischer Sprache.
                Ich schlage vor, Schlesien unter der Verwaltung der Europäischen Union zu
                stellen, um etwaige deutsch-polnische Missverständnisse zu vermeiden.
                Dann bin ich innerhalb eines Jahres wieder in Schlesien! Meinst Du, ist der
                Vorschlag für Polen akzeptabel? Frage Deine polnischen Nachbarn.
                • ramen5 Slask pod kontrola ONZ przeciez to glupota co ty w 20.02.07, 23:01
                  Gość portalu: Deutsche napisał(a):

                  > Deine Begründung gefällt mir. Schreibe nun also bitte in polnischer Sprache.
                  > Ich schlage vor, Schlesien unter der Verwaltung der Europäischen Union zu
                  > stellen, um etwaige deutsch-polnische Missverständnisse zu vermeiden.
                  > Dann bin ich innerhalb eines Jahres wieder in Schlesien! Meinst Du, ist der
                  > Vorschlag für Polen akzeptabel? Frage Deine polnischen Nachbarn.


                  Slask pod kontrola ONZ przeciez to glupota co ty wypisujesz
                  • chrisraf Re: Slask pod kontrola ONZ przeciez to glupota co 20.02.07, 23:04
                    > Slask pod kontrola ONZ przeciez to glupota co ty wypisujesz

                    Deutscher napisal pod kontrola "der Europäischen Union"=Unii Europejskiej

                    Pozdrowienia
                    • ramen5 Przepraszam za pomylke 21.02.07, 22:16
                      chrisraf napisał:

                      > > Slask pod kontrola ONZ przeciez to glupota co ty wypisujesz
                      >
                      > Deutscher napisal pod kontrola "der Europäischen Union"=Unii Europejskiej
                      >
                      > Pozdrowienia
                      • chrisraf No problem! 21.02.07, 23:59
                        • ramen5 Re: No problem! Kazdy jest omylny 22.02.07, 18:58
    • builder Re:jez`eli chodzi o ludzi wyznania mojrzeszowego 22.02.07, 00:06
      to osobis`cie nie mam nic przeciwko temu,

      -

      chrisraf napisał:

      > Dlugo strona polska nie wierzyla, ze dojdzie do tego finalu. Wszystkimi
      > sposobami probowano oczerniac, zniewazac tworcow tego pozwu. Sprawa dlugo
      > zajmowala sie jedna z najlepszych kancelarii prawniczych na swiecie,
      > reprezentujaca niegdys bogatych kupcow niemieckich, wyznania mojzeszowego.
      > Reprezentujac rodzine Wertheim zmusili oni koncern KarstadtQuelle do wyplaty
      > ogromnego odszkowania za utracona wlasnosc, przejeta przez rodzine Schickedanz
      > w czasie narodowego socjalizmu.

      > Ciekawe kto bedzie bronil strony polskiej jak zakonczy sie pozew.
      >
      > Co sadzicie Wy, drodzy forumowicze?
      > Tylko prosze o kulture!
      >
      > Pozdrowienia!

      -


      • chrisraf Do builder 22.02.07, 00:20
        Drogi Builder,

        problem w tym, ze nie mozna im tego zwrocic tylko dlatego ze sa wyznawcami
        Mojzesza. Tak samo nie pozna zatrzyma czegos dlatego, ze bylo wlasnoscia np.
        protestantow.

        Przez pewna renomowana kancelarie prawnicza we Wroclawiu jest przygotowywany
        pozew rodziny von Schaffgotsch przeciw Skarbowi Panstwa o zwrot majatku.
        Czlonkowie rodu scedowali swoje prawa do spadku na rzecz jedynego potomka tej
        rodziny zyjacego w Polsce. Chodzi tu o "bagatelna" sume 400.000.000 zlotych.
        Ksiaze von Schaffgotsch mieszka i pracuje pod panienskim nazwiskiem swojej
        matki w...Katowicach.

        Mam nadzieje, ze nie za duzo wypaplalem...

        ;))

        Glück auf!
        • rico-chorzow Re: Do builder 22.02.07, 00:28
          Może spojrzymy na Mazury?
          • chrisraf Do Rico 22.02.07, 00:39
            Czyjsc!

            A mosz cos ciykawego?

            Jou zych bou we wojsku z nijakim grafem von Dohna-Schlobitten. Dugi i chudy
            jak "Langer Kerl" starygo Frica i piyrounym rowny. Uoni tyz pochodziyli z
            tamtych strun. Kiery Napoleon szou na Moskwa to przejyzdzou przys ich
            posiaduosci. Wiylce go juz zadyk bolou i chciou siy kas zaczimac. W tym
            momyncie uoboczyl palac Dohna-Schlobitten i tam spou. Ale ci go niy lubili i
            prali go potym kaj wlazuo.

            Glück auf!
            • rico-chorzow Re: Do Rico 22.02.07, 08:55
              Co ciekawego?Mazury?,a ciekawe to,że 4 rodziny muszą opuścić 40~50 letnie
              miejsce zamieszkania - ponieważ to - zostało przyznane byłym właścicielom,mit
              Langen Kerlen oder Napoleon hat es nichts zu tun,eher mit Justitia oder
              ausschliesslich mit Justitia,jedoch es ist nicht erfreulich - meine Meinung
              -,ponieważ odświeża starą a powoduje nową nienawiść.

              Jo niy je ze tamtych stron,jo je ze tych stron:)

              gryfny posdor:)
              • chrisraf Re: Do Rico 22.02.07, 14:05
                Hallo Rico!

                Haben wir uns etwas mißverstanden? Die Geschichte mit dem Grafen habe ich nur
                beiläufig erwähnt. Sie kam mir in den Sinn als ich Deine Anmerkung über Mazuren
                gelesen habe. Klar, daß hier die Justitia waltet und nicht die "langen Kerle".
                Es ist auch gut so. Skarb Panstwa hat Verantwortung gegenüber den armen Leuten,
                die um guten Glauben die Immobilien gemietet oder gekauft haben. Darüber habe
                ich auf diesem Forum schon geschrieben.

                Ich weiß (oder glaube es zu wissen), daß Deine Vorfahren seit dem XVIII
                Jahrhundert in Schlesien wohnen und Du zu den nachkommen eines schlesischen
                Adelsgeschlechtes gehörst. Könnte es sein, daß wir uns auf einem anderen Forum
                (nicht GW) begegnet sind? Falls ja, bitte ich Dich diesbezüglich um eine
                Antwort unter meiner Mailadresse.

                Glück auf!
        • builder Re: Do chrisraf 22.02.07, 02:16
          chrisraf napisał:

          > Drogi Builder,
          >
          > problem w tym, ze nie mozna im tego zwrocic tylko dlatego ze sa wyznawcami
          > Mojzesza.

          no wlas`nie, z`e nie masz racji drogi chrisraf,
          : dlaczego Z`ydom trzeba oddac` majatki?-a z prostej przyczyny: "to nie Z`ydzi
          rozpetali ten problem"="ten problem rozpetali Niemcy!",



          Tak samo nie pozna zatrzyma czegos dlatego, ze bylo wlasnoscia np.
          > protestantow.

          drogi chrisraf, protestanci w tym "problemie" mogli brac` udzial tylko i
          wylacznie pod przykrywka "rzeszy niemieckiej"=, tu sa przegranymi,

          >
          > Przez pewna renomowana kancelarie prawnicza we Wroclawiu jest przygotowywany
          > pozew rodziny von Schaffgotsch przeciw Skarbowi Panstwa o zwrot majatku.

          heh,
          , to ten Niemiec jest "von"?-tytul nazwiska rodem z elity...niemieckiej=i on
          jest Z`ydem niemieckim?,
          ,a kiedy to on dostal ten tytul: "von" po IIWS` czy przed?=, bo widzisz nie
          rozumie spo`jnos`ci w twoim temacie,

          > Czlonkowie rodu scedowali swoje prawa do spadku na rzecz jedynego potomka tej
          > rodziny zyjacego w Polsce. Chodzi tu o "bagatelna" sume 400.000.000 zlotych.
          > Ksiaze von Schaffgotsch mieszka i pracuje pod panienskim nazwiskiem swojej
          > matki w...Katowicach.

          prosze, prosze..., do tego jeszcze ksiaz`e?!=iy do tego wyznania mojz`eszowego
          Niemiec z tytulem "VON"?,
          , jez`eli tak duz`o wiesz to poprosze ciebie o przeslanie mi na maila jego
          historie rodzinna=bo nie moge sobie jakos` wyobrazic` faktu jak on doszedl do
          tytulu "VON+KSIECIA?"-interesuje mnie jakie Ksiestwo reprezentuje?,
          >
          > Mam nadzieje, ze nie za duzo wypaplalem...

          czekam na maila,
          :)),
          -------
          ------
          ----
          ---
          --
          -


          >
          > ;))
          >
          > Glück auf!
          • chrisraf Re: Do chrisraf 22.02.07, 08:59
            Do Builder,

            "> no wlas`nie, z`e nie masz racji drogi chrisraf,
            > : dlaczego Z`ydom trzeba oddac` majatki?-a z prostej przyczyny: "to nie
            Z`ydzi
            > rozpetali ten problem"="ten problem rozpetali Niemcy!",

            W pojeciu prawa nie istnieje cos takiego jak wina kolektywna.

            > Przez pewna renomowana kancelarie prawnicza we Wroclawiu jest przygotowyw
            > any
            > > pozew rodziny von Schaffgotsch przeciw Skarbowi Panstwa o zwrot majatku.
            >
            > heh,
            > , to ten Niemiec jest "von"?-tytul nazwiska rodem z elity...niemieckiej=i on
            > jest Z`ydem niemieckim?,
            > ,a kiedy to on dostal ten tytul: "von" po IIWS` czy przed?=, bo widzisz nie
            > rozumie spo`jnos`ci w twoim temacie,

            Chcialem pokazac, ze nie tylko PP wystepuje o zwrot. Rodzina von Schaffhotsch
            jest rodzina chrzescijanska (protestanci/katolicy). Sa spokrewnieni z Piastami
            slaskimi.

            "prosze, prosze..., do tego jeszcze ksiaz`e?!=iy do tego wyznania mojz`eszowego
            > Niemiec z tytulem "VON"?,
            > , jez`eli tak duz`o wiesz to poprosze ciebie o przeslanie mi na maila jego
            > historie rodzinna=bo nie moge sobie jakos` wyobrazic` faktu jak on doszedl do
            > tytulu "VON+KSIECIA?"-interesuje mnie jakie Ksiestwo reprezentuje?,"

            Tytul grafa nie ma odpowiednika w jezyku polskim. Tak jest ta osoba w Polsce
            tytulowana.

            Jesli szukales cos o Schaffgottschach to nie mogles nic nie znalesc. Wejdz na
            strone Kopic ("ratujmy Kopice") znajdziesz tam maila pewnego radcy.

            Nie mam czasu, by teraz tego szukac.

            Glück auf!
            • builder Re: Do chrisraf 23.02.07, 00:13
              chrisraf napisał:

              > Do Builder,
              >
              > "> no wlas`nie, z`e nie masz racji drogi chrisraf,
              > > : dlaczego Z`ydom trzeba oddac` majatki?-a z prostej przyczyny: "to nie
              > Z`ydzi
              > > rozpetali ten problem"="ten problem rozpetali Niemcy!",
              >
              > W pojeciu prawa nie istnieje cos takiego jak wina kolektywna.

              jez`eli nie istnieje to twoi koledzy z niemiec nie moga miec` teraz pretensji
              do o`wczesnych Polako`w za zbrodnie sowieckie po IIWS`=prawda?,

              >
              > > Przez pewna renomowana kancelarie prawnicza we Wroclawiu jest przygotowyw
              > > any
              > > > pozew rodziny von Schaffgotsch przeciw Skarbowi Panstwa o zwrot maj
              > atku.
              > >
              > > heh,
              > > , to ten Niemiec jest "von"?-tytul nazwiska rodem z elity...niemieckiej=i
              > on
              > > jest Z`ydem niemieckim?,
              > > ,a kiedy to on dostal ten tytul: "von" po IIWS` czy przed?=, bo widzisz n
              > ie
              > > rozumie spo`jnos`ci w twoim temacie,
              >
              > Chcialem pokazac, ze nie tylko PP wystepuje o zwrot. Rodzina von Schaffhotsch
              > jest rodzina chrzescijanska (protestanci/katolicy). Sa spokrewnieni z
              Piastami
              > slaskimi.

              nie odpowiedziales` na moje pytanie-a to waz`ne w tym miejscu,
              , czy ten czlowiek jest Z`ydem?=(wielu Z`ydo`w przeszlo na wyznania
              chrzes`cijansko-protestanckie z wiadomych powodo`w),

              >
              > "prosze, prosze..., do tego jeszcze ksiaz`e?!=iy do tego wyznania
              mojz`eszowego
              >
              > > Niemiec z tytulem "VON"?,
              > > , jez`eli tak duz`o wiesz to poprosze ciebie o przeslanie mi na maila jeg
              > o
              > > historie rodzinna=bo nie moge sobie jakos` wyobrazic` faktu jak on doszed
              > l do
              > > tytulu "VON+KSIECIA?"-interesuje mnie jakie Ksiestwo reprezentuje?,"
              >
              > Tytul grafa nie ma odpowiednika w jezyku polskim. Tak jest ta osoba w Polsce
              > tytulowana.

              momencik drogi chrisraf=cos` mi tu krecisz,
              tytul "Von" jest znany na calym s`wiecie i nie potrzebuje miec` bezpos`redniego
              tlumaczenia w j. polskim bo wiadomo, z`e jest to tytul szlachecki,
              i tu sie wszystko skupi w calos`c` gdy dowiem sie od ciebie w jaki sposo`b
              otrzymal ten tytul ten czlowiek,
              , bo widzisz?,
              jez`eli potrafisz napisac`, z`e jest spokrewniony z Piastami S`laskimi to musza
              byc` na to jakies` dokumety, o kto`rych za pewne wiesz=to i tez` za pewne znasz
              dokumenty nadania tytulu: Von i Ksiecia?,

              >
              > Jesli szukales cos o Schaffgottschach to nie mogles nic nie znalesc. Wejdz na
              > strone Kopic ("ratujmy Kopice") znajdziesz tam maila pewnego radcy.
              >
              > Nie mam czasu, by teraz tego szukac.

              mys`lalem, z`e w tym siedzisz na bierzaco???!,
              ,\ /,


              >
              > Glück auf!

              Regards,




              • chrisraf Re: Do chrisraf 23.02.07, 01:09
                Czejsc Builder!

                "> jez`eli nie istnieje to twoi koledzy z niemiec nie moga miec` teraz
                pretensji
                > do o`wczesnych Polako`w za zbrodnie sowieckie po IIWS`=prawda?"

                Oczywiscie, ze nie. Polacy odpowiadaja tylko za swoje, a Sowjeci za ich.


                "> nie odpowiedziales` na moje pytanie-a to waz`ne w tym miejscu,
                > , czy ten czlowiek jest Z`ydem?=(wielu Z`ydo`w przeszlo na wyznania
                > chrzes`cijansko-protestanckie z wiadomych powodo`w),"

                To, co jest mi wiadome nie jest zydem.


                "momencik drogi chrisraf=cos` mi tu krecisz, tytul "Von" jest znany na calym
                s`wiecie i nie potrzebuje miec` bezpos`redniego tlumaczenia w j. polskim bo
                wiadomo, z`e jest to tytul szlachecki,i tu sie wszystko skupi w calos`c` gdy
                dowiem sie od ciebie w jaki sposo`b otrzymal ten tytul ten czlowiek, bo
                widzisz?, jez`eli potrafisz napisac`, z`e jest spokrewniony z Piastami
                S`laskimi to musza byc` na to jakies` dokumety, o kto`rych za pewne wiesz=to i
                tez` za pewne znasz dokumenty nadania tytulu: Von i Ksiecia?,

                Moment, drogi Builder! Nie chodzi o "VON", ktory jest odpowiednikiem
                polskiego "SKI", lecz o "GRAFA", a konkretnie o tytul „Reichsgrafa“, ktory
                otrzymali w 1708 z rak owczesnego cesarza rzymskiego swietego narodu
                niemieckiego Josepha I Habsburga, a ktory nie ma polskiego odpowiednika. Jest
                to znaczna roznica. W Polsce jest on tytulowany ksieciem, choc nie posiada
                tytulu niemieckiego Herzog, Fürst czy Prinz.

                Drogi Builder,

                rodzina von Schaffgotsch jest tak znanym rodem, ze trudno mi wierzyc, ze nic o
                nich nie wiez! Czy slaski Kopciuszek Ci nic nie mowi?


                www.koni.onlinehome.de/kurzbiographien/schaffgot-frames.htm
                de.wikipedia.org/wiki/Schaffgotsch
                de.wikipedia.org/wiki/Philipp_Gotthard_von_Schaffgotsch
                home.foni.net/~adelsforschung1/sitz10.htm
                pl.wikipedia.org/wiki/Schaffgotschowie
                Pozdrowienia

                • Gość: tęcza Re: Do chrisraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:25
                  "Krzysztof Leopold Schaffgotsch został uznany hrabią już w 1654 r. Zmarł latem
                  1703 r. Jego syn Jan Antoni Gotard w 1708 uzyskał potwierdzenie swego tytułu
                  hrabiowskiego wraz z przyznaniem praw śląskich książąt. Jednocześnie jako bliski
                  powinowaty wygasłej dynastii śląskich Piastów otrzymał przywilej połączenia
                  herbu Schaffgotschów i książąt brzesko-legnickich."
                  [cytat, - no skąd?]

                  Gdzieś widziałem coś więcej nt. dosyć szerokich zachodnich i wschodnich koneksji
                  niektórych członków rodu Schaffgotsch, ale na razie tyle.

                  chrisraf napisał:

                  > Moment, drogi Builder! Nie chodzi o "VON", ktory jest odpowiednikiem
                  > polskiego "SKI", lecz o "GRAFA", a konkretnie o tytul „Reichsgrafa“
                  > ;, ktory
                  > otrzymali w 1708 z rak owczesnego cesarza rzymskiego swietego narodu
                  > niemieckiego Josepha I Habsburga, a ktory nie ma polskiego odpowiednika. Jest
                  > to znaczna roznica.

                  Owe "VON" podobnie trochę jak "FREIHERR" umieszczało człowieka o stopień/dwa
                  stopnie wyżej od poddanego feudalnego (bauera/knechta/chłopa/parobka), a mówi o
                  posiadanej niezależności od pana. Na pewno jednak nie jest tytułem książęcym czy
                  hrabiowskim.

                  > W Polsce jest on tytulowany ksieciem, choc nie posiada tytulu niemieckiego
                  > Herzog, Fürst czy Prinz.

                  Może niektórzy tytułują go księciem, ale zasadniczo nazywają hrabią (co zgodne
                  jest z wersją słownikową, patrz np:
                  www.slownik-online.pl/kopalinski/55BBAEF909DA5CF0C12565DA006D8B23.php)
                  , albo po prostu zwą grafem.
                  Wybacz Chris moje uściślenie, und good lack!
                  • chrisraf Do Tecza 23.02.07, 22:17
                    Milo mi!

                    "Gość portalu: tęcza napisał(a):

                    > "Krzysztof Leopold Schaffgotsch został uznany hrabią już w 1654 r. Zmarł latem
                    > 1703 r. Jego syn Jan Antoni Gotard w 1708 uzyskał potwierdzenie swego tytułu
                    > hrabiowskiego wraz z przyznaniem praw śląskich książąt. Jednocześnie jako
                    blisk
                    > i
                    > powinowaty wygasłej dynastii śląskich Piastów otrzymał przywilej połączenia
                    > herbu Schaffgotschów i książąt brzesko-legnickich."
                    > [cytat, - no skąd?]"


                    ...mmmoze z polskiej Wiki??? ;)))


                    Przeczytaj tez to

                    „SCHAFFGOTSCH, Hans Ulrich

                    Graf Schaffgotsch gehörte ab 1632 zum engeren Kreis der Vertrauten
                    Wallensteins. Schaffgotsch war ein reicher schlesischer Magnat und Schwager der
                    Herzöge von Brieg und Liegnitz.

                    Im April 1632 hatte Wallenstein mit fast unbegrenzten Vollmnachten erneut den
                    Oberbefehl über die kaiserlichen Truppen - oder was davon noch übrig war -
                    übernommen. Einer seiner ersten Aufgaben war die Befreiung Schlesiens und
                    Böhmens von der schwedischen und sächsischen Besatzung. An diesen Kämpfen nahm
                    auf kaiserlicher Seite Schaffgotsch als Oberst teil und er war es auch, den
                    Wallenstein als militärischen Befehlshaber der kaiserlichen Teilstreitkräfte
                    zur Sicherung Schlesiens zurückließ. Später wurde Schaffgotsch für seine
                    Leistungen von Wallenstein zum General ernannt. ...“

                    ...;)))


                    "Owe "VON" podobnie trochę jak "FREIHERR" umieszczało człowieka o stopień/dwa
                    > stopnie wyżej od poddanego feudalnego (bauera/knechta/chłopa/parobka), a mówi
                    o posiadanej niezależności od pana. Na pewno jednak nie jest tytułem książęcym
                    czy hrabiowskim."

                    "VON" jest odpowiednikiem polskiego "-SKI". Nosila go
                    schlachta. "Freiherr"=wolny pan lub pan na wlosciach (Freiherr von) nosili tez
                    tytul "Semperfrei"="sendbar Freie"-hominus synodales. Tytul ten byl tez
                    zarezerwowany ksiazeta (Fürsten).

                    W 1708 r. nie nastapilo potwierdzenie tego tytulu grafa (hrabiego) przez
                    Josepha I Habsburga cesarza Swietego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego
                    lecz nadanie tytulu "Reichsgrafa"- hrabiego Rzeszy podlegajacego bezposrednio
                    samemu cesarzowi. Niestety nie ma w jezyku polskim odpowiednika.

                    "> Może niektórzy tytułują go księciem, ale zasadniczo nazywają hrabią (co
                    zgodne jest z wersją słownikową, patrz np: www.slownik-
                    online.pl/kopalinski/55BBAEF909DA5CF0C12565DA006D8B23.php)
                    , albo po prostu zwą grafem."

                    Ze wzgledu na opisany brak odpowiednika w jezyku polskim i porownywalna
                    funkscje ksiazat i Reichsgrafow mozna ich tytuly tlumaczyc jako ksiazat. Wiem,
                    ze to nie jest w 100% zgodne ale z drugiej strony hrabia nie rowna z hrabia
                    Rzeszy.

                    Sam zdziwilem sie gdy przeczytalem, ze w korespondencji zwraca sie do niego
                    tytulujac go ksieciem (,a jest Reichsgrafem) :)).

                    Pozdrowienia

                    • builder Re:i na tym polega dyskusja! 25.02.07, 17:02
                      wiele pulikacji interpretuje dany temat na swo`j sposo`b,
                      dlatego moz`e sa tacy, kto`rzy majac dojs`cia do bardziej zasobnych informacji
                      na ten temat mogli by nam przedstawic` swoja wiedze,
                      mys`le, a nawet jestem pewny, z`e Slezan jest tym czlowiekiem, kto`ry by nam to
                      wyjas`nil,

                      co Wy na to?,



                      chrisraf napisał:

                      > Milo mi!
                      >
                      > "Gość portalu: tęcza napisał(a):
                      >

                      >
                      >
                      > ...mmmoze z polskiej Wiki??? ;)))
                      >
                      >
                      > Przeczytaj tez to
                      >
                      > „SCHAFFGOTSCH, Hans Ulrich
                      >
                      > Graf Schaffgotsch gehörte ab 1632 zum engeren Kreis der Vertrauten
                      > Wallensteins. Schaffgotsch war ein reicher schlesischer Magnat und Schwager
                      der
                      >
                      > Herzöge von Brieg und Liegnitz.
                      >
                      > Im April 1632 hatte Wallenstein mit fast unbegrenzten Vollmnachten erneut den
                      > Oberbefehl über die kaiserlichen Truppen - oder was davon noch übrig war -
                      > übernommen. Einer seiner ersten Aufgaben war die Befreiung Schlesiens und
                      > Böhmens von der schwedischen und sächsischen Besatzung. An diesen Kämpfen
                      nahm
                      > auf kaiserlicher Seite Schaffgotsch als Oberst teil und er war es auch, den
                      > Wallenstein als militärischen Befehlshaber der kaiserlichen Teilstreitkräfte
                      > zur Sicherung Schlesiens zurückließ. Später wurde Schaffgotsch für seine
                      > Leistungen von Wallenstein zum General ernannt. ...“
                      >
                      > ...;)))
                      >
                      >
                      > "Owe "VON" podobnie trochę jak "FREIHERR" umieszczało człowieka o stopień/dwa
                      > > stopnie wyżej od poddanego feudalnego (bauera/knechta/chłopa/parobka), a
                      > mówi
                      > o posiadanej niezależności od pana. Na pewno jednak nie jest tytułem
                      książęcym
                      > czy hrabiowskim."
                      >
                      > "VON" jest odpowiednikiem polskiego "-SKI". Nosila go
                      > schlachta. "Freiherr"=wolny pan lub pan na wlosciach (Freiherr von) nosili
                      tez
                      > tytul "Semperfrei"="sendbar Freie"-hominus synodales. Tytul ten byl tez
                      > zarezerwowany ksiazeta (Fürsten).
                      >
                      > W 1708 r. nie nastapilo potwierdzenie tego tytulu grafa (hrabiego) przez
                      > Josepha I Habsburga cesarza Swietego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego
                      > lecz nadanie tytulu "Reichsgrafa"- hrabiego Rzeszy podlegajacego bezposrednio
                      > samemu cesarzowi. Niestety nie ma w jezyku polskim odpowiednika.
                      >
                      > "> Może niektórzy tytułują go księciem, ale zasadniczo nazywają hrabią (co
                      > zgodne jest z wersją słownikową, patrz np: www.slownik-
                      > online.pl/kopalinski/55BBAEF909DA5CF0C12565DA006D8B23.php)
                      > , albo po prostu zwą grafem."
                      >
                      > Ze wzgledu na opisany brak odpowiednika w jezyku polskim i porownywalna
                      > funkscje ksiazat i Reichsgrafow mozna ich tytuly tlumaczyc jako ksiazat.
                      Wiem,
                      > ze to nie jest w 100% zgodne ale z drugiej strony hrabia nie rowna z hrabia
                      > Rzeszy.
                      >
                      > Sam zdziwilem sie gdy przeczytalem, ze w korespondencji zwraca sie do niego
                      > tytulujac go ksieciem (,a jest Reichsgrafem) :)).
                      >
                      > Pozdrowienia

                      ---
                      --
                      -
          • ramen5 to nie Z`ydzi a Niemcy rozpetali to szalenstwo 22.02.07, 21:49
            builder napisał:

            >
            • Gość: Deutsche Re: to nie Z`ydzi a Niemcy rozpetali to szalenstw IP: *.proxy.aol.com 22.02.07, 22:36
              In der Wehrmacht und auch der SS dienten viele Halbjuden! Adi war auch teilweise
              ein Jude, genauso wie Heydrich, Eichmann - der kannte perfekt hebräisch, kannst
              Du vermuten warum ?. Viele Generäle, Offiziere, Soldaten usw. ebenso . Versuch
              mal Dein Wissen in diesem Bereich zu erweitern, da wirst Du nur grosse und
              runde Augen machen!
              • ramen5 Popadamy w szalenstwo okazuje sie ze wszyscy mamy 22.02.07, 22:46
                Popadamy w szalenstwo okazuje sie ze wszyscy mamy cos z Zyda
                • chrisraf Re: Popadamy w szalenstwo okazuje sie ze wszyscy 23.02.07, 00:05
                  Rozwin mysl!

                  Pozdrowienia
                  • ramen5 A ja przyznaje sie chcialbym byc Zydem!! 23.02.07, 20:38
                    chrisraf napisał:

                    > Rozwin mysl!
                    >
                    > Pozdrowienia

                    Postaram sie wedlug obiegowej opinii 99% wszystkich czlonkow polskiego rzadu to
                    Zydzi.W III Rzeszy jak podales wysocy dygnitarze mieli jakies zydowskie
                    korzenie.W Zwiazku Radzieckim o ktorym sie slyszalo to wiekszosc Zydow w
                    rzadzie- przynajmniej na poczatku mialo zydowskie korzenie.Nie za duzo nam sie
                    Zydow naplenilo.A ja przyznaje sie chcialbym byc Zydem.To jest naprawde narod
                    inteligentny
                    • ramen5 Chcialbym byc Zydem!!Przepraszam Chrisraf!!! 23.02.07, 20:43
                      To nie Ty napisalem ten post tylko Deutsche.Przepraszam jeszcze raz.Pozdrawiam
                      • chrisraf Spoko! 23.02.07, 23:00
                        • ramen5 Re: Spoko!Поздравл 25.02.07, 14:55
                    • Gość: alojs Re: A ja przyznaje sie chcialbym byc Zydem!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.07, 20:43
                      to sie utni ciulika i bydzie ruhe. ale najlepi bybylo jakbys sie ta glownol
                      glowka urznal :)

                      w tymacie jak iblich zero ahnongu.
                      • ramen5 Jak bym sobie glowke urznal to wtedy na kogo 23.02.07, 21:11
                        bys sie wkurzal
                      • builder Re: A ja przyznaje sie chcialbym byc Zydem!! 25.02.07, 17:34
                        pieknie alojs-przez /s/,
                        ty to jednak potwierdzasz mistrzostwo dyskusji,

                        Gość portalu: alojs napisał(a):

                        > to sie utni ciulika i bydzie ruhe. ale najlepi bybylo jakbys sie ta glownol
                        > glowka urznal :)
                        >
                        > w tymacie jak iblich zero ahnongu.

                        -


                    • chrisraf Do Ramen 23.02.07, 22:59
                      Drogi Ramen,

                      to nie byla moja wypowiedz. Ale masz racje. Zydzi sa madrym narodem.

                      Pozdrowienia
                      • ramen5 Zydzi sa madrrym narodem ja tez tak uwazam 25.02.07, 14:54
                        chrisraf napisał:

                        > Drogi Ramen,
                        >
                        > to nie byla moja wypowiedz. Ale masz racje. Zydzi sa madrym narodem.
                        >
                        > Pozdrowienia


                        Поздравлаю всех германских тобарищи.Рамен5
                      • builder Re: Do Ramen 25.02.07, 17:45
                        chrisraf napisał:

                        > Drogi Ramen,
                        >
                        > to nie byla moja wypowiedz. Ale masz racje. Zydzi sa madrym narodem.
                        >
                        > Pozdrowienia

                        jako mlody czlowiek zostalem wychowany w przes`wiadczeniu, z`e Z`yd to zlo i
                        wro`g!,
                        z biegiem czasu poznajac doglebniej wartos`ci z`ycia tych, z`e ludzi
                        us`wiadomilem sobie, z`e takiej dro`giej nacji nie moz`na znales`c` na
                        swiecie=oni tak sa solidarni miedzy soba, z`e nikt tak nie umie i nigdy umiec`
                        nie bedzie=tylko pozazdros`cic`,

                        -



                        • chrisraf Do Builder 25.02.07, 19:00
                          Czejsc Bulider,

                          tylko dlatego przezyli do dzisiaj! Wiele mozna sie od nich nauczyc i ich brac
                          za wzor...

                          Glück auf!
                        • ramen5 Zydzi to jednak narod mesjanski 25.02.07, 21:57


                          umiec`
                          > nie bedzie=tylko pozazdros`cic`,
                          >
                          > -
                          >
                          >
                          >

                          Mimo wszelkich niedociagniec jest to narod ktory wydal mnostwo geniuszy
                          • Gość: Wasz Marjanek Re: Zydzi to jednak narod mesjanski IP: *.versanet.de 09.08.07, 20:50
                            Jo je za wielki lyn, coby czytac wszyjstke posty.
                            Tosz sie pytom - co majom Zydy wspolnego z tymytym kery stoji w tytule....zwrot
                            majtkow ???
                            Jo mysla, co tynzwrot sie tyczy ino babskich majtek, a njy chopskich ? Pra??
                            Pyrsk!
                            Wasz Marjanek
                            • chrisraf Re: Zydzi to jednak narod mesjanski 09.08.07, 22:20
                              Zydzi maja wieksze szanse otrzymac swoje wlasnosci spowrotem.
                          • chrisraf Re: Zydzi to jednak narod mesjanski 11.08.07, 15:55
                            Znam tez inne narody "mesjanskie"...:(
    • rodowiczmaryla Re: Zwroty majatkow? 13.08.07, 00:20
      Na ten temat:
      passent.blog.polityka.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka